Seks jest brudny. Moje narządy płciowe są nieodpowiednich rozmiarów lub kształtów. Mojemu partnerowi nie będzie się podobało moje ciało. Takie stwierdzenia mają realny wpływ na nasze życie. Bo kłamstwo powtarzane tysiąc razy, staje się prawdą. Kultura, w której żyjemy, nie traktuje seksualności jako części zdrowego człowieczeństwa. Seksualność jest podejrzaną cechą każdej osoby – nawet dorosłej. W trakcie życia przejmujemy wiele negatywnych sądów o seksie, własnym ciele i relacjach miłosnych. 

Fragment tekstu pochodzi z książki Louise Hay pt. Pokochaj siebie. Louise Hay zajmuje się zmianą na poziomie myśli. Uważa, że jeśli potrafimy uświadomić sobie niekorzystne dla nas wzorce, według których postępujemy, to możemy je zmienić na korzystne, a już samo uświadomienie sobie, co naprawdę myślimy i czujemy, bardzo dużo nam daje. Przeczytaj poniższe przekonania na temat seksualności i zastanów się, czy je podzielasz. Oraz – jaki wpływ takie myślenie będzie miało na twoje życie seksualne?

Lista twoich przekonań:

• Boję się seksu.

• Seks jest brudny.

• Narządy płciowe mnie przerażają.

• Nie otrzymuję tego, co chcę.

• Moje narządy płciowe są nieodpowiednich rozmiarów lub kształtów.

• Krępuje mnie, że jestem istotą płciową.

• Nie potrafię poprosić o to, czego pragnę.

• Bóg nie chce, bym zajmowała się seksem.

• Mojemu partnerowi nie będzie się podobało moje ciało.

• Boję się zarazić.

• Nie jestem dość dobra.

• Seks sprawia ból.

Z iloma z tych zdań się identyfikujesz? Jeśli zakreśliłaś dwa lub trzy spośród nich, skoncentruj się na tej dziedzinie.

seksualnosc3a.psd.jpgSeks dla wielu ludzi jest sprawą trudną. Jedni uskarżają się, że mają go za dużo, inni – że za mało. Jest dla nich zagrożeniem lub motywacją, szaleństwem lub ucieczką. Może być czuły, pełen miłości, radosny, bolesny, wybuchowy, cudowny, dający zaspokojenie lub upokarzający. Wielu ludzi stawia znak równości między seksem i miłością albo muszą być zakochani, by go uprawiać. Niektórzy zostali wychowani w przekonaniu, że miłość fizyczna poza małżeństwem jest grzeszna albo że jej celem jest prokreacja, a nie rozkosz. Są również tacy, co zbuntowali się przeciwko tym twierdzeniom i uważają, że seks nie ma nic wspólnego z miłością.

Duża część naszych opinii na ten temat pochodzi z dzieciństwa, wiąże się z naszym pojmowaniem Boga i religii. Większości z nas wpojono pojęcie, jak ja to nazywani, „Boga mamusi”, czyli przyswoiliśmy to, czego matka uczyła nas o Bogu, gdy byliśmy mali. Często reprezentuje Go siedzący na chmurze brodaty starzec wpatrujący się w ludzkie narządy płciowe i czyhający na czyjś grzech.

Pomyśl przez chwilę o ogromie wszechświata. Cóż za perfekcja! Zastanów się, jaki poziom inteligencji musiała reprezentować istota, która go stworzyła. Trudno mi doprawdy uwierzyć, że ten sam boski intelekt mógłby przypominać surowego starucha obserwującego moje narządy płciowe.

seksualnosc5.jpg

Jako niemowlaki dostrzegaliśmy doskonałość naszych ciał i kochaliśmy naszą płeć. Malutkie dzieci nigdy się nie wstydzą. Żadne z nich nie mierzy obwodu bioder, by wzmocnić swoje poczucie wartości.

Musimy pozbyć się niekonstruktywnych obrazów i przekonań, które niczemu nie służą. Uważam, że rewolucja seksualna końca lat sześćdziesiątych miała w sobie wiele dobrego, uwolniła nas od wiktoriańskich poglądów i obłudy. Oczywiście, kiedy ludzi uwalnia się z pęt, na moment ogarnia ich szaleństwo. Ale w końcu wahadło odchyli się z powrotem, aż osiągnie równowagę i człowiek nie będzie ani zbyt szalony, ani skrępowany.

Wierzę, że seks to radosny akt pełen miłości i dopóki nasze serca pozostaną otwarte, dopóki naprawdę będzie nam na sobie zależało, dopóty nie będziemy ranić siebie ani bliźnich. Niemniej seks może stanowić formę przemocy i wyrażać niską samoocenę. Jeśli ciągle potrzebujemy nowego partnera, by czuć się wartościowi, albo gdy pozwalamy, aby niewierność stała się naszym sposobem na życie – musimy przeanalizować nasz sposób myślenia.

seksualnosc2.jpgWizualizacja

Zanim odpowiesz na poniższe pytania, połóż się albo usiądź wygodnie. Zaniknij oczy, a obie dłonie złóż na sercu. Wyobraź sobie, że wnika do niego strumień jasnego, białego światła. Skoncentruj się na tym obrazie i powiedz głośno: „Jestem gotowa na przyjęcie miłości”. Poczuj, jak energia wypełnia twoje serce. Potwórz ćwiczenie kilka razy, a następnie otwórz oczy i powiedz: „Wszystko jest w porządku”.

  Odpowiedz szczerze na następujące pytania:

1. Czego w dzieciństwie nauczyłaś się o seksie?

2. Co twoi rodzice mówili ci na temat ludzkiego ciała? Czy przedstawiali je jako rzecz piękną, czy wstydliwą?

3. Co o seksie mówili twoi nauczyciele i Kościół? Czy to był grzech, za który należy się kara?

4. Jak nazywano twoje narządy płciowe? Czy może po prostu „to u dołu”? i

5. Czy uważasz, że twoi rodzice mieli zadowalające życie płciowe?

6. W jaki sposób twoje poglądy na seks pokrywają się z przekonaniami twoich rodziców?

7. A czym się różnią?

8. Co Bóg „uważał” na temat seksu, gdy byłaś mała?

9. Czy dla ciebie seks i miłość znaczy to samo?

10. Co czujesz podczas seksu? Życzliwość i czułość? Czy przepełnia cię moc, czy może poczucie winy?

11. Czy nadużywałaś seksu lub wykorzystywałaś kogoś seksualnie?

12. Czy byłaś wykorzystywana seksualnie?

13. Co zmieniłabyś w swoim życiu płciowym, gdybyś mogła?

seksualnosc1.jpgPraca z lustrem

Spójrz sobie prosto w oczy i powiedz: „Jestem gotowa kochać swoje ciało i swoją seksualność”. Powtórz to zdanie trzy razy z coraz większym uczuciem, nadając mu coraz większe znaczenie, a następnie odpowiedz na poniższe pytania.

1. Jak brzmią twoje najbardziej negatywne myśli na temat własnego ciała?

2. Skąd się one wzięły?

3. Czy jesteś gotowa się ich pozbyć? tak / nie

A teraz zbadajmy problem poczucia własnej wartości. Odpowiedz na poniższe pytania, a potem do każdego z nich utwórz odpowiednią afirmację.

1. Czy zasługuję na radość płynącą z faktu, że jestem istotą seksualną?

Przykład negatywnego przekonania: Nie. Nienawidzę mojego ciała. Chciałabym przyspieszyć bieg czasu, żeby mieć to za sobą., bo czuję się brzydka.

Twój przykład:………………………………………………………………………………………………

Przykładowa afirmacja: Kocham swoje ciało i doceniam jego piękno. Ma doskonałe rozmiary i kształt. Cieszę się, że jestem istotą seksualną.

Twoja afirmacja:……………………………………………………………………………………………..

2. Czego najbardziej boję się w seksie?

Przykład: Śmieszności. Boję się, że zrobię to źle albo że nie będę wiedzieć, co zrobić. Obawiam się, że poczuję się zbrukana.

Twój przykład:………………………………………………………………………………………………

Przykładowa afirmacja: Moja seksualność to cudowny dar. Uwielbiam być twórcza. Jestem bezpieczna.

Twoja afirmacja:……………………………………………………………………………………………..

3. Co daje mi to przekonanie?

Przykład: Ochronę. Czuję się bezpiecznie. Nie chcę, żeby ktokolwiek zbliżał do mnie swoje narządy płciowe, bo mnie przerażają.

Twój przykład:……………………………………………………………………………………………..

Przykładowa afirmacja: Bezpiecznie jest być sobą. Kocham całe moje ciało. Ufam, że życie zapewni mi bezpieczeństwo.

Twoja afirmacja:………………………………………………………………………….

4. Co złego może się stać, jeśli pozbędę się swojego przekonania?

Przykład: Mógłbym stracić kontrolę. Boję się, że się zagubię. Że nie będzie już żadnego Ja.

Twój przykład:………………………………………………………………………….

Przykładowa afirmacja: W każdej sytuacji jestem bezpieczna. Cieszę się swoją odrębnością.

Twoja afirmacja:………………………………………………………………………….

Spójrz na poniższą listę. Przeczytaj afirmacje odpowiadające poszczególnym przekonaniom. Powtarzaj te afirmacje co dzień, jak najczęściej – w pracy, w samochodzie, przy porannym myciu zębów.

Daję sobie przyzwolenie na to, by czerpać radość z mojej cielesności”.

Pozostaję w zgodzie ze swoją seksualnością”.

Zastąp stare, niepotrzebne i krzywdzące przekonania – nowymi!

Twoje przekonania Afirmacje dla Ciebie

Boję się seksu.

Jestem bezpieczna, odkrywając swoją seksualność.

Seks jest brudny.

Seks jest pełen czułości, miłości i radości.

Narządy płciowe mnie przerażają.

Narządy płciowe to rzecz naturalna, normalna i piękna.

Nie otrzymuję tego, co chcę.

Seks zawsze mnie zaspokaja i zadowala.

  Moje genitalia są nieodpowiednich rozmiarów lub kształtów.

Moje narządy płciowe całkowicie mi odpowiadają.

Krępuje mnie, że jestem istotą seksualną.

Odrzucam ograniczające mnie przekonania i akceptuję siebie bez zastrzeżeń.

Nie potrafię poprosić o to, czego pragnę.

Wyrażam swoje pragnienia swobodnie i radośnie.

Bóg nie chce, bym zajmowała się seksem.

Bóg stworzył mnie jako istotę seksualną i jako taką mnie aprobuje.

Mojemu partnerowi nie będzie się podobało moje ciało.

Mój partner odzwierciedla miłość, jaką darzę swoje ciało.

Nie jestem dość dobra.

Kocham siebie samą i swoją płeć. Jestem w zgodzie ze sobą.

Seks sprawia ból.

Postępuję łagodnie ze swoim ciałem, podobnie jak mój partner.


autor: Louise Hay

Udostępnij ten post: