Co to jest cipkomat? To sprzęt do robienia zdjęć waginom. A po co robić im zdjęcia? Żebyśmy wiedziały, jak wyglądają.

W Dzień Kobiet duńskie feministki zorganizowały akcję fotografowania kobiecych genitaliów, aby uświadomić kobietom, że popularny obraz kobiecych narządów płciowych, które są zawsze symetryczne, małe i różowe ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. „Wzór, jak powinnyśmy wyglądać nago, narzucił nam przemysł pornograficzny. Małe wargi sromowe, ciasna szparka, idealna symetria w budowie i oczywiście ani jednego włoska. A przecież kobiety wyglądają tam, na dole, bardzo różnie. Mniejsze wargi sromowe mają prawo wystawać spod większych i być nierówne. Trzeba zaakceptować swój stan i nie ma co hodować kompleksów. Po co młode dziewczyny robią operacje plastyczne piersi i waginy? Żeby upodobnić się do ideału lansowanego przez magazyny dla mężczyzn. To chore!” – mówi Birgitte Rode Diness, lekarka, feminista i autorka książki „Kobieto, znaj swoje ciało”1.

Cipkomat (dun. kussomaten) skonstruowały studentki Akademii Desingu z Kopenhagi. 8 marca około dwustu kobiet zrobiło fotkę swoim cipkom. Wybrane zdjęcia można zobaczyć na stronie internetowej projektu – http://www.kvindekenddinkrop.dk/kkdkpix.html#

Podczas, gdy niektórym kobietom przez usta nie przechodzi słowo cipka albo wagina, inne swoje genitalia fotografują. A Wy – miałybyście odwagę, aby to zrobić? 🙂

1 Wypowiedź pochodzi z Wysokich Obcasów, nr 14/617, s. 35

Udostępnij ten post: