Seks jako bunt - Rok 1984komentarze (2)Wytrzymałbym z nią, gdyby nie jedno - oświadczył i opowiedział o frustrującej rodzinnej ceremonii, do której Katherine przymuszała go regularnie raz w tygodniu. - Nie znosiła tego, ale nic nie mogło jej powstrzymać. Nazywała to... Nigdy nie zgadniesz!
- Obowiązkiem wobec Partii - oznajmiła natychmiast Julia.
- Skąd wiedziałaś?!
- Ja też, kochany, chodziłam do szkoły. Szesnastolatki mają raz w miesiącu pogadanki na temat życia rodzinnego. To samo dzieje się w organizacjach młodzieżowych. Całymi latami wbijają ci do głowy te bzdury. I w wielu wypadkach chyba rzeczywiście im się udaje.