święta

Bóstwem była Bogini Księżyca, odpowiedzialna za seks i prokreację, co nie przeszkadzało jej w tym, by nosić zaszczytny przydomek Dziewicy lub Dziewicy-Matki, bo bogini ta nie potrzebowała męskiego partnera, który miałby ją uzupełniać czy nadawać jej swoją tożsamość.

Na jakiejś wycieczce chlapnęłam, że jestem dziewicą. Następnego dnia zjawiła się u mnie delegacja pięciu kolegów z propozycją, że mogą mnie po koleżeńsku pozbawić tego kłopotu. Oni to traktowali, jakby mieli za mnie węgiel w piwnicy przerzucić. Ciężka robota, ale koleżance nie wypada nie pomóc.