fantazja

Danka S.

Szczerze? Bardzo szczerze, mając niecałe szesnaście lat, najbardziej marzyłam o tym, żeby powiedzieć mojemu wuefiście, że chcę się z nim kochać, najlepiej na stercie materacy w nauczycielskiej kanciapce, w której pachniało kurzem i farbą olejną.

Ta fantazja rozgrzewa mnie podczas samotnych nocy w wielkim mieście. Moja najlepsza przyjaciółka Laurie jedzie ze mną na plażę. To specjalna plaża, bo dla naturystów. Kiedy się tam zjawiamy, jest tylko kilka osób, dookoła ciemny błękit morza, jasny błękit nieba, gorące słońce i bezmiar piasku.

Lenka

Jeden z tych nowych warszawskich autobusów, mały, klimatyzowany, tyle że kierowca oszczędza benzynę i klimy nie uświadczysz. Warszawskie popołudniowe korki, powietrze nad ulicą faluje, robią się miraże.