dział: seks

Spróbujmy

Aleksandra Laskowska
dodano: 2016.10.10
Anus. To słowo oznacza po łacinie odbyt. Jednocześnie ta część ciała chyba każdemu człowiekowi kojarzy się z naturalną czynnością fizjologiczną, niekoniecznie należącą do tych estetycznych. Także i mnie się kojarzyła do pewnego momentu. A konkretnie do któregoś wieczora, gdy po imprezie i bezpiecznym powrocie, szykowałam się z Nim do spania. Usłyszałam wtedy magiczne słowo, jakie zmieniło moje myślenie.

para-seks-analny.jpg


-Spróbujmy.


Pamiętam, że popatrzyłam na swojego lubego wówczas, jakby spadł z choinki.

-N-nie...Boję się.

-Czego?

-Bo tam... jest brudno!


Krótkie spojrzenie niedowierzania i żalu. Czy to oznacza, że tego nie przewidziałam i nie zastosowałam się do prośby, jaką ówczesny partner wystosował? Nie. Zrobiłam co należało, krótko i szczerze mówiąc, oczyściłam się, by właśnie nie było brudno i nieprzyjemnie. Ale nie sądziłam, że to będzie DZIŚ. I znowu słyszę słowa, którym nie mogłam się wówczas oprzeć. Dlaczego nie mogłam? Po pierwsze - ciekawość, po drugie - dane słowo.


No to... spróbujmy - decyduję wówczas. I szczerze i z serca mówiąc, nie żałuję. Pamiętam dobrze. Wypięta czekałam. Dotykał mojego suchego otworka delikatnie, próbował wepchnąć palec. Piekące mrowienie. Nie! To nie dla mnie! Myślę spanikowana, ale ponownie ciekawość zwyciężyła. Nakierował się, twardy i rozpalony jak słup ognia, a jego gorące, chciwe ręce łapały mnie za skórę. Gwałtowny ból i pieczenie poderwało mnie na nogi. Uciekłam na drugi kąt pokoju patrząc na niego, jak siedzi na kolanach.


Nie! Nie chcę! mówię. Ale kłamię. Właśnie, że tego chcę, a może już sama nie wiem? On podejmuje decyzje za mnie i ciągnie mnie za ręce.


-Rozluźnij się, proszę - klękam więc ponownie jak do modlitwy, opierając ręce o łóżko, zaciskam zęby i czekam. Następna próba nie jest tak bolesna, bo jego słodki ton uspokaja mnie na tyle, że powoli go przyjmuję. I...


-Już? pytam rozgorączkowana, niepewna, czy na pewno jest, czy mam wrażenie parcia, jakie jest tylko ułudą.


-Już - wzdycha. Jest mu dobrze, a ja czuję ulgę, że jemu jest dobrze. Pragnę jego przyjemności tak, jak swojej, bo to mnie podnieca. Zaczyna się poruszać.


Nawet w romantycznej scenerii, gdy jest jasno od księżyca, widzę, jak kostki na dłoniach mi bieleją od zaciskania palców. Ale to pierwotny strach. Strach przed tym, że tego nie wolno, strach przed złamaniem zasad, strach przed bólem, wstydem i porażką.


Ale... jednocześnie jest też coś innego. Szczęście, że się przełamałam! Po niedługim czasie, gdy czuję jego gorące lędźwie za sobą i ciepłe palce na mojej perle zaczęło dziać się coś niesamowitego.


- Co to? - pytam, ale on jest rozgorączkowany. Nie słyszy. Na jego twarzy maluje się ekstaza a ja sama czuję, jak obfita tłustość wycieka z mego wnętrza i w końcu dosięgnął!


Krzyk mi się wyrwał. Ale nie był to krzyk bólu. Trafił w czarną perłę, jaka splotła ze sobą ból i rozkosz tak ciasno, że w szale namiętności nie rozpoznaję już, co jest czym i to jest właśnie ekstatyczne. Uświadamiam sobie, że to wcale nie jest brudne, zakazane, to nie jest ZŁE! Wręcz przeciwnie! To cudowne!


Poznałam tamtego wieczoru smak innego rodzaju miłości, ale i słodkiego bólu. To przeżycie, którego nie żałuję absolutnie, wciąż tkwi. Potem oczywiście powtarzało się.


Wielokrotnie moje pięterko wyżej było odwiedzane, ale zawsze było inaczej i zawsze było mieszaniną rozkoszy, odrobinki niepewności, ale przede wszystkim niezwykłej bliskości.


I dziś wiem już na pewno. Strach był, ale ciekawość zwyciężyła i dała mi nowe doświadczenia. To cudowne móc odkrywać siebie i drugiego człowieka na nowo.


Artykuł ukazał się w ramach naszej zabawy - Seks i szczerość. Ty też możesz wziąć w niej udział! Kliknij tutaj! 



Od redakcji: 

Seks analny nie powinien boleć. Przy zachowaniu "zasad BHP" - zamiast bólu daje tylko i wyłącznie przyjemność.  I nie radzimy uprawiać go "na sucho": po pierwsze absolutną koniecznością jest użycie jakiegoś poślizgu, najlepiej żelu do seksu analnego (tak, są takie:)), po drugie szczerze zalecamy pieszczoty, które pozwolą rozluźnić się mięśniom odbytu. Inaczej można zrobić sobie krzywdę. Uważajcie <3

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 6)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12016.10.10, 12:42

inka
Nienawidzę seksu analnego. Próbowałam, jakiś czas mi się podobało,ale to nie rodzaj współżycia dla mnie. Myślę,że jak najbardziej warto sprawdzić na czym polega miłość po grecku. Sądzę,że właśnie ta niepewność i oczekiwanie, spróbowanie tego 'zakazanego owocu' powodowały,że jakiś czas sprawiało mi to też frajdę i przyjemność. Jednakże tamten czas minął. I mimo,że mój facet nalega, nie czuję się ani komfortowo z jego członkiem w mojej pupie,ani nie nakręca mnie to w żaden sposób,wręcz przeciwnie-nagle tracę apetyt na jakiekolwiek igraszki.
Może to zależy od wyczucia. chociaż tutaj nie mam niczego do zarzucenia mojemu partnerowi,a może jednak wielkość penisa ma znaczenie? Seks analny z moim poprzednim partnerem nie był bolesny,z moim obecnym odczuwałam ból i dyskomfort,ale 'sprzętowo' jest między nimi przepaść;), także kto wie?.
# 22016.10.10, 13:55

Ech
Nie publikujcie takich szkodliwych głupot! Seks analny nie powinien boleć. A jeśli boli, to znaczy, że robicie to źle.
# 32016.10.10, 23:27

Heh
@Ech dobrze prawi, polać jej. Tekst pikantny ale łapałem się za głowę od początku do końca. Wszystko tak na sucho, bez przygotowania, rozluźniających pieszczot i to w dodatku przy pierwszym razie? Brzmi co najmniej średnio. Mówię to również z perspektywy odczuć faceta - bez dodatkowego nawilżenia można czasem krzesać płomienie.
# 42016.10.11, 10:15

Asia
Witam czy ta forma miłości może być odpowiednia dla 17-letniej dziewczyny? Współżyję od roku z moim chłopakiem i z jednej strony chciałabym zaznać tego typu przyjemności a z drugiej mam jednak pewne obawy. Pozdrawiam, Asia.
# 52016.10.13, 16:41

Iwa
Sex powinien dawać przyjemność i w wieku 17 lat i 65 lat najważniejsze aby był akceptowalny przez oboje partnerów i do tego świadomie co do jego konsekwencji.
Nie wiem czy seks analny jest odpowiedni w wieku 17 lat ale proponowałabym trochę jednak odczekać bo co Ciebie będzie podniecać w wieku 25 lat. . . . . . ?
Iwa
# 62017.01.25, 13:59

Jacqueline
Seks analny - uwielbiam. To nawet śmieszne, bo orgazm pochwowy miałam tylko parę razy i tylko w połączeniu ze stymulacją łechtaczki i punktu G, a 'analny' mam zawsze. Jasne, na początku się bałam, aż nie spróbowałam, najpierw sama ze sobą, potem z partnerem. Jedynie należy pozbyć się uprzedzeń, zadbać o nawilżenie, nastawić się psychicznie, a przede wszystkim - naprawdę mieć na to ochotę. Wtedy jest wspaniale.

podobne artykuły

Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
Seks bez prezerwatywy. Bliskość czy szaleństwo?
Bliskość, jedność, połączenie, oddanie! Niektórzy czują, że da się to osiągnąć jedynie w seksie bez prezerwatywy i w ogóle bez antykoncepcji.
 
Jak odmówić seksu partnerowi?
Nie uważam, że jeśli raz się zgodzisz bez przekonania, to będzie to miało straszne konsekwencje. Ale jeśli to jest utarty schemat i Twój partner lub Twoja partnerka nie wie, że robisz to na odwal i dla świętego spokoju - to sądzę, że ten schemat może zacząć mścić się albo na Twoim związku albo na Twoim życiu seksualnym.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z Wiosną we Wrocławiu rozpoczyna się już piąta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
Pamiętam naszą pierwszą noc. Kochaliśmy się osiem godzin. Potem nieraz o tym myślałam. Dlaczego facet potrafi najpierw kochać cię osiem godzin, kłaść ci głowę na brzuchu, pieścić twoje piersi, robić ci dobrze ustami przez godzinę, a potem to wszystko mija.
 

najnowsze artykuły

Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
komentarze (1)
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
O miesiączce dla mężczyzn
seksualność kobiet » miesiączka
O miesiączce dla mężczyzn
Kochasz kobiety czy może ich się boisz?
Chcesz je lepiej zrozumieć, oswoić się z nimi, pomóc im?
To wszystko jest możliwe!
 
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
seksualność kobiet » macierzyństwo
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 







zobacz też

Orgazmiczna joga. Polecam :)

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter