Dzisiaj malujemy usta na różowo, brązowo, czerwono. A skąd wziął się zwyczaj malowania ust? Ponoć pierwszym kosmetykiem, była krew menstruacyjna…

Artystka Ingrid Berthon-Moine pomalowała krwią usta dwunastu kobietom. Seria prac pt. Red is the colour, rok 2009

red-is-the-colour560.jpg

Na jednej ze stron można zobaczyć filmik z wywiadem do projektu. Artystka zadaje pytanie kobietom: czy pomalowałabyś sobie usta krwią swojej miesiączki do mojego projektu?

Co jej odpowiadają?
„Tak, czemu nie? Nie mam nic przeciwko.”
„Tak… sądzę. Tak!”
„Ingrid, dla ciebie wszystko. Czy już się zaczerwieniłam na policzkach?”
„Tak, mogłabym to zrobić.”
„Rety… a gdzie to będzie pokazywane?”Filmiki z projektu Red is the Colour można zobaczyć pod tym linkiem http://www.reframingphotography.com/artists/ingrid-berthon-moine
Polecam! Mają świetną energię. 🙂
berthonmoine_red.jpg

Redakcja
Portalem opiekują się Voca Ilnicka, adminka oraz duchy przodkiń. Do pisania artykułów, podsyłania ciekawych tekstów, publikowania zapraszamy wszystkie chętne i chętnych.:) Razem możemy więcej.
Udostępnij ten post: