Rodzimy się jako mężczyzna lub kobieta, jednak wszyscy mamy w sobie energię zarówno żeńską, jak i męską. Jest to energia, która istnieje w nas niezależnie od naszej biologicznej płci.

W naszym społeczeństwie mylimy energię żeńską i męską z płciowymi rolami społecznymi i kulturowymi. Społeczny system ról płciowych określa zadania kobiet i mężczyzn w społeczeństwie oraz ich miejsce w strukturze. Pomimo coraz większej świadomości w tym zakresie, kobiety i mężczyźni wciąż od wczesnego dzieciństwa zachęcani są do rozwijania w sobie cech uznanych za właściwe dla biologicznej płci. Wciąż również w procesie wychowania podkreśla się odmienność psychologiczną kobiet i mężczyzn oraz uzasadnia ją jako naturalną i niezmienną. Takie podejście jest źródłem cierpienia, przemocy i dysharmonii, jest zamachem na potrzebę wewnętrznej wolności i autonomii w określaniu własnej tożsamości.

Praca nad zintegrowaniem męskiej i żeńskiej energii często przypomina wewnętrzny dialog. Pozwalamy sobie odkryć tłumione części naszej istoty, rozpoznane w naszym procesie wychowawczym jako niepożądane i sprzeczne z naszą płcią. Rozpoznajemy je i nawiązujemy z nimi kontakt. Oddanie spotyka się z Aktywnością. Przyjmowanie i Dawaniem. Wdech z Wydechem. Łagodność z Siłą. Zgodnie z tym, czego nas uczono, z takiego spotkania musi wyniknąć konflikt. Niespodziewanie odkrywamy jednak, że połączenie jest możliwe, jeśli powstrzymamy się od ocen i damy sobie prawo do wyrażenia każdej emocji, która się pojawi.

W tym procesie akceptujmy siebie jako całość. Nie jako kobietę lub mężczyznę, ale jako człowieka, w którym płynie zarówno męska, jak i żeńska energia. Energia, która nie podlega żadnym ograniczeniom, uwarunkowaniom ani ocenom.

Praca nad połączeniem i harmonizowaniem męskiej i żeńskiej energii przypomina również znaną w psychoterapii „pracę z cieniem”, czyli z ukrytymi w naszej podświadomości cechami naszej osobowości, które wypieramy, których nie chcemy zobaczyć. Często reprezentują one cechy kulturowo przynależne płci przeciwnej niż nasza płeć biologiczna. I tak, np. czując wrogość do osób dążących do celu „po trupach”, rozpoznajemy tą cechę jako własny „cień”, czyli wypartą cechę naszej osobowości. Praca z cieniem polega na transformacji tej cechy na pozytywną, np. determinację w realizacji marzeń i zaakceptowaniu jej jako własnej, pozytywnej cechy.

Brak harmonii między męską i żeńska energią w nas jest źródłem wielu naszych życiowych niepowodzeń. Jest przyczyną braku poczucia własnej wartości i trudności w nawiązywaniu kontaktów i utrzymaniu bliskich relacji. Szczególnie boleśnie jest odczuwany w intymnych relacjach i sferze seksualnej.

Wiele duchowych tradycji posiada nauki i praktyki prowadzące do odkrycia i zrównoważenia w sobie części męskiej i żeńskiej. Prawej i lewej. Aktywnej i oddanej. Twardej i miękkiej. Jeden z nauczycieli, Robert Nichols (znany również jako Baba Dez) reprezentujący nurt tzw. duchowej seksualności przyjeżdża właśnie do Polski. Planowanych jest kilka spotkań oraz trzydniowy warsztat. Baba Dez  proponuje pracę z energią seksualną, jako najszybszą drogę do wewnętrznego uzdrowienia zranień, blokad i uwarunkowań, także kulturowych i społecznych. Podczas warsztatów stosuje medytacje, wizualizacje, praktyki tantryczne oraz techniki szamańskie.

Zgodnie z tantryczną wiedzą podkreśla twórczą moc połączenia energii żeńskiej i męskiej w akcie seksualnym. Na swoich warsztatach uczy  Magii Seksualnej, czyli świadomego prowadzenia energii seksualnej w celu wzmocnienia możliwości realizacji własnych pragnień.


Autor:

Karolina Aquabal, e-mail. domestery.promocja@gmail.com tel. 695739129

Udostępnij ten post: