Ananasek

Moje paznokcie czerwone, bo to wpływa na wyobraźnię. Ktoś patrzy, nie wiedząc co zrobić. Zająć myśli czymś innym? Odejść? Podejść?

Moje paznokcie czerwone, bo to wpływa na wyobraźnię. Usta lśniące i nieśmiało uśmiechające się. Oczy paraliżujące blaskiem, rzęsy lekko roztańczone, machające do Kogoś. Oddech szybki i gorący. Krok taneczny. Ktoś patrzy, nie wiedząc co zrobić. Zająć myśli czymś innym? Odejść? Podejść? Jednak podejmuje jedną z tych dobrych decyzji, kiedy myśli się: wszystko albo nic…

Obiecywać nic sobie nie będziemy, tylko kilka chwil do rana. Tak często samotność nas zabija, a my chcemy poczuć dreszcz akurat razem. Taniec, kilka drinków, otarcia ciała o ciało, uśmiech za uśmiech, krótka rozmowa, dotyk dłoni, języka. Aż w końcu dłoń wędrująca po udach, piersiach, twarzy, szyi nie będzie chciała się spieszyć, będzie zapamiętywać moje ciało. Rozszerzone nozdrza będą wciągać zapach dobrych perfum z przeplatającym się podnieceniem. Oczy Kogoś zdziwione będą oglądać, jak potrafię się wić bez skrępowania, jak moje zakazanie przeplata się z nieprzyzwoitością. Pokażę swoje ciało, bawiąc się nim, zaproszę do wspólnej zabawy. Zapowiada się magiczny wieczór. Zapytam po francusku: Voulez vous couchez avec moi, ce soir? Ktoś uśmiechnie się przyciągając mnie do siebie i całując w czerwone usta…

A gdy będzie po wszystkim, po wielkim uniesieniu i rozładowaniu, wyjdę z poczuciem zadowolenia zostawiając kartkę: „Uległam namiętności. Poznałeś moje ciało, jeśli pragniesz poznać moją duszę, zadzwoń.”

Ciekawi mnie, co zrobi…

Artykuł ukazał się w ramach szkolnego konkursu. Sprawdź szczegóły tutaj i wygraj ekskluzywny masażer od Lelo.

Udostępnij ten post: