dział: książki

Święta seksualność – recenzja

Voca Ilnicka
dodano: 2013.11.04
Mam wrażenie, że „Święta seksualność. Radość tantry” to książka, która powstała z miłości. Na wstępie zaznaczę, że recenzja, którą piszę, nie będzie obiektywna, bo zakochałam się w tym tantrycznym podręczniku, gdy tylko dostałam go w swoje ręce.

SwietaSeksualnosc-cover-www.jpg
Piękne ilustracje, zmysłowe zdjęcia i już kilka pierwszych zdań sprawiły, że nie mogłam się od lektury oderwać. Książkę (jeszcze w formacie recenzenckim, czyli każda kartka osobno) woziłam w torebce, czytałam w tramwajach i pokazywałam ją wszystkim znajomym. Co mnie tak zafascynowało?


Po pierwsze treść. Już sam tytuł jest wiele mówiący. Dla niektórych może on zakrawać na bluźnierstwo. W naszej kulturze mało komu seks kojarzy się ze świętością. Dla autorki, Sarity, jest to rzecz absolutnie oczywista – seks jest święty, a w każdym z nas jest boska część, jej akceptująca i afirmująca postawa seksualności jest spójna, ożywcza i udziela się czytelnikom.


Ale nie tylko o tym jest „Święta seksualność”. Całość opisuje seksualne życie człowieka od narodzin aż po śmierć, poddaje sposoby na najlepsze realizowanie swojego życiowego, miłosnego, partnerskiego i seksualnego potencjału, pokazuje miejsca styku „zwykłego życia” i seksualności. Znajdziemy tutaj podstawowe informacje z zakresu tantry (czakry, zmysły, medytacje, komunikacja między partnerami), techniki sprawiania sobie przyjemności, wyjaśnienie seksualnych cyklów zarówno kobiety, jak i mężczyzny, przegląd faz rozwoju seksualności a także wiele informacji dotyczących stricte ars amandi, a nawet elementy magii seksualnej!


Po drugie forma. Mnie forma tej książki zachwyciła. Mam wrażenie, że „Święta seksualność” jest jak piękny pokój pełen miękkich poduszek, kryształowych karafek, zmysłowych zapachów i płatków róż rozsypanych na łożu z baldachimem. Kolorowe kartki, ilustracje i zdjęcia oraz język pełen miłości i życzliwości – oto co jest znakiem szczególnym książki. Na zdjęciach jest dużo nagości, ale nie są to typowe zdjęcia „seksu z Kamasutry”. Osoby przedstawione na tych zdjęciach reprezentują każdą grupę wiekową – obok młodych zobaczymy tutaj także pomarszczone starsze panie oraz łysiejących dziadków, a także dojrzałe kobiety z pierwszymi zmarszczkami i szpakowatych mężczyzn. Na wielu tych zdjęciach widnieją rozradowane twarze. Stosunkowo niewiele jest tutaj tzw. pozycji, a za to dużo zdjęć ludzi czule się dotykających i obejmujących. Taka forma działa i na wyobraźnię, i na (pod)świadomość.


Teksty przeplatane są cytatami z poezji i wypowiedziami uczestników warsztatów tantrycznych. Autorka, Sarita, przemawia do czytelniczki jak do kogoś bliskiego. Czytając to, uśmiechałam się i czułam, jak zmienia się mój nastrój. Lekturę zawsze kończyłam w dobrym humorze. W książce jest wiele propozycji rozmaitych ćwiczeń i uzdrawiających medytacji, a mnie się wydaje, że już samo czytanie tej książki jest uzdrawiające. Kilka proponowanych ćwiczeń wykonałam samodzielnie lub z partnerem i poznałam ich moc. Gorąco polecam nie tylko przeczytanie „Świętej seksualności”, ale również praktykowanie ćwiczeń w niej zawartych.


Żeby nie był to tylko pean - w książce znalazłam fragment, co do którego mam wątpliwości. Sarita, w rozdziale „Bezpieczny seks” pisze tak:

„Wielu mężczyzn niechętnie korzysta z prezerwatyw, ale nie ma sensu ich za to krytykować. Kobieta musi po prostu nauczyć się być w tej kwestii twórcza i asertywna, wnosząc własne jakości miłości, zrozumienia i współczucia, aby wprowadzić prawdziwą radość do seksu w prezerwatywie” - i jakoś mi się nie podoba takie postawienie sprawy. Mężczyzna nie lubi, ale to kobieta „musi się nauczyć”. Dlaczego? Mężczyźni są niewyuczalni? Brak im twórczej inwencji? Dlaczego tylko kobieta ma być taka kreatywna? Pomijając to stwierdzenie, więcej uwag nie mam.


Polecam „Świętą seksualność” w całości, nawet z tym jednym niezbyt feministycznym zdaniem. Polecam prosto z serca tantrykom i – szczególnie – nietantrykom. Wspaniała pozycja na polskim rynku. Idealna dla par, singli, a także nastolatków. Ujawnia się w niej magia i piękno seksualności.


Książkę możesz kupić m.in. w sklepie Kinky Winky - kliknij tu!


Zobacz też: fragment książki "Święta seksualność" - Sprawianie sobie przyjemności przez kobietę
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 3)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12013.11.04, 15:19

Ata
haha śmieszy mnie niekonsekwencja ludzi. Niby wszyscy tacy postępowi i nowocześni a bawią się w magię i tantrę. dobrze wam radzę - nie wchodzcie w to bagno. Za to się płaci wysoką cenę prędzej czy później
# 22013.11.18, 20:19

Voca
@Ata - ja się bawię w magię i tantrę. Nie wiem, co ma to mieć wspólnego z postępowością. Dla mnie nic. Ale, ale. . . ci, co czytają Harrego Pottera pewnie też są bardzo niepostępowi. I pewnie kiedyś jeszcze za to zapłacą. Że czytają książkę o magii. :)
# 32013.11.22, 17:47

Ann
Dzięki za recenzje - zatem prędzej czy później pojawi się na mojej półce. Ja chętnie poczaruję :)

podobne artykuły

Mój apel do Ciebie, Seksualna Istoto!
Urodziłam się jako istota seksualna. Ty też. Może słyszałaś/-eś, że seksualność to coś złego, brudnego, grzesznego, że trzeba ją ukrywać i że trzeba się jej wstydzić. Ja Ci mówię, że wraz ze swoją seksualnością jesteś idealna/-y. Nie musisz nic zmieniać! Ja przyjmuję i szanuję Twoją seksualność.
 
Tantra. Gitama. Nowa książka
To wiadomość, która wywołała we mnie euforyczną radość – Gitama wydaje nową książkę. W końcu! Gdy tylko dojechałam do ostatnich stron „Tantry. Przekazu szeptem”, a było to w roku 2013, zaczęłam wyglądać kontynuacji. W międzyczasie przeczytałam „Tantrę szeptem” kilka razy, podczytywałam fragmenty, zachwycałam się a miejscami nawet zadziwiałam.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
30 stycznia 2017 we Wrocławiu rozpoczyna się już czwarta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla kobiet i mężczyzn.
 
Spełniam swoje marzenia! Dziękuję!
Tak bardzo, bardzo się z tego cieszę! Przypomniałam sobie o marzeniach sprzed blisko 10 lat i nagle okazało się, że - spełniłam je w tym roku! Dzięki Wam! :) Co więcej - spełniłam kilka dodatkowych. :)
 
Całkowita kontrola nad kobiecą seksualnością
W czasach pokoju i dobrobytu zarówno przyjemność, jak i macierzyństwo były kwestiami osobistymi, intymnymi doświadczeniami, do których zachęcano i które chwalono. Poeci pisali o kobiecych orgazmach, o ”muszelkach” czy innych ”różanych pączkach”, a malarze i rzeźbiarze przedstawiali je w swoich dziełach.Ale jak tylko nadchodził kryzys - polityczny, ekonomiczny, religijny albo wszystkie jednocześnie - i w społeczeństwie zaczynał panować strach, pierwszym symptomem tego, że zbliżają się konserwatywne rządy autorytarne, była zmiana w postrzeganiu kobiet. Nawet nie praw kobiet, ale ich pozycji. Słowa stają się bardziej wulgarne.
 

najnowsze artykuły

To słowo na M
seksualność kobiet » masturbacja
To słowo na M
Nie, nie chodzi o ”M jak miłość”. Chodzi o tę rzekomo brzydką czynność, która z miłością może mieć mało wspólnego. Tak, M jak Masturbacja. Zwana inaczej autoerotyzmem, onanizmem czy samogwałtem (swoją drogą, czy to słowo nie insynuuje, że jest to gwałt, czyli coś wymuszonego?). Naznaczona taką ilością przesądów, tabu i niedopowiedzeń, że może lepiej zostawić ten temat i iść do domu?
 
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 









zobacz też

„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter