Książka obnaża motywy, dla których ludzie decydują się na seks, wcale nie mając na niego ochoty. Wyjaśnia, czym jest nieseksualny seks i pokazuje również konsekwencje wykorzystywania seksu jako narzędzia, a nie celu samego w sobie.

Na tę niepozorną książeczkę autorstwa Franka Hajcaka i Patricii Garwood trafiłam jakiś czas temu w jednej z tanich książek. Kosztowała kilka złotych, była wydana przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, w związku z tym zdecydowałam się ją kupić mimo niezbyt zachęcającej szaty graficznej.
Książka obnaża motywy, dla których ludzie decydują się na seks, wcale nie mając na niego ochoty. Wyjaśnia, czym jest nieseksualny seks i pokazuje również konsekwencje wykorzystywania seksu jako narzędzia, a nie celu samego w sobie. Poza omówieniem konkretnych odsłon „nieseksualnego seksu” autorzy przytaczają przykłady konkretnych par, z jakimi się zetknęli.
Nieseksualny seks wg autorów jest wówczas, gdy potrzebujemy czegoś innego, „na przykład czułości, intymności, towarzystwa, ucieczki od stresu i nudy lub wyładowania złości” i zamiast zaspokoić te potrzeby, decydujemy się na seks, świadomie lub nieświadomie licząc, że dzięki temu pragnienia te zostaną zaspokojone. Wymienione w książce powody są powszechnie znane. Jest to m.in. seks jako ucieczka od samotności, seks jako gwarancja wierności, seks służący dominacji i kontroli czy seks dla zemsty (a także wiele innych). Jednak mimo to wciąż wiele osób błędnie interpretuje swoje własne potrzeby i seks staje się tylko niezbyt skutecznym zastępnikiem rozwiązań, które mogłyby faktycznie zaspokoić potrzeby czy rozwiązać problemy, jakie pojawiły się w naszej relacji.
Autorzy czytelnie wyjaśniają, dlaczego taki seks jest niebezpieczny dla związku, mimo że niejednokrotnie daje satysfakcję. Otóż skoro czynność ta nie jest w stanie zaspokoić prawdziwej potrzeby, jaka nami kieruje, to będzie on pozostawiał po sobie pewnego rodzaju niedosyt, niespełnienie. Choćby nie wiadomo jak gorący seks nie zaspokoi potrzeby dotyku i bliskości w sytuacji, w której partner unika kontaktu cielesnego poza momentami zbliżenia. Seks nie zbuduje za nas naszego poczucia własnej wartości, wręcz przeciwnie, może bardzo łatwo zniszczyć te resztki, które mamy, gdy coś pójdzie nie tak, jak wg nas powinno. Stwarza on również dystans między partnerami – jest jakiś problem, który nie został przepracowany, omówiony, a w efekcie narasta frustracja i zmniejsza się radość z seksu.
Hajcak i Garwood tłumaczą również, czym jest seksualny seks i jakie daje korzyści dla rozwoju seksualnego i dobrego funkcjonowania związku. W książce znajduje się też rozdział poświęcony analizie własnego życia seksualnego pod kątem nieseksualnych powodów uprawiania seksu. Może on otworzyć oczy na rzeczy, z których do tej pory nie zdawaliśmy sobie sprawy.
Gorąco zachęcam do sięgnięcia po tę publikację – można dowiedzieć się, w jaki sposób uniknąć wielu pułapek i cieszyć się seksem dla samego seksu, bez gierek czy presji.
Tekst ukazał się ramach obfitego konkursu.

autor: Aleksandra

Udostępnij ten post: