tag: ciało
Akceptuję swoje ciałokomentarze (1)Czym jest samoakceptacja i jak zaakceptować swoje ciało?
Zapoznając klientów z ideą samoakceptacji, lubię rozpoczynać od prostego ćwiczenia. Może ono stanowić znaczące doświadczenie.
Ciało lalki Barbiekomentarze (16)Zamknij na chwilę oczy i wyobraź sobie swoje ciało. Co czujesz, gdy na nie patrzysz? Czy twój biust jest zbyt obfity albo za mały? Tyłek zbyt duży albo za obwisły? A brzuch i uda – za grube? Czy twój nos jest za szeroki? Czy chciałabyś być wyższa lub drobniejsza? Czy masz nadmiernie owłosione ciało?
Dobre ciało - fragmentkomentarze (6)Ich apteczki były wypełnione produktami, które miały modyfikować, maskować, redukować, prostować albo rozjaśniać. Prawie każda z tych kobiet wierzyła, że jeśli uda jej się zmienić tę jedną część, wszystko się ułoży.
Hazel ma dwie waginyLekarze mają na to fachowy termin: uterus didelphys, czyli malformacja macicy. Ponoć ta wada rozwojowa dotyka 1 na 100 kobiet, ale nie zawsze w ten sam sposób i nie zawsze jest prawidłowo diagnozowana.
Kobieta. Ciało piękne i seksownekomentarze (1)Jak na seksualność kobiety i relacje w związkach wpływa fakt, że kobieta zawsze musi być piękna i seksowna? Pytania o ciało i sposób postrzegania kobiety jako ciała stawia film „Delikatnie nas zabijają” Jean Kilbourne. Kult piękna, idealnych wymiarów i młodości sprawia, że kobiety popadają w gigantyczne kompleksy, wstydzą się tego, jak wyglądają, tego, jakimi (niedoskonałymi) kobietami są.
Moje ciało jest moją kulturąkomentarze (1)Wiedziałam, że jestem tylko ciałem. Nie mam nic poza tym. Moje ciało stało się moją inteligencją, moją świadomością i moją kulturą. Kto skosztuje mojego ciała, ten mnie kocha. Kto kocha moje ciało, ten mnie pieści i dotyka. To jedyna miłość, jaką znam, wszystko inne to literatura.
Oswajanie ciała i językakomentarze (1)O „tym” rzadko mówi się na głos. Chociaż ostatnio coraz częściej, ale forma rozmowy pozostawia wiele do życzenia. Już od wieków nasze babki, matki o „tym” nie rozmawiały otwarcie, a dziadkowie, wujkowie czy ojcowie nie grzeszyli subtelnością i neutralnością języka. Niestety, tak rysuje się historia owianej tajemnicą seksualności.
Piękna i bestia, czyli o doskonałej maszyniekomentarze (2)Moje wąskie łóżko podejmowało dziś wieczór gościa. Z radością zrzuciłam z siebie ubranie. Światło było zapalone. Co z tego, że mój nieproporcjonalnie duży brzuch jest widoczny, myślałam. Mogę widzieć dokładnie jego ciało, które tak straszliwie mnie podnieca.
Poznajmy swoją seksualność, pokochajmy siebiekomentarze (5)To ciekawe. Zmieniają się czasy. I podejście. Do płci, do seksualności. Uczono nas bycia posłuszną, cichą i grzeczną. Ale które z nas chcą, aby partner się sam wszystkiego domyślał? A które z tego powodu cierpią? Dlaczego niby pozwalamy partnerowi na wypowiadanie wulgarnych, obrażających słów, bo zabrakło nam odwagi, aby wyrazić swoją opinię? Ja uwielbiam nazwę cipuszka, penis. Razi mnie cipa, pizda czy kutas. Czy w związku z tym, mam milczeć?
Rozbierz się dla siebie!Co myślisz, kiedy patrzysz w lustro? „Jestem piękna. Wyglądam olśniewająco. Mam śliczny uśmiech. Lubię siebie”. A może: muszę schudnąć, robią mi się zmarszczki, wyglądam okropnie?
A co czujesz, kiedy naga uprawiasz seks? Podniecenie i rozkosz, czy strach, że ktoś odkryje twoją tajemnicę – grube uda, duży brzuch, blizny?
Schowaj się, zakryj, nie wypada!komentarze (1)Jesteśmy zalewani miliardami obrazów, na których widać śliczne jędrne ciałka bez grama cellulitu czy rozstępów. Mało która z nas może takim się pochwalić, ale ile wierzy w to, że rzeczywiście jest to jedyne piękno?