Mięło 10 lat odkąd prowadzę portal Seksualność Kobiet.pl, a świat już tak bardzo się zmienił… Co prawda władze niektórych krajów mają problem z podpisaniem ustawy ograniczającej przemoc wobec kobiet czy też z przyznaniem praw osobom LGBT+, ale śmiem twierdzić, że zmiany świadomościowe zaszły na tyle daleko, że w końcu ugnie się przed nimi także konserwatywna władza. Albo wyginie jak dinozaury.

Dlaczego tak uważam? Bo w 2020 dzieje się to, czego nie było w 2010. A minęło jedynie 10 lat.

Dostałam wczoraj od koleżanek i znajomych zdjęcie – piękne, czarno-białe zdjęcie (w tej kopercie co powyżej:)). Najpierw sądziłam, że to element jakieś pracy artystycznej robionej gdzieś przez kogoś… Ale potem okazało się, że to zdjęcie zrobione specjalnie dla mnie. Z okazji Uniesienia spódnicy. Widnieje na nim kilkanaście kobiet, które w akcie ana-suromai zadzierają spódnice! Teraz. W Polsce. Tak po prostu. Bo wiedzą, że można. Bo wiedzą, ile taki gest ma mocy. Bo wiedzą, że dysponują tą mocą. A przecież jeszcze tak niedawno te gesty, ta moc, były zupełnie zapomniane. I tylko pionierki w rodzaju Catherine Blackledge czy Iwony Demko przypominały światu o tej starożytnej sile! O obu (pionierkach) oczywiście piszę w książce i w zakończeniu objaśniam, skąd się wziął tytuł książki i do czego nawiązuje. Tak czy inaczej po tym prezencie widzę, że w ostatnim czasie zaszła wielka zmiana, bo wcześniej nie śniło mi się nawet, żeby polskie kobiety od tak chodziły sobie do lasu i robiły takie zdjęcia dla koleżanek.

Kiedyś – jeszcze 15 czy 10 lat temu ludzi dziwiły, zawstydzały, wręcz oburzały książki o waginach, o seksualnej mocy, o kobiecej wolności i sile. Dziś niektórych nadal zawstydzają czy oburzają. Ale ilu ich zostało? A ile osób jest tym już pozytywnie zaciekawionych? Zaintrygowanych? Ile już z innej perspektywy widzi kobiece ciało i seksualność? Mignęła mi na instagramie książka byłej modelki Agnieszki Maciąg o menopauzie! Nie wiem, co jest w środku, ale już sam tytuł jest czymś nowym! Menopauza! Kto by o tym pomyślał o tym w latach 90., gdy występowała w teledyskach De Mono? I cieszę się, że temat menopauzy wypływa na szersze wody nie tylko w Uniesieniu spódnicy, ale w ogóle zaczyna być dyskutowany! Czy to jest tak, że przestajemy się pewnych spraw wstydzić i bać? Zaczynamy nabierać pewności i śmiałości w rozmowach o menopauzie, miesiączce, orgazmach, porodach, waginach? Niedawno w różowej przyciągającej wzrok okładce wyszła – powtórnie – książka Wagina Catherine Blackledge, która – gdy ją kupowałam lata temu – w poprzednim wydaniu miała tak skromną, białą okładkę, aby nikt nie przyczepił się do tytułu? Dziś jesteśmy już w innym miejscu! I mimo wszystko, mimo krążącej po sejmie ustawy o delegalizacji edukacji seksualnej – zamierzam to świętować! Bo wokół jest coraz więcej kobiet czujących swoją moc i chcących jej używać. Jest to wielki powód do świętowania. Dziękuję Wam, że jesteście.

Udostępnij ten post: