dział: miesiączka

Byłam przeszczęśliwa

Iza Sznajder
dodano: 2015.02.16
Siostry przybiegły do mnie, cieszyły się, ucałowały mnie. Było dużo śmiechu. Krew cały czas spływała mi po nogach, ale nie było w tym nic niestosownego. Byłam bardzo dumna z siebie.

Juana ma dwadzieścia sześć lat, jest mężatką i ma dwie córki. Przyjechała do Szwecji z Peru. Spotkałyśmy się pewnego dnia w barze, podczas lunchu. Juana przysiadła się do mojego stolika i zaczęłyśmy rozmawiać, tak o niczym. Jej pogoda i ciepło zrobiły na mnie wrażenie, więc zapytałam o historię jej menstruacji. Roześmiała się radośnie i z zadowoleniem zaczęła swoją opowieść.


Tak bardzo chciałam, żeby to już się stało. W domu było nas cztery, a ja najmłodsza. (…)

Doczekałam się wreszcie. Pewnego poranka strużka krwi pojawiła się na moich nogach. Wstawałam właśnie z łóżka i przeciągałam się rozleniwiona jeszcze snem i ciepłem kołdry. Krew płynęła prosto na podłogę z lekkością wiosennego wiatru.


Triumfowałam.


Nareszcie. Natychmiast pobiegłam do mamy, krzycząc, że jest, że już jest. Byłam przeszczęśliwa. Mama przytuliła mnie, całowała, cieszyła się ze mną. Myślę, że odetchnęła z ulgą. Miałam 10 lat i byłam kobietą. Mogłam mieć już mężczyznę i dzieci. Cały dom usłyszał tę dobrą nowinę. Siostry przybiegły do mnie, cieszyły się, ucałowały mnie. Było dużo śmiechu. Krew cały czas spływała mi po nogach, ale nie było w tym nic niestosownego. Byłam bardzo dumna z siebie.


Nie poszłam tego dnia do szkoły, mama kazała mi zostać w domu. Byłyśmy same. Mama zrobiła mi ciepłą zupę. Poczułam się trochę zmęczona, więc położyłam się, a mama usiadła obok i zaczęła mi opowiadać o sobie, jak to było, kiedy ona dostała okres.


  • Junanita – mówiła, jesteś już kobietą, ale jeszcze małą kobietą. Musisz teraz o siebie dbać, musisz odpoczywać, dużo spacerować, spać. Pamiętaj, że jestem dla ciebie. Zawsze możesz przyjść i pytać, jeśli czegoś nie wiesz.


Pamiętam, że pogłaskała mnie po policzku. Uwielbiałam opowieści mojej mamy. Lubiłam, kiedy siedziała blisko mnie. Uwielbiałam przytulać się do niej i tak zasypiać. Lubiłam jej zapach i ciepło. Bardzo mi tego teraz brakuje.


Po południu, kiedy moje siostry wróciły z pracy i ze szkoły, siedziałyśmy sobie razem przy wspólnym obiedzie. Ojca nie było. Zdaje się, że mama wyrzuciła go po prostu z domu. Obiad był pyszny i trwał długo. Wszystkie opowiadałyśmy sobie, jak to było, kiedy one stały się kobietami. Wreszcie poznałam historie moich sióstr.


Na następne spotkanie sąsiadek zostałam już zaproszona. Dostałam wówczas upominki. Było ciasto zrobione specjalnie na moją cześć. Sąsiadki i ciotki gratulowały mi, że jestem już kobietą, przyjmowały do swojego grona. Otworzył się przede mną świat kobiet. Bajkowy, kolorowy świat.


Miałam wówczas czarne, długie włosy i byłam najmłodsza w tym całym rozgadanym towarzystwie. Tam mówiło się o wszystkim – o plackach, o miesiączkowaniu, o mężczyznach, o miłości, o dzieciach, o bólu, o radości.


Fragment pochodzi z książki Izy Sznajder Kobieta, księżyc i czerwona sukienka, Warszawa 2004, s. 117-118.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 12)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.06.13, 10:23

czy ja wiem?
wielka radość? jakoś to do mnie nie przemawia
# 22010.06.20, 19:44

k.
Bo to niestety nie w Polsce. . a szkoda. . moze wtedy kobiety inaczej podchodziłyby do swojej kobiecości i swoich ciał. . hmm. . nie, może, ale na pewno iaczej by podchodziły. .
# 32010.07.28, 18:16

Bibiczek7up
Tak powinno wyglądac prawdziwe i radosne wkroczenie do swiata kobiet :)
# 42010.08.01, 22:23

Marcus 52
"To napewno nie w Polsce"myśle ze to są wyjątkowe matki i rodziny które nie mają problemu z codziennym sprawami i napewno u nas takich jest dużo. . .
# 52010.08.01, 22:24

Voca
Oby było ich jak najwięcej:)
# 62011.02.21, 13:25

zettana
radość, szcęście szkoda że w polsce to tak nie wygląda. . . ;))
# 72011.04.17, 11:14

agent001
Wszystko to bardzo ładnie, tylko, że wyrzucanie ojca. . . . . To już jest całkiem nieładne. Można było poprosić o zostawienie samych, a nie wyrzucać. Ot od takiego "wyrzucania" i zaczynają się rozwody i inne nieszczęścia tego świata.
# 82011.04.17, 11:24

Voca
@agent001 - rozbawiłeś mnie do łez!
# 92011.04.18, 22:41

agent001
Taaak. . . . ? Wesoło? A mnie, to, kiedyś, tak "wyrzucili", że już nie było dokąd wracać.
# 102011.04.20, 07:08

Wilczyca
@agent001 Ogarnij się i nie czepiaj słówek. To "wyrzucenie" nie jest dosłowne i mogło oznaczać "Chcę być dzisiaj z córkami sama, idź z kumplami na piwo. " W tekście jest napisane "ZDAJE SIĘ" co nie oznacza pewności gdzie ojciec był.
# 112011.07.07, 16:29

Aga
Mam nadzieję że moje córki też będą mogły ze swobodą opowiedzieć równie miłą historię. . . Już ja się o to postaram ;)
# 122011.07.07, 16:58

Flower
Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji z moją matką, jej reakcja, gdy się śmiała i nazywała mnie "kobietką" wprawiła mnie w spore zażenowanie
Czasem myślę, że dobrze by było mieć wokół siebie taki prawdziwy kobiecy świat.

podobne artykuły

Z przekleństwa w błogosławieństwo
Niełatwo być dziewczynką. Tym bardziej, jeśli się ma potrzebę bycia dziewczynką idealną. Wspaniałą wnuczką, kochaną siostrą, przodującą uczennicą, oddaną przyjaciółką i przysparzającą powodów do dumy córką. Prawie mi się to udało. No właśnie, prawie… Bo wypełniając te wszystkie funkcje, nosiłam w sobie przekleństwo. Przeklinałam samą siebie.
 
Wydaję książkę!
”Bolało mnie tak, że nie mogłam pracować, chodzić, siedzieć ani stać, a teraz wiem, że mam okres, kiedy pojawia się krew”. Czy i Ty masz ochotę na taką zmianę? Na całkowite rozpuszczenie Twojego bólu? Wydaje Ci się to niemożliwe? A jednak wiele kobiet doznało tej zmiany i całkowicie uwolniły się od bólu miesiączki. Przeczytaj o wszystkich 7 powodach bólu i o sposobach rozpuszczania go. Zamów książkę już teraz!
 
Wspaniała książka od kobiet dla kobiet!
Droga kobieto,Jak się dziś czujesz?W którym miejscu swojego cyklu jesteś?Czy Twoje miesiączki przebiegają łagodnie i w zgodzie z Tobą czy towarzyszy im ból i napięcie?
 
Moja wielka radość z seksu – bez genderowych stereotypów
Nie jestem typową kobietą. Ale czy istnieje ktoś taki jak „typowa kobieta”? Uważam, że nie. Każda z nas jest inna, i to jest piękne - lecz to społeczeństwo i kultura narzuca nam wzorce. Z których - tak naprawdę - wcale nie musimy korzystać, ani się do nich dopasowywać. Szkoda, że odkryłam to dopiero teraz, w wieku 21 lat.
 
Niech płynie łagodnie, czyli miesiączka bez bólu
Relacje kobiet, które uzdrowiły swój ból, często zaczynają się od stwierdzenia: „Teraz wiem, że mam miesiączkę, kiedy widzę krew”. Zazwyczaj tym słowom towarzyszy uśmiech ulgi i zadowolenia – że tak może być. I ja bym właśnie tak chciała dla Ciebie: żebyś mogła przez Twoje krwawienie przejść lekko, radośnie, bez bólu. Wiem, że jest to możliwe. Wierzę, że jeśli teraz czytasz te słowa, to jesteś coraz bliżej znalezienia sposobu na ukojenie swojego bólu.
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

”Podryw na nauczyciela”, czyli seks, który nie uzdrawia

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter