Czego Ci życzę z okazji Nowego Roku? Cudownej Miłości i Cudownego Seksu!

zyczenia-noworoczne.jpg

Życzę miłości do siebie (bo od niej się wszystko zaczyna), a także, jeśli tego potrzebujesz, zakochania, spotkania Idealnego Partnera czy Partnerki, ujrzenia tego aktualnego partnera czy partnerki nowymi oczami i ogromu Miłości, także fizycznej!

Te życzenia już Wam składałam – m.in. przez newsletter. Dlatego wiem, że niektórzy z Was odpisali mi: „Dziękuję za życzenia, ale ja nie mam się z kim kochać”…

 „Dziękuję za życzenia, ale ja nie mam się z kim kochać”…

Dla tych, którzy nie mają, a którzy chcą jednak pozyskać kogoś do miłości, a może i małżeństwa, mam dobrą wiadomość – to, czy będziesz mieć seks, czy nie – zależy od Ciebie! Naprawdę!

Często nam się wydaje, że robimy, co możemy, aby mieć szczęście i seks, ale równie często sabotujemy swoje postępowania. Przytoczę tutaj historię jednej z kobiet, która była u mnie na Kursie samoświadomości seksualnej. Była mężatką, chciała więcej seksu, ale – gdy jej mąż oferował seks, odmawiała, bo… takie miała przekonanie, że trzeba odmawiać. I dopóki nie zauważyła tego, nie uświadomiła sobie na zajęciach, nie wiedziała, że coś takiego robi. Potem to się zmieniło i wszystkim wyszło na dobre.
Świetnie – powiesz – ale to była mężatka. W porządku, przytoczę Ci inne historie. Niech będzie to moja historia. Historia osoby, która uwielbia seks. I nie miała tego seksu przez długi czas – na własne życzenie. I cierpiała wtedy katusze, wylewała hektolitry łez i waliła głową w mur. Dlaczego ja? Czego mi brakuje? Dopiero po czasie zorientowałam się, że sama tak wybrałam. To moje przekonanie, że „miłość boli” tzn. z powodu seksu mogę się nieszczęśliwie zakochać i cierpieć jeszcze bardziej, więc lepiej odmówić sobie przyjemności, niż władować się w większe kłopoty – zadziałało. Ale oczywiście nie wiedziałam o tym. Bo było to zupełnie nieświadome.

Więc, jestem pewna, że jeśli i Ty cierpisz z powodu braku seksu, to sam/-a możesz sobie pomóc. W jaki sposób? Dokonując przeglądu swoich przekonań i zmieniając je! Uważnie obserwując swoje zachowanie, może wyłapać schematy, które rządzą Twoim życiem seksualnym. Możesz ich nie znać, nie zauważać. Wiesz, seksualność wciąż jest w strefie cienia, nie uczymy się o niej, panuje wręcz zakaz myślenia a dopiero co dyskutowania o tym. Więc nic dziwnego, że czegoś do tej pory nie widziałaś/-eś. Ale masz w sobie MOC wielkiej zmiany i na rok 2017 jeszcze raz życzę Ci wspaniałego seksu! I jestem pewna, że jeśli poświęcisz sferze seksualnej trochę czasu i uwagi to szybko ją przemienisz i przyciągniesz do siebie wspaniałą osobą, z którą będziesz opływać w falach ekstazy.

Zastanów się więc, czy chcesz marudzić, czy konstruktywnie podejść do sprawy? 🙂

Mówię TAK dla seksu!

Wiesz, kiedy ja w końcu pozwoliłam sobie na to, żeby zaszaleć, w magiczny sposób w moim łóżku zmaterializował się nie jeden mężczyzna, ale od razu trzech. Wystarczyło tylko powiedzieć seksowi TAK. Bo tak naprawdę nie mamy seksu dlatego, że jakaś nasza część odrzuca seks, kojarzy go z czymś złym lub chroni nas przed seksem jako przyjemnością lub konsekwencjami seksu… Przecież wiesz, że kochając się, możesz przywołać na ten świat dziecko, zarazić się chorobą weneryczną lub… zakochać się w kimś do szaleństwa… I jak się z tym czujesz? Czy jesteś gotowa/-y nadal się kochać, kiedy o tym myślisz? Nie? Tak? No to masz swoją odpowiedź!

Pięknego Seksu w Nowym Roku!

Cudownych Orgazmów!

Przepięknej Miłości!

Udostępnij ten post: