kobieta

Kobiety pytane, czy chciałyby być młodsze, w większości odpowiedziały, że nie. Zamiana doświadczenia życiowego i nawiązanych już relacji na młodość okazuje się nie dość atrakcyjną transakcją. Rozmowa z Alicją Długołęcką

Niezależnie od swojej urody, Zora nie chciała być kobietą. Wolała się określać jako hermafrodyta. Była pierwszym hermafrodytą, jakiego spotkałem. Pierwszą osobą, taką jak ja. Już wtedy, w 1974 roku, używała terminu „interseksualny”, który w tym okresie był jeszcze rzadkością.

Minęły lata zanim odkryłam w sobie kobietę. Nie: córkę, wnuczkę, uczennicę, studentkę, pracownicę – ale właśnie kobietę. Minęło jeszcze więcej czasu zanim odkryłam w sobie kobietę seksualną. Nie: kobietę piorącą, sprzątającą, gotującą, ale właśnie kobietę seksualną.

Były kiedyś na Ziemi cywilizacje, które szanowały kobiecą miesięczną Krew. W których kobiecy cykl, kobiece ciało było uznane powszechnie za święte i boskie. W tych cywilizacjach kobiety miały wysoką społeczną rangę, pełniły ważne role: były kapłankami, królowymi, liderkami. 

Dziennikarz TVN24 zastanawia się, czy nieukrywanie plastra antykoncepcyjnego to zaproszenie do stosunku seksualnego. Jedna z twitterowiczek, która poczuła się urażona “estetycznie”, porównuje noszenie plastra na odsłoniętym ramieniu do “wywalania cycków”.

W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku pojawił się termin „nałogu miłości” (love addiction). Ludzie dotknięci tym nałogiem traktują związek z partnerem jako ucieczkę od swoich problemów, antidotum na wewnętrzną pustkę. Związek taki nie stymuluje rozwoju osobowości i samorealizacji. Bardzo często w takim związku partnerzy są od siebie uzależnieni wzajemnie, a przez to bardzo trudno go zerwać.