Minęły lata zanim odkryłam w sobie kobietę. Nie: córkę, wnuczkę, uczennicę, studentkę, pracownicę – ale właśnie kobietę. Minęło jeszcze więcej czasu zanim odkryłam w sobie kobietę seksualną. Nie: kobietę piorącą, sprzątającą, gotującą, ale właśnie kobietę seksualną.

Stało się to długo po tym, jak przestałam być nastolatką. Przez te wszystkie lata nie interesowałam się seksem. Nie robiły na mnie wrażenia książki i filmy erotyczne. Nie rozmawiałam o intymnych stronach życia. Jakaś część mnie, ta odpowiedzialna za seksualność, nie istniała. Ten stan, choć może to dziwne, nie stanowił dla mnie najmniejszego problemu.

Trwało to do czasu, gdy moje ciało zwariowało. Z dnia na dzień. Czytałam, oglądałam, słuchałam a ono reagowało. Nie znałam tego, ale czułam się dobrze. Bez zakłopotania, bez zagubienia i bez poczucia winy. Dzisiaj mogę powiedzieć, że nieświadomie czekałam na tę zmianę. Może tak po prostu miało być, bo w końcu na wszystko jest czas.

Po pewnym czasie zdecydowałam się na dotyk. Musiałam przełamać osobisty wstyd i wewnętrzny opór. Dzisiaj ten dotyk jest normalną częścią mojego życia. Nareszcie w pełni czuję, że to moje ciało. Czasami dotykam się tylko po to, żeby pod opuszkami palców poczuć delikatność moich najintymniejszych miejsc. Lubię czuć, że po prostu tam są. Czasami dotykam się dla przyjemności – dla takiej czystej seksualnej potrzeby. Wiem, co przynosi mi zadowolenie i odprężenie. Pokochałam moje ciało i poznałam jego reakcje. Otworzyłam się na świat i na miłość.

W tym samym roku, w którym nastąpiła moja przemiana, zakochałam się z wzajemnością. Mój ukochany jest wspaniały pod każdym względem. Jest idealnym partnerem na całe życie. Moje ciało i mój umysł zachłannie pragną dotyku i bliskości drugiego człowieka. Czerpię nieustanną radość z przebywania w objęciach ukochanego. Życie seksualne, którego tak długo nie znałam, stało się moim udziałem. Nie tylko żyję i jestem, ale też pragnę – coraz bardziej i coraz więcej. Z dumą mogę powiedzieć, że jestem kobietą w pełnym tego słowa znaczeniu.

Artykuł ukazał się w ramach „konkursu na sezon ogórkowy”. Do wygrania ekskluzywny masażer erotyczny Lily; napisz artykuł i go wygraj! Sprawdź szczegóły konkursu.


autor: Pszczółka

Udostępnij ten post: