problemy

Zniszczył mnie własny ojciec, ktoś, kto był moim katem.
Zniszczył mnie dotykiem, ruchem, gestem, spojrzeniem. Zabił we mnie dziecko, obudził ofiarę… Ofiarę, która mimo że kocha życie, to nie potrafi w pełni normalnie funkcjonować. Nienawidzę swojego ciała, nienawidzę siebie samej.

Mam 27 lat. Jestem partnerką od siedmiu lat, żoną od trzech lat. A kochanką mojego cudownego męża od roku. Dwa lata małżeństwa bez seksu? – Bardzo brałam do siebie nauki kościoła na temat czystości przedmałżeńskiej. Bałam się też ciąży, więc czekałam do ślubu – mówi Karolina. W końcu przyszła wymarzona noc poślubna. – Okazało się, że nie możemy skonsumować małżeństwa.

W naszych czasach mówimy o seksie. Dużo. Gdzie dotykać, jak osiągać maksimum przyjemności, jak się zabezpieczać. A w tysiącach sypialni każdego wieczora pada magiczne zdanie: „nie dzisiaj, boli mnie głowa!”. Ośmielę się stwierdzić, że istnieje na to idealne lekarstwo. Nie kosztuje wiele. Chyba, że chęci – bo tego nigdy dość.