Gdy zobaczyłam to dildo w sklepie Kinky Winky, poczułam, że właśnie takie seksualium pragnę mieć. Że to dildo dla Bogini. Że z nim przeniosłabym się w boginiczne czasu matriarchatu albo czasy starożytne, kiedy obchodzono święta płodności i seksualności oraz hieros gamos, a kapłanki w świątyniach nie były tylko po to, aby się modlić. Po jakimś czasie stało się – dildo D1 trafiło w moje ręce.