Jesteśmy Stowarzyszeniem składającym się z grupy osób, ofiar wykorzystania seksualnego i przemocy w dzieciństwie.
Naszym celem jest niesienie pomocy i wsparcia dla osób cierpiących z powodu konsekwencji tych nadużyć oraz wsparcie i pomoc w podjęciu kroków pozwalających wyjść z ukrycia, uleczyć dawne zranienia i poradzić sobie z problemami codziennego życia w nowy, bardziej funkcjonalny sposób.
Nasza chęć pomocy wynika ze świadomości, że ofiara pozostawiona sama sobie, w wieloletniej izolacji ze swoim sekretem, potrzebuje pomocy innych ofiar by wyjść z kryzysu.

Osoby dotknięte wykorzystaniem często kolekcjonują wiele diagnoz psychiatrycznch, żyją w poczuciu wewnętrznej izolacji, z poczuciem winy, wstydu, w obsesyjnych, destrukcyjnych związkach, z wewnętrznym poczuciem skalania, z tendencją do uzależnień i innych kompulsywnych zachowań. Mają poczucie swej inności, bezradności, paraliżu inicjatywy. O ile nie zostaną zakwalifikowane jako pacjenci psychiatryczni, przez słabo zorientowanych w problemie psychiatrów czy psychologów usiłują przeżyć swoje życie pomimo straszliwego bólu wenętrznego i rozdarcia.

Strony KONIEC MILCZENIA powstały z myślą o osobach:

» które w dzieciństwie były wykorzystywane seksualnie – molestowane, gwałcone i/lub udostępniane innym – przez ojca, matkę, ojczyma, macochę, wujka, ciotki, brata, siostry, kuzyna/kę, sąsiada/kę, wychowawcę, księdza, trenera, „przyjaciela/ółkę” rodziny, kolegę/kę bądź dowolnej płci osoby obce o skłonnościach tak samo pedofilskich i, nierzadko, sadystycznych;

» które były zmuszane przez swych oprawców do seksu z nimi, z innymi dorosłymi, z innymi dziećmi, ze zwierzętami, fetyszami, do czynnej i biernej masturbacji, które były podglądane, dotykane w erotyczny lub dwuznaczny sposób, obmacywane, zmuszane do oglądania aktów seksualnych, pornografii lub innych perwersji;

» które zostały wciągnięte przez jedno z rodziców w emocjonalnie kazirodczy, drenujący związek, zazwyczaj przy biernej postawie, przyzwoleniu, wystawianiu lub nieobecności drugiego rodzica (opiekuna);

» które doświadczały również przemocy fizycznej, nadużyć emocjonalnych, porzucenia, odrzucenia, okrucieństwa, zaniedbań czy nieczułości;

» które, napastowane seksualnie w sposób kontaktowy („zły dotyk”) i/lub bezkontaktowy (emocjonalny, słowny i/lub duchowy), zachowały jakieś świadome wspomnienia tych nadużyć lub całkiem wyparły je z pamięci;

» które targane są wątpliwościami co do sensu zajmowania się swoją traumą i borykają się z nawracającymi falami zaprzeczeń, racjonalizacji, tłumionego gniewu, usprawiedliwiania opresorów, lojalności wobec nich i wybaczania im;

» które, często nie wiedząc dlaczego, cierpią w życiu wskutek wielu z poniższych objawów: obsesyjnych zachowań, uzależnień, zaburzeń emocjonalnych i psychicznych, samookaleczeń, różnych symptomów cielesnych, PTSD, ADHD, borderline, depresji, manii, fobii, natręctw, nerwic, lęków, bezsenności, retrospekcji afektywnych i wtargnięć, wybuchowości, koszmarów nocnych, amnezji, odłączania się od siebie (dysocjacji), osobowości wielorakiej, zaburzeń pokarmowych (obżarstwo-bulimia-anoreksja), niewybredności seksualnej (promisuktyzmu), seksualnej anoreksji, lęku przed bliskością, ciągłych destabilizujących zauroczeń, kompulsywno-lękowych praktyk religijnych, przymusu nie kończących się osiągnięć, ryzyka, pracoholizmu i morderczego tempa w życiu, oraz powtarzania raniących relacji opartych na niespełnieniu, przemocy, zdradzie i retraumatyzacji;

» które wciąż marginalizują siebie, żyjąc w pętach lęku społecznego i w izolacji – które są przytłoczone wstydem, poczuciem zbrukania, tajemnicą, winą, brakiem własnej wartości, wstrętem do swego ciała i seksualności, nienawiścią do siebie i potrzebą samokarania;

» które przetrwały wczesnodziecięcą traumę oraz późniejsze sposoby radzenia sobie z tym bólem i chcą się wyzwolić – które może boją się jeszcze spotkać z tą prawdą, próbują już uporać się z nią lub wręcz są zdecydowanie na drodze do OCALENIA.

Jeśli doznałaś/doznałeś seksualnej traumy w dzieciństwie, nic w Twoim życiu nie będzie miało prawdziwego sensu, dopóki nie zajmiesz się tą przeszłością w sposób głęboki, emocjonalny i terapeutyczny. Nie musisz już więcej mocować się z tym dziedzictwem samotnie: coraz więcej z nas przełamuje milczenie.

Udostępnij ten post: