dział: opowiadania

Upał

Lenka
dodano: 2012.05.31
Jeden z tych nowych warszawskich autobusów, mały, klimatyzowany, tyle że kierowca oszczędza benzynę i klimy nie uświadczysz. Warszawskie popołudniowe korki, powietrze nad ulicą faluje, robią się miraże. Stoję ściśnięta na środku autobusu, marząc o tym, że będę niedługo w domu. Na razie się na to nie zanosi, odliczam sekundy, słuchając rozmów wokoło. Jest tak ciasno, że nie mogę wyjąć książki, słuchawek, czegokolwiek, by się odciąć od gorąca ciał. Czuję stróżki potu ściekające mi po plecach, pomiędzy pośladkami, po udach. Lekka sukienka klei mi się do skóry.

Z letargu wyrywa mnie muśnięcie tylnej strony ud, po sekundzie palce powracają bardziej stanowcze i odważniejsze, próbuję się odwrócić, ale mogę tylko zerknąć do tyłu, widzę męski tors, twarz zasłania ręka trzymająca górny drążek.  


Przystanek, drzwi się otwierają i kilka osób próbuje wejść, wydaje się to niemożliwe, ale robi się jeszcze ciaśniej, ciała na mnie napierają, a ja się cofam o centymetry, co mężczyzna z tyłu odbiera jako przyzwolenie. Jest to przyzwolenie, nie powiedziałam słowa, nie zaprotestowałam; za to teraz z ciekawością czekam rozbudzona, co będzie dalej.


Czuję, jak ktoś odlepia przylepiony do nóg materiał. Szorstkie palce się wsuwają między uda, sunąc powoli wyżej, powoli. Lekko rozsuwam nogi, dając im pozwolenie na tę podróż. Docierają do bariery moich fig, cienki materiał oddziela intruza od najbardziej gorącego miejsca mojego ciała. Zastanawiam się przez chwilę jaka ta dłoń jest, czy palce są długie, delikatne i prawie kobiece, czy też jest to silna krępa dłoń, porośnięta czarnymi włosami i z obrączką na jednym palcu? Myśli się kończą, a ja poddaję się temu, jak coraz szybciej krąży mi krew, jak mięśnie się napinają z oczekiwania, wciągam powietrze, wciągam brzuch, czuję jak rumieniec zaczyna barwić mi policzki.


Odchylam biodra, dając dłoni lepsze dojście, co jest skwapliwie wykorzystane. Czuję palec wsuwający się pod brzeg materiału, palec sięgający wilgoci, która zebrała się tam obficie. Nagle dłoń się cofa a ja, stojąc napięta na palcach, chcę się odwrócić, szepnąć - nie przestawaj - ale nie zdążyłam, czuję ramię oplatające mnie od tyłu, przywieram do twardego gorącego ciała, słyszę szept:

- Nic nie mów.

Nic nie mówię.


Mężczyzna przyklejony do moich pleców sięga ręką, oplatając mi biodra, sięga do mojego centrum, tu gdzie teraz jestem, tu i teraz gdzie się chwilowo kończę i gdzie zaczynam. Moja łechtaczka jest nabrzmiała, oj, wiem, jak teraz łatwo ją znaleźć, twardy groszek, cieciorka rozkoszna, teraz stojąca, wołająca „dotknij mnie”. Palce ją mijają, muskając zewnętrzne wargi, rozchylając płatki, nabierają wilgoci.


Zaczyna boleć mnie ręka, tak mocno zacisnęłam palce na autobusowej poręczy, by utrzymać równowagę, by się nie dać ponieść. Nie chcę, by nasza zabawa się wydała, dlatego próbuję kontrolować oddech, wdech i wydech mała, z rumieńcem niestety nic nie zrobię; czuję, jak policzki mi płoną, na szczęście wszyscy są do mnie odwróceni tyłem, widzę tylko mur karków i pleców. Napięta, ociężała w dole brzucha, najchętniej naparłabym biodrami na rękę, na członka, na cokolwiek, by pochłonąć, by czuć mocniej. Znów słyszę.

-Nie ruszaj się.


Zastygam.

Palce zataczają koła, spiralą zbliżając się do łechtaczki, gdy do niej docierają, lekkie dotknięcie przeszywa mnie prądem. Omal nas nie demaskuję, zduszam jęk w podniesione ramię. Wprawne delikatne ruchy palcami, nikt nic nie widzi, nikt nic nie słyszy, a ja z całej siły próbuję opanować oddech i mimowolne ruchy ciała. Dochodzę szybko, tak szybko jak chyba nigdy, nogi się pode mną uginają, cała w środku faluję, obrzmiała, fale jak od rzuconego do wody kamienia, od środka, od cipki po kark, po końce palców.


Ręka się cofa, wszystko trwało zaledwie minuty, ja opuszczam głowę, by opadające na policzki włosy przysłoniły moją spoconą i czerwoną twarz, wysiadam na nie swoim przystanku, ani razu nie oglądając się za siebie.


Tekst ukazał się w ramach Czerwcowego konkursu z króliczkiem.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 18)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.05.31, 17:15

Ivetta
Ojej! tekst z '' pokątnych '' ;)
# 22012.05.31, 18:58

koteczek
ja w takiej sytuacji jestem jak najeżony kot, syczę i pokazuję pazurki. . .

granice mojego ciała są dla mnie bardzo ważne i nie pozwolę sobie na tego typu kontakt. . .

ale wedle gustu, każda ma swój. . .
# 32012.05.31, 19:12

Onaczylija
Seks to ostatnia rzecz na jaka miałabym ochotę w tłumie spoconych, śmierdzących ciał stłamszonych w autobusie, a poza tym nienawidzę jak obcy ludzie wchodzą w moją strefę intymną.
# 42012.05.31, 21:03

V
@Ivetta - co masz na myśli?
# 52012.06.01, 19:56

Gunia
Bardzo wątpię w to aby ta historia była prawdziwa, przypomina raczej fantazję, więc nie burzcież się tak dziewczyny ;-)
# 62012.06.01, 20:17

h-s
A mnie się to podoba. . . jako fantazja na temat bycia zdominowaną; być może nawet przez własnego partnera? ;) Choć jakby ktoś obcy czegoś takiego próbował, to ścisk czy nie ścisk, ale dostałby w mordę.
# 72012.06.02, 18:11

V. D.
Czy ja wiem, że takie nie burzcież? Kwestia strefy intymnej zdecydowanie jest czymś nad czym warto się pochylić. Ja wiem, że to tylko opowiadanie, ale w końcu porno też powstaje z tylko opowiadania. Później jest płacz, bo trafia się zboczeniec z windzie, czy sapiący dziadek w autobusie właśnie.

Co do samego tekstu już - nie widzę tu nic z bycia zdominowaną. Bardziej porusza mnie słodką naiwnością, bo w fantazji zawsze orgazm przychodzi "szybciej niż zwykle", a mężczyzna zawsze wie czym jest i do czego służy łechtaczka. Później to przyprawia o frustrację i mężczyzn, bo nie mogą sprostać tym fantazjom i kobiety, bo "nie potrafią dojść".
# 82012.06.03, 08:41

Gunia
@ V. D. : Właśnie dlatego fantazjujemy lub oglądamy porno, bo w fantazjach wszystko jest możliwe, pod naszą kontrolą i orgazm przychodzi na zawołanie. Stąpanie mocno po ziemi nie zawsze jest najbardziej wyzwalające w seksie (oto ja bardzo przeciętna, nie da się ukryć, wiję się w seksowny, tylko w moim mniemaniu, sposób, aby zachęcić mojego, bardzo przeciętnego z wyglądu męża do bardzo oklepanych zachowań seksualnych, brutalna rzeczywiśtość). Natomiast dobra fantazja pozwala na wypróbowanie różnych doznań w bezpieczny sposób. Często po fantazji jest refleksja: super przy masturbacji, ale w rzeczywistości bałabym się/brzydziłabym się/nie chciałabym.

Nie widzę związku między zboczeńcem/dziadkiem w windzie a porno, porno byłoby świetnym wentylem dla takiego, niech go ktoś nauczy obsługi internetu.
# 92012.06.03, 16:15

kama
Wcale nie uważam, że powyższa opowieść może być poprawna wyłącznie w charakterze fantazji. Mnie osobiście zdarzyło się coś podobnego jak najbardziej w realu, nie przypominam sobie żadnych śmierdzących ciał, pamiętam natomiast lawinowo narastające, olbrzymie podniecenie. Nie było też jakiegoś gwałtownego naruszenia moich granic, podobnie jak w naszym opowiadaniu, raczej nieme czekanie na przyzwolenie. Jedynym dysonansem w tej historii było poczucie winy, jakie po fakcie odczuwałam. Byłam wtedy bardzo młoda, jeszcze nie oswojona z własnymi, czasem zaskakującymi reakcjami seksualnymi, wychowana po katolicku itd. itp. Obecnie nawet do głowy by mi nie przyszło, żeby wpędzać się w doła z powodu tego, że nie miałam ochoty dać mu … „w mordę” ;););)
# 102012.06.05, 21:03

Ivetta
@V - stwierdzam fakt, to tekst z portalu www. pokatne. pl ;)
# 112012.06.05, 23:57

lenka
@Ivetta, podaj linka bo nie mogę znaleźć, a ciekawa jestem kto mi tekst zajumał.
# 122012.06.06, 09:13

V
Ja też nie mogłam tego na pokątnych znaleźć. Tylko na blogu autorki znalazłam. Prosimy o link! :)
# 132012.06.06, 20:52

fiutomanka
www. homoseksualizm. org. pl/index. php/upal/
krewzmlekiem. blogspot. com/2012/05/upa. html
# 142012.06.06, 20:58

fiutomanka
Bardzo dziwne. "Konkurs z króliczkiem" został ogłoszony 30 maja. Powyższy artykuł ukazał się w ramach "Konkursu z króliczkiem" 31 maja. Natomiast tenże sam artykuł pojawił się na homoseksualizm. org. pl 6 maja, czyli jeszcze przed ogłoszeniem konkursu, ale podpisany przez "Seksualnosc_Kobiet". Czyżby szefowa portalu Seksualność Kobiet sama sobie pisała te konkursowe teksty?
# 152012.06.07, 06:44

V
Akurat homoseksualizm. org. pl ma pozwolenie na zasysanie niektórych tekstów z portalu, więc to nic dziwnego, że tam jest. A że daty są inne? Mają najwyraźniej zepsuty kalendarz. Parada Równości z poprzedniej soboty jest pod datą z kwietnia. :) Dociekam, skąd ten tekst na pokątnych, bo nijak nie mogę go znaleźć.
# 162012.06.07, 10:57

lenka
ależ się zrobiło zabawne dochodzenie ;) imho na pokątnych tego opowiadania nie ma a uwaga była sprytnym planem zwrócenia uwagi na portal.
# 172012.06.07, 23:09

fiutomanka
Pokątne też współpracują z Vocą, przecież jest tam jeden jej artykuł:
www. pokatne. pl/articles. php?article_id=254
# 182012.06.08, 10:46

Ivetta
Wybaczcie, fałszywy alarm ;) nieco się różni. Trzeba jednak przyznać, że bardzo podobny tekst.
www. pokatne. pl/articles. php?article_id=385

podobne artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
We właśnie Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?” Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 
Wakacyjna Misja na Marsa z Vocą, seks klubami i Świątynią Miłości
Posłuchaj mnie w Misji na Marsa. Z dwoma szalonymi marsjańskimi prowadzącymi rozmawiamy o seksie, skokach w bok i wycofywaniu się z seks-propozycji :)
 

najnowsze artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
komentarze (1)
We właśnie Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 








zobacz też

”Podryw na nauczyciela”, czyli seks, który nie uzdrawia

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter