dział: kultura

Lolitki

Oprac. Agata Bar
dodano: 2010.08.27
27-letni Kozzi wpadł w sidła nastoletniej lolitki. Poznał dziewczynę, która wyglądała dorośle i tak też się zachowywała. Cały czas podkreślała, że jest już pełnoletnia. Mężczyzna miał wtedy niecałe 25 lat.

Sprawdź jej dowód osobisty...


"Sprytnie zgrywała inteligentną, a ja jak głupi dałem się na to nabrać" – przyznaje dzisiaj. "Pytałem wcześniej wiele razy o dowód. Mówiłem, że chcę zobaczyć, np. jak wygląda na zdjęciu, ale zawsze znalazła jakąś wymówkę. Związek się rozwijał i nie wiem jak to by się potoczyło dalej, gdybym się nie dowiedział do jakiej szkoły naprawdę chodziła. Okazała się być zaledwie czternastoletnią małolatą!". Kiedy Kozzi się o tym dowiedział, nie krył wściekłości. Zrobił dziewczynie awanturę. Ta tłumaczyła się tym, że nie chciała go stracić i kłamała z miłości. Zerwał z nią kontakt, czuł się okropnie i przez ponad dwa lata nie spotykał z żadną kobietą. Nie może pojąć, jak takie dzieci mogą gustować w dużo starszych facetach? "Przez nią prawie zostałem pedofilem…" – wyznaje z goryczą.


Podobną historię opisuje na swoim blogu Hope. Jej kolega kilka lat temu pojechał nad morze ze znajomymi. W jednej z nadmorskich dyskotek poznali sympatyczne dziewczyny. Okazało się, że są z tego samego miasta, co panowie. Przez kilka dni spotykali się z nimi, chodzili razem na plażę, na spacery, wieczorem na dyskoteki. Znajomość kwitła w zawrotnym tempie. Pewnego razu zupełnie przypadkiem dowiedzieli się, że żadna z nich nie jest pełnoletnia. "Mój kolega mało nie padł na zawał, jak zrozumiał, że zadawał się z małoletnimi dziewczynkami. W życiu by w to nie uwierzył, gdyby nie wyjaśnienia dziewczyny kolegi. Dziewczyny były wysokie, dobrze rozwinięte, umalowane, wyfryzowane, manicure, pedicure, ubrania bardzo kobiece. Małolaty były po prostu zrobione. Od tamtej pory kolega oglądał dowód osobisty nowo poznanej dziewczyny" – pisze Hope.


Skąpe bikini, mocny makijaż i wulgarne słownictwo


Jak wygląda taka mała lolitka i czy naprawdę można ją pomylić z dorosłą kobietą? Podczas letnich wakacji nad morzem Hope miała okazję zaobserwować nastolatki, które wyglądem w ogóle nie przypominały swoich rówieśniczek. Grupę stanowiły dzieciaki w wieku 8-14 lat. Dwie dziewczynki wyraźnie się wyróżniały. "Pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy to fakt, że obie były wymalowane. Oczy, rzęsy, usta. Zbyt przesadny makijaż jak na nastolatki, że już nie wspomnę o zbędnym makijażu na plaży" – wspomina Hope. Obydwie dziewczynki ubrane były w mocno wycięte bikini, które odsłaniało sporo ciała. Ich uczesanie też nie pasowało do wieku. Jedna miała natapirowaną, asymetryczną fryzurę, druga długie włosy z wplecionymi warkoczykami. Całość uzupełniała duża ilość biżuterii: bransoletki, kolczyki, pierścionki. "Patrząc jak się wdzięczą, zerkają i kokietują kolegów z innej grupy, nie mogłam uwierzyć, że to tylko dziewczynki. Zachowywały się wyzywająco, przeklinały, głośno się śmiały. Bez skrępowania zaczepiały chłopców, którzy przy nich wyglądali jak wymoczki albo jak zwykłe nastolatki. Pewnie jedni i drudzy byli w podobnym wieku. Te dziewczyny spokojnie mogły uchodzić za pełnoletnie. Po prostu były zrobione...".


Nastolatki czasem przekraczają niebezpieczną granicę. Wyzywający strój nie jest już tylko chęcią zamanifestowania swojej niezależności, ale zachowaniem nastawionym na konkretną korzyść. Agusia opisuje zdarzenie, które opowiedział jej znajomy. Pojechał po córkę do szkoły, która wtedy uczęszczała do gimnazjum. Kiedy na nią czekał, do samochodu podeszła "dziewczynka" w mini, mocno wymalowana. "Zaproponowała mu zrobienie loda za 50 zł. Znajomemu szczęka opadła. Przegonił dziewczynkę...". Bywa, że zabawa w dorosłych kończy się tragicznie, tak jak w przypadku koleżanki Oli, która w wieku 14 lat zaszła w ciążę z 30-letnim mężczyzną. Ciążę usunęła, bo według niego była za młoda na bycie matką (ale na uprawianie seksu już nie). Wyglądała na jakieś 25 lat, a nie na swoje 14. Wygadana jak dorosła kobieta. Zawsze wymalowana, wystrojona, seksowna. Stała bywalczyni modnych klubów, do których zapraszali ją starsi koledzy. "Nie rozgrzeszam tych facetów, z którymi się spotykała, ale to ona sama pakowała się im do łóżka, prowokowała ich i dobrze wiedziała co robi. A robiła to wszystko dla pieniędzy. Dzisiaj mamy już po 25 lat, a ona wciąż nie może stworzyć z nikim udanego związku. Żaden normalny i porządny chłopak jej nie chce, więc pozostają jej jacyś popaprańcy. Uważajcie dziewczyny, co robicie" – przestrzega Ola.


Psycholog Jakub Lesiak zwraca uwagę, że odpowiedzialność za kontakty z nieletnimi leży w dużej mierze po stronie dorosłego w tym przypadku partnera. To indywidualna sprawa, ale w takiej sytuacji na pewno potrzebna jest rozmowa z dziewczyną i jej partnerem/chłopakiem. Wtedy rodzice mogą się dowiedzieć, czy nie doszło do nadużycia (seks z osobą poniżej 15 roku życia jest w Polsce karalny). W ten sposób dziewczyna realizuje jakieś ważne potrzeby (oparcia w doświadczonym mężczyźnie, docenienia jej kobiecości, zwrócenia uwagi rodziców na siebie etc.). Należy się tym potrzebom przyjrzeć i starać się je zrozumieć – tylko wtedy (w przeciwieństwie do bezrefleksyjnego karania dziewczyny) rodzice będą mieli okazję wspólnie z córką poszukać dobrego wyjścia z tej sytuacji i postawić dziecku granice (na co pozwalam, a na co nie pozwalam). Tylko rozsądna rozmowa i adekwatna reakcja mogą tutaj pomóc i nie zostawić urazu. Dobrym pomysłem jest kontakt z terapeutą rodzin – radzi psycholog.


Aśka pisze, że takie nastolatki, które kreują się na dorosłe kobiety, budzą w niej niesmak. "Ledwo skończą 12-13 lat i już wielkie damulki z siebie robią". W ich odczuciu bycie kobietą i ten wymarzony próg dorosłości wiąże się tylko z samymi przyjemnościami. Zależy im wyłącznie na tym, aby wzbudzić zainteresowanie płci przeciwnej. Aśka oburza się, że bycie kobietą to nie tylko strojenie się w modne fatałaszki, ale o konsekwencjach dorosłych zachowań nastolatki już nie myślą.


Mogę wskazać, które dziewczynki ze szkoły to galerianki


Alicja pracuje jako etyk w podstawówce i gimnazjum. Zawsze pyta dziewczyny skąd ich zamiłowanie do "dorosłych" strojów i zachowań. W odpowiedzi, na równi z wzorcami zaczerpniętymi z mediów, pada hasło – rodzice. Według nich "dziewczynka ma sobie radzić, ma być dojrzała, ma być piękna i ma nie dać się »załatwić« przez nieodpowiedniego chłopaka, ma być miniaturą idealnej matki" – opisuje Alicja. Skąd małe dziewczynki mają znaleźć receptę na bycie ideałem? Swoją metamorfozę zaczynają od powierzchowności - ubrania dla starszych od siebie kobiet, mniej »dziecinne« słownictwo i kontakty ze starszymi chłopakami. "Nie mówię, że tak jest zawsze, ale wiele dziewczyn staje się na siłę podróbkami kobiet ze strachu, że środowisko nazwie je niedojrzałymi. Jeszcze nie rozumieją, co dojrzałość ma oznaczać, a już są wyśmiewane, że się jej nie dorobiły". Alicja apeluje również, aby dobrze się zastanowić nad niektórymi słowami kierowanymi do własnych dzieci. Jeśli rodzic wymusza na dziecku dorosłe zachowanie, to niech zacznie naukę od odpowiedzialności za własne czyny, a nie przyzwolenia na związki ze starszymi mężczyznami czy mocny makijaż.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 9)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.09.01, 15:15

iz. is
Dziecko usunęła, bo według niego była za młoda na bycie matką (ale na uprawianie seksu już nie).
Do Autorki:
Jak się "usuwa dziecko"? Według mojej wiedzy, współczesna medycyna nie stosuje jeszcze takich zabiegów.
Może lepiej publikować w "Gościu Niedzielnym"?
# 22010.09.01, 20:10

Voca
Dzięki za czujność! Redakcja już się tym zajęła :) To takie onetowe spojrzenie :)
# 32010.09.10, 12:58

mi
podkład to naprawdę coś złego?
# 42010.09.10, 15:08

Voca
Jaki podkład i w jakim kontekście?:)
# 52010.09.11, 00:40

Ost.
Galerianki to wg mnie tandetny film. Zakłamany, zrobiony pod dyktando poniżania kobiet za wszystko i za nic. Dodana rola zakochanego chłopaczka, żeby przypadkiem dziewczynki nie stanęły twarzą w twarz z faktami - że to "dla mężczyzn" mają być wyzywająco seksowne. Przekaz "jesteście tylko ciałami" otrzymują z każdej strony - z piśmidełek adresowanych do nastolatek, z tv, z podejścia do nich kolegów ze szkolnej ławki, a co dopiero od dorosłych mężczyzn korzystających z kilkulatek w agencjach towarzyskich. Polecam fotoreportaż Jodi Cobb o niewolnictwie - kilkulatki w burdelach wiązane razem by nie uciekły, codziennie przed 9 rano gwałcone za pieniądze dla sutenerów przez "ojców rodzin". Otwiera oczy, kto chce "lolitek". Nie tylko Nabokov.
# 62010.11.15, 03:05

Eida
Nie twierdzę, że problemu nie ma - istotnie, dziewczyny często zbyt prowokacyjnie się ubierają, w zbyt młodym wieku zaczynają się malować, nawet kiedy idą do szkoły, ale nie przesadzajmy. Nauczyciele też często przesadzają - rozumiem, że nie należy tolerować zbyt wiele odsłaniających ubrań, prowokacyjnego wyglądu, pełnego makijażu itd. , bo dziewczyny robią wszystko, by być seksowne i podobać się facetom, nie do końca zdając sobie sprawę z wszystkich konsekwencji.

Nie rozumiem na przykład, co złego jest w posiadaniu dwóch kolczyków w uchu? Albo nawet kilku? Nastolatki często eksperymentują ze swoim wyglądem, noszą dready, glany, czy spodnie z krokiem w kolanach, bo w ten sposób wyrażają siebie, i chyba nie ma w tym nic złego. Po prostu we wszystkim należy zachować umiar, i nie przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę.
A już zmuszanie dziewczyny by zmyła podkład maskujący niedoskonałości skóry, to dla mnie po prostu niska zagrywka sfrustrowanej nauczycielki. Lepiej, żeby przez całe liceum miała pryszcze i krosty na twarzy i nabawiła się kompleksów, tak?
# 72010.11.15, 15:03

Voca
@Eida - myślę, że ujęłaś to bardzo trafnie :)
# 82011.06.11, 00:50

rosa
Katkasiek wspomina, że kiedy chodziła do szkoły, dziewczyny obawiały się przychodzić na lekcje wymalowane. Wspomina sytuację, jak pewnego razu nauczycielka napluła sobie na palec i zmazała pomalowane oko uczennicy. . .

OJJ tesknie. . . . nasze stare dobre czasy. . . . te plucie na palec i rozmazywanie makijazu na cudzej twarzy. . . nie ma godniejszego zabiegu wychowawczego. . .

Niestety musze z przykroscia przyznyc, ze koncowka mocno mnie zawiodla. Krytyczne spojrzenie nie ogarnia postaw nauczycieli? Lepiej zeby bunt mlodych przejawial sie w stroju niz w jaraniu szlugow. Zwlaszcza w naszym fatalnym gimnazjum. Jezeli to jest bunt a nie wtloczenie sie w "typowo" kobiecy wzorzec. . . .

Kiedys moj braciszek musial zdjac z szyi wisiorek z chinskim smokiem bo w szkole nie wolno bylo nosic bizuterii. . . bede mu musiala powiedziec ze mial szczescie bo mogli mu go oslinic :D

Sa gdzies granice abrurdu. I niekoniecznie przekraczaja je galerianki. . . zwlaszcza ze w tradycyjnej szkole niechciane byly takze: punkrocki, emo, anarchistki, itd itp. Moglabym caly artykul na brak poczucia przyzwoitosci u nauczycieli napisac, ale za pozno na to. . . .
# 92012.02.27, 03:08

Kora
Rosa, popieram argumenty w całej rozciągłości :D

W ogóle zwracanie uwagi przy całej klasie jest o tyle niewychowawcze, że poniżające. Ja akurat ogólnie jestem osobą raczej skromną w ubiorze (ten typ tak ma), ale gdybym miała coś, co nie spodobałoby się nauczycielom i zwróciliby mi uwagę przy WSZYSTKICH, raczej bym ich znienawidziła i nie nosiła tego tylko ze strachu przed kolejnym poniżeniem (i tylko w szkole). Niestety nauczyciele, przynajmniej w Polsce, nie wiedzą, jak "wychowywać". A można przecież zawsze porozmawiać po lekcji, prawda?

podobne artykuły

O 13-letnich „Dupeczkach”
„Najpiękniejsze 13-latki” - tak nazywa się fanpage funkcjonujący od początku lipca na Facebooku, stworzony najprawdopodobniej przez dorastającą młodzież. 13, 14-letnie dziewczyny przysyłają tutaj swoje zdjęcia i dostają (lub nie) lajki za wygląd. O seksualizacji dzieci i młodzieży i skutkach braku rzetelnej edukacji seksualnej pisze pedagożka i edukatorka Alina Synakiewicz
 
Do następnego razu ani razu
Zostałam wychowana w domu, w którym seks jest absolutnym tabu. Nigdy nie potrafiłam wyobrazić sobie relacji między dziećmi a rodzicami, którzy podchodzili do tego tematu trochę bardziej na luzie.
 
Małolaty: seks i przemoc
W pilotażowych warszawskich badaniach o zachowaniach seksualnych nastolatków, prowadzonych przez prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza i dr. Michała Lwa-Starowicza, wyłapano, że jako główne źródło wiedzy o seksie gimnazjaliści traktują właśnie Internet.
 
Niemieckie nastolatki mogą poczekać
Niemieckie nastolatki zaczynają seksualne pożycie później niż ich rówieśnicy pięć lat temu. Młodzi Niemcy uprawiają seks rzadziej i częściej stosują środki antykoncepcyjne.
 

najnowsze artykuły

O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (2)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 








zobacz też

„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter