dział: opowiadania

Granica

Mango Siren
dodano: 2014.07.31
Tak zmysłowe było jej kręcenie się wokół otwartych drzwiczek piekarnika, że z niecierpliwością poczekałam aż odstawi gorącą blachę na deskę i, kiedy zdejmowała z rąk rękawice, objęłam ją w talii od tyłu.

Trochę zesztywniała, ale nie cofnęłam się na cal. Przylgnęłam bardziej. Nosem odgarnęłam jej włosy z szyi i pocałowałam. Stężała.

- Adriana... proszę... – szepnęła.
- Jesteś jak czarna kotka. Gorąca i miękka. Pozwól mi się połasić.
- Czuję się cholernie dziwnie...
- D z i w n i e nie musi oznaczać ź l e. Dopóki nie pozwolisz mi pokazać, co mogę ci zaoferować, nie będziesz wiedziała, czy to jest dobre - próbowałam żartować i nie przestawałam pieścić ustami jej karku.
- Nie wiem, czy potrafię. To jest przecież... coś w głowie...
Odwróciłam ją przodem do siebie i pocałunek po pocałunku, zbliżając się od ucha do ust, mówiłam:
- Głowę zostaw na później, nie myśl, czuj. Zamknij oczy i odpowiedz sobie na pytanie, czy nie masz ochoty na przyjemne zakończenie tego dnia.
- Możemy... przyjemnie... pogadać... – odpowiadała niepewnie, a ja przymknęłam jej wargi i poczułam delikatny uchwyt niezdecydowanych dłoni na biodrach. Odwzajemniła pocałunek.

Całując się i obejmując, łapiąc równowagę w ciemności, opierając się o ściany, dotarłyśmy do pokoju i zjechałyśmy na łóżko. Dziewczyna pozwoliła sobie wreszcie na przekroczenie granicy i poddała się chwili. Nie protestowała, kiedy odpinałam guziki jej bluzki, kiedy całowałam dekolt i piersi ciasno jeszcze spięte biustonoszem. Sama ściągnęła ze mnie spodnie i bluzkę, i nieśmiało gładziła pośladek przez majtki. Szybko pozbyłam się jej dżinsów i zaskoczona ujrzałam koronkowe stringi - w sam raz na tę okazję. Za chwilę przekonałam się, że stanik skrywał trochę leniwe, lecz przyjazne dłoniom piersi - średniej wielkości i ciężkości gruszki. Rozłożyłam ją na łopatki i całowałam sutki, które stwardniały i pociemniały. Podciągnęła nogi, aby ukryć lekko zarysowujący się bochenek brzucha, więc sięgnęłam do kolana i uda, sunąc dłonią w stronę ledwo ukrytego pod koronką wzgórka. Majtki były tak ciasne, że musiałam ją najpierw oswobodzić. Nie była dłużna, więc zostałam w topie. Na krótko. Cudownie ciepło i miękko było się w siebie wtulić, spleść i całować. Pierwszy raz od wyjścia z kuchni spojrzała mi w oczy i uśmiechnęła się. Akceptacja - pomyślałam. Bardzo szybko poszybowała pobudzona moimi palcami i językiem. Potem sprawiła mi rozkosz głaszcząc i drażniąc, jakby mimochodem, delikatnie tuląc się twarzą do moich piersi.

Artykuł ukazał się w ramach "konkursu na sezon ogórkowy". Do wygrania ekskluzywny masażer erotyczny Lily; napisz artykuł i go wygraj! Sprawdź szczegóły konkursu.
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12014.07.31, 08:05

malik
very, very nice.
Sam raz na dobry poczatek dnia :)

podobne artykuły

Miłość jest kobietą
Sądzę, że chyba nie ma kobiety, która choć raz nie pomyślałaby o innej przedstawicielce swojej płci z fascynacją, adoracją lub podziwem.
 
Należymy przede wszystkim do siebie

Annie żal zrobiło się małej Kasi (i dużej przez to też), kiedy dowiedziała się, że zdarza się, że mała Kasia nie dostaje tego, czego chce. Zrobiło jej się żal, bo przecież wie jak to jest, kiedy z przyzwoitości trzeba odłożyć potrzeby małej Kasi czy małej Ani na bok. Kiedy z przyzwoitości trzeba udawać, że się śpi albo usilnie starać się zasnąć.
 
Lesbijki, onanistki i masochistki, czyli kobieca seksualność w kinie
Są inne niż kobiety z romantycznych komedii, mają inne sekrety, nawyki i pragnienia. Czasem są zahamowane, czasem niepohamowane, a czasem zwyczajnie normalne. Ale nawet i wtedy, gdy są normalne, są trochę nienormalne – bo są kobietami. Jak kino głównego nurtu postrzega seksualną kobietę? Oto krótkie studia kobiecej – normatywnej i nienormatywnej – seksualności.
 
Piórko
Pokłóciłyśmy się.
-Zbyt wysokie wymagania masz w stosunku do mnie i do innych – usłyszałam kolejny raz. Dlaczego nie możesz zaakceptować zachowania, nawyków, które mam zakorzenione już w sobie? Jesteśmy ze sobą cztery lata!
-Bo nie! – Odpowiedziałam. Mam dosyć twoich wybryków, które kojarzą się tylko i wyłącznie z życiem studentki. Chcę kobiety – nie dziewczynki.
 
Z kobietą...
Pracuję w biurze, przez co non stop chodzę na obcasach, a ubiór jest stricte służbowy. Jedynym luksusem, na jaki mogę sobie pozwolić, to rozpuszczone włosy w nieładzie.
 

najnowsze artykuły

Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
O miesiączce dla mężczyzn
seksualność kobiet » miesiączka
O miesiączce dla mężczyzn
Kochasz kobiety czy może ich się boisz?
Chcesz je lepiej zrozumieć, oswoić się z nimi, pomóc im?
To wszystko jest możliwe!
 
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
seksualność kobiet » macierzyństwo
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 







zobacz też

„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter