„Pokaż cipkę!” – krzyczą czasem niesforni chłopcy do dziewczynek, żeby je zawstydzić. A jednak pokazywanie cipki nie raz już uratowało świat, czego można się dowiedzieć z mitologii różnych kultur.

Ze szkoły znamy historię o Korze i Demeter – matka rozpacza po stracie córki – ale na lekcjach nie dowiadujemy się, co ją w końcu wyrywa ze smutku. Otóż, w specyficzny sposób pociesza ją Baubo. Podobnie do Baubo zachowują się egipska Hator i japońska Amenouzume.

Hator i Ra

Hathor-Meyers.JPGW mitologii egipskiej tą, która się obnaża, jest Hator, bogini radości, miłości, seksualności, narodzin i pokarmu, córka Ra, boga-słońca. Historia obnażenia sromu przez Hator wiąże się z jej partnerem, Horusem, oraz długotrwałym konfliktem pomiędzy Horusem a jego wujem Setem o to, któremu z nich przypadnie władza nad Egiptem.

Podczas jednej ze szczególnie burzliwych dysput spierający się mężczyźni obrazili ówczesnego władcę, Ra. Ten rozzłoszczony wybiegł z dworu i odmówił uczestnictwa w dalszej debacie, uniemożliwiając w ten sposób jej prowadzenie. Hator postanowiła interweniować. W jaki sposób uspokoiła ojca? Obnażyła przed nim swą cipkę, co wywołało u Ra napad śmiechu. Rozbrojony tym pokazem kobiecości, Ra wrócił do dworu, a wówczas postępowanie mogło toczyć się dalej. Według tłumaczenia papirusu z roku 1160 p.n.e. wyglądało to tak:

Hator … wkroczyła i podeszła do ojca, Pana Świata, a następnie odsłoniła przed nim swą nagość, w obliczu której musiał się zaśmiać”.

Hator wybrała osobliwą metodę opanowania gniewu rodzica, ale sam akt obnażenia najwyraźniej skutecznie rozprasza ponury nastrój czy stan stagnacji.

Cipka występuje jako katalizator także w dwóch innych mitach tego rodzaju. W obu opowieściach jej obnażenie służy wyrwaniu bogini ze smutku. Raz jeszcze kluczem jest – obok tańca – śmiech. Zarówno mit grecki (o Baubo), jak i japoński podkreślają fakt, który w micie o Hator został zaledwie wspomniany – że akt obnażenia umożliwia ponowne zadziałanie „systemu”. Przekazując istotne życiowe prawdy, mity podkreślają, że akt publicznego obnażenia kobiecości daje początek procesowi zmian zarówno w skali globalnej, jak i w życiu poszczególnych jednostek. Jednym ze skutków aktu jest pocieszenie zasmuconego; innym przywrócenie urodzajności ziemi wyjałowionej w efekcie gwałtownych działań ludzi. Oba mity stanowią metafory ludzkiego i roślinnego cyklu narodzin, śmierci, powtórnych narodzin i zmartwychwstania oraz następujących po sobie pór roku. W obu przypadkach obnażenie to przypomnienie o kobiecej płodności i sposób na pozbycie się negatywnych, destrukcyjnych energii, a jednocześnie echo powszechnego przekonania o mocy zapobiegania złu i wzmagania urodzajności.

Amaterasu i Amenouzume

Bohaterką pierwszego z mitów jest Amaterasu. w japońskiej mitologii bogini słońca Szinto, „Wielka Święta Bogini Jaśniejąca Na Niebie”, bogini życia i słońca. Amaterasu jest również najważniejszym bóstwem w japońskim panteonie, od którego swój rodowód wywodzą wszystkie cesarzowe i cesarze, w tym obecny władca. Spisany w roku 712 i popularny po dziś dzień mit podaje, że boginię słońca złościły i oburzały coraz to brutalniejsze poczynania brata, Susanoo, boga burzy, zwanego „mężczyzną porywczym”.

Susanoo zniszczył niebiańskie pola Amaterasu, pozostawił swe odchody w jej pałacu, a kiedy przybył do świętej komnaty tkackiej, uderzył Amaterasu trzonkiem wrzeciona, przebijając jej pochwę. Pogrążona w furii i rozpaczy bogini postanowiła uciec z tego świata i zaszyła się w jaskini.

amenouzume.JPGPo ucieczce Amaterasu niebiosa i ziemię spowiły ciemności. Zapanowała wieczna noc, rozpleniły się wszelkiego rodzaju nieszczęścia, a ziemia straciła urodzajność. Osiemset bóstw Szinto, zaniepokojonych przyszłością świata bez światła, ciepła i pożywienia, zebrało się, aby uradzić, jak najlepiej uspokoić boginię słońca. Nikt jednak nie potrafił wymyślić, w jaki sposób nakłonić ją do wyjścia z jaskini. Wtem pojawiła się bogini Amenouzume, „Kobieta Rozpraszająca Ponure Nastroje w Niebie. Wskoczyła na wywrócony kosz, zaczęła tańczyć, zadzierać szaty i obnażać święte genitalia (po japońsku: „niebiańską bramę”) przed zebranymi bóstwami. 
Widząc jej taniec, zgromadzone bóstwa zaczęły się śmiać i głośno klaskać, powodując trzęsienie nieba i ziemi. Zaciekawiona Amaterasu ostrożnie wychyliła się z kryjówki, przywracając w ten sposób ziemi promienie słońca i urodzajność. Potęgę obnażonej kobiecości Amenouzume opisuje także szintoistyczna opowieść o jej spotkaniu z innym bóstwem – Sarutahiko, fallicznym bogiem, przed którym ze strachu kulą się wszystkie demony. Skonfrontowany ze sromem bogini, Sarutahiko traci całą swą moc i „więdnie niczym kwiat”.

Catherine Blackledge

Fragment tekstu pochodzi z książki „Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury”.

Redakcja
Portalem opiekują się Voca Ilnicka, adminka oraz duchy przodkiń. Do pisania artykułów, podsyłania ciekawych tekstów, publikowania zapraszamy wszystkie chętne i chętnych.:) Razem możemy więcej.
Udostępnij ten post: