To nagranie zapowiadałam już ostatnio. 30 minut rozmowy o cudownych cipkach. <3 I o tym, dlaczego możemy myśleć, że są złe i brzydkie. <3 Posłuchaj i sprawdź, jaką jestem mistrzynią kolokwializmów. Ja naprawdę tak mówię? 🙂 Szok! 😛 Aby posłuchać, kliknij link. Po kliknięciu przejdziesz na stronę z podcastami Brzydkie Słowa / Dirty Words Leny Bielskiej, […]

Wagina (inaczej: pochwa, joni, cipka) Miejsce, z którego wychodzimy na świat. Miejsce rozkoszy. Intymna i wrażliwa część kobiecego ciała, w dawnych czasach czczona jako początek, źródło, symbol tajemnic wszechświata. Anatomicznie: końcowy odcinek dróg rodnych kobiety, skórno-mięśniowy tunel, łączący macicę i zewnętrzne narządy płciowe (słowa ‚wagina’ używa się czasem do określenia także zewnętrznej części kobiecych narządów płciowych). Wagina jest […]

Ale dlaczego zaczynam od „Ciało moim domem”, kiedy tak naprawdę chcę pisać o chwilowym zamieszaniu w necie z powodu vaginail? Ano właśnie dlatego, że sądzę, że i vaginail może mieć – przynajmniej dla niektórych osób – podobną moc.

Zastanawiałaś się kiedyś nad tym, ile centymetrów ma Twoja wagina? I czy w ogóle wymiary mają znaczenie? Obsesję wielkości czasem miewają niektórzy mężczyźni, część kobiet, jeśli już coś mierzy, to szybciej swoją talię, niż długość waginy. Ze względu na to, że wagina w czasie podniecenia jest bardzo rozciągliwa i dostosowuje się do wielkości obiektu, który […]

„Pokaż cipkę!” – krzyczą czasem niesforni chłopcy do dziewczynek, żeby je zawstydzić. A jednak pokazywanie cipki nie raz już uratowało świat, czego można się dowiedzieć z mitologii różnych kultur.

a początku wydaje ci się, że skoro nie nazywasz tego miejsca, to nic, bo przecież uprawiasz seks i to nawet dobry seks. W ogóle nie przychodzi ci do głowy, że coś tracisz. Przecież – nawet jeśli nienazwane – to miejsce i tak istnieje i jest źródłem rozkoszy, więc w czym problem? 

Z tego pochodzi nasza pogarda dla samych siebie; wiemy, że jesteśmy pizdą. – Kate Millet, „Sexual Politics”

Naomi Wolf zaczyna swoją książkę od słów: „Od dawna interesuję się kobiecą seksualnością oraz jej historią. To, w jaki sposób dana kultura odnosi się do waginy – w szacunkiem czy brakiem szacunku, z czułością czy z niechęcią – stanowi metaforę traktowania kobiet w danym miejscu i czasie”.

Daj kobiecie trochę wiedzy na temat świętości i piękna jej ciała, a poczuje się piękna i święta. Bo wiedza zmienia perspektywę. Odrobina wiedzy może diametralnie zmienić nasze działania, myślenie, a także emocje. Kiedy kobieta czuje, że jest naprawdę piękna, uwalnia się z więzienia powątpiewania i poczucia bezwartościowości. 

Wagina, joni, cipka, pochwa. Pochwa. Pochwa. Jak się czujesz, wypowiadając słowo „pochwa”? Trzy lata temu mniej więcej takimi słowami rozpoczynałam pisanie e-booka „Seksualność Kobiet”.

Kilka dziewczyn, piosenka i prawie ”brzuchomówstwo”. Prawie, bo tym razem to wagina ma głos. Chociaż nie ma. Zobaczcie same!

Czasy kiedy kobiece genitalia kojarzyły się z siłą, mocą i szacunkiem dawno za nami. Wychowałyśmy się w kulturze wstydu i pornografii, która z kwiatu między nogami zrobiła dziurkę do seksu, miejsce brzydkie, odrażające, ohydne, które trzeba przed światem ukrywać. Joni, święta przestrzeń, stała się pizdą, cipą, sromem.

Przygotowując się do marcowego święta kobiet Centrum Promocji Młodych prezentuje zaangażowaną sztukę kobiet. Centralnym punktem wystawy będzie instalacja Iwony Demko, która od dawna w swojej twórczości krąży wokół tematów waginy i fanatyzmu – na jej potrzeby stworzyła nawet specjalny termin „waginatyzm”. 

Nat Gru Moją pierwszą myślą po przeczytaniu nagłówka ”Waginalna biżuteria i dodatki” było: „Dlaczego, do cholery, miałabym robić sobie coś takiego?!”. Tym samym oblałam test czytania ze zrozumieniem, bo byłam przekonana, że autorka miała na myśli… vagazzling.

Moda bywa różna, ale wagina zawsze jest w modzie! 🙂 Na zdjęciach znajdziecie propozycje amuletów, wisiorków, naszyjników, portfelików, torebek i torebeczek, których motywem przewodnim jest wagina. Ba! Znalazła się nawet i jedna suknia.

Voca Ilnicka na kobieta.gazeta.pl Dziś je skrywamy wstydliwie pod spódnicami, a kiedyś podnosiłyśmy spódnice, by użyć ich siły.

Marta Niedźwiecka To chyba ten erotyczny gadżet, o którym krąży najwięcej mylnych opinii. Ponieważ nazywają się kulki gejszy, to czasami sądzi się, że są źródłem niesamowitych rozkoszy i od razu wysyłają użytkowniczkę na orbitę. Prawda jest nieco inna.

Okazuje się, że wiele religii i systemów wierzeń, zarówno pradawnych, jak i współczesnych, uznaje waginę za symboliczny początek świata, źródło życia, istnienie takiego poglądu nie powinno w zasadzie nikogo dziwić. 

Każdej lipcowej i sierpniowej niedzieli wierni pielgrzymują do Nossa Senhora. Nie interesuje ich kazanie, tylko ta wąska szczelina i ciasny, ciemny i wilgotny korytarzyk za nią. Mieszkańcy Lapy nazywają to miejsce pieszczotliwie ”dziurką” względnie ”szparką” naszej pani z Lapy. 

Dziś tylko krótki spot reklamowy, który więcej mówi o kobiecości, niż długie wywody… A więc – oglądajcie:-)

Były chwile, kiedy bałam się, że zostanę artystką tylko od waginy. Iwona Demko, rzeźbiarka, artystka, feministka. Ukończyła Wydział Rzeźby na ASP w Krakowie, gdzie obecnie pracuje jako asystentka .

Amerykańskie stacje telewizyjne nie chcą reklamy tamponów, a której pochwa nazwana jest po imieniu, bez żadnych eufemizmów. Nawet, gdy nazwę kobiecego narządu zmieniono na ”tam na dole”, reklamy nie dopuszczono do emisji. 

Wagina idealna – czy taka istnieje? Czy w ogóle można mieć złą albo brzydką cipkę? Zagadnienie to poruszają Heather Leach i Lisa Rogers w filmie dokumentalnym z 2008 „Wagina idealna” (The Perfect Vagina).

Chwila zastanowienia nad waginą – rzeźbiarka, Iwona Demko lubi kolor różowy, plusz i waginy. Nie ma co się rozpisywać, po prostu zobaczcie, co tworzy. 

Czy używanie środków higienicznych w czasie krwawienia może budzić kontrowersje? Czy stosowanie podpasek, tamponów czy pojemniczka menstruacyjnego może wzbudzać obawy albo zdziwienie? Czy jest szansa na to, aby ktoś nazwał cię „radykalną” dlatego że wybierasz akurat ten, a nie inny produkt?

Nancy Friday pisze, że chłopcom penisy same pchają się w rękę. Natomiast dziewczynki – nawet jeśli nieświadomie odkrywają coś – bardzo szybko są uczone przez swoje mamy, że „to nieładnie się tam dotykać”. Niektórym kobietom to „nieładnie” zostaje na całe lata.

Zapytana, odparłabym zapewne: „Ależ tak, posiadanie tej części ciała to prawdziwa przyjemność”. Czemu jednak, mimo tak pozytywnego nastawienia, rumieniłam się niekiedy, wypowiadając słowo „wagina”? Czyżbym odczuwała także wstyd i zmieszanie?

Moja Wagina ma sto imion. Ale były czasy, kiedy nie miała żadnego. Bardzo ją kochałam, i bardzo się martwiłam, że nie mogę tego nikomu powiedzieć, bo nie używam żadnego słowa, żeby ją nazywać. Uważałam, że każde jest brzydkie.

„Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury” to wprost kompendium wiedzy o waginie. Książka jest jak waginalna encyklopedia. 

Ta mała postać pod Pomnikiem Wielkiej Cipy, to ja, Voca, 9 marca 2019. Czy w kraju, w którym można i kobietę, i mężczyznę wyzwać od głupiej c*py (tak jakby posiadanie kobiecych genitaliów było hańbą) warto stanąć pod Pomnikiem Wielkiej Cipy w Rzeszowie? Ja do Wielkiej Cipy pojechałam na 9-lecie portalu Seksualność Kobiet. Stanęłam u jej […]

Szłam spać po tym, jak zrobiłam lajw o waginach. Zostałam przez część kobiet poproszona o ten temat: jak się skontaktować z własną waginą, jak ją polubić, jak ją dopieścić, i odpowiedziałam na tę prośbę. Więc po lajwie położyłam się spać, a mój partner powiedział: wiesz, ty jesteś takim duchowym ginekologiem.

Jak polubić swoje ciało? W świecie, który żąda od ludzi, a szczególnie kobiet, idealnego ciała bez skazy, nie jest to może bułka z masłem, ale da się zrobić. W tym ciele żyjesz całe życie, więc może warto zainwestować trochę czasu i energii, żeby polubić, pokochać, zaakceptować ten pojazd na życie? Dzielę się pomysłami i doświadczeniem […]

Spełniam moje marzenie i Ciebie też do niego zapraszam. Marzenie o spotkaniu się w kręgu z czułością, życzliwością i bez oceny, w którym jako kobiety będziemy mogły z serca, z brzucha, z joni, z macicy, z trzewi i bez pruderii wypowiedzieć swoją często niewypowiedzianą i niepoznaną seksualność.

KIEDY ROZMIAR MA ZNACZENIE czyli: prezerwatywa to nie wagina, nie pomieści każdego Tego można nie wiedzieć, bo w większości polskich sklepów króluje rozmiar uśredniony, czyli prezerwatywy o średnicy (czy też szerokości) 52-53 milimetrów. Jakoś nie przypominam sobie, ale na lekcjach wychowania seksualnego w ogólniaku uczyli nas, aby kupować prezerwatywy o odpowiednim rozmiarze (być może w […]

Po obejrzeniu stu reklam na temat środków do higieny intymnej, może Ci się wydać, że wąchanie kobiecych majtek to jeden z najgorszych pomysłów na świecie. Spokojnie. Wagina to najczystsza część ludzkiego ciała. Wewnątrz czyści się sama. Na zewnątrz bardzo często pachnie podniecająco i zmysłowo, dlatego wiele osób uwielbia ją wąchać i smakować. Ja im się […]

Zgodzić się na siebie to dać sobie akceptację.

W ciągu jednego miesiąca zrobiłam dwa testy ciążowe. Jeden, bo spóźniał mi się okres, drugi, bo tamten pierwszy nie był robiony moczem porannym (tylko natychmiastowym). Obydwa wyszły negatywnie, co w moim rozumieniu było wynikiem na wskroś POZYTYWNYM.

Poniżej fragment wywiadu z Iwoną Demko, który przeprowadziła Grażyna Smalej na Nowej Orgii Myśli Grażyna Smalej: Jaka jest historia gestu Ana-suromai? Iwona Demko: Wiązał się on z kultem waginy. Dodam, że dawno, dawno temu, kiedy ludzie nie wiedzieli, skąd się biorą dzieci. Nie wiedzieli, że aby mógł urodzić się człowiek, potrzebna jest i kobieta, i […]

Wulwa (z łaciny ‚vulva’ znaczy łono, kobiece genitalia, inaczej: srom) – zewnętrzna część narządów płciowych kobiet: wzgórek łonowy, wargi wewnętrzne i zewnętrzne (mniejsze i większe), łechtaczka, ujście waginy. Na stronie www.vulvavelvet.org znajdziecie zdjęcia wulw. Poniżej jedno ze zdjęć ze stony:

Pochwa (inaczej: wagina, joni, cipka) Miejsce, z którego wychodzimy na świat. Miejsce rozkoszy. Intymna i wrażliwa część kobiecego ciała, w dawnych czasach czczona jako początek, źródło, symbol tajemnic wszechświata. Anatomicznie: końcowy odcinek dróg rodnych kobiety, skórno-mięśniowy tunel, łączący macicę i zewnętrzne narządy płciowe (słowa ‚pochwa’ używa się czasem do określenia także zewnętrznej części kobiecych narządów płciowych). Pochwa jest […]

Pizda wulgarne określenie kobiecej waginy (pochwy, joni), typowe dla kultury Zachodu. Nazywając kogoś „pizdą” bądź „głupią pizdą”, można go bardzo obrazić. Inne pogardliwe polskie określenia waginy to srom (dosłownie znaczy to wstyd i hańba) oraz kiep (słowo staropolskie, które wyszło z użycia; dziś posługujemy się za to słowem ‚kiepski’, które oznacza coś marnego, tandetnego). Wschodnie kultury (m.in. teksty […]

Perineum miejsce – u kobiety – pomiędzy ujściem waginy a odbytem. Pieszczenie tego obszaru daje dużo przyjemności. (U mężczyzny perineum znajduje się między jądrami a odbytem). Więcej na temat perineum i z obrazkami w artykule układ łechtaczkowy. Patrz też tutaj: perineum na obrazku.

Minetka, mineta (fr. ‚kotka’) – technika seksualna polegająca na pieszczeniu ustami, językiem, dziąsłami, zębami (z wielką ostrożnością!) genitaliów kobiety. Pożądane jest, aby pieścić całe krocze, nie tylko zewnętrzną część łechtaczki. Dużo przyjemności można sprawić kobiecie stymulując oralnie jej wulwę, przy jednoczesnym pieszczeniu wnętrza waginy, punktu G palcami lub jakimś gadżetem erotycznym. Inne nazwy: cunnilingus. Odpowiednikiem minetki – gdy to kobieta pieści […]

Labiaplastyka, labioplastyka, labiaplastia – zabiegi chirurgiczne na wulwie (zewnętrznej części kobiecych genitaliów), takie jak przycinanie i modelowanie warg sromowych. Takie zabiegi są bardzo niebezpieczne dla zdrowia i zazwyczaj zupełnie niepotrzebne kobietom, które się nim poddają. Skutki uboczne to: chroniczny ból, niezdolność do stosunków seksualnych, infekcje, utrata czucia, blizny. Labioplastyka staje się bardzo popularna wśród kobiet Zachodu, w tym bardzo młodych […]

Kloaka, koncepcja kloaki – słowo ‚cloaka’ po łacinie oznacza ściek kanalizacyjny, odprowadzający nieczystości. Kobiety często postrzegają swoje krocze jako taką kloakę, w ich głowach powstaje obraz łączący narządy płciowe (waginę, wulwę, łechtaczkę), odbyt i cewkę moczową  w jedno brudne, ohydne miejsce, którego nie należy dotykać. Z tego wynika często ich niechęć do ciała, seksualności, seksu (szczególnie oralnego) […]

Joni nazwa kobiecej waginy (pochwy, cipki) ze sanskrytu. Słowo ‚joni’ (yoni) znaczy: święta przestrzeń; a także: łono, źródło, początek. Kama Sutra określa joni jako „święty obszar, siedlisko przyjemności, tajemny, godny czci rejon, symbol tajemnic wszechświata”. Hinduizm, buddyzm, tantryzm uznają joni za symbol stworzenia świata i wszelkiego istnienia.

Fourchette (z fr. ‚widelczyk’) bardzo wrażliwe miejsce przy wejściu do waginy, w którym zbiegają się kobiece wargi mniejsze. Pieszczenie tego miejsca może dać dużo rozkoszy kobiecie. Więcej na temat fourchette i z obrazkami w artykule układ łechtaczkowy. Patrz też tutaj: fourchette na obrazku.

Przerwanie błony dziewiczej (hymenu), która znajduje się przy wejściu do waginy u kobiet oraz niektórych gatunków ssaków, np. fok. Defloracja najczęściej kojarzona jest z pierwszym stosunkiem seksualnym, jednak często błona dziewicza kobiety zostaje przerwana w innych okolicznościach: podczas uprawiania sportu, miesiączki, masturbacji. Niektóre kobiety rodzą się bez błony dziewiczej, inne mają ją tak mocną, że musi być usunięta w czasie zabiegu […]

Cunnilingus (łac. ‚cunnilinctio’ od: cunnus – srom i lingua – język) – technika seksualna polegająca na pieszczeniu ustami, językiem, dziąsłami, zębami (z wielką ostrożnością!) genitaliów kobiety. Pożądane jest, aby pieścić całe krocze, nie tylko zewnętrzną część łechtaczki. Dużo przyjemności można sprawić kobiecie, stymulując oralnie jej wulwę, przy jednoczesnym pieszczeniu wnętrza waginy, strefy G (punktu G) palcami lub jakimś gadżetem erotycznym. Inne nazwy: minetka, mineta. […]

Cipka (inaczej: joni, wagina, pochwa, pipka) polskie, swojskie określenie kobiecych narządów płciowych, przez niektóre osoby uważane za neutralne, przez inne za obraźliwe i wulgarne. Potoczne zwroty typu „ty głupia cipko” wyjaśniają negatywne konotacje.

Seksualność Kobiet.pl wita :D Dlaczego Seksualność-Kobiet.pl w ogóle powstała? Przecież w internecie jest zalew informacji dotyczących seksu i seksualności... Informacji z „seksem w tytule” jest dość dużo. Ale ilość nie zawsze idzie w parze z jakością. Jeśli chodzi o kobiecą seksualność, to wciąż pełno białych plam. Kobiety potrafią już rozmawiać o seksie, ale czasem przez usta nie [...]

O kubeczkach już pisałam kilka razy, ale o kubeczkach dla diablic jeszcze ani razu.

Wraz z końcem lata we Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.

Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest […] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).

Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego. 

Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?” Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich. 

Słyszałaś Agnieszkę Chylińską u Wojewódzkiego? Rozklapiocha? To chyba jedyny kobiecy głos „z telewizora”, jaki słyszałam na ten temat. I jestem za niego Agnieszce Chylińskiej bardzo wdzięczna.

Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem. 

Jeśli łączymy ze genitaliami emocje takie jak wstyd, zniesmaczenie, obrzydzenie, złość, żal – wtedy te emocje zabieramy ze sobą do łóżka. Do seksu. I to go czyni trudnym. 

Ewa Wtedy już w ogóle odechciało mi się seksu, chciałam być facetem, abym mogła wreszcie dowolnie bawić się seksem, a potem spokojnie rozmawiać o tym ze znajomymi i chwalić się ilością partnerów seksualnych.

Niełatwo być dziewczynką. Tym bardziej, jeśli się ma potrzebę bycia dziewczynką idealną. Wspaniałą wnuczką, kochaną siostrą, przodującą uczennicą, oddaną przyjaciółką i przysparzającą powodów do dumy córką.

Przedwczoraj montowałam swoją pracę na wystawie. Na różowej półce przypominającej domek układałam moich nieco ulepszonych Action Manów. Podszedł 7-letni chłopiec i zapytał zdziwionym głosem: 

Możesz się śmiać, ale ocieplacz na wacka (zwany także skarpetką na penisa) to poważna sprawa! Szczególnie, gdy hula wiatr, a deszcz ze śniegiem wpada Ci prosto za kołnierz!

Tak bardzo, bardzo się z tego cieszę! Przypomniałam sobie o marzeniach sprzed blisko 10 lat i nagle okazało się, że – spełniłam je w tym roku! Dzięki Wam! 🙂 Co więcej – spełniłam kilka dodatkowych. 🙂 

W tym amoku zorientowałam się, że najbardziej w ciele kobiety pociąga mnie wagina. Od tej pory stała się główną bohaterką moich obrazów. Instynktownie ukazywałam ją w ostrych, intensywnych barwach.

Kati Dobrogo W tym amoku zorientowałam się, że najbardziej w ciele kobiety pociąga mnie wagina. Od tej pory stała się główną bohaterką moich obrazów. Instynktownie ukazywałam ją w ostrych, intensywnych barwach.

W czasach pokoju i dobrobytu zarówno przyjemność, jak i macierzyństwo były kwestiami osobistymi, intymnymi doświadczeniami, do których zachęcano i które chwalono. Poeci pisali o kobiecych orgazmach, o ”muszelkach” czy innych ”różanych pączkach”, a malarze i rzeźbiarze przedstawiali je w swoich dziełach.

Jestem wzruszona. Poruszona. Szczęśliwa i radosna. Kocham moją pracę i kocham Seksualność Kobiet. A co mnie nakłania do takich wyznań i dlaczego czuję euforię? Ano dlatego, że w ostatnim czasie dostałam od Was tyle cudownych, pięknych, ujmujących, rozczulających, potężnych i jeszcze raz – pięknych! – artykułów, że serce rośnie, dusza śpiewa i chce mi się […]

Od zawsze zachwycały mnie owalne kształty. Delikatne, opływowe, miękkie. Było w nich coś boskiego i nieskończonego, co kusiło i ciągnęło.

Po raz pierwszy usłyszałam o nim od Nathalie, mojej siostrzanej duszy. «Czuję, że to coś dla Ciebie» – napisała i do tej tajemniczej wiadomości dołączyła link.

Sądzę, że chyba nie ma kobiety, która choć raz nie pomyślałaby o innej przedstawicielce swojej płci z fascynacją, adoracją lub podziwem.

Dzisiejszy świat wmawia nam, że aby zasłużyć na miłość, seks, związek albo pracę trzeba odpowiednio wyglądać. To nieprawda. Wygląd to sprawa wtórna. Prawo do szczęścia, miłości i seksu czy kariery ma każdy, kto żyje na tym świecie.

Chłopcu prezentowano ostry miecz, który ciął wszystko. Ten mieczy był też symbolem penisa. Razem z mieczem chłopiec dostawał zagadkę: Jak włożyć ten miecz do róży, tak aby nie zadrasnąć ani jednego płatka?

Powiedz słowo „pochwa”. Jak się czujesz, mówiąc to słowo? A jak sama określasz własną pochwę?

„Bolało mnie tak, że nie mogłam pracować, chodzić, siedzieć ani stać, a teraz wiem, że mam okres, dopiero kiedy pojawia się krew”. Czy i Ty masz ochotę na taką zmianę? Na całkowite rozpuszczenie Twojego bólu? Wydaje Ci się to niemożliwe? A jednak wiele kobiet doznało tej zmiany i całkowicie uwolniły się od bólu podczas miesiączki.

Moim oczom ukazuje się lista zabiegów na kobiecych genitaliach: powiększanie punktu G kwasem hialuronowym, plastyka warg sromowych mniejszych i większych, plastyka pochwy… Już wiem, że nie mogłabym reklamować czegoś, w co kompletnie nie wierzę.

Mogę przytoczyć tu historię dziewczyny, która miała zespół niewrażliwości na androgeny (osoba taka ma wykształcone zewnętrze kobiece narządy, ale jest niepłodna) i o tym nie wiedziała, była oszukiwana, i nie mogła zrozumieć, dlaczego nie może zajść w ciążę – mówi Milena.

Chcę porozmawiać o nagości w relacji rodzic – dziecko i rozwiać różne strachy, które – co wiem z mojego gabinetu – wielu rodziców bardzo krępują. Z Małgorzatą Ohme, psychożką rozmawia Aleksandra Szyłło

Pierwsza miesiączka to bardzo ważne wydarzenie otwierające drzwi do kobiecości. Dlatego zapraszamy wszystkie dziewczynki z rodzinami na wspólną ceremonię dla tych – których krew popłynęła w ciągu ostatniego roku, dwóch, trzech… 

Zanim sama zaczęłam się zajmować tematem seksualności, to też uważałam, że coś ze mną jest nie tak. Albo w ogóle – z nami, kobietami. Bo czego my się tak wstydzimy? Co jest tak strasznego i zatrważającego w wypowiedzeniu słowa pochwa? Skąd ten rumieniec, gdy mowa o miesiączce? Rumieniec albo grymas. Atak kaszlu albo paraliż całego […]

Kalina to energiczna blondynka tuż przed trzydziestką. Ma świetną pracę, świetnego mężczyznę, świetne wykształcenie. Uścisk jej ręki jest pewny i mocny, a uśmiech promienny. Opowiada gestykulując, śmiejąc się, czasami płacząc.

W mojej głowie przez miesiące echem odbija się informacja o ciągłym stanie zapalnym macicy, który wywoływany jest przez wkładkę (działanie antykoncepcyjne). Miedź chcę zamienić na złoto.

Noc z 30 kwietnia na 1 maja jest czasem, kiedy gasi się stary ogień i zapala nowy. W niektórych tradycjach to noc rozpoczynająca lato. Rozpalany ogień symbolizuje letnie słońce. Noc ta przez wielki była czasem miłości, płodności, kiedy ucztowano, tańczono i „zawieszano” prawa małżeńskie.

Krew miesięczna to symboliczny dowód Twojej kobiecości. Dla wielu kobiet okres to ogromna przeszkoda w życiu. Dlaczego? Porozmawiajmy o tym! – Wrocław, 22.04.2016, g. 18.00-20.00 <3

W audycji na żywo o g 17.00 wygłosiłam apel do kobiet: Dziewczyny, masturbujcie się! Koniecznie zróbcie to dziś wieczorem! Zróbcie to same dla siebie!

Zdarza Ci się? A wiesz, że powodem tego jest po prostu wybuch energii, zapowiadający następny miesiąc, który zaczyna się w całym Twoim ciele? 🙂

Jak powiedzieć ”tak”? Jak powiedzieć ”nie”? Gdzie są moje granice w seksie? Jakiego seksu chcę? Czy mówienie „tak” i „nie” mi wystarcza? A może oprócz tego, że przyjmuję lub odrzucam oferty – chcę także coś zaoferować, zainicjować?

Życzył Ci ktoś kiedyś miłej miesiączki? Nie? A to szkoda! Ale my Ci życzymy! Miłych, przyjemnych miesiączek! Zobacz 🙂

Podobnie jak całe nasze ciało, nasze intymne części potrzebują dużo czułości i dotyku. Wiele osób może być zszokowanych faktem, że „to” się masuje, ale tak – masuje się. Jest to bardzo piękna duchowa tradycja, z której płynie wiele korzyści. Jedną z nich jest przekazanie miłości partnerce i złożenie hołdu jej kobiecości.

Z seksem i innymi tematami tabu jest tak, że łączą się z nimi ogromne emocje. Kiedy ktoś zaczyna o nich mówić wprost, np. „wstydzę się rozebrać przed mężem”, „boję się uprawiać seks” czy „wstydzę się okresu przed chłopakiem” – wtedy te emocje nagle są ujawniane i nazywane.

Podoba mi się określenie „seksualne serce”. Bo rzeczywiście – wagina to część ciała pulsująca, ukrwiona, żywa. Ta z rozchylonymi wargami mniejszymi kształtem może przypominać serce – mówi terapeutka Olga Haller

Wywiad z Alexandrem Potockim, właścicielem kultowego sklepu sexshop.com.pl oraz kulturalnej marki Annmarié Lov Artykuł sponsorowany Voca Ilnicka: Jesteś fascynatem erotyki i jeździsz z targów na targi, co szalonego ostatnio widziałeś?

Kupujesz dajmy na to – kulki gejszy i ćwiczysz. Niby te mięśnie Kegla mocniejsze, ale właściwie jak to sprawdzić? jak znaleźć w sobie motywację, żeby ćwiczyć? I jak znaleźć w sobie motywację, żeby ćwiczyć? Regularnie. Żeby mieć efekty.

Powiedzenie: „jesteś brzydka!” ma zakneblować. To inaczej: wstydź się swojego ciała. Wstydź się siebie, seksualności. A jeśli się będziesz wstydzić, to się na pewno już nigdy nie odezwiesz.

We-Vibe został zaprojektowany do seksu partnerskiego, czyli klasycznej penetracji, jakkolwiek można go używać także do innych celów (i całkiem nieźle się do tego nadaje).

Wiele kobiet krzywi się na samą myśl, że mężczyzna też mógłby chcieć sprawić sobie przyjemność sam (to, że my mamy swoje własne dilda i masażery jest całkowicie niewinne:-)). Często bywamy na tyle próżne i zaborcze, że chciałybyśmy im tego zabronić (na zasadzie: skoro masz mnie, to po co ci masturbacja?).

Zdarza się, że na mój warsztat przychodzi kobieta i na pytanie: ”Jakie jest twoje ulubione słowo na narządy kobiece?”, cichutko odpowiada: ”Nie mam”. A wychodzi i krzyczy: ”Siła cipki!”. Z Vocą Ilnicką rozmawia Sylwia Szwed 

Afirmujemy seksualność! Koniec ze starymi programami, według których seksualność jest grzeszna i brudna, a seks niebezpieczny, bo prowadzi do niechcianych ciąż! Pora na ”pozytywne pranie mózgu”! W komentarzach możecie dopisywać swoje własne afirmacje. Zapraszamy do zabawy!

Viki Kivi Jestem pod prysznicem, zmywam z siebie wszystkie emocje z tego dnia. Żel pieni się na mojej skórze. Powoli gładzę całe moje ciało. Woda spływa po moich piersiach i dłoniach. Robi się ciepło i przyjemnie, opieram się o ścianę a palce wędrują po udach do miejsca, które ich potrzebuje.

Viki Kivi Przyszli we dwoje, ona zupełnie się nie interesuje. On siedzi przede mną, mówi czego szukają, wakacje za dwa miesiące. Jest w moim wieku, około trzydziestki, szczupły, nawet trochę chudy, lekki zarost, jasne włosy, jasne oczy i usta ciemnoczerwone.

Lidka Staję się każdą możliwą kobietą. Wszystkie obrazy kobiet, dziwki, kochanki, matki, córki, zakonnice, kucharki, pielęgniarki, siostry, babki są mną i zmieniają się, jak w kalejdoskopie. Jestem jedną kobietą i wszystkimi naraz.

Witam wszystkich. Tak, mam na imię… i jestem uzależniona. Uzależniona od czytania. A ponieważ tytuł tego konkursu brzmi „Książki i seks”, będzie o książkach. I o seksie, rzecz jasna. A dokładniej – o czytaniu książek o seksie. I o tym, jak zmieniło to moje życie. 

Chyba nie jestem typową kobietą. Myślę co chwilę o seksie i najważniejszy jest dla mnie seks. Codziennie zaliczam maratony na redtube.

Iwona Demko, artystka znana z afirmacji kobiecości, pokaże w Legnicy swój najnowszy projekt „anioly.net”, który ukazuje tematykę seksualności prostytucji.

Voca Ilnicka na kobieta.gazeta.pl Jeszcze nie tak dawno, bo kilkadziesiąt lat temu, pomysł, że i kobieta może mieć orgazm, był dość rewolucyjny. A dla niektórych w ogóle nie do przyjęcia. Jak to? Ta anielska istota i matka dzieciom cieszy się orgazmem, lubi seks, jak jakaś prostytutka?

Moja wagina gdzieś zniknęła… A może raczej przestała mówić, zapomniałam o niej…

Genitalia wyzwolone – męskie waginy wychodzą z cienia!

Skarb. Masz w sobie skarb. Może go jeszcze nie odkryłaś, ale go masz. Tym skarbem jest Twoje piękne ciało, które – bez względu na to, jak wyglądasz – może dać Ci wiele przyjemności…

Miłość czy seks, czyli jak odróżnić zakochanie od podniecenia, żeby się nie rozczarować.

Strefa G (nazywana punktem G) to dość duży obszar, o wiele większy niż „punkt”, niż łepek szpilki, ziarnko grochu czy pestka wiśni. Nie szukajcie więc niczego małego, nie szukajcie też głęboko w pochwie.

Otóż kobieta jest pierwsza, każdy jest najpierw kobietą (w życiu płodowym), i pozostawia to niezatarty choć głęboko utajony ślad w psychice; stąd też każdego mężczyznę trapi podświadomy wstyd o penisa, i zazdrość o – utraconą przecież – waginę.

„Idę sobie na spacer i nagle czuję jakby do mojej pochwy włożono nóż” – mówi Ania, która przyleciała aż z Londynu, żeby porozmawiać o tej chorobie w polskiej telewizji. Anna Dymna do swojego programu nie mogła znaleźć żadnej kobiety z Polski. Wszystkie są zbyt udręczone lub zawstydzone, żeby o tym opowiadać. 

Kobiety uczone były bierności od lat. Wmawiano im, że nie potrafią myśleć, że nie powinny działać, że o najważniejszych rzeczach powinni decydować mężczyźni. Wdrukowano im bierność – apatyczne przyjmowanie rzeczywistości takiej, jaka jest. Godzenie się z nią lub cierpienie. Często – godzenie się oznacza cierpienie. Więc bierne kobiety – cierpią.

Vagina dentata to łacińskie określenie „zębatej pochwy”. Otóż, taka uzębiona i zagrażająca mężczyznom i ich klejnotom wagina, występuje w mitologiach i folklorze wielu kultur: Ameryki Południowej i Północnej, Afryki, Europy oraz Indii.

Ponieważ od młodości poruszam się w zamkniętym świecie nauki, postanowiłam przede wszystkim zgłębić sposób postrzegania żeńskich narządów płciowych przez współczesne dyscypliny naukowe – medycynę i anatomię. Wpadłam w niedowierzanie. Okazało się, że królują tam kontrowersje i niepewność, a sytuację tę potęguje brak rzetelnych badań. 

Ponieważ wagina przez setki lat była przedmiotem kultu i czci i przypisywano jej magiczne możliwości odpędzania zła i potęgowania płodności i radości, ślady tamtych wierzeń odnajdziemy w mitologiach różnych krajów.

Kobiety stają przed sprzecznymi żądaniami: z jednej strony mają być „zawsze dziewicze”, potulne i niewinne, z drugiej: mają być sexy wampami zaspokajającymi swoich mężczyzn. Z jednej strony mają się raczej nie zajmować takimi „głupotami” jak seks i własna wagina, z drugiej „powinny” przeżywać wielokrotne orgazmy.

Zanim nauczysz się samodzielnie myśleć, już wiesz, jaka masz być, żeby być dobra. Na początek masz być grzeczną dziewczynką, grzeczną córką, pilną uczennicą. Potem masz stać się ładną, szczupłą nastolatką – atrakcyjną, ale nie „wyzywającą”. Następnie świetną kumpelą i fajną dziewczyną.

W poczet średniowiecznej rzeźby europejskiej zalicza się zaskakująco liczny zbiór postaci ekshibicjonistek. Niektóre obnażają się, stojąc dumnie wyprężone. Inne kucają z rozchylonymi kolanami. Są też takie, które odchylają się do tyłu i wyciągając jedną bądź obie ręce za plecami, spomiędzy nóg sięgają sromu – wsuwają palec do pochwy lub rozchylają wargi, aby zapewnić gapiom lepszy […]

DeLight to zakręcony wibrator, który na targach gadżetów erotycznych zdobywał wiele nagród i przez jakiś czas był ekscytującą nowinką. Mnie jednak gadżety firmy Fun Factory jakoś nie zachwycały, więc i do DeLighta byłam zdystansowana aż do czasu, gdy trafił w moje ręce (i nie tylko ręce). Spodobał mi się!

Siri to wielkiej mocy masażer łechtaczki firmy Lelo. Pomyślany specjalnie o kobietach, które potrzebują intensywnych wibracji. Jest niewielki, dyskretny, dobrze wykonany i wibruje tak, jak trzeba, a nawet jeszcze mocniej.

Mam dziewiętnaście lat, i jestem świadoma, czym jest seks. Nie brzmi zbyt rewolucyjnie, prawda?

Opowiem Wam bajkę o dziewczynie, która lubiła podróżować na rowerze w pojedynkę.

Niedziela wieczór. W Pałacu Zamojskich tłum. Za chwilę przedstawienie – „Dolne partie”. Sala, w której zobaczymy przedstawienie, jest nieduża. Są tu tylko trzy rzędy krzeseł (plastikowych i niezbyt wygodnych) oraz symbolicznie wydzielona scena. Na środku sceny stoi sofa przykryta czerwoną narzutą.

Ten wibrator, a raczej masażer łechtaczkowy, zawsze w mojej opinii wyglądał bardziej jak spinka do włosów niż wibrator. Ale zapewniam, że większość z nas chciałaby by mieć taką „spinkę”.

Miała być seksualna rewolucja. I była! I Międzynarodowe Spotkania Seksualność i Świadomość odbyły się, łącząc seks i serce, umysł i duszę, dzikość ciała i rozum.

AM. Moja pochwa przyjmuje Twojego penisa. Twój penis wchodzi w moją pochwę. Ona jest delikatna i mięciutka. On jest sztywny i twardy. Ona niezwykle elastyczna i gotowa przyjąć gościa. On niesamowicie dostojny i przygotowany do odwiedzin. Przeciwności stworzone do wspólnej radości.

Wiele z nas, badając kult bogini, może być bardzo zdziwionych, ile starych wierzeń, świąt i rytuałów nadal żywych jest w kulcie matki boskiej w różnych krajach i jak wiele ma on wspólnego z dawnym kultem bogini-waginy.

W panteonie bogiń słowiańskich odnajdujemy Mokosz, hipostazę Matki Ziemi (po rosyjsku określana jako mat’ syraja zemlja – Matka Wilgotna Ziemia). Procesja z Wilgotną Panią odbędzie się 23.08.2014 w Porębach Kupieńskich koło Rzeszowa. Wydarzenie zorganizowane przy Galerii Sztuki Współczesnej Jan Pastula. Artystka: Iwona Demko.

W pewnym momencie mojego życia z niedowierzaniem i jednocześnie z przerażeniem stwierdziłam, że tak naprawdę nie znam mojego ciała.

Początek nie zapowiadał się dobrze. Ja już doświadczona w łóżku, dość wymagająca, z dużym temperamentem i potrzebami. I naprzeciw mnie on – owszem kochany i czuły, ale miś ze sporą nadwagą. W dodatku prawiczek.

Najpierw trzeba dać sobie przyzwolenie na poznawanie siebie – swojego ciała i pragnień. Kobiety, nawet dorosłe, takiego przyzwolenia nie mają.

Morrigan Podnoszę słuchawkę i jestem już gotowa. Umówiliśmy się na to wczoraj wieczorem. Wiem, że zaraz mi to powiesz, moja ręka jest już w majtkach. Działa jak automat.

Sheila W przeciągu ostatnich, powiedzmy, dwóch stuleci poglądy na kobiecą masturbację zmieniały się diametralnie. Kiedy dziś pisze się o niej, podkreśla się często jej „edukacyjny” charakter. To dzięki masturbacji młoda dziewczyna poznaje swoje ciało, uczy się sprawiania sobie rozkoszy, co stanowi podstawę do osiągania później orgazmu w kontaktach z partnerem. Jak miałaby nauczyć partnera, czego […]

Magyar Miałam szczęście być w takich związkach, w których seks analny może i był tematem trudnym, ale nie tabu, i miałam okazję próbować „zakazanego” owocu, jak mi się początkowo wydawało.

Monika Klasycznie zapakowane pudełeczko leżało na biurku, kusząc swoja zawartością. Jakie prezenty kupuje się komuś, kogo zna się od niecałych dwóch miesięcy?

Ten film może być szokujący dla tych, dla których seksualność, cielesność i życie są tak samo „brudne”, jak dla siostry Valerie. Może być szokujący dla wielbicieli porządku. Dla chcących kontrolować instynkt życia. 

Jeśli szukacie zupełnie nietradycyjnych kulek gejszy, łączących funkcjonalność wibratora, wibrującego jajeczka, gadżetu dla par, zabawki na pilota i czegoś, na czym mimo wszystko można zaciskać mięśnie Kegla – to kulki Hula będą do tego idealne.

Już pierwszy kadr filmu poprzez swoją przewrotność wprowadza doskonale w atmosferę filmu, która o poważnych rzeczach mówi w sposób zabawny, poruszając żywo reagującą widownię.

Agnieszka Abemonti-Świrniak Urlop się skończył… Mam znów ochotę… na Twoją miłość, pieszczoty, ciało. Ochotę na tę radość, przyjemność, miłość, seks, uniesienia, które sobie dajemy… Jesteś idealną w proporcjach mieszanką czułości i namiętności… przynajmniej jak na mój gust. Piszę do Ciebie tego maila, ale czuję, że podniecenie jest coraz silniejsze, narasta, idzie do góry, jak soki […]

Takie pytanie padło kiedyś na jednym z warsztatów, jakie prowadziłam. No, właśnie – czy można nie lubić seksu? A seksu analnego?

Jest rok 1975. W Nowym Jorku trwa jedna z pierwszych wystaw sztuki współczesnej, na których można zobaczyć prace kobiet. Jest też ona – Carolee Schneemann. Pokazuje ”Interior Scroll”, czyli ”Zwój wewnętrzny”. Powoli wyciąga z pochwy rulonik papieru i czyta tekst. To monolog, w którym przekonuje, że sztuka kobiet jest wartościowa. 

Sjenn Zwykle nie śpię w ubraniu, ale dzisiaj zdecydowanie zrobię wyjątek. Odcinający się białymi krawędziami kleks nadal pachnie tobą, mimo że minęły już trzy godziny odkąd wyszedłeś, zaraz po tym jak zamówiłam ci taksówkę.

Były kiedyś na Ziemi cywilizacje, które szanowały kobiecą miesięczną Krew. W których kobiecy cykl, kobiece ciało było uznane powszechnie za święte i boskie. W tych cywilizacjach kobiety miały wysoką społeczną rangę, pełniły ważne role: były kapłankami, królowymi, liderkami. 

http://vocailnicka.pl/wp-content/uploads/2017/07/czaskochania670.jpg Moda na miłość Kiedy wchodzę na stronę Czasu Kochania, przez chwilę mam wrażenie, że to strona jakiegoś portalu dla kobiet – jest elegancko i subtelnie. Potem widzę asortyment: kosmetyki erotyczne, kulki gejszy, dilda, niby to wszystko znane, ale jest coś nowego, innego: język. Kulki waginalne to „kulki miłości”, przedłużenie czasu stosunku to „przedłużenie kochania”, [...]

Drewniane seksualia można oglądać w muzeach erotyki, bo obecnie zabawki erotyczne robi się częściej z silikonu, plastiku i szkła. Ale drewno ma swój niepowtarzalny urok, o czym przekonałam się, gdy tylko wyjęłam Naosa firmy WooDi z pudełka. Pierwsze wrażenie – co za lekkość! Chyba jeszcze nigdy w życiu nie miałam w dłoniach tak leciutkiego gadżetu.

Mam dla was niespodziankę – mówi wysoka ruda kobieta, Nikita stojąca na podeście. – Dziś, wyjątkowo, mimo braku szczególnych zdolności wokalnych, będę śpiewać. – uśmiecha się do publiczności, jedną ręką przytrzymując kusą spódniczkę, jak 3-letnia dziewczyneczka. Co ona tam ukrywa, pod tą spódnicą?

Kulki K1 firmy Laid to zupełnie inna wizja kulek gejszy, niż to, co do tej pory było na rynku i było popularne – zarówno jeśli chodzi o wielkość, jak i technikę użytkowania.

Australijska artystka Casey Jenkins rozpoczęła niedawno zaplanowany na 28 dni performance p.t. Casting Off My Womb.

redakcja Ze sklepu Pussy Project dotarły do nas dziś nowe seksualia, które od razu nam wpadły w oko i przypadły do serca. 🙂 W paczce przyszło do nas drewniane, leciuteńkie dildo oraz kolorowe magnetyczne kulki gejszy.

Mam dwa ulubione zapachy. Smakowity zapach placka ziemniaczanego z mięsem, pieczonego w kuchni mamy, oraz mocny, upojny zapach mojej pochwy. Zapach miłości rodzinnej i zapach miłości cielesnej, oba stanowiące efekt działania substancji chemicznych.

Można powiedzieć, że pięknie. Zmysłowo. Seksualnie. Kobieco. Miłośnie. Fascynująco. Ekstatycznie. 

Jeden z serwisów wczoraj opublikował zdjęcia gadżetów wyglądem przypominających waginę. Z podpisem ”Na ich widok robi nam się niedobrze…”

Ujął mnie nieco większy naturalizm niż w innych powieściach tego typu – bohaterka miewa okres, myśli o antykoncepcji i chorobach przenoszonych drogą płciową, nie szczytuje jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, masturbuje się.

O tym, jak potężny wpływ na kobiecy mózg mają słowa dotyczące waginy, przekonałam się na własnej skórze. Właśnie podpisałam z wydawcą umowę na tę książkę i z radością myślałam o czekającym mnie twórczym wysiłku. Jednocześnie miałam pewne obawy, gdyż wiedziałam, że będę się musiała zmierzyć z silnym społecznym tabu.

Nikt nie powie: „co ty pleciesz, głupia jesteś” ani „tobie to tylko jedno w głowie, wstydź się”.

Nie pada żadne słowo, nic szczególnego się nie dzieje, ale ja się rozpływam w tym ciepłym dotyku. I nie jest to rozpływanie się w przyjemności seksualnej.

W czasie festiwalu Festiwalu ART.eria Iwona Demko dostała „witrynę” w jednym w częstochowskich lokali. W niej mogła urządzić sobie stanowisko pracy i przez godzinę ogrywać amsterdamską prostytutkę. 

Co by powiedziała twoja wagina, gdyby mogła mówić? – po wielokroć Eve Ensler pyta kobiety. Okazuje się, że gdyby mogła mówić, opowiedziałaby niejedną poruszającą historię. „Monologi waginy” można przeczytać, można zobaczyć w teatrze, można też zobaczyć, jak czyta je sama autorka, Eve Ensler.

Shakti Mari Malan usiadła w fotelu i spokojnym, pełnym życzliwości głosem podziękowała za naszą obecność, po czym zabrała nas w kilkugodzinną podróż po świecie seksualności; zasady męskiej i żeńskiej, która jest w każdym człowieku.

Miesiączka była dla mnie zawsze wymagającym czasem; nie tyle z powodu bólu, ale z powodu obfitego krwawienia. Będąc bardzo młodą kobietą, zupełnie nie potrafiłam sobie z tym poradzić i w szkole podstawowej – a w mojej nie było zamykanych toalet – jedynym wyjściem, żeby uchronić się przed zalaniem krwią, był szybki powrót do domu.

Tiani miała mnie powalić na kolana. Wzorowana na hicie dla par We Vibe, dostępna w pięknych kolorach i z pilocikiem, pokryta gładkim silikonem medycznym uśmiechała się do mnie kusząco. Czy mógłby mi się nie spodobać tak śliczny i prorodzinny gadżet?

Czy poród jest związany z naszą seksualnością? Dlaczego widzimy jedynie bolesny aspekt porodu? Czy naturalne to nienormalne?

Jak zaufać istocie, która krwawi przez kilka dni w miesiącu i nadal żyje? Żarcik, który nieraz na pewno miałyście okazję słyszeć. Ukazujący naszą moc i – jakby nie było wyższość – nad istotami krwawiącymi okazjonalnie, a przeżywającymi to jak przysłowiowa mrówka okres. I nie wykazuję się tutaj podejściem ”feministycznym”, lecz prawdą popartą obserwacjami.

”Pulsator oferuje całkowicie nowe wrażenia dzięki unikalnemu napędowi; zamiast wibrować, cały wykonuje ruch pulsacyjny w przód i w tył.”

„Historia tej książki rozpoczęła się wtedy, kiedy zaprzyjaźnione ze mną przedszkolaki zaczęły pytać swoich rodziców: „Skąd ja się wziąłem na tym świecie?”. Zauważyłam, że niektórzy dorośli wpadali wtedy w jakąś dziwną i niezrozumiałą panikę.

Mooncup to brytyjska firma, która produkuje z troską o zdrowie kobiet i stan środowiska naturalnego i nie hołduje konsumenckim zapędom. Ulotki drukuje na ekologicznym papierze, ekologicznym tuszem, a kubeczki robi tylko w dwóch rozmiarach i jednym kolorze – właśnie dlatego, żeby nie nakręcać sprzedaży dla sprzedaży. 

Pierwszym dildem firmy Pipedream, które zwróciło moją uwagę, była szklana róża, dildo z kolekcji Icicles o numerze 12. Róża mnie zachwyciła. Ale prawda jest taka, że przeglądając inne dilda z tej samej serii, co chwila piałam z zachwytu. Wnioski można wyciągnąć więc dwa: albo strasznie egzaltowana ze mnie nastolatka, albo dilda są naprawdę zachwycające.

Anna Gąsiorowska, Voca Ilnicka Dobry lubrykant = lepszy seks. Dlaczego? Bo seks odpowiednio mokry to seks bez otarć, mikrourazów, to długotrwała sesja samomiłości z gadżetami lub bez, to łechtaczka, która ciągle jest mokra, śliska i ciekawa nowych doznań, to skóra sromu, o którą można się ocierać długo i intensywnie.

Dare Me to delikatny, zmysłowy zestaw bez „typowych” zabawek seksualnych typu dilda i wibratory. Nadaje się na prezent i w związku, i z okazji wieczoru panieńskiego czy dla nowożeńców. Albo też na dwudziestą rocznicę ślubu, dla osób, które raczej nie byłyby zadowolone, gdyby im podarować trochę „pozytywnych wibracji”.

Gdy przekraczamy próg galerii, w oczy rzucają się obłe różowe Przytulanki, zwisające z sufitu kolorowe poduszki-serca oraz… ołtarz waginy razem z klęcznikiem. Ołtarz dla waginy? Szalona artystka, chce tylko szokować!

Galla Anonimka Ile miałam lat, gdy to zrobiłam? Nie wiem, może trzynaście, może trzydzieści. Dziś już nie bardzo pamiętam, kiedy to było, pamiętam jednak, że było to ważne.

„Prawdziwe kobiety” nie tylko wolą erotykę i nigdy nie oglądają 5 minut filmiku porno w internecie, aby potem szybko zrobić sobie dobrze; „prawdziwe kobiety” idą dalej – one nigdy się nie masturbują. A te „najprawdziwsze” w ogóle nie uprawiają seksu. I teraz już bardzo łatwo nam zrozumieć, dlaczego porno nie jest dla kobiet.

Porównanie wagi i wielkości kulek gejszy popularnych marek (Fun Factory, Lelo, Je Joue) – szczególnie dla tych z nas, które mają problem z włożeniem przeciętnej wielkości kulki.

W seksie nie ma absolutnie nic dla niej. Ona to robi „tylko z miłości”. Mimo że uprawia seks i to nawet całkiem dużo i dość różnorodnie – niczego w nim dla siebie nie odkrywa. Orgazm „dostaje”, gdy „jest grzeczna”.

To, co dziś wywołuje tyle niejasności, zamieszania, miało kiedyś inną rolę. Niosło konkretny przekaz. Mity kiedyś określały etapy wkraczania do seksualności, pomagały młodym kobietom budować ich własną tożsamość seksualną.

Dla niektórych seks bez penetracji może być bluźnierstwem. Bo jak to – bez wsadzania? Co to za zabawa? A jednak dla wielu, wielu kobiet najfajniejsza zabawa bywa wtedy, kiedy długo i często jesteś na zewnątrz, bo to tam, w krainie Panny Łechtaczki, w kwietnym ogrodzie warg sromowych, perineum i fourchette jest najintensywniej i najprzyjemniej.

Mamy rozmawiać o seksie analnym. Ale gdy mówimy ”seks analny”, wiele osób może to zinterpretować tylko jako penetrację. A jak Ty zdefiniowałabyś to pojęcie i co zaliczyłabyś w poczet analnych przyjemności?

Rok temu Nat Gru pisała recenzję nowego gadżetu Lelo – Lyli. Teraz pojawiła się nowa ulepszona Lyla 2 – i tak, tym razem rzuca na kolana. Przynajmniej mnie rzuciła. I to bardzo szybko.

Nie mogłam już na prezerwatywy patrzeć, mdliło mnie zarówno od durexów, jak i femidomów, a moja wagina na przekór mnie i zdrowemu rozsądkowi powtarzała tylko jedno słowo: penetracja. Penetracja i wytrysk bez prezerwatywy? To się może skończyć ciążą!

Patrzę w lusterko. Płynie ze mnie krew. Czerwona, pięknie wygląda na wargach sromowych. Płynie sobie i spokojnie wsiąka w ręcznik. A ja patrzę zafascynowana, jak na mały pierwotny cud. Myślę, że wyglądam pięknie. 

Antoni Ruszkowski jest zafascynowany alternatywną pornografią i queerowym spojrzeniem na świat. Od jakiegoś czasu prowadzi więc queerowy sex shop nazwany Kinky Winky. Tak, dobrze czytacie – prawie tak samo jak sympatyczny teletubiś z czerwoną torebką.

Wczoraj byłam u tego, a jutro pójdę do tamtego. Życie upływa mi teraz poprzez wąskie ponure korytarze przychodni i szpitali, przelewa się i bulgoce między moimi zimnymi jak zwykle palcami, gdy rzemieślnicy różnej maści zaglądają we mnie i oglądają mnie, ugniatają moje ciało jak kruche ciasto, próbując przywrócić mnie do tak zwanego pionu.

Wiele z nas na nie nie patrzy. Wiele świat zewnętrzny skutecznie zniechęcił, aby się nimi zajmować. Wiele z nas wierzy, że są brzydkie, odpychające i niegodne uwagi – bo są tylko cipkami. A cipki – wiadomo – nic szczególnego.

Jako dwudziestoparolatka kupiłam sobie i w skupieniu przeczytałam „Monologi waginy” Eve Ensler. Jak się okazało to jedna z ważniejszych pozycji w literaturze, które kształtowały moją świadomość.

Kocham swój zapach, zawsze uważałam go za piękny i podniecający. Mówi się czasem złośliwie, że kobieta nic nie robi tylko siedzi i pachnie. Otóż ja czasem nic nie robię, tylko siedzę i pachnę. Najbardziej lubię siedzieć po turecku, z zamkniętymi oczami, w sukience i bez majtek. Wtedy zapach jest wyraźniej wyczuwalny.

Sabina W. Żyjemy w dziwnych czasach… Nie wiem, czy moje upodobania są dobre, czy złe. Dawniej myślałam, że złe, ale z biegiem czasu, z obserwacji tego, co się dzieje, z mediów, z książek i filmów, z muzyki – przekonuję się, że to, co lubię może jednak być nie tylko akceptowalne, ale wręcz po prostu normalne.

ażdy z nas dokonuje wielu wyborów. Często są one nieznaczne, pozbawione emocji bądź nimi zabarwione, czy też kierują one nasze życie na zupełnie inny, dotąd mało znany lub zbadany tor. Bo czymże jest życie, jak nie ciągłym wyborem.

Talia miłości to zbiór 52 kart z pozycjami seksualnymi dla heteroseksualnych par. Na jednej stronie karty znajduje się schematyczny rysunek i numer, na odwrocie znajdziemy dokładny opis pozycji, tego, jak do niej wejść, nie wybijając sobie zębów

Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”.

Wspominałyśmy ostatnio z moimi babeczkami przy piwie, jak to byłyśmy jeszcze młode i niedoświadczone w sprawach seksu. Pierwsze zauroczenia, ciekawość, pierwsze próby z różnym rezultatem…

Wibratory, dilda, kulki waginalne i pierścienie miłości dają dużo przyjemności. Rozkoszy. Służą zabawie i satysfakcji. A jednak wiele kobiet wciąż sobie odmawia ich posiadania. Oczywiście, gadżety nie są żadnym „lekiem na całe zło”, nie ma obowiązku ich posiadania, ale… jest możliwość! 

Właśnie tak, leci nam trzeci rok. Tego trzeciego roku minęło dopiero kilka dni, ale przecież już się zaczął! Jakie są nasze plany, co jeszcze będziemy robić? Może jakieś huczne trzecie urodziny za rok? W tym roku na pewno – warsztaty. Warsztaty dla kobiet w całej Polsce.

Marcelo Zammenhoff cykl – projekt ’Waginy Polskie’ (od 2010, projekt w toku)

Nat Gru Jestem niepoprawną gadżeciarą. Nowinki elektroniczne, gry komputerowe i zabawki dla (nie)grzecznych dziewczynek sprawiają, że oczka mi się świecą, a ja, przeglądając sieć czy prasę, zawsze wytwarzam sobie jakiś nowy obiekt pożądania.

Wodoodporny, ekskluzywny, drogi, ale warty swojej ceny, bo piękny i funkcjonalny! Idealna zabawka dla kapryśnych dziewczynek.

Jest mały, biały (właściwie to w kolorze kości słoniowej), kanelowany do 2/3 wysokości niczym kolumna w porządku jońskim. Działa na jedną baterię-paluszek. Kosztował 20zł i ta cena to jedna z jego niewielu zalet. W połączeniu z faktem, że plastik może być bardzo niedobry dla zdrowia – nie polecam Wam go do długotrwałego użytku.

Z Dorotą Sakowską rozmawiała Voca Ilnicka Dorota Sakowska to dziś współwłaścicielka internetowego sex shopu dla kobiet Pussy Project. Gadżety seksualne nie mają przed nią tajemnic. A kiedyś?

Lekarze mają na to fachowy termin: uterus didelphys, czyli malformacja macicy. Ponoć ta wada rozwojowa dotyka 1 na 100 kobiet, ale nie zawsze w ten sam sposób i nie zawsze jest prawidłowo diagnozowana. 

Ian Kerner Sugestie dotyczące stosunków seksualnych, które znajdziecie poniżej, pochodzą z książki Jego orgazm później. Uwaga – pochodzą one z samego końca książki, dokładnie stron 225-230. Ażeby lepiej zrozumieć męskie pożądanie zaleca się przeczytanie całej książki. 🙂

Ich apteczki były wypełnione produktami, które miały modyfikować, maskować, redukować, prostować albo rozjaśniać.

Jedna robi sos pomidorowy, druga serwetkę na szydełku, podczas gdy na stole pyszni się stos wibratorów. Czy rodzi się wśród nas wizerunek Nowej Pani Domu? 🙂

Jest pewien film, który oglądam każdego roku w okolicach gwiazdki – i tylko wtedy. I nie chodzi bynajmniej o przygody tego, który został sam w domu.

Voca Ilnicka na kobieta.gazeta.pl Lubię seks. Lubię mężczyzn. Nie mam problemu z mówieniem o swoich oczekiwaniach i pragnieniach seksualnych.

Piosenka o waginie? Czemu nie! Piosenka powstała w ramach kampani Love your vagina.

Greczynki (i Grecy) mieli olisbos. Rzymianki (i Rzymianie) mieli diletto. W Staropolsce niepodzielnie panował godmisz. Chinki, Japonki, Egipcjanki… też coś miały, ale nazwy tychże powylatywały mi z głowy. Zresztą, nazwa nie tak ważna, ważne jest to, że wszelkiego rodzaju zabawki erotyczne nie są wynalazkiem XX wieku.

O imprezach Pussy party, czyli dziewczyńskich wieczorach z gadżetami, dowiedziałam się jakiś czas temu od Doroty Sakowskiej, która regularnie je organizuje.

redakcja Czytelniczki i Czytelnicy, jedna z najbardziej prokobiecych firm produkujących gadżety erotyczne właśnie wypuszcza na rynek nowości, m.in. Lylę – wibrujące jajeczko z pilotem. Ten gadżet może stać się Waszą własnością, jeśli weźmiecie udział w konkursie.

”Nie każda może mieć męża, ale każda może urodzić dziecko”. Seksualna rewolucja? Nie. Przemyślana strategia walki z wrogiem. Dlatego w niemieckich łożach małżeńskich rozgrywała się szczegółowo zaplanowana przez wytrawnych strategów wielka bitwa o rozrodczość.

Media nam wmawiają, że uprawianie seksu zawsze i bez względu na okoliczności, nasze samopoczucie, zdrowie, sytuację życiową itp. musi być cudownym przeżyciem. A jeśli coś bywa nie tak, wniosek jest jeden – to Ty jesteś beznadziejną osobą, która nawet tego nie potrafi robić.

Co to jest seksualność? Seksualność to sfera płci i cielesności ludzkiej. Wszystko, co związane jest z poczuciem płci (poczuwaniem się do bycia kobietą lub mężczyzną, bądź osobą androgyniczną/transgender) oraz z praktykami seksualnymi.

Masturbacja uważana jest za coś typowo ludzkiego, wyrafinowanego, trochę nienaturalnego, bo wiadomo – ”zostaliśmy stworzeni do seksu z partnerem a nie to tego, żeby samemu się zaspokajać”.

Tak naprawdę seksoholiczki/cy szukają bliskości, miłości i szczęścia. Jednak nie potrafią nawiązać bliskich związków. Więc próbują to osiągnąć na skróty. W seksoholizmie chodzi o więź, ale więź patologiczną, która wyklucza bliskość i zaufanie. O uzależnieniu od seksu z Patrickiem Carnesem, amerykańskim psychologiem i terapeutą, rozmawia Wojtek Sułecki.

Widzę wyraźnie, że kobiety zaczynają już wyczuwać fałsz w tym, że seks ma się ograniczać wyłącznie do przyciągania i zaspokajania mężczyzn. Chcą czerpać z seksu radość i energię także dla siebie.

Chyba wszyscy znamy nazwiska takie jak Freud czy Kinsey – nawet, jeśli ich teorie były błędne, a oni sami nie rozumieli do końca kobiecej seksualności. Pora także zapoznać się z nazwiskami kobiet-seksuolożek, kobiet-femistek, kobiet-badaczek seksualności.

Problem polega na tym, że nigdy nie szczytuję podczas stosunków. Onanizuję się sama, nawet przy partnerach, ale oni nie potrafią mi pomóc, zrobić tego, tak jak ja to lubię. Czy uzależniłam się od swojego dotyku?

Jeśli jeszcze nigdy tego nie robiłaś, to dzisiaj jest dobry dzień, żeby to zmienić. Jeśli nie pamiętasz, kiedy ostatnio to robiłaś, zrób to dzisiaj, koniecznie, żebyś zawsze pamiętała, jaka jest piękna.

Voca Ilnicka na kobieta.gazeta.pl Ponoć język polski w ogóle się nie nadaje do tego, żeby rozmawiać o seksie i intymności. Bo brzydki, wulgarny albo infantylny.

Voca Ilnicka na kobieta.gazeta.pl Są takie rzeczy, nad którymi nie trzeba się zastanawiać, bo wszystko jest jasne.

Właśnie, jak zrobić minetkę, nie doświadczając drętwienia szczęki i języka? Jak zrobić minetkę tak, żeby kobiecie było dobrze? Jak zrobić minetkę skutecznie i – ba – nawet profesjonalnie?

Opowiadała Zosia Znienacka, spisywała Voca Ilnicka Czy ejakulacja jest dla każdej kobiety? Tak, ale podstawowa sprawa to to, żeby nie myśleć o ejakulacji w kategoriach jakiegoś wymogu, że skoro mam prostatę i mogę mieć wytrysk, to teraz muszę go mieć. Seks jest taką piękną dziedziną, w której nic nie trzeba.

W ciągu ostatnich lat wielokrotnie słyszałam, że tego języka nie ma. Ba, sama niegdyś też tak uważałam. Dopóki nie zaczęłam mówić. A kiedy już zaczęłam mówić, okazało się, że właśnie ten język jest!

”Waginie też się należy święto” pisała prawie 10 lat temu Kinga Dunin po premierze ”Monologów waginy” w teatrze Wybrzeże.

Voca Ilnicka na kobieta.gazeta.pl Moimi ulubionymi kwiatami są piwonie. Ale wiem, że inni wolą róże, lilie czy tulipany.

W Stanach Zjednoczonych wiele kobiet docenia dobrodziejstwa płynące z regularnego samobadania waginy i szyjki macicy. W ten sposób możesz zaobserwować, co dla twojego ciała jest normą, jak wyglądają twoje wydzieliny, jakiego koloru, rozmiaru i kształtu jest twoja szyjka macicy i jakie zmiany zachodzą w śluzie waginalnym podczas kolejnych etapów cyklu menstruacyjnego.

Obsesja symetrii czy kwestia nastawienia?

Voca Ilnicka na kobieta.gazeta.pl Sprawdziłam w słowniku, co znaczy słowo dziewictwo, bo szczęśliwie zapomniałam już, co ono może oznaczać. I oto jaką znalazłam definicję: fizjologiczny stan kobiety do pierwszego stosunku płciowego.

Wpadam do przyjaciółki do biura. Co u ciebie? Dostałam okres – mówi. Możesz mi pogratulować, bo jestem właśnie w pełni swej kobiecości. To gratuluję – odpowiadam i śmiejemy się serdecznie. Mam ochotę ją uściskać.

Voca Ilnicka na kobieta.gazeta.pl Masturbacja to fantastyczna zabawa dla wszystkich a także fundament, na którym osadzamy swoją seksualność. Dzięki masturbacji uczymy się budowy i reakcji naszego ciała, tego, co nam sprawia przyjemność, a co nie, tego, jak osiągnąć orgazm. Masturbacja to – można powiedzieć – zabawy przyjemne i pożyteczne.

Dni Cipki minęły. Bardzo się cieszę, że odbyły się także w tym roku. Bo jak same sobie nie zorganizujemy takiego święta, to nikt nam nie zorganizuje (organizatorkami oczywiście były kobiety z Boyówek Feministycznych i UFY).

Prace takie jak ”Czarny Irys III” przywołują na myśl waginy. O’Keeffe wprawdzie zaprzeczała jakoby miała przedstawiać w swoich pracach elementy waginalne, lecz wielu cenionych historyków sztuki łączyło jej prace z ruchem artystek-feministek lat siedemdziesiątych.

Z akt londyńskiego Szpitala Chelsea z roku 1879 dowiadujemy się, że usuwanie łechtaczki i warg sromowych stało się praktyką tak powszechną, iż postanowiono zastosować ją u 21-letniej panny wyłącznie dlatego, że miała nieregularne miesiączki.

V-Day Piła 2011 jest lokalnym elementem ogólnoświatowej kampanii V-Day 2011. Oficjalnym organizatorem imprezy w naszym mieście jest pilskie Stowarzyszenie Kulturalno-Ekologiczne TON KULTURY.

Tydzień Waginy rozpoczął się w piątek 15 kwietnia. Wtedy odbył się wernisaż wystawy „Eleousa” oraz performance fotograficzny Anity Lipiec.

Mówimy: wagina, cipa. Dziewczyna wychodzi na scenę i gra orgazm. W sferze publicznej tematu wagin nie ma, ale dzięki V-Day istnieje. A to bardzo ważne, bo kobiety zaniedbują to miejsce. Monologi są oswajaniem stabuizowanego miejsca.

Co to jest cipkomat? To sprzęt do robienia zdjęć waginom. A po co robić im zdjęcia? Żebyśmy wiedziały, jak wyglądają.

V-day w Poznaniu: Monologi Waginy i Tydzień Waginy, który potrwa aż trzy tygodnie. Serdecznie namawiam nie tylko osoby z Poznania do wzięcia udziału w tej imprezie, bo warto.

Nie chodzi mi o to, że levigra ma mniej skutków ubocznych niż viagra. Nie. Chodzi mi o to, że viagra szkodzi nie tylko mężczyznom, ale także kobietom. A już najbardziej szkodzi waszemu seksowi. Dlaczego?

O V-day i Monologach waginy – rozmowa z organizatorką i aktorkami: Karoliną Urbańską, Dominiką Szulc i Finką Heynemann. Wydarzenia w ramach V-Day, m.in. wystawienie sztuki Eve Ensler, warsztaty i spotkania oraz V-party wystartowały już 14 marca.

Spektakl ”Monologi waginy” odbędzie się 18 marca o godzinie 17.00 w Starym BUW-ie na Kampusie Głównym UW (ul. Krakowskie Przedmieście 26/28).

Ponieważ tak naprawdę „w życiu piękne są tylko chwile”, a reszta jest zwykła, a nawet (nie bójmy się do tego przyznać) smutna, a często wręcz przygnębiająca, postanowiłam przyjąć zasadę, że to, co tworzę, będę robiła w sposób uroczy.

Poddałam się redukcji warg sromowych i kapturka łechtaczki. Wierzyłam, że to pomoże mi przeżyć orgazm w czasie stosunku. W efekcie straciłam 1/3 krwi. Gdyby nie natychmiastowa pomoc lekarzy, umarłabym z wykrwawienia. A orgazmu i tak nie mam.

Matka to ciągle kobieta. Nas również dotyczy sfera intymna, którą należy pielęgnować i po prostu się nią cieszyć. Kobiety mają prawo i chcą rozmawiać o intymności, poszerzać swoją wiedzę na ten temat, cieszyć się po prostu seksem, niezależnie czy się jest matką czy nie. Jedno drugiemu nie przeszkadza. 

Sztuka to strzelby, a strzelać chciałyśmy do każdego i ranić dogłębnie, pozostawiać trwały ślad – zmusić do myślenia, do czegokolwiek. Jednak sztuka wystawiona białych boxach galerii i tak niczego nie zmieni.

Chcę dotykać Twoją pipkę – tak zaczął, kiedy odłożyłam jego rękę z uda. Też mi coś! Pomyślałam. Czy ja jestem dzieckiem? Dlaczego tak wulgarnie? Zdziwił się moją bojową miną. Cofnął rękę i powiedział tylko: do jutra!

Prezentujemy pierwszy z serii model: gotycki. Uszyta z miękkiego czarnego aksamitu, śliczna poduszka z waginalnymi akcentami ozdobi każdą sypialnię, a nawet biurko bizneswomen.

E-book dla wszystkich kobiet, które chcą lepiej poznać swoją seksualność. 

„Pokochaj swoją waginę” – takie hasło reklamowe wybrała marka Mooncup, aby reklamować swój kubeczek menstruacyjny. Tej wiosny na ulicach Wielkiej Brytanii zawisły bilbordy z potocznymi określeniami pochwy wypisanymi ozdobną czcionką.

Orgazm łechtaczkowy, to orgazm na zawołanie, masz go kiedy chcesz i gdzie chcesz. Wiele kobiet, które nie mają orgazmu w trakcie stosunku pochwowego, bardzo łatwo go osiąga w trakcie masturbacji lub też pieszczot oralnych z partnerem.

Strona internetowa vulvavelvet.org – znajdziecie tu dużo zdjęć narządów płciowych kobiet, które odkryły swoje piękno i postanowiły się nim podzielić. Kobiety z różnych krajów świata wysyłają zdjęcia swoich łon, dodając do nich zazwyczaj krótkie komentarze.

Od krytyki po przełamywanie tabu i odkrywanie języka queerowej seksualności Tradycyjna pornografia wyklucza widza kobiecego i nieheteroseksualnego, a szczególnie lesbijki i osoby transgenderowe.

Kobieta transseksualna to ta, która psychicznie jest kobietą, ale urodziła się w męskim ciele. Zazwyczaj już w dzieciństwie dostrzega swoją inność – otoczenie dziwnie reaguje, kiedy chce się bawić lalkami, nosić sukienki, bawić się głównie z dziewczynkami w dom, a nie z kolegami – w wojnę. 

O „tym” rzadko mówi się na głos. Chociaż ostatnio coraz częściej, ale forma rozmowy pozostawia wiele do życzenia. Już od wieków nasze babki, matki o „tym” nie rozmawiały otwarcie, a dziadkowie, wujkowie czy ojcowie nie grzeszyli subtelnością i neutralnością języka.

Film ukazuje emocje kobiet związane z ich seksualnością i waginami. Wiele bohaterek, dorosłych, dojrzałych kobiet, mówi o tym, że nie wiedzą, jak wyglądają ich wulwy, bo nigdy się im nie przyglądały. Za to gdzieś w głębi serca noszą przekonanie, że ich waginy są… brzydkie. 

Dni Cipki były potrzebne. Sama informacja o tym, że się odbędą, wywołała ogólnopolską dyskusję. Fora internetowe tonęły w postach: jak na nią mówić? Jak można obchodzić tak idiotyczne dni? Czy naprawdę nie można wymyślić innej nazwy?

Za nami dwa pierwsze Dni Cipki i trzeci w toku. Co było? Był pokaz filmu o fotografie, który postanowił wydać album z kobiecymi genitaliami („Płatki”), rozmowa z rzeźbiarką Iwoną Demko (która zrobiła m.in. lizaki-wulwy do jedzenia oraz waginalne poduszki na każdy dzień cyklu) i seksuolożką Alicją Długołęcką (która prowadzi warsztaty waginalne dla kobiet). 

Masturbacja była od zawsze. Najpierw przez stulecia uważano ją za coś tak mało ważnego, że po prostu o niej nie mówiono. Znajdujemy o wzmianki niej w egipskiej mitologii czy greckich komediach.

pierwsze oficjalne DNI CIPKI wracają! 7-9.05 zapraszają Boyówki Feministyczne i UFANaszym celem jest odczarowanie słowa ”cipka”, wspólne poszukanie innych określeń i sposobów mówienia o kobiecej cielesności, które nie miałyby wydźwięku naukowo-medycznego lub wulgarnego.

Badania wykazują, że wśród kobiet masturbujących się, jest statystycznie więcej kobiet wykształconych, zadowolonych z życia i dbających o zdrowie.

W 1946 roku Walt Disney wraz z frimą Kotex (produkującą artykuły higieniczne dla kobiet, m.in. podpaski i tampony) wyprodukował krótki rysunkowy film o miesiączce dla dziewczynek.

W drugiej połowie XX wieku kobiety przeszły bardzo długą drogę: od czasów, w których wątpiono, że kobieta w ogóle może mieć orgazm, w których kobiety faktycznie stanowiły własność męża do czasów zwycięstwa w 1995 roku, kiedy w deklaracji Narodów Zjednoczonych o Prawach Kobiet, zatwierdzonej przez 140 krajów, stwierdzono, że ciało kobiety należy tylko do niej.

Shere Hite to badaczka kobiecej seksualności. W latach 1972-1976 zbierała dane do raportu o seksualności Amerykanek. Zankietowała wtedy ponad trzy tysiące kobiet.

Wbrew pozorom, orgazm może udawać i kobieta, i mężczyzna. Udawany orgazm u kobiety – to krzyki i posapywanie. Mężczyzna zaś może imitować odpowiednie ruchy i wydawać odgłosy, które zazwyczaj towarzyszą orgazmowi. Jeśli wszystko dzieje się po ciemku, a facet ma zwyczaj – np. po wszystkim szybko biec pod prysznic, to cóż, można się nie zorientować.

Błona dziewicza istnieje i nie jest tylko domeną kobiet – mają ją także niektóre zwierzęta: foki, świnki morskie, lamy, słonie, szczury, lemury.

Są języki, w których pochwę kobiety określa się jako „świętą przestrzeń”. To właśnie znaczy słowo „joni” ze sanskrytu. Są też i takie języki, w których, to co mamy między nogami oznacza futerał, etui, pokrowiec.

O tym, że niektóre kobiety też mają wytrysk w trakcie orgazmu, i nie są to bynajmniej transseksualne kobiety, dowiedziałam się jakieś pięć-sześć lat temu. Ale pierwszą, która tego doświadcza, w realu spotkałam dopiero kilka miesięcy temu.

„Kobiecy orgazm” to brytyjski film dokumentalny o kobiecej rozkoszy. Temat bardzo przyjemny. Dla wielu osób wiedza – skąd się biorą kobiece orgazmy, niestety, wciąż pozostaje zagadką.

W naszej portalowej sondzie, w której zaznaczacie swoje ulubione określenia kobiecych narządów płciowych, po dwóch dniach na prowadzenie wysunęła się „cipka”. Przez jakiś czas łeb w łeb szła z „waginą”.

Naszym celem jest odczarowanie słowa ’cipka’, wspólne poszukanie innych określeń i sposobów mówienia o kobiecej cielesności, które nie miałyby wydźwięku naukowo-medycznego lub wulgarnego, a także podkreślenie radosnych i pozytywnych aspektów seksualności kobiet. 

Na deski teatru powróciła znów fantastyczna sztuka ”Monologi waginy” Eve Ensler, którą powinna zobaczyć nie tylko każda kobieta, ale i każda istota ludzka. Spektakle w marcu grane są w Centrum Sztuki Impart.

Wiele osób bulwersuje już sam tytuł książki! W środku znajdziemy monologi kobiet, które opowiadają o swoich waginach.