dział: wiadomości

Zgwałcone dziewczynki nie muszą rodzić!

dodano: 2011.09.01
Za odrzuceniem projektu ustawy skazującej kobiety w ciąży na śmierć, głosowało tylko 5 osób więcej niż za przyjęciem go. Było niebezpiecznie blisko przyjęcia przez demokratyczny kraj - Polskę - tak niesprawiedliwej i nieludzkiej ustawy!

  Pierwsze głosowanie w Sejmie nad przyjęciem obywatelskiego projektu odbyło się 1 lipca 2011 roku. Ustawa odbierała prawo przerywania ciąży wszystkim kobietom - także tym, które na skutek ciąży miałyby stracić zdrowie lub życie, także kobietom, które zostały zgwałcone lub które noszą ciężko uszkodzony płód - artykuł do przeczytania tutaj.


Nawet dziś, mimo że prawo pozwala usunąć ciążę w trzech przypadkach: uszkodzenia płodu, gwałtu lub zagrożenia życia lub zdrowia kobiety - Polki umierają w szpitalach lub są zmuszone rodzić niechciane dzieci, bo lekarze odmawiają przeprowadzenie legalnej aborcji. 


Wczoraj w Sejmie głosowano nad dwoma projektami:

1. Zakazującym aborcji całkowicie - który został odrzucony. Jednak przewaga głosów była bardzo niewielka. Jedynie 5 posłów więcej uważało, że nie można zmuszać kobiet to rodzenia w 3 powyższych przypadkach. Tu wyniki głosowania.

2. Legalizującym aborcję - który został odrzucony większością głosów.


Wniosek z tego taki, że posłom i posłankom odpowiada obecna rzeczywistość, nawet jeśli my - realne kobiety na tym tracimy. Ba, 186 osób uważa, że nasze prawo jest zbyt liberalne, pozwalając przerwać ciążę gwałconym nastolatkom czy ciężko chorym kobietom, które  wskutek ciąży mogą umrzeć (jak np. Agata Lamczak, która nieleczona w szpitalu umarła  w torturach bólu).


Ponadto drugi projekt ustawy (ten legalizujący aborcję do 12 tygodnia ciąży), wprowadzał także refundowanie antykoncepcji, in vitro oraz obowiązkową edukację seksualną w szkołach - co także okazało się zbyt nowoczesne i radykalne dla posłanek i posłów. Przypominamy więc, że ustawa antyaborcyjna z 1993 roku (która obecnie obowiązuje) nakazuje prowadzenie w szkołach wychowania seksualnego (które obecnie zamieniło się w karykaturalne przygotowanie do życia w rodzinie, na którym można się dowiedzieć, że seks i antykoncepcja są niebezpieczne, a masturbacja czy homoseksualność to choroba - polecamy dokument "Jak naprawdę wygląda edukacja seksualna w Polsce? Raport Grupy Edukatorów Seksualnych „Ponton” Czerwiec 2009).


Czy jest jakiś sposób na uleczenie polskiej hipokryzji? Mamy nadzieję, że TAK DLA KOBIET szybko przybliży nas do normalności, dlatego namawiamy do włączenia się w tą obywatelską inicjatywę! Główne założenia inicjatywy to: 

1. wprowadzenie rzetelnej edukacji seksualnej do szkół,

2. refundowana i dostępna antykoncepcja,

3. legalna aborcja.


Poniżej fragment artykułu z Gazety Wyborczej:


"Sejm w drugim czytaniu odrzucił projekt ustawy obywatelskiej zaostrzający przepisy aborcyjne. Projekt przepadł różnicą pięciu głosów. Posłowie głosowali również przeciw projektowi SLD liberalizującą przerywanie ciąży.


Za wnioskiem o odrzucenie projektu zakazującego aborcji głosowało 191 posłów; 186 - było przeciw; pięciu wstrzymało się od głosu. Obywatelski projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zakładał m.in. wykluczenie z prawa tych wyjątków, które dopuszczają obecnie w Polsce aborcję.(...)


Ogromna większość przeciw liberalizacji

Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie przygotowany przez SLD, który liberalizował przepisy dotyczące przerywania ciąży, wprowadzał refundację aborcji i środków antykoncepcyjnych oraz edukację seksualną do szkół. Za wnioskiem o odrzucenie projektu zagłosowało 369 posłów; przeciw - 31 ; dwóch - wstrzymało się od głosu. Projekt poparli tylko posłowie SLD.

 Projekt SLD zakładał prawo do aborcji do 12. tygodnia ciąży na wniosek kobiety. Po upływie 12 tygodni, aborcja byłaby dopuszczalna tylko w trzech przypadkach: gdy ciąża jest następstwem czynu zabronionego, stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety oraz gdy występuje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Placówki zdrowia, które mają podpisany kontrakt z NFZ, nie miałyby prawa (zasłaniając się np. tzw. klauzulą sumienia) odmówić kobietom przeprowadzenia legalnego zabiegu przerwania ciąży."


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10207752,Sejm_odrzucil_oba_projekty__liberalizujacy_i_zaostrzajacy.html

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 3)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.09.08, 15:47

Marzenka
Osobiście uważam,że aborcja to najgorsze rozwiązanie dla kobiety zgwałconej. Już sam gwałt jest wystarczająco traumatycznym przeżyciem dla każdej kobiety, co dopiero aborcja. Przecież istnieją tabletki tak zwane "PO" które można dać kobiecie po gwałcie. Moim zdaniem rząd powinien zainteresować się co dzieje się z kobietami zgwałconymi. Prawda jest taka,że składając zeznania często doświadczają one szykany,niekomfortowych warunków jak na swój stan. Badania ginekologiczne,obdukcje też pozostawiają często wiele do życzenia,słyszy się historie kobiet które nie doznały nawet odrobiny współczucie i delikatności ze strony badającego je ginekologa. Rzucane przez położne komentaże zapadają w pamięć. Aż wreszcie niech w końcu te kobiety mają łatwy dostęp do psychologia i terapii bez czekania w durnych kolejkach!Przecież to okropna trauma która zaburza całe życie,nie tylko naszą seksualność ale całą psychikę kobiety!Niech ktoś zajmuje się tymi kobietami,psycholodzy terapeuci. Wszystkie feministki trąbią o aborcji a nie słyszy się,żeby ktoś chciał zadbać o psychikę tych biednych kobiet. . .
# 22011.09.09, 14:21

koteczek
mmm. . . co do aborcji to moim zdaniem niech każda osoba decyduje sama za siebie, a państwo powinno umożliwić środki wszystkim. . .
osobiście nie dokonałabym aborcji dziecka poczętego w wyniku g. . . i to nie żaden frazes, gdyż przez to przeszłam. . .
# 32011.09.09, 19:22

Marzenka
oczywiście,że państwo powinno to udostępnić,ponieważ każdy z nas ma inne przekonania i każdy powinien mieć możliwość zrobienia tego co uważa było by dla niego w tym temacie najlepsze. Ale prawda jest taka,że przecież lepiej położyć ogromny nacisk na edukację seksualną i antykoncepcję niż żeby kobiety przechodziły przez aborcję. ten zabieg czasem jest wybawieniem-a czasem czymś smutnym warto więc spełnić oczekiwania obu stron.

podobne artykuły

Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
Wszystko dzieje się po coś. Moje dziecko urodziłam za pomocą sztucznej oksytocyny, przeszłam to, rozumiem to - mówi Anna Brzozowska, terapeutka ustawień rodzinnych. - Czy od tego wzrosłam i spotkałam się z ważnymi tematami? Tak. Czy mogłam mieć inny poród? Nie.
 
Seksualne problemy dużego kalibru
Seksualność a duchowość... Przyznam, że kiedy w 2010 roku wystartowałam portal Seksualność Kobiet, to starałam się go trzymać w nurcie klasycznej edukacji, kultury i pewnych faktów „potwierdzonych naukowo”.
 
Aborcja była moją najlepszą życiową decyzją
Ciąża nie była wynikiem gwałtu, nie była zagrożona. Ale czuję, że zagrażała mi. Wiem, że moje życie by się całkowicie rozsypało, ja bym się rozsypała, wszystko, o co tak długo walczyłam, też by się rozsypało. W tamtym okresie byłabym naprawdę złą, nieradzącą sobie z dzieckiem i prawdopodobnie niekochającą matką z depresją.
 
Moja ciąża to moja sprawa i żaden chłop nie będzie mi nic kazał
Nie widziałam nigdy w tamtej poczekalni kobiet, których ciąża była wynikiem „rozrywkowego” stylu życia.
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

„Nie wychodź po zmroku, bo Cię zgwałcą.”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter