opowiadania

Umorusana Ewa

Chodziła od lustra w łazience do lustra w przedpokoju, poprawiała się przy każdej okazji. Godzinę temu skończyła z nim rozmawiać, w ostatnim wpisie na facebooku powtórzyła zaproszenie i podała adres, teraz mogła tylko czekać.

E. Tomson

Czekałam na niego, z trudem opanowując drżenie palców. W każdej innej sytuacji przejmowałabym się bardzo stanem swojego zdrowia, lecz niepokój, który obecnie odczuwałam, był w jakiś niezwykły sposób kojący. Czułam się panią sytuacji.

Kamila

Weekend spędziłam na uczelni całkowicie wyrwana z otaczającej mnie rzeczywistości. Kompletnie nie wiedziałam, jak mam się zachować w stosunku do Piotra, kiedy już się spotkamy. Czy on ma kogoś?

Goniutek

Nie widziałam Roberta przez dwa tygodnie. Był w Berlinie, w delegacji – pozyskiwał klientów dla swojej firmy. Napisał wczoraj wieczorem, że spisał się dobrze i wraca już do domu. Umówiliśmy się, że następnego wieczora zjemy powitalną kolację.

ajakalexa

Siedziała cicho wciśnięta w samym rogu tylnego siedzenia taksówki. Zaczynało świtać. Wracały z dyskoteki razem, by było taniej. Dziewczyny cały czas gadały, zaczepiały kierowcę taksówki i śmiały się z jego dowcipów.

Joanna

Wyobraź sobie, że siedzę przy tamtym stoliku – mówię, wskazując puste miejsce w najciemniejszym rogu sali. – Podchodzisz do mnie i pytasz czy możesz się dosiąść. Przyzwalająco kiwam głową. Wybierasz miejsce naprzeciw czy obok mnie? – unoszę nieco brew również zastanawiając się, które rozwiązanie byłoby lepsze.