| # 9 | 2012.02.27, 03:08 |
![]() Kora | Rosa, popieram argumenty w całej rozciągłości :D W ogóle zwracanie uwagi przy całej klasie jest o tyle niewychowawcze, że poniżające. Ja akurat ogólnie jestem osobą raczej skromną w ubiorze (ten typ tak ma), ale gdybym miała coś, co nie spodobałoby się nauczycielom i zwróciliby mi uwagę przy WSZYSTKICH, raczej bym ich znienawidziła i nie nosiła tego tylko ze strachu przed kolejnym poniżeniem (i tylko w szkole). Niestety nauczyciele, przynajmniej w Polsce, nie wiedzą, jak "wychowywać". A można przecież zawsze porozmawiać po lekcji, prawda? |
| # 8 | 2011.06.11, 00:50 |
![]() rosa | Katkasiek wspomina, że kiedy chodziła do szkoły, dziewczyny obawiały się przychodzić na lekcje wymalowane. Wspomina sytuację, jak pewnego razu nauczycielka napluła sobie na palec i zmazała pomalowane oko uczennicy. . . OJJ tesknie. . . . nasze stare dobre czasy. . . . te plucie na palec i rozmazywanie makijazu na cudzej twarzy. . . nie ma godniejszego zabiegu wychowawczego. . . Niestety musze z przykroscia przyznyc, ze koncowka mocno mnie zawiodla. Krytyczne spojrzenie nie ogarnia postaw nauczycieli? Lepiej zeby bunt mlodych przejawial sie w stroju niz w jaraniu szlugow. Zwlaszcza w naszym fatalnym gimnazjum. Jezeli to jest bunt a nie wtloczenie sie w "typowo" kobiecy wzorzec. . . . Kiedys moj braciszek musial zdjac z szyi wisiorek z chinskim smokiem bo w szkole nie wolno bylo nosic bizuterii. . . bede mu musiala powiedziec ze mial szczescie bo mogli mu go oslinic :D Sa gdzies granice abrurdu. I niekoniecznie przekraczaja je galerianki. . . zwlaszcza ze w tradycyjnej szkole niechciane byly takze: punkrocki, emo, anarchistki, itd itp. Moglabym caly artykul na brak poczucia przyzwoitosci u nauczycieli napisac, ale za pozno na to. . . . |
| # 7 | 2010.11.15, 15:03 |
![]() Voca | @Eida - myślę, że ujęłaś to bardzo trafnie :) |
| # 6 | 2010.11.15, 03:05 |
![]() Eida | Nie twierdzę, że problemu nie ma - istotnie, dziewczyny często zbyt prowokacyjnie się ubierają, w zbyt młodym wieku zaczynają się malować, nawet kiedy idą do szkoły, ale nie przesadzajmy. Nauczyciele też często przesadzają - rozumiem, że nie należy tolerować zbyt wiele odsłaniających ubrań, prowokacyjnego wyglądu, pełnego makijażu itd. , bo dziewczyny robią wszystko, by być seksowne i podobać się facetom, nie do końca zdając sobie sprawę z wszystkich konsekwencji. Nie rozumiem na przykład, co złego jest w posiadaniu dwóch kolczyków w uchu? Albo nawet kilku? Nastolatki często eksperymentują ze swoim wyglądem, noszą dready, glany, czy spodnie z krokiem w kolanach, bo w ten sposób wyrażają siebie, i chyba nie ma w tym nic złego. Po prostu we wszystkim należy zachować umiar, i nie przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę. A już zmuszanie dziewczyny by zmyła podkład maskujący niedoskonałości skóry, to dla mnie po prostu niska zagrywka sfrustrowanej nauczycielki. Lepiej, żeby przez całe liceum miała pryszcze i krosty na twarzy i nabawiła się kompleksów, tak? |
| # 5 | 2010.09.11, 00:40 |
![]() Ost. | Galerianki to wg mnie tandetny film. Zakłamany, zrobiony pod dyktando poniżania kobiet za wszystko i za nic. Dodana rola zakochanego chłopaczka, żeby przypadkiem dziewczynki nie stanęły twarzą w twarz z faktami - że to "dla mężczyzn" mają być wyzywająco seksowne. Przekaz "jesteście tylko ciałami" otrzymują z każdej strony - z piśmidełek adresowanych do nastolatek, z tv, z podejścia do nich kolegów ze szkolnej ławki, a co dopiero od dorosłych mężczyzn korzystających z kilkulatek w agencjach towarzyskich. Polecam fotoreportaż Jodi Cobb o niewolnictwie - kilkulatki w burdelach wiązane razem by nie uciekły, codziennie przed 9 rano gwałcone za pieniądze dla sutenerów przez "ojców rodzin". Otwiera oczy, kto chce "lolitek". Nie tylko Nabokov. |
| # 4 | 2010.09.10, 15:08 |
![]() Voca | Jaki podkład i w jakim kontekście?:) |
| # 3 | 2010.09.10, 12:58 |
![]() mi | podkład to naprawdę coś złego? |
| # 2 | 2010.09.01, 20:10 |
![]() Voca | Dzięki za czujność! Redakcja już się tym zajęła :) To takie onetowe spojrzenie :) |
| # 1 | 2010.09.01, 15:15 |
![]() iz. is | Dziecko usunęła, bo według niego była za młoda na bycie matką (ale na uprawianie seksu już nie). Do Autorki: Jak się "usuwa dziecko"? Według mojej wiedzy, współczesna medycyna nie stosuje jeszcze takich zabiegów. Może lepiej publikować w "Gościu Niedzielnym"? |
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.