W tym upatruję problem z kobiecą seksualnością i z każdą w ogóle seksualnością – ktoś mówi dwa zdania o swoich odczuciach, a zaraz pojawia się osoba nimi oburzona. Wysyłająca kogoś na leczenie. Pokazująca palcem. Kastrująca cudzą seksualność. Kiedy jako społeczeństwo nauczymy się słuchać, nie oceniać i otaczać miłością? Więcej

2 komentarze  Like