historia
artykuły
Hieros gamos, czyli święte zaślubinykomentarze (15)Hieros Gamos (gr.) oznacza Święte Gody, Święte Zaślubiny, misterium mitycznych zaślubin bóstw Nieba i Ziemi, np. Ozyrysa i Izydy, animusa i animy. Owe Zaślubiny są też metaforą zharmonizowania wewnętrznych sił życiowych jednostki. Gdy człowiek równoważy w sobie pierwiastek męski i żeński, wkracza w uniwersalny androgynizm, który jest portalem do głębszych misteriów świadomości. Święte zaślubiny były to największe i najważniejsze święta starożytności – obchodzone przed stuleciami. W różnych formach znał je i odprawiał chyba cały starożytny świat. Polegały na rytualnym akcie seksualnym, w którym łączyli się kapłanka i kapłan lub król i królowa.
Seks w III Rzeszy, czyli ”bitwa o rozrodczość”komentarze (1)”Nie każda może mieć męża, ale każda może urodzić dziecko”. Seksualna rewolucja? Nie. Przemyślana strategia walki z wrogiem. Dlatego w niemieckich łożach małżeńskich rozgrywała się szczegółowo zaplanowana przez wytrawnych strategów wielka bitwa o rozrodczość.
Pornografia – termin, który nie istniejeW 600 roku p.n.e., w Atenach, Solon założył pierwszy opodatkowany burdel. Taksa była wyjątkowo niska – przybytek powstał dla użytku publicznego. Można w nim było skorzystać z usług pornae, czyli prostytutki-niewolnicy zakupionej przez państwo wyłącznie do celu zaspokajania seksualnych życzeń ateńczyków.
Muzeum Erotyki w Warszawiekomentarze (9)Tak, mamy w Polsce takie muzeum. Mieści się w Warszawie przy ulicy Grzybowskiej. Na stronie muzeum można przeczytać: „Muzeum Erotyki w Warszawie jest jedynym tego typu Muzeum w Polsce i jednym z nielicznych w Europie, gdzie można obejrzeć przedmioty, jakie inne muzea wstydliwie skrywają przed zwiedzającymi. Motywy erotyczne odgrywały zawsze znaczącą rolę w sztuce i cywilizacji wielu narodów, jednakże w zależności od okresów ich powstawania były silnie eksponowane lub też skrzętnie ukrywane w zaciszach domów i pałaców.”
Muzeum antykoncepcji i aborcjikomentarze (1)Nowootwarte w centrum Wiednia Muzeum Aborcji i Antykoncepcji mieści się zaledwie w dwóch pokojach. Ale choć wystawa jest niewielka, to jej twórczyniom i twórcom udało się pokazać historię stosowania antykoncepcji i metody przeprowadzania aborcji w Europie i na świecie oraz zmiany, jakie zachodziły w jej społecznym odbiorze w atrakcyjny sposób. To, co zwraca szczególną uwagę, to brak ideologicznego kontekstu – wszystkie ekspozycje są przedstawione w sposób pozbawiony jakiejkolwiek etycznej oceny, czy, jak to się często zdarza w Polsce, potępienia moralnego.
Margaret Sanger - patronka świadomego macierzyństwakomentarze (2)Gdy we wczesnych latach sześćdziesiątych inni korzystali z efektów toczonych przez nią batalii, była już starszą panią na wózku inwalidzkim. Po latach badań wspieranych przez jej Ligę Kontroli Urodzeń amerykański lekarz Gregory Pincus opracował pierwszą pigułką antykoncepcyjną. W zaledwie kilka tygodni po śmierci Kennedy’ego Lyndon Johnson zatwierdził Rezolucję Fulbrighta, która umożliwiała to, o co od lat walczyła Margaret Sanger: programy planowania rodziny mogły być wreszcie finansowane ze środków publicznych.
Margaret Sanger – matka pigułki antykoncepcyjnej!komentarze (5)Poświęciła całe życie temu, aby kobiety w USA mogły świadomie decydować o tym, czy chcą być matkami, czy nie. Popularyzowała antykoncepcję. W latach 50. nawiązała kontakt z Gregorym Pinkusem, który za jej namową zajął się, skutecznie, stworzeniem doustnego środka antykoncepcyjnego.
Freud wymazuje łechtaczkękomentarze (2)Zygmunt Freud wyrobił sobie nazwisko, demonizując łechtaczkę i tworząc iście groteskowy obraz kobiecej seksualności. Szerzył on pogląd, że łechtaczka jest niedorozwiniętym źródłem seksualnej przyjemności, zaledwie przystawką do bardziej „dojrzałego” orgazmu pochwowego, do którego oczywiście może dojść jedynie wskutek stosunku genitalnego.
Bogini jako waginaKażdej lipcowej i sierpniowej niedzieli wierni pielgrzymują do Nossa Senhora. Nie interesuje ich kazanie, tylko ta wąska szczelina i ciasny, ciemny i wilgotny korytarzyk za nią. Mieszkańcy Lapy nazywają to miejsce pieszczotliwie ”dziurką” względnie ”szparką” naszej pani z Lapy.
Seksualność Polki w czasach stalinizmu cz. 2Sprawozdania przesadnie koncentrowały się na aktywności seksualnej robotnic, a nieuregulowana kobieca seksualność, tradycyjnie symbolizująca chaos i załamanie się autorytetów, służyła jako metafora do wyrażenia obaw na temat głębokich przemian społecznych nie zawsze układających się według oczekiwanego marksistowskiego scenariusza.
Kastracja kobiet w XIX wiekukomentarze (5)Z akt londyńskiego Szpitala Chelsea z roku 1879 dowiadujemy się, że usuwanie łechtaczki i warg sromowych stało się praktyką tak powszechną, iż postanowiono zastosować ją u 21-letniej panny wyłącznie dlatego, że miała nieregularne miesiączki.
Seksualność Polki w czasach stalinizmuPrasa okresu stalinowskiego przedstawiała kobietę jako istotę do pewnego stopnia aseksualną i maskulinistyczną: krótkie włosy, robocze ubranie, przy maszynie. Ubiór i zachowania „męskie” były promowane w kontekście pracy zawodowej. Natomiast po pracy, według propagandy, kobieta powinna była pozostawać zajęta pracami domowymi i upiększaniem swego wyglądu.
Islam potępia obrzezanie kobietW Europie, Afryce i Australii spotkałam się z muzułmańskimi duchownymi, którzy opublikowali fatwy potępiające okaleczanie narządów płciowych kobiet. Potrzebujemy takich fatw na całym świecie, aby mogły one coś zdziałać.
Staropolskie rozwodyPrzybysza z Anglii, który zwiedzał w drugiej połowie XVIII wieku kraj nad Wisłą, zaszokowało, że Polki mogą samodzielnie przeprowadzać rozwód, zachowując majątek.
Dziewica dla KozakaZe ślubami kozackimi nieodłącznie wiązała się pewna uroczystość, która miała na celu sprawdzenie dziewictwa panny młodej. Gdy zbliża się godzina pokładzin panny młodej, zamężne krewniaczki pana młodego biorą ją ze sobą i prowadzą do jednej z komnat, gdzie zostaje ona rozebrana do naga.
Pochwa, kiep, wstyd i futerał...komentarze (7)Są języki, w których pochwę kobiety określa się jako „świętą przestrzeń”. To właśnie znaczy słowo „joni” ze sanskrytu. Są też i takie języki, w których, to co mamy między nogami oznacza futerał, etui, pokrowiec. Jest nim choćby język polski. Ale nie tylko. Obco brzmiące słowo „wagina” znaczy to samo, bo wagina to też futerał, tyle że po łacinie.
Długa historia tamponów i podpasekJak kobiety zabezpieczały się w okresie menstruacji? Na to pytanie nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Z pewnością przez tysiąclecia stosowały one różnego rodzaju tampony, podkładki, gąbki, trawę i inne materiały. Dopiero przekazy pochodzące z XIX i XX wieku dostarczają wiarygodnych informacji na ten temat. W związku z rolą, jaką przypisywano płci żeńskiej i panującymi stereotypami kulturowymi, przez wiele wieków spychano kobiety na margines życia społecznego. O ich względy nie zabiegał również przemysł produkujący środki przeznaczone do higieny intymnej.
Minutka w muzeum... menstruacji!Muzeum menstruacji i zdrowia kobiet założył Harry Finley amerykański artysta grafik. Wszystkie zbiory dostępne są w internecie. Znajdziecie tam dokładnie opisane sposoby naszych babć, wypowiedzi współczesnych kobiet i dużo, dużo zdjęć produktów do higieny osobistej.
źródła
Żeleński, Piekło kobiet, cz. 6Poradnia dla kobiet jest to instytucja społeczna wyjątkowa tym, że nie wymaga większych kosztów, a oddać może nieobliczalne i doraźne niemal dobrodziejstwa. Spadnie ilość urodzeń? Oczywiście - o to chodzi, aby spadła, ale w tym samym stosunku spadnie śmiertelność dzieci, a podniesie się ich wartość zdrowotna; znikną poronienia, dzieciobójstwa, katastrofy rodzin i jednostek.
Żeleński, Piekło kobiet, cz. 5Zmieniło się znacznie stanowisko tzw. opinii: ubyła jedna z tych wielu, wielu kwestii, „o których się nie mówi”; mówi się teraz o tym, i mówi wcale dużo. Ktoś opowiadał mi, jak, w nader szanownym domu, przy kolacji, szesnastoletnie dziewczątko dowodziło swemu sąsiadowi, poważnemu panu w smokingu, praw kobiety do przerywania ciąży.
Żeleński, Piekło kobiet, cz. 4I tutaj obserwujemy bardzo znamienne zjawisko obłudy, mianowicie neomaltuzjanizm od dawna przyjął się po cichu w praktyce w klasach zamożniejszych; i oto te właśnie klasy we wszystkich krajach patronują zwalczaniu go w imię tradycji, w imię patriotyzmu, religii - w klasie uboższej. Czyli im kto więcej mógłby dzieci wychować, tym ma ich mniej; a im kto mniej może ich wychować, tym bardziej mu się narzuca wszystkie te piękne obowiązki!
Żeleński, Piekło kobiet, cz. 3„Dziesięcioletnia dziewczynka zaszła w ciążę. Zarówno lekarz właściwego szpitala, jak i kierownictwo uniwersyteckiej kliniki kobiecej odmówili pomocy. Dziecko musiało płód donosić.” Cytują i inny wypadek, gdy dziecko, mniej więcej w tym samym wieku, zapłodnione przez własnego ojca, gdy mu odmówiono przerwania ciąży, skończyło samobójstwem! Dodajmy, że dziecko urodzone przez takie dziecko niezdolne jest do życia i rychło umiera; cała więc męczarnia jest „społecznie” daremna.
Raport z erotycznego wnętrza, cz. 4.komentarze (2)W twoim życiu nie każdy będzie zmiennikiem twojego seksualizmu. Pamiętaj o zawiści, w sprawach seksu szczególnie wśród kobiet; nie gódź się na ich wstyd i nie rezygnuj z własnego seksualizmu, żeby im było łatwiej.
Żeleński, Piekło kobiet, cz. 2Czy jest sędzia nie znający w najbliższej rodzinie, w najbliższym otoczeniu wypadków przerwania ciąży, które uważa za zupełnie naturalne, w których może współdziałał? Jak więc - o ile nie jest okrutnym obłudnikiem - ma karać jakąś nieszczęśliwą, godniejszą jeszcze usprawiedliwienia? Czemu ma ścigać jedną, gdy nie ściga tysięcy innych? Sędziowie nie chcą karać, prokuratorzy nie chcą oskarżać, lekarze nie chcą denuncjować
Żeleński - Piekło kobiet, cz. 1Głosić wzniosłe teorie o „prawie płodu do życia”, znów grozić matce więzieniem w imię praw tego płodu, ale równocześnie nie troszczyć się o to, aby nosicielka tego płodu miała co do ust włożyć... I rzecz szczególna, ten sam płód, nad którym trzęsą się ustawodawcy, póki jest w łonie matki, w godzinę po urodzeniu traci wszelkie prawa do opieki prawnej, może zginąć pod mostem z zimna, gdy matka - którą jej „święte” macierzyństwo czyni nieraz wyrzutkiem społeczeństwa - nie ma dachu nad głową.
Raport z erotycznego wnętrza, cz. 3.Kiedyś wydawało się, że ruch kobiet na rzecz równości ekonomicznej i politycznej oraz rewolucja seksualna to jedna kampania. Ale one były tylko równoczesne. Społeczeństwo łatwiej przystosowało się do wejścia kobiet do pracy zawodowej, niż do dorastania przez nie do pełni seksualizmu. Rzadko się o tym mówi, mimo to jest prawdą, że równość ekonomiczna mniej zagraża systemowi niż równość seksualna.
Raport z erotycznego wnętrza, cz. 2.Pod koniec lat sześćdziesiątych postanowiłam napisać o kobiecych fantazjach seksualnych, ponieważ ten temat stanowił nie zbadany, brakujący element układanki, a ja uwielbiam oryginalne badania. Sama miałam fantazje seksualne i zakładałam, że mają je także inne kobiety. Lecz kiedy rozmawiałam z przyjaciółmi i wydawcami, wszyscy twierdzili, że nigdy nie słyszeli o czymś takim jak kobiece fantazje seksualne.
Raport z erotycznego wnętrza, cz. 1.Jest to osobliwa pora na pisanie o seksie. Zupełnie inaczej, niż w końcu lat sześćdziesiątych i w latach siedemdziesiątych, kiedy to atmosfera była naładowana ciekawością seksu, życie kobiet zmieniało się w tempie postępu geometrycznego, a eksploracja kobiecego seksualizmu — no właśnie — miała rangę plasującą go na samym szczycie, obok równości ekonomicznej.