moje ciało
Samoświadomośćkomentarze (2)Dlaczego tak trudno jest nam zaakceptować siebie i swoje ciało? Przyjmujemy bezrefleksyjnie narzucone stereotypy, nie bacząc na to, że krzywdzimy nie tylko swój organizm, ale też psychikę.
Zapomniana – odnaleziona JAkomentarze (2)Moja wagina gdzieś zniknęła... A może raczej przestała mówić, zapomniałam o niej...
Pogodziłam się już z faktem, że żaden z moich partnerów nigdy już nie obdarzy pocałunkami mojej łechtaczki, moich warg. Już nigdy nie poczuję miękkości języka i ciepła oddechu…
Matko, seksu nie uprawia się jedynie nocąkomentarze (11)Pomyślałam sobie ostatnio, że matki odgrywają niezwykle istotną rolę w procesie kształtowania się seksualności własnych córek. Wiem, mało to odkrywcze, ale przyszło mi do głowy po kilku urywkowych zdaniach wymienionych z moją rodzicielką na „te tematy”.
Bo do seksu trzeba być odważną!Mój idealny związek z szytym na miarę facetem rozpadł się niespodziewanie. Przeżyłam taki szok, że nie byłam w stanie słowa z siebie wydusić w jego obecności, w tamtej chwili grozy. Później odczuwałam za to przymus rozmawiania o tym. Kiedy pod rękę nawinęła się N., powiedziałam o całej sytuacji także jej. Jakąś godzinę później porządnie tego pożałowałam. Sama nie wiem, na co liczyłam? Przecież byłam świadoma, jakie podejście do seksu i mężczyzn ma moja szanowna koleżanka. Całkiem negatywne.
Eksperymenty i przekonaniaSeksualność….
Zawsze sądziłam, że z tym się rodzimy.
Nic bardziej mylnego, jak potem się przekonałam w życiu. Kiedy sięgam pamięcią wstecz, sporo wstecz, byłam przekonana, że seks bardziej identyfikuje się z mężczyzną.
Zrzucając łańcuchykomentarze (3)Mam trzydzieści lat i wciąż się uczę. Swojego ciała, przyswajania, zapamiętywania. Uczę się siebie, drugiej osoby, chłonę wiedzę o ciele. Od najmłodszych lat interesowały mnie cipki, ich funkcjonalność, przydatność, budowa. Uwielbiam ich smak, zapach, wygląd, ”przybranie”. Czy jest w tym coś złego? W tym uwielbieniu, fascynacji, pożądaniu? Uwielbiam seks, seks, którego kwintesencja znajduje się między udami – kobiety.
Pokój 301, czyli sabat czarownic przy kawiekomentarze (2)Studia dla wielu młodych osób to pierwsze wyrwanie się spod skrzydeł rodziców, nowe znajomości, nowe doświadczenia. Taką osobą byłam też ja. Duże miasto z akademicką atmosferą, czysto „szkolne” zauroczenia w koledze z grupy, szalone imprezy (nie tak liczne, jak stereotypy o niepracujących studentach głoszą, bo kierunek niełatwy) - mnie i moje współlokatorki z różnych stron Polski i nie tylko wciągnęły od początku.
Nie taki fotel strasznykomentarze (12)Pamiętam ten styczniowy dzień jakby to było wczoraj. Miałam wtedy siedemnaście lat i nieustające poczucie, że to, co czeka mnie tego popołudnia, dzieje się zdecydowanie zbyt szybko. Stresowałam się bardziej niż przed pierwszą randką. Na szczęście tego dnia miałam ze sobą wsparcie koleżanki, która już po wszystkim stwierdziła, że wyglądałam bardzo blado. Nie, to nie była wizyta u dentysty w celu usunięcia zębów mądrości. To było coś o wiele bardziej intymnego: pierwsza wizyta u ginekologa.
W białej bluzce o seksie analnymkomentarze (10)W szafie mam trzy białe letnie sukienki. Przechodziłam w nich całe poprzednie lato. Mam też wiele innych zwykłych ubrań – białych, czarnych, szarych, czerwonych... Dlaczego o tym piszę? Bo zorientowałam się, że zarówno kolor, jak i krój mają znaczenie. Już nie raz zdarzyło mi się usłyszeć, że wcale „nie wyglądam na to, co robię”. A co robię? Prowadzę portal o seksie, prowadzę warsztaty o seksualności, rozdaję w konkursach wibratory.
Moje doświadczenia z seksualnością i Czarnym łabędziemkomentarze (6)Moją seksualność sukcesywnie odkrywam od czternastego roku życia, w pojedynkę. Dziś mam 18 lat i niewiele doświadczeń w sferze damsko-męskiej. Nadal jestem dziewicą, coraz bardziej mi to przeszkadza, ale nie znalazłam jeszcze odpowiedniego faceta, który byłby chętny mnie zaspokoić.
Seks i aidskomentarze (2)Uprawiasz seks? Masz AIDS. Truizm? Tak zdają się jednak twierdzić twórcy mini-testu dla licealistów.
To musi być miłość!komentarze (12)Ania się zakochała. Po raz pierwszy w swym życiu. Hormony całkowicie uderzyły jej do głowy. Obiekt westchnień w sekundę stał się mężczyzną idealnym. Zwykła znajomość przeistoczyła się w związek w tempie błyskawicznym. Ania i jej wybranek stali się niemalże nierozłączni, zadurzeni w sobie aż po końcówki włosów.
Poronienie po ludzku?komentarze (8)Poronienie to też strata. Dziecko nie musi ważyć 3,5kg, by mieć poczucie, że traci się swoje dziecko. W naszym katolickim kraju, gdzie chroni się życie od poczęcia, w sytuacji poronienia, to samo życie jest płodzikiem, bez znaczenia.
Piękna i bestia, czyli o doskonałej maszyniekomentarze (2)Moje wąskie łóżko podejmowało dziś wieczór gościa. Z radością zrzuciłam z siebie ubranie. Światło było zapalone. Co z tego, że mój nieproporcjonalnie duży brzuch jest widoczny, myślałam. Mogę widzieć dokładnie jego ciało, które tak straszliwie mnie podnieca.
Schowaj się, zakryj, nie wypada!komentarze (1)Jesteśmy zalewani miliardami obrazów, na których widać śliczne jędrne ciałka bez grama cellulitu czy rozstępów. Mało która z nas może takim się pochwalić, ale ile wierzy w to, że rzeczywiście jest to jedyne piękno?
Pigułka a uprzedmiotowienie kobietykomentarze (4)Powyższy banner spotkałam na pewnym blogu, który od czasu do czasu odwiedzam. Gdy przeczytałam napis po raz pierwszy, zmarszczyłam solidnie czoło, ponieważ nie potrafiłam ogarnąć jego przesłania. Przyjrzałam mu się raz jeszcze, a oczy otworzyły się szeroko ze zdumienia. „Weź pigułkę! Będziesz dostępna jak piwo z lodówki, po które sięga facet”. I drobnym druczkiem: „Antykoncepcja niszczy kobietę”.
Dobre ciało - fragmentkomentarze (6)Ich apteczki były wypełnione produktami, które miały modyfikować, maskować, redukować, prostować albo rozjaśniać. Prawie każda z tych kobiet wierzyła, że jeśli uda jej się zmienić tę jedną część, wszystko się ułoży.
Czemu jesteś ze mną?Mówię mu: ’Czemu jesteś ze mną?’. A on, że w ogóle nie myśli o mojej niepełnosprawności. Zdarza się, że podchodzimy do schodów, a on idzie dalej. Wołam: ’Halo, wracaj!’. A on: ’Widzisz, zapominam o twoim wózku’.
Ja to się ostro szanuję!komentarze (16)Któregoś dnia gawędziłam sobie z koleżanką o mężczyznach, których niedawno poznałyśmy. O tym, czy nas kręcą, podniecają, przyciągają. Czy na ich widok żołądek ściska się charakterystycznie, a dreszcze rozchodzą po ciele. Okazało się, że koleżanka swego czasu zadurzyła się dość poważnie w pewnym panu, który swą osobowością odbiegał daleko od ideału. Za to przyciągał ją fizycznie jak magnes.
Trzycentymetrowa erekcjakomentarze (1)Genitalia wyzwolone – męskie waginy wychodzą z cienia!
W świecie odgórnie zdefiniowanych postaci kobiet i mężczyzn przyjęło się utożsamiać te kulturowo-społeczne wytwory z jasno określonym, absolutnie niezmiennym zestawem genitaliów.
Przyjemność Księżnej Panikomentarze (14)Skarb. Masz w sobie skarb. Może go jeszcze nie odkryłaś, ale go masz. Tym skarbem jest Twoje piękne ciało, które – bez względu na to, jak wyglądasz – może dać Ci wiele przyjemności...
AIDS i antykoncepcja z puszczalskiej perspektywy komentarze (17)Kobieta, lat trzydzieści i pół, poród jeden, naturalny, antykoncepcja IUD.
Takie dane widzi ginekolog/ginekolożka, gdy na monitorze otwiera moją kartę pacjenta. Najczęściej mnie zza tego monitora nie widać, więc rzut oka na człowieka następuje nieco później. Zaraz po przeczytaniu magicznego skrótu - I U D. Wewnątrzmaciczna spirala antykoncepcyjna. Teraz lekarz/lekarka już wiedzą. Przed nimi siedzi puszczalska.
Obejrzyj ją dzisiajkomentarze (30)Jeśli jeszcze nigdy tego nie robiłaś, to dzisiaj jest dobry dzień, żeby to zmienić.
Jeśli nie pamiętasz, kiedy ostatnio to robiłaś, zrób to dzisiaj, koniecznie, żebyś zawsze pamiętała, jaka jest piękna.
Lingwistyka cipkowego językakomentarze (8)W ciągu ostatnich lat wielokrotnie słyszałam, że tego języka nie ma. Ba, sama niegdyś też tak uważałam. Dopóki nie zaczęłam mówić. A kiedy już zaczęłam mówić, okazało się, że właśnie ten język jest!
Brzydka czy piękna cipka? Zależy od nastawienia!komentarze (177)Obsesja symetrii czy kwestia nastawienia?
Słyszałam wielokrotnie, że jestem bardzo ładna, mam świetne ciało, niestety, moim największym kompleksem są wstrętne mniejsze wargi sromowe - asymetryczne, jedna większa od drugiej.
Kiedyś mi się nie podobała, ale teraz już ją ”kocham” za to, jaką jest;)
Moc rodzenia. Opowieść położnejPoród i macierzyństwo zostały wycięte ze sfery seksualności, a kobiety, które doznają w związku z nimi odczuć seksualnych, boją się napiętnowania.
Milutkie łonowe futerkokomentarze (20)Jeszcze kilkanaście lat temu włosy łonowe „były” czymś naturalnym. Dlaczego „były”? Bo są nadal! Serwisy wmawiają, że „kostiumy kąpielowe nie pozostawiają kobietom wyboru”. A co? Jak ktoś zobaczy wystające włosy łonowe spod kostiumu, to nagle dozna zgorszenia?
Wstydliwe pieszczotykomentarze (4)Siedzimy w którymś ze staromiejskich pubów. Wszystkie podobne, cegła z ciemnymi zakamarkami. Piwo też podobne, zwietrzałe i bez wyrazu. Wieje nudą, choć kręcą się mili kelnerzy, studenci.
Pipkakomentarze (19)Chcę dotykać Twoją pipkę – tak zaczął, kiedy odłożyłam jego rękę z uda. Też mi coś! Pomyślałam. Czy ja jestem dzieckiem? Dlaczego tak wulgarnie? Zdziwił się moją bojową miną. Cofnął rękę i powiedział tylko: do jutra!
Poznajmy swoją seksualność, pokochajmy siebiekomentarze (5)To ciekawe. Zmieniają się czasy. I podejście. Do płci, do seksualności. Uczono nas bycia posłuszną, cichą i grzeczną. Ale które z nas chcą, aby partner się sam wszystkiego domyślał? A które z tego powodu cierpią? Dlaczego niby pozwalamy partnerowi na wypowiadanie wulgarnych, obrażających słów, bo zabrakło nam odwagi, aby wyrazić swoją opinię? Ja uwielbiam nazwę cipuszka, penis. Razi mnie cipa, pizda czy kutas. Czy w związku z tym, mam milczeć?
Ciało lalki Barbiekomentarze (16)Zamknij na chwilę oczy i wyobraź sobie swoje ciało. Co czujesz, gdy na nie patrzysz? Czy twój biust jest zbyt obfity albo za mały? Tyłek zbyt duży albo za obwisły? A brzuch i uda – za grube? Czy twój nos jest za szeroki? Czy chciałabyś być wyższa lub drobniejsza? Czy masz nadmiernie owłosione ciało?
Seksualność kobiety transseksualnejkomentarze (1)Poniżej kilka refleksji Ewy nad seksualnością transseksualnej kobiety. Dziś Ewa jest kobietą nie tylko psychicznie, ale i fizycznie i społecznie. Lecz jakąś część życia przeżyła w ciele mężczyzny. Jak z własną seksualnością i płcią radziła sobie kobieta uwięziona w ciele mężczyzny? Co w niej zmieniło się wraz z podjęciem terapii i zmianą swojego wizerunku na stricte kobiecy?
Seksualność kobiet z niepełnosprawnością lub chorychkomentarze (5)Mam tylko niepełne czucie w narządach płciowych, które czasem się pojawia, a czasem zanika. Kiedy mam orgazm, większość przyjemności odczuwam w kolanach – to chyba jakieś przemieszczenie doznań nerwowych. Jestem prawdopodobnie jedyną kobietą na świecie, której kolana mają orgazm.
Wielka księga cipek - fragmentykomentarze (32)Fragmenty książki dla dziewcząt: ”Wielka księga cipek”. To książka edukacyjna, która oswaja tematy trudne dla dojrzewających dziewcząt, ich rodziców i nauczycieli. Czytać mogą ją także chłopcy. Wydawnictwo Czarna Owca wydało też książkę dla chłopców: ”Wielką księgę siusiaków”.
Oswajanie ciała i językakomentarze (1)O „tym” rzadko mówi się na głos. Chociaż ostatnio coraz częściej, ale forma rozmowy pozostawia wiele do życzenia. Już od wieków nasze babki, matki o „tym” nie rozmawiały otwarcie, a dziadkowie, wujkowie czy ojcowie nie grzeszyli subtelnością i neutralnością języka. Niestety, tak rysuje się historia owianej tajemnicą seksualności.
Łechtaczka może być za duża? Klitoridektomia w praktyce cz. 1.komentarze (2)Nikt nie sprawdził, czy kobiety z dużymi łechtaczkami cechuje w istocie hiperorgazmia. Istnieje natomiast inny ”eksperyment”, który niewątpliwie stanowi przyczynek do zagadnienia, kiedy i w jaki sposób funkcja staje się pochodną formy. Dziewczynki o niezwykle dużych łechtaczkach poddaje się często zabiegom chirurgicznym - ich narządy bywają skracane, wciągane lub całkowicie usuwane podczas tak zwanej klitoridektomii.
Koncepcja kloaki: nie dotykaj!Łechtaczka, cewka moczowa, pochwa i odbyt – myślimy o nich, jak o jednej, brudnej, nierozróżnialnej masie dolnych partii ciała. Tego rodzaju myślenie zwie się „koncepcją kloaki”. ’Cloaka’ to po łacinie ściek kanalizacyjny odprowadzający nieczystości.
Wagina Catherine BlackledgeZapytana, odparłabym zapewne: „Ależ tak, posiadanie tej części ciała to prawdziwa przyjemność”. Czemu jednak, mimo tak pozytywnego nastawienia, rumieniłam się niekiedy, wypowiadając słowo „wagina”? Czyżbym odczuwała także wstyd i zmieszanie?
Moja Wagina ma sto imionkomentarze (1)Moja Wagina ma sto imion. Ale były czasy, kiedy nie miała żadnego. Bardzo ją kochałam, i bardzo się martwiłam, że nie mogę tego nikomu powiedzieć, bo nie używam żadnego słowa, żeby ją nazywać. Uważałam, że każde jest brzydkie. Że nie mogę jej nazywać cipką, pochwą, waginą – bo te słowa brzmią tak przeraźliwie zimno i okrutnie. A ona jest taka delikatna, jak płatki kwiatów i do niej trzeba podchodzić z czułością. Nie wolno mówić „pochwa”. Pochwa to przecież futerał na miecz, a ja mojej pochwy nie mogę skaleczyć.
Mamo, co to jest łechtaczka?komentarze (1)Naszą seksualność kształtują doświadczenia i wspomnienia z dzieciństwa. Prawdopodobnie nauczono nas, że seks jest wstydliwy, zły, brudny, grzeszny i zakazany. Wiele dzieci i dorastających młodych osób zostało seksualnie wykorzystanych przez dorosłych. W rodzinach nie rozmawia się otwarcie o seksie, nie szanuje granic i nie dostrzega potrzeb dzieci. Kiedy dorastamy, a nasze ciała się zmieniają i stają się dla nas tajemnicą, odbieramy te zmiany jako przerażające. Narażone na wpływ mediów postrzegamy siebie przez pryzmat obowiązujących modeli atrakcyjności.