Greczynki (i Grecy) mieli olisbos. Rzymianki (i Rzymianie) mieli diletto. W Staropolsce niepodzielnie panował godmisz. Chinki, Japonki, Egipcjanki… też coś miały, ale nazwy tychże powylatywały mi z głowy. Zresztą, nazwa nie tak ważna, ważne jest to, że wszelkiego rodzaju zabawki erotyczne nie są wynalazkiem XX wieku.

Używali i nadal używają ich ludzie z całego świata ku swej rozkoszy i zadowoleniu. A jednak nadal wiele osób nie może znieść myśli, że jakaś kobieta ma wibrator (tak jak pracownicy tego lotniska) i może się z jego użyciem masturbować. Dlatego też w nawiązaniu do letniej kampaniiMasturbuję się, bo lubię ogłaszam kolejną – komplementarną do tamtej. Tym razem liczę na Waszą fantazję i Wasz udział. Pokażmy, że gadżety erotyczne są powodem naszej frajdy! I że nikt nas nie zawstydzi słowami „ona ma wibrator”. Obalmy stereotyp, według którego posiadaczka wibratora jest „sfustrowaną starą panną, której żaden facet nie chciał” bądź też „seksualnym wampem, którego nikt nie jest w stanie zaspokoić”. Pokażmy, że zabawki są dla zabawy – w parze, solo lub w czasie orgii i że nigdy nie są rywalami seksualnymi naszych partnerów! 😀

Zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w akcji Mam wibrator! I nie zawaham się go użyć.

Jak się włączyć? Wystarczy wysłać swoje zdjęcie, na którym widniejecie razem ze swoim ulubionym gadżetem erotycznym (zdjęcie zwykłe, w ubraniu, wystarczy, że gadżet jest erotyczny:). Adres: v.ilnicka@seksualnosc-kobiet.pl. Nie musi to być koniecznie wibrator. Wszelkie dilda, kulki waginalne i inne zabawki seksualne też wchodzą w grę. Wasze nadesłane zdjęcia zostaną opublikowane na portalu.

Na dobry początek zamieszczam swoje zdjęcie. A w sumie zdjęcia – żeby nie było, że skoro mam wibrator, to zasłaniam twarz. 🙂

do arta Mam wibrator.jpg

Aby było Wam milej, jedną z osób, które wezmą udział w akcji, nagrodzimy super wystrzałowym i nowoczesnym gadżetem Lelo – Tiani, który widać na załączonym poniżej obrazku.

tiani.JPG
Pierwszy na świecie masażer dla par, który można zakładać, z bezprzewodowym pilotem Tiani™ jest znaczącym produktem dla par na całym świecie; luksusowy dodatek do waszego życia miłosnego, który może być przez kobiety używany podczas stosunku albo dla intymnego doświadczenia bez użycia rąk. Cechujący się rewolucyjną technologią SenseMotion™, z bezprzewodowym pilotem – zwykłe wstrząśnięcie nadgarstkiem zmienia wzory wibracji, w takim momencie jaki wybierzesz. Więcej niż to – wyprodukowany z wodoodpornego silikonu, z gładką i giętką formą, przynosi obojgu partnerom absolutny komfort – czyniąc świetne doświadczenia jeszcze lepszymi, a jednocześnie ustanawiając nowy standard wśród masażerów dla par na całym świecie.

  Na zdjęcia czekam do 12 grudnia, tak, aby przed świętami Tiani już do Was trafiła.

A tu nadesłane przez Was zdjęcia, na których są: Ania z uśmiechniętym dildem, Oliwia, Agata, Kama (także z córką), Ewa i Dorota. I druga Doris. Gratulacje! 😀

Ania1male.gif
Oliwia 1male.gif
Oliwia 3male.gif

Agata.gif
Kama2.psd.jpg


Dorota1male.gif

Redakcja
Przewodniczka po kobiecej seksualności, feministka-waginistka, aktywistka, ekstatyczna rebeliantka, edukatorka, trenerka, twórczyni portalu Seksualnosc-Kobiet.pl; autorka sprzedanej w ponad tysiącu egzemplarzy książki Uniesienie spódnicy, popularnego ebooka Sekretnik kobiecej waginy i współautorka książki 7 skutecznych sposobów na bolesne miesiączki. Zajmuje się przywracaniem seksualności należnego jej miejsca i odkłamywaniem krzywdzących przekonań na temat kobiecej i męskiej seksualności.
Udostępnij ten post: