azbroja

Bóle menstruacyjne odczuwa około 75 proc. kobiet. Dla 20 proc. z nich miesiączka oznacza koszmar, który uniemożliwia wykonanie najprostszej czynności. Skoro dolegliwości towarzyszące menstruacji porównano do bólu, który występuje przy zawale mięśnia sercowego, to dlaczego tak wielu lekarzy je bagatelizuje? 

miesiaczka-boli.jpg

Lekarze czasem uważają, że „tak to już jest, że okres boli”. Tymczasem co piąta kobieta raz w miesiącu nie jest w stanie wstać z łóżka. Mimo to musi. Nikt jej przecież nie da zwolnienia z pracy, bo tego dnia nosi podpaski. Każda nosi. Po co ta cała histeria?
Frank Tu, ginekolog z NorthShore University, w wywiadzie dla magazynu „Quartz” zwraca uwagę na powszechny problem bagatelizowania przez lekarzy bólów miesiączkowych. Ginekologów przyucza się do zapisywania pacjentkom ibuprofenu w odpowiedzi na comiesięczne dolegliwości.
Frank Tu podkreśla, że w wielu wypadkach zwykły lek przepisywany bez recepty nie wystarczy dla złagodzenia silnego bólu. Jak silnego? John Guillebaud, profesor na wydziale zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego na University College w Londynie, stwierdził, że: „Skurcze podbrzusza mogą być tak samo bolesne jak zawał serca.”
 
Skoro dolegliwości towarzyszące menstruacji porównano do bólu, który występuje przy zawale serca, to dlaczego tak wielu lekarzy je bagatelizuje?
 Zdaniem Guillebauda winny jest brak funduszy przeznaczanych na rzetelne badania naukowe, które pomogłyby zrozumieć, dlaczego niektóre kobiety cierpią bardziej niż inne. „Na dzień dzisiejszy to medyczna zagadka. Wierzę, że zagadnienie bolesnych miesiączek powinno być gruntownie przebadane. Należy je traktować tak samo poważnie jak każdą inną dolegliwość.”
Quartz podaje, że u źródeł wyjątkowo bolesnego okresu leży zazwyczaj albo stan określany jako pierwotne bolesne miesiączkowanie (nr N94.4 w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych), albo endometrioza. Jednak podczas gdy środowiska naukowe w końcu zainteresowały się kwestią endometriozy i jej wpływu na płodność, to w dalszym ciągu pierwotne bolesne miesiączkowanie traktują cokolwiek pobłażliwie.
Guillebaud zachęca kobiety do informowania lekarza o dolegliwościach. „To nie jest narzekanie – to zwrócenie uwagi na coś, czemu powinno się było poświęcić należytą uwagę dawno temu.”
Źródło: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,115167,19660393,miesiaczka-tak-samo-bolesna-jak-zawal-serca.html
Udostępnij ten post: