Na fotografii praca Iwony Demko, pt. Ana suromai

Szłam spać po tym, jak zrobiłam lajw o waginach. Zostałam przez część kobiet poproszona o ten temat: jak się skontaktować z własną waginą, jak ją polubić, jak ją dopieścić, i odpowiedziałam na tę prośbę. Więc po lajwie położyłam się spać, a mój partner powiedział: wiesz, ty jesteś takim duchowym ginekologiem.
Roześmiałam się.
– Kim jestem? – spytałam.
– Duchowym ginekologiem – powiedział raz jeszcze. – Kiedy kobiety mają problem z waginą, idą do ginekologa, kiedy mają duchowy czy emocjonalny problem, idą do Ciebie.
Najpierw mnie to rozbawiło, a potem zastanowiło.
Może faktycznie coś w tym jest.
Nie mówi się o tym zbyt często, ale dla mnie joni to jest trochę jak serce. Delikatna, wrażliwa. Możesz być otwarta albo zamknięta. Jak serce.
Czasem mówię o niej „moje drugie serce”.
Czuję mocno to połączenie intymności: serce + joni.
I czuję, że różne sprawy, które idą pomyślnie lub niepomyślnie w intymnych relacjach, związkach, miłościach mogą się potem na Twojej waginie odbić – pomyślnie lub niepomyślnie.
Więc jeśli mogę pomóc Ci w miłości, w miłości do siebie, do kobiecości, do ciała, do joni, to zapraszam Cię do obejrzenia nagrania z tego lajwu.

A w nim m.in.:
– jak uzyskać połączenie ze swoją cipką, gdy na co dzień siedzi się w głowie i trudno to ciało poczuć? (To mój sposób dla kobiet, które lubią czytać, myśleć i ogarniać sprawy rozumem:),
– jak połączyć się z joni w intuicyjny sposób? Nie poprzez myślenie, ale działanie i czucie (sposób dla artystek, tancerek i wszystkich bardziej odczuwających kobiet),
– jak znaleźć słowo na określenie własnych pięknych genitaliów?
– jak mówić na waginę/cipkę przy dzieciach i czym się kierować w takim dobrze słów?
– podaję skuteczne praktyki, które pozwolą Ci się zaprzyjaźnić z Twoją waginą – i bardzo proste i łatwe do wykonania, i też takie głębsze i bardziej angażujące,
– mówię parę słów o tym, co powiedziały mi inne kobiety na temat ich boskich joni i ciała,
– opowiadam trochę anegdotek i sekretów o mojej waginie i tym, jak to się stało, że się zżyłyśmy. 🙂

Jeśli będziesz oglądać i robić praktyki, daj też znać w komentarzach lub mejlowo, jakie masz efekty. 🙂

Udostępnij ten post: