artykuły

Jest taki obrazek w sieci: Jeśli tęsknisz – zadzwoń, jeśli chcesz się z kimś zobaczyć – zaproś, jeśli chcesz być zrozumiany – wyjaśnij i „reklamuje” on prostsze życie. Ja mogę dodać: jeśli chcesz mieć życie seksualne – proponuj. Proponuj seks i nie tylko seks, bo może nie zawsze tęsknisz do seksu? Może czasem tęsknisz do tego, żeby poleżeć z kimś w łóżku i pooglądać film na laptopie? Albo żeby ktoś wymasował Ci stopy? Albo żebyście się całowali lub zabawili w odgrywanie ról?

Świetnie!

Ta wiadomość jest zainspirowana przez Błogokrąg, czyli cykliczną imprezę (którą reanimowałam po ponad roku), którą organizuję we Wrocławiu. Jest to zabawa dla wszystkich. Spotkanie, które ma Ci dać relaks, reset, przyjemność, śmiech, dobry dotyk w nielimitowanej ilości.:)

To spotkanie, które można podzielić na dwie części – pierwszą prowadzę ja, jest to integracja i zasady, drugą prowadzi już cała społeczność błogokręgowa – czyli ludzie mi znani lub zupełnie nowi, którzy przyszli, aby doznać bliskości z drugim człowiekiem. Ta część w dużej mierze opiera się na składaniu propozycji. Może przyszłaś tu po to, aby ktoś Cię wymasował na 4 ręce? A może po to, aby z kimś się poprzytulać lub popatrzyć siebie w oczy? Nieważne, czy przyszłaś sama, czy z mężem, jeśli tego chcesz, potrzebujesz to zaproponować. Wtedy druga osoba może przyjąć Twoją propozycję i spełnić Twoją potrzebę. Tak to się odbywa.

Najbliższy Błogokrąg będzie w tę sobotę (23.03.2019), a przed nim postanowiłam opowiedzieć trochę o składaniu propozycji. Temat jest trochę bardziej złożony, więc jutro o 11.00 mam zamiar na fb zrobić live. 🙂 Tymczasem chcę napisać o tym, co wg mnie ważne w składaniu ofert.

Propozycja, ale do odrzucenia

Propozycja to coś innego niż ultimatum. Propozycja brzmi tak: Jeśli chcesz, to możemy się kochać / całować /pomasować. Ultimatum/groźba to: Jeśli zaraz nie będziemy się kochać, to pożałujesz…

Czujesz różnicę?

Propozycja zostaje Ci otwartą furtkę. Możemy się kochać, jeśli chcesz. Może nie chcesz. Nie wiem, więc proponuję. Propozycja zostawia miejsce na odmowę, pozwala więc na bliskość. Aby być z kimś blisko, potrzebujesz być z nim autentyczna/-y. Jeśli nie chcesz się kochać /całować /masować, aby zachować tę autentyczności, potrzebujesz wyrazić swoje „nie”. Jeśli nie jesteś zdecydowany/-a i może trochę chcesz, a trochę nie chcesz, to też możesz powiedzieć o swoim wahaniu. Jeśli chcesz, ale mówisz „nie”, bo się wstydzisz, to ta druga osoba też nie ma szans Cię poznać, czyli być z Tobą blisko. Propozycję możesz też entuzjastycznie przyjąć, jeśli wywołuje ona Twój entuzjazm.

Proste? Wiem, że proste, ale niekoniecznie dla wszystkich łatwe…

Jeśli czegoś chcesz w seksie, życiu czy związku, możesz o tym mówić. Niektóre rzeczy mogą się zamienić w propozycje.

Konkretne propozycje brzmią tak:

Na przykład: Chcę w tym roku pojechać na wakacje nad morze razem z Tobą, masz ochotę?
Albo: Chcę się z Tobą pieścić przez godzinę i nie chcę tradycyjnego seksu z penetracją, ale na wszystko inne jestem otwarta, idziemy do łóżka?
Albo: chcę się z Tobą kochać na stole w kuchni dziś wieczorem, jeśli masz ochotę, to może przykryjemy go kocem, bo wydaje mi się, że będzie bardzo twardo.

Jak Ci się podobają takie propozycje? 🙂

Klarowność propozycji

Druga rzecz dotycząca propozycji to jasność tego, co proponujesz. To bardzo ważne, szczególnie, jeśli proponujesz seks lub jakieś pieszczoty, żeby ta osoba wiedziała, na co przystaje. Na tym polega klarowność komunikatu i jasność granic. Podczas Błogokręgu mamy kilka zabaw, które to unaoczniają. Np. jedna osoba wchodzi do środka kręgu, który to krąg może ją dotykać, masować, oblać deszczem miłości itp. Opcji jest wiele. Więc ona potrzebuje powiedzieć, czego chce. Np. tylko delikatnego dotyku tylko na plecach i rękach. Kiedy krąg już wie, co i jak ma dostarczyć, może to zrobić.

Kiedy Ty siedzisz na ławce w parku i mówisz: Możemy się kochać, jeśli chcesz… to ta osoba może być trochę skonfundowana. „Kochać? Ale że tu, na tej ławce? Nie!!!”

Co masz na myśli? Możecie się kochać, jak wrócicie do domu? Czy może teraz w parku?

Oraz – co to ma być za rodzaj miłości?

Jeśli zawsze i wszędzie jesteś otwarta/y na wszystko, może nie musisz tego precyzować. Ale jeśli dla Ciebie kochanie się to dwie godziny leżenia w łóżku, całowania, dotykania, patrzenia w oczy, sprośnych rozmów, lizania po genitaliach i innych częściach ciała i innych rozmaitych pieszczot obejmujących penetrację bądź nie, to jeśli składasz ofertę komuś, dla kogo kochanie się to dwie minuty ruchów frykcyjnych, to może przyjąć Twoją ofertę, rozumiejąc ją po swojemu – szybki seks bez wstępów i zakończeń. A może Ty masz ochotę na szybki numerek i nie masz czasu na więcej, a dla osoby, której zaproponowałaś/-eś seks, nie ma seksu bez kina, całowania i recytowania poezji?

Klarowność przy składaniu ofert zdejmuje też z ludzi presję wykazania się nie-wiadomo-czym oraz daje bezpieczeństwo. Jeśli wiem, że umawiamy się tylko na przytulanie, albo tylko na masaż, albo tylko na całowanie się w usta i że choćby-nie-wiem-co dzisiaj nie zdejmiemy z siebie ubrań, to wtedy każdy, kto akurat dziś ma na sobie sprane majtki, kto boi się, że nie umie zrobić drugiemu dobrze ustami lub czuje presję przeżywania orgazmu – może odetchnąć.

Więcej o składaniu propozycji na lajwie jutro o 11 na fp Seksualności Kobiet na fb. O ile fb jutro o 11.00 będzie działał.:)

Jeśli lajw to dla Ciebie za mało – zapraszam Cię na Błogokrąg do Wrocławia – kliknij. To 4 godziny zanurzenia w przyjemnościach i praktyczna nauka bliskości, asertywności oraz składania ofert. 🙂


Jeśli masz jakieś pytania – pisz w komentarzach! 🙂

Voca

Ta mała postać pod Pomnikiem Wielkiej Cipy, to ja, Voca, 9 marca 2019.

Czy w kraju, w którym można i kobietę, i mężczyznę wyzwać od głupiej c*py (tak jakby posiadanie kobiecych genitaliów było hańbą) warto stanąć pod Pomnikiem Wielkiej Cipy w Rzeszowie?

Ja do Wielkiej Cipy pojechałam na 9-lecie portalu Seksualność Kobiet. Stanęłam u jej stóp, a raczej warg, bez wstydu, za to z radością. Nie wyobrażam, abym miała tyle śmiałości, gdy byłam nastolatką. Dlaczego? Bo życie w społeczeństwie, które szybciej Cię wyzwie od „głupiej c*pki”, sprzyja wstydowi i skrępowaniu i zdecydowanie nie sprzyja emancypacji oraz akceptacji siebie, kobiecości i seksualności.

Więc kiedyś bym się wstydziła.
Stać pod „Wielką Cipą”.
„Obnosić się”.
Co ludzie o mnie powiedzą? Zwariowała? Sfiksowana feministka!

Boisz się takich etykietek? Ja się kiedyś bałam, ale potem zrozumiałam, że i tak trudno ich uniknąć, ale niekoniecznie potrzeba się nimi przejmować. Ludzie mogą sobie myśleć, co chcą, a to, co przeżyję, to moje. (Podejrzewam, że nawet Ci, którzy straszą mnie w komentarzach egzorcystą, w skrytości ducha lubią to, co publikuję o seksualności, inaczej nie przeznaczaliby tyle czasu i energii na to, aby najpierw to czytać i oglądać, a potem krytykować. Człowiek, który się nie interesuje, to się nie interesuje, nie czyta, nie zagląda.)

Trzy dni świętowania – w Rzeszowie i Wrocławiu. Pod Cipą i pod Kutasem. <3

Więc miałam wielką frajdę, fotografując się pod tym pomnikiem. Bo nawet jeśli oficjalnie jest to Pomnik Czynu Rewolucyjnego, to niektórym osobom i tak się „kojarzy”. I ma się kojarzyć, bo nieprzypadkowo wybrano dla niego kształt mandorli, znany ze sztuki sakralnej1. A kształt mandorli, to nic innego, jak kształt waginalny, który to do sztuk sakralnych trafił z czasów, gdy ludzie czcili waginę jako bramę życia, przez którą przychodzimy na świat. Tak więc dalekie echa kultu waginy nieprzypadkowo pobrzmiewają w centrum Rzeszowa. To było zamierzone. I nawet jeśli niektórym kojarzy się z sacrum, to tym lepiej, bo seksualność na swój święty wymiar.

A jakby to było, gdybyśmy w Polsce naprawdę mieli piękny pomnik w kształcie cipki? Żaden tam Pomnik Czynu Rewolucyjnego, który się  kojarzy, ale prawdziwy pomnik będący hołdem dla kobiecej seksualności? Horacy pisał, że swoją twórczością wystawił sobie pomnik, który jest niezniszczalny i przetrwa wieki. Ja marzę o tym, żeby to internetowy portal Seksualność Kobiet i cała wiedza dotycząca seksualności, która na nim została zgromadzona przez dziesiątki a może i setki osób w ciągu ostatnich 9 lat – stała się takim pomnikiem Cudownej Cipki, Wspaniałej Waginy albo Jawnej Joni.

Jawność ułatwia życie. Jawność seksualności sprawia, że możesz przestać się wstydzić siebie: swojego ciała, kobiecości, męskości, narządów płciowych, marzeń i fantazji.

Jakby to było żyć w takim świecie jawnej seksualności, w którym ludzie, którzy chcą poafirmować seksualność, zbierają się pod odpowiedniego kształtu pomnikiem? Jawnie uczą się tego, jak zrobić kuni (minetkę), fellatio albo jak się kochać? W którym bezpośrednio rozmawiają o seksie?

Z 10 lat temu snułam taką fantazję o kobiecości, w której dowodem na prawdziwie zaakceptowaną kobiecość byłoby np. zdjęcie żony naszego premiera, która fotografuje się z napisem „Mam cipkę” i jest to przyjęte zupełnie neutralnie, podobnie jak wizyta dyplomatyczna w Burkina Faso. Czy gdyby dziś żona premiera wrzuciła takie zdjęcie do internetu, to czy premier musiałby się podać do dymisji? 🙂 I czy „poważne” kobiety mogą sobie robić zdjęcie pod Pomnikiem Wielkiej Cipy?

Ja, obchodząc urodziny portalu, rozciągnęłam je na 3 dni. Tak więc 8 marca składałam życzenia z okazji Dnia Kobiet, 9 marca odwiedziłam Wielką Waginę, a 10 marca wrocławskiego Kutasa, czyli SkyTower i stąd składałam życzenia mężczyznom. Spod Kutasa, Lingama, Wielkiego Penisa, który znów „kojarzy” się różnym ludziom i dlatego internet już kilka lat temu ogłosił Wrocław i Rzeszów jako miasta partnerskie. Dlaczego potrzebujemy takich skojarzeń? Czyżby była w nas jako społeczeństwie tęsknota za jawnością?

Ale wracając do Cipy… Gdy tam stałam i pozowałam do zdjęć, przypomniało mi się inne zdjęcie. Takie sprzed lat – ośmiu lub dziewięciu – z początków portalu. Zostało zrobione w Warszawie na Dniach Cipki. Mimo że lata minęły, pamiętam tamtą gorącą dyskusję i krytykę – jak można nazwać jakiś festiwal dniami cipki? Przecież to się nie godzi… nazywać rzeczy po imieniu. Jasne, nazwijmy go dniami kobiecości i udawajmy nadal, że cipki nie istnieją. To dlatego sfotografowałam się z napisem „mam cipkę”. Myślałam wtedy: mam pokornie żyć w kraju, w którym popularnym wyzwiskiem jest „ty c*po!” albo „ty p*zdo”, ale fotografia z napisem „mam cipkę” – oburza i zniesmacza? 9 lat temu nie chciałam żyć pokornie. Dlatego powstał ten portal.

Pomyślałam o tym, jak długą drogę przeszłam między zrobieniem jednej a drugiej fotografii. O ile bardziej jestem wolna w swojej seksualności. W całym swoim życiu.

Wierzę, że gdy uczysz się być wolną osobą w zakresie seksualności, to uczysz się po prostu jak to jest być wolnym człowiekiem.

Myślę, że to wciąż wyzwanie, aby być wolną seksualną kobietą. Być może do końca życia nie będzie to taka wolność na sto procent. Ale czuję się na tyle wolna, aby prowadzić ten portal, pisać książki, robić warsztaty o seksualności, czy też fotografować się pod Wielką Cipą. Używać słowa cipa jako afirmacji. No i mam jeszcze apetyt na więcej… dlatego w tym roku wydaję Uniesienie spódnicy.

Ale wracając do wolności – wiem, że dużo osób marzy o seksualnym wyemancypowaniu i zarzuca sobie, że czegoś jeszcze „nie przepracowało”. Ostatnio, wychodząc poza tylko i wyłącznie zajęcia stacjonarne, zaczęłam się także z Wami spotykać przez internet, i rozmawiałam z kilkoma osobami o tym, że z pewnych rzeczy być może nigdy nie „oczyścimy” się do zera. Może zawsze pozostanie trochę wstydu, trochę skrępowania, trochę nie-idealności w tej seksualności. I nie trzeba tego sobie wyrzucać.

To też jest wolność – w seksualności – że nie trzeba być idealnie wolną (od wszelkich „ograniczeń”, „zahamowań”, emocji itp.) seksualną osobą.

Tego nauczyłam się w doświadczeniu – ludzie lubią czuć się idealni, jeśli chodzi o seks, o seksualność, aby prezentować się jak najlepiej i często trochę kolorują swój wizerunek, nawet tylko po prostu po to, aby nie odbiegać od normy, aby nikt ich palcami nie wytykał… – więc rozumiem, że

może Ty też chcesz być idealna/-y, ale nawet bez tego możesz mieć wiele radości z seksualności i cudowne życie seksualne!

Można powiedzieć, że przez te 9 lat wyzwalałam się z kolejnych kanonów kultury. Stawałam się coraz bardziej wolna i wyzwolona. Na urodzinowym lajwie, opowiadałam też o tym, co to dla mnie znaczy wyzwolenie i wolność…

Słowo na niedzielę…

W niedzielę 10 marca podczas live’u na fb dzieliłam się też tym, czego się przez ten czas prowadzenia SK dowiedziałam, nauczyłam. M.in. tego, że rozwój seksualności można sobie zaplanować…

Co więcej zobaczysz w tym nagraniu? M.in.:

*jak zapytać mężczyznę, czy zrobi Ci kuni? (A co to jest kuni?!):P

*czy jestem kobietą „wyzwoloną”? i co dla mnie to wyzwolenie znaczy?

*czy coś straciłaś, jeśli całe życie jesteś z jednym partnerem/-ką?

*co to jest „Rozmowa z Vocą” i do kogo ją kieruję?

*jak wygląda dildo, które mam w nocnej szafce?

*jakie gadżety erotyczne polecam, a jakie niekoniecznie?

I wiele innych gorących treści. 😀 <3 🙂

Ten live to mój urodzinowy strumień świadomości. Nie wiedziałam, o czym będzie i w efekcie jest o wszystkim!:D O Pomniku Wielkiej Cipy w Rzeszowie, o tym, skąd wzięło się słowo „minetka”, o tym, jak zrobić kobiecie dobrze ustami, o tym, jak na czakrę serca działa różowy kwarc i o tym, jak nie ćwiczyć z kulkami gejszy…

Dziękuję Ci, że jesteś ze mną.

Dziękuję Ci, że czytasz ten artykuł. Że może przeczytałaś/eś też Sekretnik. Wstęp do Uniesienia spódnicy. Może byłaś/eś na jakimś moim warsztacie. Może wybierasz się na Błogokrąg w sobotę? Może komentujesz artykuły na portalu? Może na fb, ig, yt? Dziękuję Ci za każde polubienie, udostępnienie, za każdą chwilę spędzoną razem. To właśnie tak współtworzymy świat Jawnej Seksualności. Gdy startowałam 9 lat temu, nie miałam planu ani pojęcia, gdzie dojdę… ale widziałam, że chcę tam iść z innymi. Z ludźmi podobnymi do mnie. Z kimś takim jak Ty. Wiem, że nie każdy i nie zawsze może tak jawnie okazywać swoją przychylność dla seksualności, dlatego jeszcze raz Ci dziękuję, bo może kosztowało Cię to trochę… nawet otworzyć na swojej przeglądarce „taką” stronę.

Dziękuję za wspólne lata. I zapraszam Cię do tego, aby w komentarzu pod tym artykułem podzielić się ze mną, jak znalazłeś/aś portal? Co Cię tutaj przywiodło? A może jesteśmy razem od tych ponad już 9 lat? Trafiłaś/eś przez yt, fb, przeglądarkę? Znajomi Ci wysłali link? O czym chcesz czytać? Co Cię interesuje? Czy są lub były tutaj Twoje komentarze (mnóstwo komentarzy zginęło w czasie przeprowadzki po serwerach pod koniec 2017 roku…). Bardzo jestem Ciebie ciekawa. Odezwij się do mnie, proszę. <3

{(‚)} {(‚)} {(‚)}

A tak wspominałam początki portalu, gdy zaczął mu lecieć już trzeci roczek… 20 marca 2012, czyli to było sto lat temu. 🙂

1 autor pomnika podkreślił, że tworząc rzeszowski Pomnik Czynu Rewolucyjnego za tło i inspirację obrał jeden z najstarszych motywów w sztuce sakralnej mający pierwiastek żeński w dominancie stylistycznej – mandorlę Cyt. za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Czynu_Rewolucyjnego_w_Rzeszowie

Jestem zadowolona, usatysfakcjonowana i szczęśliwa – to ponad godzinne nagranie, które możesz obejrzeć poniżej, to jeden z najlepszych wywiadów, jakich ostatnio udało mi się udzielić. Bez cenzury. Bez skrępowania i pruderii. Tylko konkretna wiedza na temat kobiecej seksualności w całym jej spektrum. Od razu po lajwie, który odbył się na fp Republiki Długich Spódnic na fb dostałam kilka wiadomości od kobiet, które napisały, że są zachwycone, że je to poruszyło, że cieszą się, że zdecydowały się przez tę godzinę być z nami, bo to była zmieniająca spojrzenie na kobiecą seksualność godzina. Bardzo się cieszę! Ciebie też zachęcam do obejrzenia tej rozmowy.

Punktem wyjścia dla nas była moja książka Uniesienie spódnicy. Seksualne doświadczenia i moc kobiet. Książka jest jeszcze nie wydana, ale już dziś możesz całkowicie bezpłatnie pobrać wstęp do niej, wiele osób, które przeczytało wstęp, powiedziało mi, że nawet czytanie tylko wstępu dało im wiele radości, i już jakieś otwarcie na więcej się w nich zadziało. Więc zachęcam Cię do wysłuchania rozmowy i pobrania wstępu na swój komputer lub telefon i zanurzenia się w lekturze.

A w wywiadzie usłyszysz m.in. o:

– słowach na joni/cipkę i tym, że złe słowo czasem gasi całe pożądanie,
– tym, co powiedzieć mężczyźnie zazdrosnemu, że się masturbujesz,
– delikatnych ginekologach i delikatności joni,
– tym, że masturbacja podczas porodu może Cię uchronić przed pęknięciem krocza,
– orgazmach od patrzenia w oczy i wielu tematach, o których mówić „nie wypada”. Po prostu posłuchaj!

 

 

Republika Długich Spódnic jest platformą, która pomaga już teraz setkom kobiet w odkryciu swojej wewnętrznej kobiecej mocy. Jest miejscem wzajemnej inspiracji, która wspiera w uwolnieniu potencjału twórczego, aby realizować siebie w pełni. Daje konkretne ćwiczenia oraz wskazówki, jak zmienić jakość swojego życia.

Polajkuj i śledź stronę Republiki na FB: https://www.facebook.com/tworzmoc

Gdy leżałam na plaży w Jelczu, jakoś tak pod koniec lata, odebrałam telefon od pani Katarzyny Grzempowskiej z propozycją wystąpienia na jej wydarzeniu i opowiedzenia o energii seksualnej. Zgodziłam się, a potem chciałam trzy razy zrezygnować. Czy energia seksualna to na pewno mój temat? – zastanawiałam się przez wrzesień, październik i pół listopada. Matko kochana, co ja będę mówić na konferencji dla menadżerów? Przecież nie mogę tych wszystkich ludzi wystraszyć słowem seks!

No, ale pojechałam.

A Was ostrzegam – nigdy, przenigdy nie zgadzajcie się na coś, tylko dlatego, że ma się to odbyć za trzy miesiące. Jadąc taksówką na wystąpienie, przeżyłam chwile grozy, bo zahaczyłam pierścionkiem rajstopy i na udzie zrobiła mi się dziura. Drugiej pary rajstop nie miałam. I taka piękna miałam wystąpić? Nie powiem jednak publiczności, że nie wystąpię, bo podarły mi się rajstopy.

Więc wystąpiłam.

A jak wyszło? Hym.

2 komentarze  Like

 

Wczoraj spotkałam się z Leną Bielską, która nagrywa podcasty Dirty Words – Brzydkie Słowa i siedząc nad Odrą w scenerii polskiej złotej jesieni nagrywałyśmy odcinek o pozytywnym stosunku do własnej waginy, joni, cipki… (Lena obiecuje, że podcast będzie do odsłuchania w następnym tygodniu). Poruszyłyśmy m.in. temat tego, kto wydaje pozwolenie na interesowanie się własną seksualnością, na interesowanie się tym, co masz między nogami, na zainteresowanie własną cipką, tym, jaka ona jest, co Ci może dać, co Ci może powiedzieć.

Bardzo się to zgrało z filmikiem, który ostatnio wrzuciłam na YT. Na pytanie: kto daje Ci pozwolenie na bycie seksualną, mam taką odpowiedź: jasne, że „oni”. Jacyś „oni”. Ale tak naprawdę w głębi serca, w głębi duszy – Ty sama ją sobie dajesz! Po pierwsze i najważniejsze: to od Ciebie zależy! To Ty sama możesz sobie to pozwolenie dać! Wiem, że możesz czekać, aż ktoś przyjdzie i powie: możesz być seksualna. Więc jeśli to czytasz, to ja Ci mówię: możesz być seksualna, możesz się swoją seksualnością interesować, ile tylko chcesz! Możesz zaglądać między własne nogi, dotykać swojej joni, lubić ją, kochać, wielbić i szanować. Ale to najważniejsze przyzwolenie i pozwolenie sobie wychodzi od Ciebie. To Twoje życie. Twoje ciało. Twoja moc.

Więcej mówię o tym na filmiku poniżej.

Czy mówisz sobie, że:

mogę mieć seksualne pragnienia,

mogę mieć fantazje erotyczne,

mogę czuć pożądanie,

mogę czytać książki o seksie, mogę oglądać filmy o seksie, mogę lubić erotykę i porno,

mogę powiedzieć mojemu partnerowi lub partnerce: chcę się z Tobą kochać teraz! 

Mogę się interesować własną cipką. 

To ja decyduję i ja mogę mogę:

1. Dać sobie przyzwolenie na bycie seksualną.

2. Dowiedzieć się dobrych, zabawnych, wpierających rzeczy nt. kobiecej seksualności, kobiecej anatomii, łechtaczek i wagin. 🙂

3. Znaleźć kobiety, które myślą, czują i zachowują się podobnie.

Zapraszam Cię też na warsztaty „Let’s talk about sex” do Wrocławia 15 grudnia 2018. Tutaj z pewnością poznasz kobiety, które myślą i czują podobnie. A może spotkasz przyjaciółkę?

1 Komentarz  Like

Czy potrzebujesz odwagi, aby rozmawiać o seksie?
Czy potrzebujesz odwagi, aby rozmawiać o seksualności wprost i bez owijania w bawełnę?
Czy to nie absurd, że aby rozmawiać o dawaniu miłości i rozkoszy, jako społeczeństwo potrzebujemy być odważni? Więcej

2 komentarze  Like

Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest […] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).

Urodziłam się jako istota seksualna. Ty też. Może słyszałaś/-eś, że seksualność to coś złego, brudnego, grzesznego, że trzeba ją ukrywać i że trzeba się jej wstydzić. Ja Ci mówię, że wraz ze swoją seksualnością jesteś idealna/-y. Nie musisz nic zmieniać! Ja przyjmuję i szanuję Twoją seksualność.

Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety.

Rozmowy o seksualności to często rozmowy o miłości, intymności, ekstremalnej bliskości. A także o tym, co działa i nie działa dla mnie. Co mi się podoba, co bym chciał/a inaczej. Więc jeśli nie masz nawyku częstego, szczerego empatycznego rozmawiania z partnerem/partnerką o tym, co się między Wami dzieje – możesz mieć opór, żeby tak nagle wyskoczyć z takim tematem.

Z tego wszystkiego wybucha, mówiąc do jakiejś nieznanej dziewczyny lub koleżanki „ale masz cycki”. Bo jego to nagie ciało, ta sytuacja, ta nagość – po prostu onieśmiela. Jest z tym zupełnie nieoswojony i wymięka, może nawet panikuje. Może nawet w tej saunie gorączkowo szuka ręcznika, żeby się szybko przykryć i nie zdradzić z nagłą reakcją ciała.

”Uważaj, bo go zagłaszczesz!” Tak ostrzegała mnie znajoma, gdy zobaczyła, jak głaszczę po policzku mojego partnera. Szok? Może dla niektórych. No bo ile z nas wierzy w to, że okazywanie czułości i miłości prowadzi do zdeprecjonowania uczuć? Do tego, że ktoś się znudzi naszymi „dowodami miłości”? Ile boi się, że bycie jawnie czułym i dobrym, jest oznaką słabości? Uległości? Wręcz – podporządkowania?!

Spójrz na Lingam Śiwy, piękny jak stopione złoto, mocny jak Himalaje, czuły jak zawiązek liścia, dający życie jak słoneczna kula, podziwiaj urok jego połyskującego klejnotu!
-Linga Purana, hinduski tekst religijny

Nasz kontakt z seksualnością zaczyna się w momencie narodzin, kiedy po raz pierwszy stykamy się z dotykaniem, uściskiem i opieką naszych rodziców. Seksualność poznajemy wtedy, gdy jako małe dzieci patrzymy rodzicom w oczy i czujemy w duszy (lub nie) potężny ładunek miłości i więzi.

Ponieważ od młodości poruszam się w zamkniętym świecie nauki, postanowiłam przede wszystkim zgłębić sposób postrzegania żeńskich narządów płciowych przez współczesne dyscypliny naukowe – medycynę i anatomię. Wpadłam w niedowierzanie. Okazało się, że królują tam kontrowersje i niepewność, a sytuację tę potęguje brak rzetelnych badań. 

Nie ma dla nas rozkoszy za darmo. Kobieta za seks ponosi karę. Bulwersuje cię to? Wydaje ci się niedorzeczne, idiotyczne, naciągane? Przecież twój facet po seksie nie każe ci stać w kącie ani klęczeć na grochu.

Kobiety stają przed sprzecznymi żądaniami: z jednej strony mają być „zawsze dziewicze”, potulne i niewinne, z drugiej: mają być sexy wampami zaspokajającymi swoich mężczyzn. Z jednej strony mają się raczej nie zajmować takimi „głupotami” jak seks i własna wagina, z drugiej „powinny” przeżywać wielokrotne orgazmy.

Powszechna Deklaracja Praw Seksualnych – dokument zawierający 11 praw seksualnych, stanowiących fundamentalne i uniwersalne prawa człowieka, przyczyniające się do wolności, równości i godności wszystkich ludzi. Został stworzony w celu zaspokojenia potrzeb społecznych i osobistych, niezbędnych w pełnym rozwoju jednostki.

Kobiety pytane, czy chciałyby być młodsze, w większości odpowiedziały, że nie. Zamiana doświadczenia życiowego i nawiązanych już relacji na młodość okazuje się nie dość atrakcyjną transakcją. Rozmowa z Alicją Długołęcką

„Najpiękniejsze 13-latki” – tak nazywa się fanpage funkcjonujący od początku lipca na Facebooku, stworzony najprawdopodobniej przez dorastającą młodzież. 13, 14-letnie dziewczyny przysyłają tutaj swoje zdjęcia i dostają (lub nie) lajki za wygląd. O seksualizacji dzieci i młodzieży i skutkach braku rzetelnej edukacji seksualnej pisze pedagożka i edukatorka Alina Synakiewicz

Kiedyś rozmawiałam z kobietą, która powiedziała, że nigdy nie chodziła sama do kina. Dlaczego? Bo miała przekonanie, że do kina można chodzić tylko z chłopakiem i kiedy kobieta idzie do kina sama, to jest po prostu jej porażka. Jej deklaracja mnie nie zdziwiła, mimo że sama przez całe lata bywałam w kinie sama.

Mam dwa ulubione zapachy. Smakowity zapach placka ziemniaczanego z mięsem, pieczonego w kuchni mamy, oraz mocny, upojny zapach mojej pochwy. Zapach miłości rodzinnej i zapach miłości cielesnej, oba stanowiące efekt działania substancji chemicznych.

„Prawdziwe kobiety” nie tylko wolą erotykę i nigdy nie oglądają 5 minut filmiku porno w internecie, aby potem szybko zrobić sobie dobrze; „prawdziwe kobiety” idą dalej – one nigdy się nie masturbują. A te „najprawdziwsze” w ogóle nie uprawiają seksu. I teraz już bardzo łatwo nam zrozumieć, dlaczego porno nie jest dla kobiet.

Jak powiedzieć nowej dziewczynie, czego chcesz w łóżku? Jak powiedzieć partnerowi, co byś chciała, a jak, żeby czegoś nie robił? Poniżesz porady pochodzące z książki ”Radość seksu lesbijskiego”, które pomocne będą nie tylko lesbijkom. Jeśli masz partnera, po prostu wstaw słowo ’partner’ w miejsce partnerki i wszystko stanie się jasne. 🙂 

Dość powszechnie pokutuje opinia, że pornografia jest wyłącznie męską domeną. W przeszłości rzeczywiście tak było. Gdy nagość i seks oglądano jedynie podczas nielegalnych pokazów, model odbioru filmów pornograficznych można było w skrócie określić jednym zdaniem: „kobietom wstęp wzbroniony”. Miejsce kobiet nie znajdowało się na widowni, lecz na ekranie.

W kulturze Zachodu panuje zgodna opinia, co do faktu, iż na szczycie heteroseksualnej hierarchii znajduje się stosunek. Oznacza to – zależnie od zapatrywań pytanej osoby – że stosunek jest czynnością seksualną, która jest najbardziej „poważna”, najbardziej niebezpieczna, najprzyjemniejsza, najbardziej intymna, najbardziej pobożna, najbardziej „naturalna” i najbardziej „normalna”.

Najwyższy czas ogłosić zawieszenie broni w wojnie przeciwko włosom łonowym, i pozwolić im pozostać tam, gdzie ich miejsce.

Lekarka zaapelowała o zakończenie jednego z modowych trendów ostatniej dekady, który można zauważyć w eksplozji salonów piękności oferujących woskowanie bikini, laserowe usuwanie owłosienia i ”vajazzling” – dekorowanie genitaliów klejnocikami.

Dziennikarz TVN24 zastanawia się, czy nieukrywanie plastra antykoncepcyjnego to zaproszenie do stosunku seksualnego. Jedna z twitterowiczek, która poczuła się urażona “estetycznie”, porównuje noszenie plastra na odsłoniętym ramieniu do “wywalania cycków”.

W relacji damsko–męskiej spotykają się nie tylko kobiecość i męskość – których połączenie w licznych religiach i filozofiach staje się warunkiem pełni. Spotykają się kobieca i męska seksualność, kulturowo definiowane jako pary przeciwieństw. 

Prezerwatywa jest łatwym w użyciu i jednym z najbardziej dostępnych środków chroniących przed chorobami wenerycznymi oraz przypadkową ciążą. Jest tania, można ją kupić w każdym kiosku. Czasami ma ciekawy smak, kolor oraz fakturę. Ma wiele zalet. Ma również swoje minusy. Wiele osób tak bardzo nie lubi prezerwatyw, że nie chce nawet o nich słyszeć. 

Różnice miedzy kobietami a mężczyznami są – obok diet, asertywności i sposobów na rzucenie palenia – głównym tematem większości poradników. Skąd wynikają owe różnice i czy naprawdę są aż tak duże? Przyjrzyjmy się szczególnie kobiecemu i męskiemu podejściu do seksu.

Seks w samolocie, na plaży, w samochodzie na parkingu, czy w innym miejscu publicznym stanowi treść wielu popularnych fantazji. Dla jednych realizacja tego marzenia jest doskonałym sposobem na urozmaicenie życia erotycznego, dla innych sytuacją nie do pomyślenia. Ta druga postawa nie świadczy wcale o szczególnej cnotliwości czy zahamowaniach.

Seksualność jest integralną częścią osobowości każdego człowieka, częścią której rozwój zależy od zaspokojenia podstawowych ludzkich potrzeb, takich jak potrzeba kontaktu, intymności, przyjemności, wyrażania uczuć, czułości, miłości. Pełen rozwój seksualności jest warunkiem koniecznym dla indywidualnego, międzyludzkiego oraz społecznego zdrowia.