doświadczenia
miesiączka
Kubeczek menstruacyjnykomentarze (7)Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
Czerwona nitkaKiedy piszę ten tekst, płynie ze mnie krew. Czuję, że opisanie moich doświadczeń z miesięczną krwią to najwłaściwsza aktywność, jaką mogę teraz podjąć. Słucham swojej krwi. Moim ciałem włada menstruacyjny cykl. Póki się kręci, w gobelinie życia, który tkam, czerwona nitka przypomina o mojej biologicznej płci. Dostrzeże ją tylko bystre oko.
Leci? Niech leci. Nawet publicznie. O performansie odsłaniającym miesiączkękomentarze (6)Jak leci? Leci wartko i śmiało. Przedtem zaciskałam nogi i z niecierpliwością czekałam na koniec. Dziś przyjmuję mój okres z sympatią. Bo jest czymś więcej niż tylko wydaleniem krwi ze śluzem z organizmu.
12 lipca 2011 roku na Technicznym Uniwersytecie w Dortmundzie miał miejsce mój pierwszy performans. Artystką co prawda nie jestem, ale waga tematu dodała mi sil. Mogę spowodować dyskusje. Przemyślenia. Mniej lub bardziej gwałtowne reakcje. A przede wszystkim „odzyskać“ dni, w których czujemy się „brudne“, bo „leci“ to, czego nie należy nikomu pokazywać i co zatruwa życie bólami głowy i brzucha. Ja je już odzyskałam, dzięki stronie seksualnosc-kobiet.pl i wspaniałemu e-bookowi Kąpiel w płatkach róż.
Miesiączka - czerwona królowakomentarze (12)Wpadam do przyjaciółki do biura. Co u ciebie? Dostałam okres - mówi. Możesz mi pogratulować, bo jestem właśnie w pełni swej kobiecości. To gratuluję - odpowiadam i śmiejemy się serdecznie. Mam ochotę ją uściskać.
Czy podpaska może być sexy?komentarze (7)Czy podpaska może być sexy – przyszłoby Wam do głowy w ogóle takie pytanie? A mi przyszło, kiedy tylko zobaczyłam podpaski Naya na targach w czasie Dni Cipki w Warszawie.
Bajka „niebajka” o miesiączcekomentarze (6)Dawno, dawno temu, choć może wcale nie tak dawno, w szarym mieście zwanym czasem wawą, w małym domku, w pobliżu nieistniejącego już parku, mieszkała kilkunastoletnia JA – dziewczynka, która marzyła o staniu się kobietą.
Menstruacja – inspiracjakomentarze (10)Czy zastanawiałaś się kiedyś, w jaki sposób miesiączka cię inspiruje? Jak wzbogaca twoje życie? Zwróć uwagę na wszystkie, choćby najmniejsze pozytywne doświadczenia w czasie swojego okresu, a możesz poczuć się mile zaskoczona. Nawet jeśli wydaje ci się to trudne na początku, nie rezygnuj. Za każdym razem gdy próbujesz, ocierasz się o źródło swej mocy, stajesz się bliższa sobie, silniejsza, radośniejsza
Byłam przeszczęśliwakomentarze (12)Siostry przybiegły do mnie, cieszyły się, ucałowały mnie. Było dużo śmiechu. Krew cały czas spływała mi po nogach, ale nie było w tym nic niestosownego. Byłam bardzo dumna z siebie.
Tampony, podpaski, kubeczki menstruacyjne. Krew i waginakomentarze (34)Czy używanie środków higienicznych w czasie krwawienia może budzić kontrowersje? Czy stosowanie podpasek, tamponów czy pojemniczka menstruacyjnego może wzbudzać obawy albo zdziwienie? Czy jest szansa na to, aby ktoś nazwał cię „radykalną” dlatego że wybierasz akurat ten, a nie inny produkt?
Miesiączka - wielka nieobecna kultury. Wywiad z Natalią Miłuńskąkomentarze (6)Miesiączka jest wielką nieobecną naszej kultury. To jedyna krew, która nie wiąże się ani z chorobą, ani nie jest wynikiem przemocy. To ciekawe, że właśnie tej krwi nie wolno pokazać, nie zobaczysz jej w kinie, na bilboardzie, nie przeczytasz o niej w książce.
O miesiączce, tabu krwi i kolorowych podpaskach - rozmowa z Natalią Miłuńską, redaktorką serwisu miesiaczka.com.
Menarche. Pierwsza miesiączkakomentarze (15)Kiedy miałam dwanaście lat, nie znałam słowa menarche. Usłyszałam je późno po dwudziestce. Kiedy miałam dwanaście lat, nie wiedziałam nic o miesiączce – poza tym, że jest. Nie znałam żadnych dobrych historii z nią związanych, ani w ogóle żadnych historii. Była czymś wstydliwym, o czym się nie mówiło. Nie znałam żadnych pozytywnych uczuć, które można żywić do swojego ciała, kiedy się krwawi. Więc ich nie żywiłam.
pierwszy raz
Droga bezwstydnakomentarze (6)Wspominałyśmy ostatnio z moimi babeczkami przy piwie, jak to byłyśmy jeszcze młode i niedoświadczone w sprawach seksu. Pierwsze zauroczenia, ciekawość, pierwsze próby z różnym rezultatem… dorastało się, oj dorastało jeszcze przez długi czas po tych pierwszych razach, zmieniało partnerów i odkrywało się z nimi zupełnie nowe rzeczy.
Mit miłości romantycznej a pierwszy razkomentarze (12)Odkąd pamiętam myślałam, że pierwszy seks powinien łączyć się z miłością. Miałam również poczucie, że swój pierwszy chcę przeżyć z mężczyzną, którego będę kochać i który będzie ze mną w związku. Przekonania te były tak oczywiste, że nigdy nie przyszło mi nawet na myśl, aby się nad nimi zastanowić. Aż do momentu, w którym spotkałam M.
Dziewictwo i abstynencja seksualnakomentarze (17)Słowem „dziewica” tradycyjnie określa się kobietę, która nie rozpoczęła jeszcze życia seksualnego. Kobiety odczuwały i nadal odczuwają presję, aby pozostać „dziewicami” jak najdłużej. Jednak w dzisiejszych czasach bycie dziewicą nie jest już sprawą tak jednoznaczną, jak kiedyś.
Dziewictwo a pierwszy razNie tak łatwo zdefiniować dziewictwo, bo istnieje szara strefa zachowań seksualnych, które nie uszkadzają dziewiczej błony. Wiedza o nim, a także o bezpiecznym wkraczaniu do świata dorosłych, pozostaje przerażająco niska. Zarazem lekcje przysposobienia do życia w rodzinie nie wzbudzają entuzjazmu u nauczycieli i dyrektorów szkół. Coraz częściej być dziewicą to większy wstyd niż nie być. Co o dziewictwie powinna wiedzieć dorastająca młodzież, a może przede wszystkim jej rodzice?
Mój pierwszy orgazmkomentarze (4)Kiedy przeżyłaś swój pierwszy orgazm? Jako dziecko? Jako nastolatka? Jako mężatka? Jako dojrzał kobieta? W trakcie masturbacji? Kochając się z kimś? Z kobietą? Z mężczyzną? A może w czasie orgii? Zobacz naszą ankietę!
Jej pierwszy raz – oralnykomentarze (14)Mój chłopak chce uprawiać ze mną seks oralny, co wywołuje we mnie zarówno podniecenie, jak i zakłopotanie. Będzie to mój pierwszy raz i nie wiem, czego się spodziewać, poza tym nigdy nie miałam orgazmu podczas stosunku z mężczyzną, ale tylko wtedy, kiedy się onanizuję.
Ani „święta”, ani „dziwka” komentarze (23)Na jakiejś wycieczce chlapnęłam, że jestem dziewicą. Następnego dnia zjawiła się u mnie delegacja pięciu kolegów z propozycją, że mogą mnie po koleżeńsku pozbawić tego kłopotu. Oni to traktowali, jakby mieli za mnie węgiel w piwnicy przerzucić. Ciężka robota, ale koleżance nie wypada nie pomóc.
Mój pierwszy razkomentarze (10)Spotkania w parku nabierały tempa – gorące pocałunki, ręce wędrujące po całym ciele – ale cóż można więcej zrobić w miejscu publicznym? W akcie odwagi kotłowałyśmy się między krzakami róż rozbierając się z kolejnych części garderoby. Był marzec – zbyt długie leżenie bez koszulki nie tylko wyziębiało, ale powodowało, że przechodnie patrzyli co najmniej podejrzliwie. Cóż mogą robić dwie dziewczyny bez koszulek, leżąc na czarnym płaszczu, w marcu, w parku? Bynajmniej nie opalać się.
Błona dziewicza – „zasłona skromności”?komentarze (10)Błona dziewicza istnieje – chociaż wielu poddawało ten fakt w wątpliwość. Błona dziewicza nie jest tylko domeną kobiet – mają ją także niektóre zwierzęta: foki, świnki morskie, lamy, słonie, szczury, lemury. Błona dziewicza to fałdka skóry, która przez wieki była uważana za najważniejszy element „wyposażenia” kobiety, a ta która urodziła się bez błony dziewiczej, była nic nie warta. Fizycznie błona dziewicza ma niewielkie znaczenie, lecz społecznie i religijnie – jest wprost wielbiona i fetyszyzowana.
moje ciało
Samoświadomośćkomentarze (2)Dlaczego tak trudno jest nam zaakceptować siebie i swoje ciało? Przyjmujemy bezrefleksyjnie narzucone stereotypy, nie bacząc na to, że krzywdzimy nie tylko swój organizm, ale też psychikę.
Zapomniana – odnaleziona JAkomentarze (2)Moja wagina gdzieś zniknęła... A może raczej przestała mówić, zapomniałam o niej...
Pogodziłam się już z faktem, że żaden z moich partnerów nigdy już nie obdarzy pocałunkami mojej łechtaczki, moich warg. Już nigdy nie poczuję miękkości języka i ciepła oddechu…
Matko, seksu nie uprawia się jedynie nocąkomentarze (11)Pomyślałam sobie ostatnio, że matki odgrywają niezwykle istotną rolę w procesie kształtowania się seksualności własnych córek. Wiem, mało to odkrywcze, ale przyszło mi do głowy po kilku urywkowych zdaniach wymienionych z moją rodzicielką na „te tematy”.
Bo do seksu trzeba być odważną!Mój idealny związek z szytym na miarę facetem rozpadł się niespodziewanie. Przeżyłam taki szok, że nie byłam w stanie słowa z siebie wydusić w jego obecności, w tamtej chwili grozy. Później odczuwałam za to przymus rozmawiania o tym. Kiedy pod rękę nawinęła się N., powiedziałam o całej sytuacji także jej. Jakąś godzinę później porządnie tego pożałowałam. Sama nie wiem, na co liczyłam? Przecież byłam świadoma, jakie podejście do seksu i mężczyzn ma moja szanowna koleżanka. Całkiem negatywne.
Eksperymenty i przekonaniaSeksualność….
Zawsze sądziłam, że z tym się rodzimy.
Nic bardziej mylnego, jak potem się przekonałam w życiu. Kiedy sięgam pamięcią wstecz, sporo wstecz, byłam przekonana, że seks bardziej identyfikuje się z mężczyzną.
Zrzucając łańcuchykomentarze (3)Mam trzydzieści lat i wciąż się uczę. Swojego ciała, przyswajania, zapamiętywania. Uczę się siebie, drugiej osoby, chłonę wiedzę o ciele. Od najmłodszych lat interesowały mnie cipki, ich funkcjonalność, przydatność, budowa. Uwielbiam ich smak, zapach, wygląd, ”przybranie”. Czy jest w tym coś złego? W tym uwielbieniu, fascynacji, pożądaniu? Uwielbiam seks, seks, którego kwintesencja znajduje się między udami – kobiety.
Pokój 301, czyli sabat czarownic przy kawiekomentarze (2)Studia dla wielu młodych osób to pierwsze wyrwanie się spod skrzydeł rodziców, nowe znajomości, nowe doświadczenia. Taką osobą byłam też ja. Duże miasto z akademicką atmosferą, czysto „szkolne” zauroczenia w koledze z grupy, szalone imprezy (nie tak liczne, jak stereotypy o niepracujących studentach głoszą, bo kierunek niełatwy) - mnie i moje współlokatorki z różnych stron Polski i nie tylko wciągnęły od początku.
Nie taki fotel strasznykomentarze (12)Pamiętam ten styczniowy dzień jakby to było wczoraj. Miałam wtedy siedemnaście lat i nieustające poczucie, że to, co czeka mnie tego popołudnia, dzieje się zdecydowanie zbyt szybko. Stresowałam się bardziej niż przed pierwszą randką. Na szczęście tego dnia miałam ze sobą wsparcie koleżanki, która już po wszystkim stwierdziła, że wyglądałam bardzo blado. Nie, to nie była wizyta u dentysty w celu usunięcia zębów mądrości. To było coś o wiele bardziej intymnego: pierwsza wizyta u ginekologa.
W białej bluzce o seksie analnymkomentarze (10)W szafie mam trzy białe letnie sukienki. Przechodziłam w nich całe poprzednie lato. Mam też wiele innych zwykłych ubrań – białych, czarnych, szarych, czerwonych... Dlaczego o tym piszę? Bo zorientowałam się, że zarówno kolor, jak i krój mają znaczenie. Już nie raz zdarzyło mi się usłyszeć, że wcale „nie wyglądam na to, co robię”. A co robię? Prowadzę portal o seksie, prowadzę warsztaty o seksualności, rozdaję w konkursach wibratory.
Moje doświadczenia z seksualnością i Czarnym łabędziemkomentarze (6)Moją seksualność sukcesywnie odkrywam od czternastego roku życia, w pojedynkę. Dziś mam 18 lat i niewiele doświadczeń w sferze damsko-męskiej. Nadal jestem dziewicą, coraz bardziej mi to przeszkadza, ale nie znalazłam jeszcze odpowiedniego faceta, który byłby chętny mnie zaspokoić.
Seks i aidskomentarze (2)Uprawiasz seks? Masz AIDS. Truizm? Tak zdają się jednak twierdzić twórcy mini-testu dla licealistów.
To musi być miłość!komentarze (12)Ania się zakochała. Po raz pierwszy w swym życiu. Hormony całkowicie uderzyły jej do głowy. Obiekt westchnień w sekundę stał się mężczyzną idealnym. Zwykła znajomość przeistoczyła się w związek w tempie błyskawicznym. Ania i jej wybranek stali się niemalże nierozłączni, zadurzeni w sobie aż po końcówki włosów.
Poronienie po ludzku?komentarze (8)Poronienie to też strata. Dziecko nie musi ważyć 3,5kg, by mieć poczucie, że traci się swoje dziecko. W naszym katolickim kraju, gdzie chroni się życie od poczęcia, w sytuacji poronienia, to samo życie jest płodzikiem, bez znaczenia.
Piękna i bestia, czyli o doskonałej maszyniekomentarze (2)Moje wąskie łóżko podejmowało dziś wieczór gościa. Z radością zrzuciłam z siebie ubranie. Światło było zapalone. Co z tego, że mój nieproporcjonalnie duży brzuch jest widoczny, myślałam. Mogę widzieć dokładnie jego ciało, które tak straszliwie mnie podnieca.
Schowaj się, zakryj, nie wypada!komentarze (1)Jesteśmy zalewani miliardami obrazów, na których widać śliczne jędrne ciałka bez grama cellulitu czy rozstępów. Mało która z nas może takim się pochwalić, ale ile wierzy w to, że rzeczywiście jest to jedyne piękno?
Pigułka a uprzedmiotowienie kobietykomentarze (4)Powyższy banner spotkałam na pewnym blogu, który od czasu do czasu odwiedzam. Gdy przeczytałam napis po raz pierwszy, zmarszczyłam solidnie czoło, ponieważ nie potrafiłam ogarnąć jego przesłania. Przyjrzałam mu się raz jeszcze, a oczy otworzyły się szeroko ze zdumienia. „Weź pigułkę! Będziesz dostępna jak piwo z lodówki, po które sięga facet”. I drobnym druczkiem: „Antykoncepcja niszczy kobietę”.
Dobre ciało - fragmentkomentarze (6)Ich apteczki były wypełnione produktami, które miały modyfikować, maskować, redukować, prostować albo rozjaśniać. Prawie każda z tych kobiet wierzyła, że jeśli uda jej się zmienić tę jedną część, wszystko się ułoży.
kochanek / kochanka
Granicekomentarze (1)Czym jest zdrada w monogamicznym heteroseksualnym związku? Gdzie leżą granice tego, co ubogaca relację, a tego, co może ją zburzyć?
Rozmowa z partnerkąW babskim gronie łatwo mówić o seksie, o własnych doświadczeniach. Często wyolbrzymiamy ich ilość, by poczuć się ”lepsze”, ”rozchwytywane”, ”doświadczone”. Ile razy przyrównywałyście wielkości penisów obecnych i byłych partnerów, wymieniałyście się poglądami? Temat goni temat, każdy wątek przechodzi w kilka kolejnych.
Biamoria... ?komentarze (1)Biseksualizm - podwójna szansa na randkę w sobotnią noc?
Singlem być - piękna rzecz, gdy można robić co się chce. Jeszcze piękniejsza - gdy nie trzeba się ograniczać co do wyboru płci. Jak to mówią: „żeby życie miało smaczek raz dziewczynka, raz chłopaczek”. Sielanka? Być może, gdy nie szuka się nic poza przygodną znajomością.
Nie mam już skrupułówkomentarze (6)Seks na pierwszej randce, z prawie nieznajomym. Nigdy bym pewnie siebie nie podejrzewała o takie zachowanie, ale… złożyło się na to kilka czynników. Jedne może bardziej, inne może mniej, ale wszystkie decydujące.
Jak odnaleźć miłość na seks impreziekomentarze (9)June jeszcze nigdy nie była na takiej imprezie. Domyślała się, że to właśnie to, co w Kalifornii nazywa się orgia. Cóż, przynajmniej miała to być lesbijska orgia. Zastanawiała się tylko, jak to się stało, że zaproszono ją na coś takiego jako gościa honorowego.
Trójkątkomentarze (39)Ten temat przeplatał się w naszym związku już od dłuższego czasu. I nawet teraz, po fakcie, kiedy skoczyłam na głęboką wodę, za koło ratunkowe mając jedynie jego zapewnienia, nie rozumiem co nim kierowało, co kieruje nim nadal. Być może zrozumienie jego pragnień przerasta moje możliwości, być może mężczyźni są bardziej skomplikowani niż nam się wydaje? Jednak wiem jedno, on o moich pragnieniach wie więcej niż ja sama...
Nietypowe stosunki międzynarodowe„Chcę widzieć twoje oczy“- szepce mój kochanek. Leżymy nadzy, spleceni w intymnym uścisku na moim łóżku, obdarzając się nawzajem czułością. Jego szerokie usta na moich piersiach. Udach. Łechtaczce. Powtarza moje imię, nie umie go prawidłowo wymówić.
Ewolucja przyjemnościPamiętam doskonale pierwsze spotkanie mojej łechtaczki z jego językiem i jednocześnie jej pierwszy kontakt z seksualnym dotykiem. Byliśmy w mieszkaniu jego wujka, który akurat wyjechał. Dopiero zaczynaliśmy poznawać się zarówno emocjonalnie jak i cieleśnie.
Maskulinizacja kobiecego seksu?komentarze (18)Chcę się podzielić z Wami, drogie Czytelniczki i Czytelnicy, spostrzeżeniem na temat zachowań, które obserwuję od jakiegoś czasu w męsko-damskich relacjach seksualnych. Obserwacja dotyczy oczywiście tylko pewnej grupy kobiet i jest oparta na moim doświadczeniu, czyli autopsji oraz na rozmowach dotyczących seksu, z wieloma kobietami, które udało mi się nakłonić do zwierzeń w tym zakresie.
Spełnieniekomentarze (2)Moje podejście do wspólnych zabaw w sypialni jest proste: własne (męskie) zaspokojenie jest pewne, a największa satysfakcja, radość właściwie, to ofiarować jak najwięcej doznań Jej. Każda kobieta jest w tej sferze prawdziwą zagadką, jest inna. Pomóc jej osiągnąć spełnienie... ha!, to prawdziwa sztuka!
Syndrom Stanleyakomentarze (4)Jest takie sformułowanie, które moim przyjaciołom wystarcza za podsumowanie randki z nowopoznanym mężczyzną. Rzadko używane, ale brzmi: „jest Stanleyem” i choć może powinnam mówić: „jestem kobietą Stanleya”, to jednak łatwiej obarczyć odpowiedzialnością za realizowanie tak kłopotliwego syndromu tę drugą stronę. Do istniejących już w kulturze, a zapoczątkowanych w dziełach literackich kompleksów i syndromów, proponuję dołączyć jeszcze jeden: Syndrom Stanleya.
Trofea - pokaźny zbiórkomentarze (5)Nigdy nie zdobywałam mężczyzn dla rankingu, ani nie było to moim głównym zajęciem w życiu. Denerwowało mnie ogólnie przyjęte sformułowanie, że to mężczyzna „zalicza” kobietę. Zakupiłam profesjonalne deski pod poroża i uszyłam z różowego polaru 12 głów męskich, które przykleiłam do desek. Pod każdą z głów umieściłam tabliczkę z miejscem i datą. Niektórzy gorączkowo, ze strachem i wstrzymanym oddechem poszukiwali swojej twarzy wśród „upolowanej zwierzyny”.
Pierwszy kochanekkomentarze (14)Mój pierwszy kochanek był brzydki jak noc i piękny jak demon. Jego penis był w dotyku jak aksamit. Dotyk jego dłoni elektryzował, byłam przy nim tak wilgotna, że można by nawadniać pola całego Egiptu. Byłam z nim całkowicie szczera i niedoświadczona. Nie wiedziałam nic. Byłam z nim otwarta i czułam się taka kochana, adorowana, akceptowana. W jego dłoniach, przy nim byłam jak bogini. Nie było pośpiechu, tylko fascynacja. Rozpływaliśmy się w długich, upojnych godzinach pieszczot, czasem towarzyszył nam księżyc, a czasem słońce. Było pięknie.
problemy
Zdobycie antykoncepcji „po” w Polsce, czyli kobiety droga przez mękękomentarze (23)Prawie wszystkie spośród (nieczęstych przecież) polskich kampanii informacyjnych na temat antykoncepcji, kierują do nas przekaz dotyczący antykoncepcji awaryjnej (tzw. postkoitalnej), mającej na celu zabezpieczenie nas przed niechcianą ciążą w przypadku stosunku odbytego bez użycia innej metody antykoncepcji (bądź wówczas, gdy zastosowana metoda okazała się zawodna).
Ewa Wanat o molestowaniu seksualnym dziecikomentarze (3)„Mam 13 lat. Tego dnia dziadkowie, rodzice ojczyma, są u nas z wizytą. Mama mówi: »Odprowadź dziadków«. Cmokam babcię, potem dziadka. Nagle czuję na sobie jego dłoń. Położył ją na mojej 13-letniej piersi, przycisnął i zsunął powoli. Tutaj film się urywa” - wyznała po 30 latach dziennikarka Ewa Wanat.
Krzywdzące przekonania o seksualności i jak je zmienić?komentarze (4)Seks jest brudny. Moje narządy płciowe są nieodpowiednich rozmiarów lub kształtów. Mojemu partnerowi nie będzie się podobało moje ciało. Takie stwierdzenia mają realny wpływ na nasze życie. Bo kłamstwo powtarzane tysiąc razy, staje się prawdą. Kultura, w której żyjemy, nie traktuje seksualności jako części zdrowego człowieczeństwa. Seksualność jest podejrzaną cechą każdej osoby – nawet dorosłej. W trakcie życia przejmujemy wiele negatywnych sądów o seksie, własnym ciele i relacjach miłosnych.
Kiedy z dziewczynki wyrasta kobieta – o przemocy domowej i jej wpływie na naszą seksualność, cz. 1komentarze (5)Jesteśmy dorosłe. Odnosimy sukcesy w życiu, z podniesioną głową zmierzamy się z wyzwaniami, jakie stawia przed nami codzienność. Przychodzi też moment, gdy znajdujemy partnera/kę, z którym/ą czujemy się dobrze, o którym/ej zawsze marzyłyśmy. Coś jednak nie pozwala cieszyć się szczęściem, jakie budzi się w naszych sercach i ciałach. Coś blokuje, ogranicza, krępuje nasze myśli, marzenia i spontaniczność w związku. Co to takiego?
Seksoholizm - seks jako źródło cierpieńTak naprawdę seksoholiczki/cy szukają bliskości, miłości i szczęścia. Jednak nie potrafią nawiązać bliskich związków. Więc próbują to osiągnąć na skróty. W seksoholizmie chodzi o więź, ale więź patologiczną, która wyklucza bliskość i zaufanie. O uzależnieniu od seksu z Patrickiem Carnesem, amerykańskim psychologiem i terapeutą, rozmawia Wojtek Sułecki.
Nadwrażliwa łechtaczka i co z tym zrobić?Dlaczego niektóre kobiety nie lubią seksu oralnego? Gdy dochodziło do zbliżenia i on w szale uniesień próbował pieścić językiem moją łechtaczkę, ja krzyczałam: „tak!”, a moja łechtaczka krzyczała zdecydowanie: „nie!”. Każdy dotyk po prostu bolał.
Duża książka o aborcji - fragmentkomentarze (127)Znamy ludzi, którzy będąc przeciwnikami aborcji, złożyli się na zabieg przyjaciółki, samotnej matki dwóch synów. Znamy osobę, która mówiła, że nie chce mieć dzieci i że zrobiłaby aborcję bez chwili wahania. Zaszła w nieplanowaną ciążę. Poczuła się szczęśliwa. Wbrew rozmaitym problemom zdecydowała się urodzić. Jest teraz bardzo zadowoloną mamą.
Pułapki chorej miłościkomentarze (12)Aby móc zbudować satysfakcjonujący związek, kobieta powinna zacząć od zbudowania siebie. Jeśli to uczyni, jej ukochany mężczyzna będzie stanowił tylko jedną ze sfer jej życia, a nie jedyną. Uniknie przez to pułapki chorej miłości, w którą złapana nie będzie mogła bez niego żyć…
Labiaplastyka - okaleczanie sromukomentarze (7)Poddałam się redukcji warg sromowych i kapturka łechtaczki. Wierzyłam, że to pomoże mi przeżyć orgazm w czasie stosunku. W efekcie straciłam 1/3 krwi. Gdyby nie natychmiastowa pomoc lekarzy, umarłabym z wykrwawienia. A orgazmu i tak nie mam.
Uzależniona od mężczyznykomentarze (8)W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku pojawił się termin „nałogu miłości” (love addiction). Ludzie dotknięci tym nałogiem traktują związek z partnerem jako ucieczkę od swoich problemów, antidotum na wewnętrzną pustkę. Związek taki nie stymuluje rozwoju osobowości i samorealizacji. Bardzo często w takim związku partnerzy są od siebie uzależnieni wzajemnie, a przez to bardzo trudno go zerwać.
Mój pierwszy test ciążowykomentarze (12)Pierwszy test ciążowy robiłam, kończąc pierwszy rok studiów. Był piękny czerwcowy dzień, poranek. Słońce przygrzewało, ptaki śpiewały, wielkimi krokami zbliżały się egzaminy. Już miałam kartę egzaminacyjną i teoretycznie mogłam być szczęśliwą studentką. Ale byłam tak zdenerwowana, że nie mogłam zebrać myśli. W kółko myślałam tylko o jednym: czy jestem w ciąży? Myślałam o tym w tramwaju, w łazience, na ćwiczeniach, na wykładach. Było mi zimno ze strachu.
Bierność kobietkomentarze (3)Kobiety uczone były bierności od lat. Wmawiano im, że nie potrafią myśleć, że nie powinny działać, że o najważniejszych rzeczach powinni decydować mężczyźni. Wdrukowano im bierność – apatyczne przyjmowanie rzeczywistości takiej, jaka jest. Godzenie się z nią lub cierpienie. Często – godzenie się oznacza cierpienie. Więc bierne kobiety – cierpią.
Lanie a seks komentarze (19)Długofalowe szkody dla seksualności, jakie powoduje bicie
Gdy uderzane są pośladki osoby płci żeńskiej, krew napływa do sromu. Jest element seksualny w czymś, co rzekomo ma dotyczyć „dyscypliny” i sprawić, by dziecko „słuchało”. Chciałabym, by ci rodzice, którzy biją, byli świadomi elementu wykorzystania seksualnego, jakie ma miejsce podczas lania.
Wulwodynia, ból pochwy – choroba taka jak inne?„Idę sobie na spacer i nagle czuję jakby do mojej pochwy włożono nóż” - mówi Ania, która przyleciała aż z Londynu, żeby porozmawiać o tej chorobie w polskiej telewizji. Anna Dymna do swojego programu nie mogła znaleźć żadnej kobiety z Polski. Wszystkie są zbyt udręczone lub zawstydzone, żeby o tym opowiadać.
aborcja
Aborcja - fakty i mitykomentarze (39)Wszyscy są zgodni co do tego, że aborcja jest złem.
Nie wszyscy. Choć tak wypada u nas, w Polsce, mówić. Wystarczy przekroczyć granice Polski, żeby znaleźć się w krajach, w których aborcję uważa się za przysługujący kobiecie, na mocy jej decyzji, zabieg.
Aborcja za granicą - nowe przepisyWanda Nowicka podkreśliła, że nowa dyrektywa transgraniczna umożliwiając kobietom dostęp do opieki zdrowotnej w innych krajach UE, może przyczynić się do poprawy realizacji prawa kobiet do przerywania ciąży zgodnego z ustawą w Polsce. Kobiety będą miały dostęp do świadczeń, nierzadko wyższej jakości, za granicą albo wręcz bezpłatnie, albo za określoną dopłatą.
Syndrom poaborcyjny?komentarze (7) Terapeuci pro-life wmawiają kobietom syndrom postaborcyjny - twierdzi psycholożka Beata Zadumińska autorka tekstu ”Syndrom poaborcyjny. Laboratorium hodowania kryzysu” zamieszczonego w książce ”A jak hipokryzja”
Ustawa aborcyjna do wymianykomentarze (24)26 sierpnia 2010 r. w Sejmie odbyło się wysłuchanie obywatelskie na temat migracji aborcyjnej Polek. Wysłuchanie zorganizowano dzięki inicjatywie posła Marka Balickiego (niezrzeszony) i przewodniczącej Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Wandy Nowickiej.
Aborcja dla puszczalskich?komentarze (15)Aborcji często potrzebują mężatki, matki, nastolatki, kobiety chore i zgwałcone przez mężczyzn, którzy nie pytali ich, czy chcą zajść w ciążę, czy nie. Te kobiety, które potrzebują aborcji, często są dorosłe, mają już dzieci i mężów lub partnerów. Czasem stoją przed wyborem: usunięcie ciąży albo śmierć, bo donoszenie ciąży zagraża ich życiu. Czasem rozważają problem: wychowywanie niechcianego dziecka/oddanie go do adopcji czy aborcja.
Aborcja – historia w pigułcekomentarze (1)W mitycznych czasach pogańskich kultów ziemi – jak twierdzą antropologowie – decyzja kobiety, czy ronić, czy rodzić, pochodziła od mocy pramatki, która miała władzę nad życiem i śmiercią wszystkiego, co istnieje na ziemi.