Żyjąc w tych dwóch narracjach możemy mieć przekonanie, że nasza seksualność jest zła, niebezpieczna, że robi ona krzywdę, że może zagrozić innym. Więc, aby nikogo nie skrzywdzić, ani siebie nie skrzywdzić, godzimy się na jakaś zewnętrzną kontrolę: na przykazania religijne, prawo, obyczajowość, które godzą w naszą seksualność i wolność. Więcej

2 komentarze  Like