komentowany artykuł:

List
List
Prawdopodobnie powinnam to opisywać psychologowi albo seksuologowi a nie Wam, innym kobietom. Przerobiłam to w sobie, trafiłam na cudownych mężczyzn, którzy pomogli mi uwierzyć w siebie i każdego dnia pracuję nad budowaniem poczucia własnej wartości. Otwarte mówienie o tym, co mi się przytrafiło jest pewną formą terapii, to co wypowiedziane staje się mniej straszne. Mam nadzieję, że moja historia uchroni inną dziewczynę przed takimi doświadczeniami.
czytaj komentowany artykuł »
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2) / 2

# 12014.07.23, 10:01

Ida
Dziękuję, kochana za twój artykuł. Bardzo wiele kobiet ma podobne doświadczenia i miło wiedzieć, że nie jesteśmy z tym same. Mam nadzieję, że zdołasz uleczyć swoje rany, dobrze, że znalazłaś kogoś odpowiedniego. Wiele osób nie opowiada o takich przykrych doświadczeniach, Ty przełamujesz tę zmowę milczenia, która chroni wyłącznie sprawców cierpień, a nie ich ofiary, które się zwyczajnie wstydzą i obawiają o tym mówić.
# 22015.01.30, 14:59

beladonna
Może to co wyrzucę z siebie pomoże mi spojrzeć na siebie z innej perspektywy. Właśnie się zdiagnozowałam i przyznaje, że jestem sexoholiczką. Od zawsze mnie sex interesował i przeczytałam wszystko co było dostępne. Masturbacja od 12 roku życia i do 20 roku życia nic szczególnego sie nie wydarzyło. Żyłam marzeniami o wielkiej miłości o wierności itd, ale życie podsuwało mi niewłaściwych facetów, z którymi nie mogłam zbudować trwałego związku. Jako kobieta o rubensowskich kształtach przyczyny szukałam w nadmiarze kg, wiec schudłam 22kg i zamiast nie mieć już problemu z facetami zawiało ku mojemu zaskoczeniu posuchą jak nigdy. Nie jestem brzydka, podobam sie facetom,ale sprawy musiałam wziąć w swoje ręce bo mnie roznosiło, słyszałam jak moja wagina do mnie wręcz krzyczy, że potrzebuje chłopa i sama zaczęłam wyrywać facetów tylko dla sexu. Wciąż mało i marzył mi się jeden, ale konkretny co będzie mnie pieprzyć dziennie. Znalazł się, zakochałam sie, pozrywałam dawne kontakty, zmieniłam dla niego pół życia. Szybko zamieszkaliśmy razem, było cudownie czułam się bezpiecznie, kochana i w końcu zaspokojona. Po pól roku zdradził mnie z moja najlepszą przyjaciółką i bajka się skończyła, Zostałam w pustym mieszkaniu w patologicznej dzielnicy, bez znajomych zupelnie sama. Próba samobójcza się nie udała (3 z kolei) i to uczucie. . . że jestem nieudacznikiem bo nawet odejsc nie umiem. Wiem, żałosne. . . ale oświeciło mnie, ze skoro 3 razy się nie udało to mam żyć. W zasadzie to uratował mnie kolega, ktory niedaleko pracował, a znaliśmy się z dawnego osiedla gdzie się wychowałam, Znałam jego rodziców, żone i kiedyś na ulicy zagadał do mnie, wszedl na kawę i gadaliśmy. Nawet nie probowałam go kokietować bo wiedziałam,że ma rodzine i w ogóle nie byl w moim typie. Taki łysy misiek z przerośnietym ego. Ale on byl innego zdania i kilka dni mi tłumaczył, że nikt nie ucierpi. łaził, łaził aż wyłaził. Ustaliliśmy sobie zasady i byłam jego kochanką przez 14 lat, Ale od samego początku sobie wmawiam, że w każdej chwili może to się skończyc. . nie chciałam znowu cierpieć, płakać po nocach i czekać ąz zadzwoni. . . . o nie koniec z tym!!! Były wyjazdy, kolacje, sex, naprawdę byłam ważna dla niego, W zasadzie kiedy tylko możliwe to był sex. Byłam zadowolona nic szczególnego on mi minetkę, ja mu loda i sex na pieska i tyle. . . zawsze miałam orgazm on tez i wszystko grało. Zmienił prace i nasze kontakty były rzadsze i doskonale wiedział,że kogoś sobie poszukam. Jako osoba kreatywna i leniwa zarazem zaczęłąm wyrywać facetów przez internet. Czułam się jak dziecko w sklepie z zabawkami. Od koloru do wyboru już nie miałam oporów, nie interesowało mnie czy ma żone, dziewczyny bo i tak faceci kłamią więc nie pytałam bo po co. Ja tylko chciałam sobie pożyczyć faceta na sex i tyle. Wypróżniałam mu tylko jądra i puszczałam wolno. Kochanka idealna. Nie wydzwaniam, nie nękam i nie przywiązuje sie, Ma być miło i tyle. Wiadomo nic nie trwa wiecznie, więc zawsze mam na stanie ze 3 bo wiadomo każdy pracuje, cieżko czasem z czasem, ale zawsze któryś jest dostępny. Uwielbiam gdy otwieram drzwi w bieliznie i na szpilkach i ta mina bezcenna na mój widok. . . . . i jestem demonem sexu. Do momentu kiedy facet staje sie przewidywalny i ogień gaśnie. Lubie sex. . . każdy. . . jestem otwarta wiec spełniam swoje fantazje na bieżąco, To ja wybieram z kim sie zobaczę i co będziemy robić. Chociaż lubię być zdominowana totalnie, ale nie każdy mnie poskromić. Wciąż pragnę nowych doznań i nie wiem co mam robić dalej. . . . jeden z moich najlepszych kochanków wypalił mnie. Drugi też jakoś sie nie popisał tylko gadają co by to nie zrobili . . . . a w rezultacie dużo gadki mało roboty. . . ech a mój temperament plus moje niezadowolenie jest jak tsunami i wtedy już nie jestem miła. Zwłaszcza, że ja zawsze daje z siebie 110% czasem bywa tak, ze już mnie wszystko boli a jeszcze chcę. . . . i wszystkie najbardziej wyuzdane pozycje, oral, anal, fist, deeptroat, zabawki i fantazje full byle długo i dużo . Teraz nie mam żadnych zahamowań, ale jak widzę , że ktoś chce cos tam robić, a nie ma pojęcia o tym to niestety pass. Zawsze guma i nie ma dyskusji. Gdybym robiła to za kasę była bym już bardzo bogata, a ja chce by mi sex nadal smakował, żebym mogła sie nacieszyć facetem.
Jestem rozwiązła, wyuzdana, lubie wyzwania i nowe emocje, Ostatnio kreci mnie jak dla mnie faceci kłamią Są niesamowicie kreatywni. . . . chyba sie z tym rodzą. Było ich wielu, w różnym wieku, statusie społecznym i teraz wiem, że żadnemu nie można ufać.
Mam teraz 42 lata, wróciłam do swojej wagi i miseczki E na koncie 3 byłych narzeczonych, wiele rozczarowań, nie dotrzymanych obietnic i pewno lęk przed
czymś stałym, stabilnym będzie nadal rósł. Tak czuje.
Jestem jak złodziej , kradnę mężów, wysysam z nich namiętność i takich pustych wypuszczam do domu.
I znowu myślę o sexie. . . . który jest co raz mniej namiętny. . . . zanika we mnie ta potrzeba.
Za niedługo w ogóle przestane czuć.
dziękuję za uwagę :)












zobacz też

„Nie wychodź po zmroku, bo Cię zgwałcą.”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter