„Mam okres, a to znaczy, że znów 3 dni mam wyjęte z życiorysu – będę się zwijać z bólu, bo żadne leki, nawet ketonal i tramal nie działają, a karetka nie przyjedzie do miesiączkującej, bo miesiączka to nie choroba. Wszystkie urlopy na żądanie już wyczerpałam i nie wiem, co powiem jutro, jak będę dzwonić do pracy”.

Ból miesiączkowy może Cię położyć na podłodze, gdzie obłożona termoforem z ciepłą wodą, tabletkami rozkurczowymi i innymi prochami, nadal będziesz jęczeć z bólu. A może płakać z bezsilności.

Taka sytuacja jest oczywiście ekstremalna, ale znów nie aż tak ekstremalna. Wiele kobiet jej doświadczyło. Wiele kobiet – gdyby nie proszki przeciwbólowe lub zastrzyki – miałoby tak co miesiąc. Nawet mnie, osobę zawsze mającą bezbolesne krwawienie, kiedyś ból rozłożył na łopatki. Chociaż było to dawno, nadal go pamiętam. Współczuję więc wszystkim osobom, które przechodzą go miesiąc w miesiąc.

Przekonanie, że „taki już kobiecy los” jest bardzo popularne i sprawia, że wiele z nas jest biernych wobec bólu. Myślisz, że tak musi być, bo masz pecha. Nie szukasz rozwiązania, bo nawet nie wiesz, że jakieś może być w tej sytuacji.

Lekarze ginekolodzy zalecają wręcz idiotyczne środki: pani urodzi, pani przejdzie. Jasne, tylko która kobieta zafunduje sobie dziecko, żeby jej nie bolało? Zresztą, koleżanka urodziła i co? Wcześniej ją bolały nogi i krzyż, teraz ją boli brzuch. I nadal mocno.

Zostają do wypróbowania wszystkie środki: od rozkurczowych ziółek po tramal. Z tym, że ciało może się przyzwyczaić do tych specyfików, wtedy one przestaną działać. A nie wszystkie kobiety mogą brać leki, niektóre chorują potem na żołądek, więc zostają im jedynie zastrzyki.

Więc można uwierzyć w to „kobiece fatum”, tymczasem okres nie musi boleć. Może być całkowicie bezbolesny.

Zobacz fragment ebooka „Weź kąpiel w płatkach róż”:

ebook o miesiaczce.jpg

Sprawdzone sposoby na ból miesiączkowy

Co możemy zrobić, aby miesiączka nie była dla nas bolesna? Czy – oprócz środków przeciwbólowych – istnieją jakieś skuteczne metody?

Tak, jest ich całkiem sporo, ale aby wiedzieć, która jest dla nas najlepsza, musimy najpierw poznać przyczyny naszych miesiączkowych dolegliwości. Mówiąc krótko – odkryć czemu mnie boli, wtedy będziemy wiedziały, jak temu zaradzić.

Dlaczego mnie boli?


Korzystając z fachowej literatury, ale przede wszystkim pracując z kobietami na warsztatach i podczas indywidualnych konsultacji (pisze Natalia Miłuńska) wysłuchałam wielu historii o miesiączkowym bólu.

Ból jest sygnałem, który wysyła do nas ciało. Nikt nie uczył nas, jak się z ciałem komunikować, dlatego nie dostrzegamy na ogół subtelniejszych sygnałów. Dopiero ból nas budzi, przyciąga uwagę, motywuje do zmian.

Szukając rozwiązań i testując różne metody radzenia sobie z bólem, udało mi się wyodrębnić 5 podstawowych przyczyn, dla których miesiączka boli.

Skoki na bungee

Pamiętacie reklamę (środka przeciwbólowego? tamponów?), w której dziewczyna podczas miesiączki skacze na bungee? „Dzięki nam możesz prowadzić aktywny tryb życia, możesz robić wszystko w te dni” przekonuje producent. No właśnie, możesz wszystko, ale czy na pewno masz na to ochotę? Ile kobiet pierwszego dnia miesiączki ma ochotę skakać, biegać po sklepach albo iść na basen? Tak naprawdę wiele z nas najchętniej zaszyłoby się pod kocem, a jako najaktywniejszą formę ruchu wybrało spacer do kuchni, żeby napełnić termofor gorącą wodą. Podstawową przyczyną bólu miesiączkowego jest forsowanie ciała i życie w pędzie i stresie tuż przed i w trakcie okresu.

Stres podnosi poziom prostalglandyny F2alfa – hormonu odpowiedzialnego za skurcze macicy. W dodatku miesiączka w kobiecym cyklu to czas, żeby zwolnić, odpocząć. Nasze ciało ma wtedy pracę do wykonania (patrz: rozdział Cykl), jest też szczególnie wrażliwe na bodźce z zewnątrz. Kiedy je forsujemy, wymagamy wysiłku ono próbuje bólem zwrócić naszą uwagę na to, że ma dość. Halo! krzyczy macica, mam dosyć! Proszę pani, ja naprawdę już nie dam rady! Potrzebuję się położyć!

Dlatego podstawowym skutecznym remedium na ból miesiączkowy jest uwzględnienie miesiączki w naszych planach. Cykl miesięczny obejmuje całe nasze ciało. Znaczy to, że nasza wydajność i chęć do pracy zmienia się w ciągu miesiąca. Przed i podczas owulacji mamy więcej chęci do działania w świecie, miesiączka to bardziej czas odpoczynku, kontaktu ze sobą i swoimi uczuciami. Jeśli ignorujemy te prawidłowości i zmuszamy ciało, by przez cały cykl było tak samo aktywne – sforsujemy je i zacznie nas boleć.

Podczas miesiączki można robić wiele rzeczy, także spotykać się z ludźmi, tańczyć, pracować – ważne, żeby słuchać komunikatów płynących z ciała i nie forsować nic na siłę! Bardzo ważne, żeby zaplanować czas na odpoczynek np. jeśli pracujesz na etat nie umawiaj się na wieczór ze znajomymi, tylko wróć do domu. Nie gotuj wtedy, nie sprzątaj – zorganizuj kogoś do opieki nad dziećmi. Każda minuta czasu wolnego, tylko dla Ciebie, którą dasz sobie podczas miesiączki zwróci ci się stokrotnie.

Jogurcik z hamburgerkiem

Biegniesz do pracy? Spieszysz się na zajęcia? Nie masz czasu zjeść obiadu, bo trzeba odebrać dzieci z przedszkola, a wcześniej zrobić zakupy? Ale coś zjeść trzeba, więc może szybki hamburger? Albo owocowy jogurcik? Paczka chipsów popita coca-colą? Lukrowana drożdżówka?

A tak się niestety składa, że cukier, produkty z białej mąki, wysoko przetworzona żywność – w szczególności słodkie jogurty i mięso, a także napoje gazowane powodują gwałtowny wzrost prostalglandyny F2alfa, hormonu który wywołuje skurcze macicy. Dlatego im gorsza nasza dieta, bardziej nieregularna i uboga w gotowane, ciepłe posiłki z warzywami w roli głównej tym większa szansa, że będziemy miały naprawdę bolesne miesiączki.

Jeśli chcesz zadbać o swoje ciało i pomóc mu zrezygnuj z wysoko przetworzonego jedzenia, które zawiera ulepszacze, konserwanty i hormony. Jedz mniej cukru, szczególnie unikaj gazowanych napojów i słodzonych jogurtów. Wiele kobiet sięga po jogurty, bo uważa się, że są lekkostrawne i odchudzające. Jednak co innego naturalny jogurt, a co innego słodzony, ze sztucznym owocowym smakiem. Oczywiście we wszystkim trzeba zachować równowagę – nie o to chodzi, żeby stosować jakąś drakońską dietę. Raczej o to, żeby jeść ciepłe, gotowane posiłki, bogate w warzywa i nie opierać swojej diety na gotowych, zimnych produktach. Warto też uzupełnić dietę o kwasy tłuszczowe Omega 3 (dostępne w kapsułkach) i omega 6 (olej z wiesiołka, kapsułki z ogórecznika). Bardzo często zmiana diety skutecznie likwiduje miesiączkowe bóle.

Ja Cię po prostu nie lubię!

Powiedział Ci tak ktoś ostatnio? Pamiętasz jak się poczułaś? Tak właśnie czuje się macica każdej kobiety…”

Aby przeczytać całość dotyczącą bólu i rozwiązań, kliknij tutaj (pojawi się przekierowanie na stronę miesiaczka.com).

ebook o miesiaczce.jpg

Udostępnij ten post: