Sarita

Pośpieszny sposób sprawiania sobie przyjemności staje się nawykowy i nie pozostawia zbyt dużo miejsca na kochające, zmysłowe przebudzenie energii. Ten nawyk stworzy wzorzec, który zostanie przeniesiony do życia seksualnego z kobietami. Wielu mężczyzn pozostaje w tym wzorcu zachowań przez całe życie, nie będąc świadomymi wyżyn i głębi doświadczeń, jakie może zaoferować seks.

Tekst pochodzi z książki „Święta seksualność. Radość tantry”, która ma 25 listopada 2013 premierę wydawniczą. Książkę można kupić m.in. w sklepie Kinky Winky<a?< b=””>.

Zaczynamy sprawiać sobie przyjemność w bardzo wczesnym okresie życia. Wiadomo, że już płód w łonie matki dotyka swoich genitaliów. Po urodzeniu chłopiec nadal ma ochotę to robić. Ponieważ daje mu to poczucie ukojenia, a także jest wartościowym sposobem na odkrywanie siły życiowej w własnym ciele.

Kiedy zakłada się chłopcu pieluszki, nie może dotykać swoich genitaliów ani odbytu. W ten sposób już od wczesnych chwil życia zostaje pozbawiony czegoś, co powoduje, że czuje się zrelaksowany i co wypełnia go przyjemnością. Przyjaciółka opowiadała mi, że kiedy jej dziecko było malutkie, wyłożyła całe mieszkanie linoleum i pozwoliła mu biegać z gołą pupą, sprzątając, kiedy było to konieczne. W wielu regionach Indii dzieci nie noszą pieluszek – matka po prostu wie, kiedy jest ten właściwy moment, żeby je wysadzić.

Nie chcę powiedzieć, że pieluszki są złe, ale ważne jest zachowanie równowagi. Tam, gdzie to możliwe, daj dziecku trochę czasu na pobawienie się nago, swobodnie, bez jakichkolwiek ograniczeń. Mały chłopiec nie ma negatywnych uwarunkowań na temat swoich genitaliów. Dotykanie genitaliów aktywuje czakrę korzenia, wspomagając wewnętrzny przepływ energii, który połączy jego centrum seksualności poprzez pionowy kanał w ciele z czakrą korony na szczycie głowy. W tym pionowym przepływie chłopiec stanowi pełnię, jest jednością z samym sobą i ze wszystkim, co jest, ogarnia go głębokie poczucie dobrostanu. To mistyczny stan istnienia.

Krążenie energii będzie pobudzać funkcjonowanie mózgu i przepływ limfy. Ze względu na ekstazę, jakiej doświadcza, chłopiec będzie głęboko oddychał, doprowadzając do większego dotlenienia krwi i rozwibrowując energię życiową w ciele. Dziecko w sposób naturalny doświadcza stanu, który możemy nazwać rajem na ziemi. Pamięć o tym stanie pozostaje w psychice dorosłego człowieka w formie głębokiej, niewypowiedzianej tęsknoty, którą można niemal przyrównać do doświadczenia duchowego.

Mistycy przez wieki mówili o powrocie do dziecięcej niewinności albo o ponownych narodzinach.

Matka lub ojciec myjący pupę i genitalia chłopca powinni być niezwykle czuli, pełni kochającej troski i uznania, ponieważ dzięki temu w jego ciele zostanie zapisany pozytywny przekaz odnośnie do tej części ciała. Jeśli rodzic czuje, że mycie dziecka jest obrzydliwe lub odpychające, będzie to miało wpływ na jego nastawienie do własnych genitaliów i taki bagaż poniesie ze sobą w dorosłość. Z wiekiem chłopiec może otrzymywać komunikaty, że dotykanie własnych genitaliów nie jest społecznie akceptowane. Takie podejście wpłynie na jego stopniowe odłączanie się od przepływu energii w ciele. W okresie dorastania zmiany hormonalne przyniosą chłopcu nowe odkrycie: ejakulację. Ejakulacja jest ekscytująca, stanowi kulminację bardzo intensywnego procesu narastania energii w genitaliach i jest całkowicie nowym doświadczeniem. Dla chłopca nie ma ono seksualnego charakteru, to nowe odkrycie, nowe możliwości, które ciało nagle oferuje, tak po prostu, niespodziewanie.

Ten nowy rodzaj przyjemności ponownie połączy go z jego genitaliami. Będzie wykorzystywał te skoki hormonalne, aby doprowadzić do uwolnienia energii poprzez ejakulację. Jeśli w przeszłości otrzymał negatywny przekaz na temat dotykania własnych genitaliów, nie będzie umiał korzystać ze sztuki dotyku, by zwyczajnie połączyć się ponownie z pełnią swojego istnienia. Będzie tego doświadczał w pośpiechu i ukradkiem, tak aby nikt nie odkrył jego nowego sekretu. Pośpieszny sposób sprawiania sobie przyjemności staje się nawykowy i nie pozostawia zbyt dużo miejsca na kochające, zmysłowe przebudzenie energii. Ten nawyk stworzy wzorzec, który zostanie przeniesiony do życia seksualnego z kobietami. Wielu mężczyzn pozostaje w tym wzorcu zachowań przez całe życie, nie będąc świadomymi wyżyn i głębi doświadczeń, jakie może zaoferować seks.

Miłość jest mostem

Dotykanie własnych genitaliów jest bardzo naturalną i zdrową praktyką. Musimy znów się nauczyć, jak to robić z wyczuciem, aby pobudzić przepływ energii otwierający przed nami możliwości, do których mieliśmy dostęp jako małe dzieci. Droga do ponownego połączenia wiedzie przez miłość. Dzięki miłości mężczyzna może dotrzeć do głębokiego poczucia dobrostanu. Powszechne doświadczenie męskiego samozaspokajania jest ubogim substytutem doświadczenia, które Tantra opisuje jako orgazm. Przyrodzonym prawem każdego człowieka jest poznanie takiego rozległego ekstatycznego doświadczania całego ciała. Miłość jest mostem: dzięki miłości mężczyzna przechodzi od seksu do emocjonalnego i duchowego połączenia ze swoim własnym ciałem i całym stworzeniem.

Pokochaj siebie jako mężczyznę

Dotykając swoich genitaliów, mężczyzna może wejść w przestrzeń kochania siebie z taką akceptacją, że energia w jego ciele budzi się i zaczyna swobodnie płynąć.

Normalny” sposób sprawiania sobie przyjemności aż do ejakulacji nie uruchamia przepływu energii wokół centrum seksualnego. Jest mniej lub bardziej mechanicznym sposobem wywoływania ejakulacji w możliwej do przewidzenia sekwencji. Nie ma niczego złego w tego typu doświadczeniu seksualnym, jeśli właśnie tego pragnie się w danym momencie. Jeśli jednak jest to jedyny sposób doświadczania własnej seksualności znany mężczyźnie, będzie mu brakowało tej rozległej przyjemności, możliwej do przeżycia, kiedy pozwala się energii seksualnej, aby rozeszła się po całym ciele.

Z wielką miłością i radością dotknij Lingama, jąder, a także okolic genitaliów (w tym także miejsca pomiędzy jądrami a odbytem), aby przebudzić energię wokół miednicy.

Kiedy będziesz skupiać się na kochaniu siebie i cieszeniu się tą chwilą, zgromadzona energia zaleje twoje podbrzusze. Możesz wydawać dźwięki: jęki, ryki czy inne odgłosy, które wyrażają twoją tęsknotę za totalnym orgazmem. Wydawanie takich dźwięków otworzy twoją drugą czakrę i możesz poczuć się oszołomiony przyjemnością.

Aby umożliwić tej energii przedostanie się do splotu słonecznego, poruszaj ciałem, wyginając kręgosłup jak wąż, wyprężając go jak łuk, pozwól sobie też na inne ruchy i pozycje, które pojawią się spontanicznie. W tym momencie nie ma znaczenia czy dotykasz swoich genitaliów. Puść się i pozwól ciału poczuć całkowitą wolność do ruchu w ekstazie.

Doprowadzi cię to do pierwszej nagrody: orgazmu serca. W tym momencie przekonasz się, że seks i serce są częścią tej samej energii, unią pomiędzy twoimi własnymi dopełniającymi się aspektami: męskim i żeńskim. Odkryjesz, czym jest ekstaza.

To doświadczenie może wywołać dużo emocji, przynosząc na przykład złość, łzy lub śmiech. Nie odrzucaj tych aspektów twojej energii, pozwól im w tym momencie być częścią twojej miłosnej sesji. Potem możesz przejść dalej, do kosmicznego doświadczania seksu.

Wyobraź sobie, że kochasz się ze wszechświatem, penetrując kosmiczną Joni i będąc w całości przez nią pochłonięty. To właśnie rozumiemy przez „stawanie się istotami ekstatycznymi”. Zatracasz się kompletnie. Stajesz się jednym ze swoim orgazmem.

Pozwalając sobie na stawanie się istotą ekstatyczną w taki sposób, możesz odkryć, że ejakulacja lub jej brak nie mają kompletnie znaczenia. Intensywność przyjemności znalazła nowe ujście. Niech to będzie święty czas na odkrywanie twojego pełnego potencjału jako mężczyzny.

To doświadczenie sprawi, że staniesz się mistrzowskim kochankiem. Poznasz kobiece doświadczenie poprzez swoje wnętrze i nie będzie rozdzielenia pomiędzy tobą a kobietą. Kochając siebie w ten sposób, poznasz największe sekrety seksu. Yang zmienia się w Yin, a Yin powraca do Yang w nieskończonej pętli, bez początku i końca.

W wieku 15 lat miałem wyraźny nadmiar energii seksualnej, ale czułem, że ejakulacja kończyła sprawę, w momencie kiedy robiło się naprawdę dobrze. Odkryłem, że poprzez branie głębokich, powolnych wdechów, by zrelaksować całe ciało, i zmianę stymulacji seksualnej na bardzo lekkie potrząsanie jedną ręką, przy jednoczesnym masowaniu klatki piersiowej i sutków drugą, byłem w stanie utrzymać przyjemność, nie doprowadzając się do wytrysku. To było jak odnalezienie sekretnej ścieżki w pobliżu nieuchronnego końca do przestrzennego i świetlistego świata wewnętrznego. Mój penis doświadczał wstrząsów i spazmów, jakby uwalniał napięcie, ale nie ejakulował. Mogłem wtedy spokojnie zwiększać intensywność dotyku, żeby cieszyć się falami cudownej rozkoszy przez długie nocne godziny”.

– Uczestnik grupy tantrycznej

Tekst pochodzi z książki „Święta seksualność. Radość tantry”, która ma 25 listopada 2013 premierę wydawniczą. Książkę można kupić m.in. w sklepie Kinky Winky<a?< b=””>.

Zobacz też: Samomiłość. Sprawianie sobie przyjemnościprzez kobietę

Zobacz też: Recenzja książki „Święta seksualność” na naszym portalu

Redakcja
Portalem opiekują się Voca Ilnicka i Tomira Wojna. Do pisania artykułów, podsyłania ciekawych tekstów, publikowania zapraszamy wszystkie chętne i chętnych.:) Razem możemy więcej.
Udostępnij ten post: