dział: wiadomości

Vivat legalna aborcja, vivat edukacja seksualna – zbieramy podpisy dla TAK dla Kobiet!

Voca Ilnicka
dodano: 2011.10.13
Prawo do wyboru, prawo do aborcji to prawo człowieka. W Polsce od 1993 roku kobiety tego prawa nie mają, chociaż mają je Czeszki, Słowaczki, Niemki, Ukrainki, Szwedki, Białorusinki, Francuzki, Hiszpanki, Brytyjki, Portugalki, Dunki, Rosjanki, Litwinki, Estonki, Greczynki itd. Mają je mieszkanki wszystkich krajów, w których prawa człowieka (w tym prawa kobiet) są szanowane. Pora, żebyśmy i my, Polki, wróciły do tego grona. To właśnie dlatego powstała inicjatywa obywatelska TAK dla Kobiet! Możemy zmieniać prawo, wystarczy, że do 15 grudnia zbierzemy 100 tysięcy podpisów pod projektem ustawy. Oczywiście, jeśli zamiast stu tysięcy zbierzemy ich dwa miliony, będzie jeszcze lepiej!

Nie bądź obojętna! Działaj! Możesz ocalić komuś życie! Pozbawione praw i opieki Polki umierają i tracą zdrowie. Pora z tym skończyć. Ty też możesz pomóc.


Uwaga - wszystkie formularze muszą trafić do Warszawy najpóźniej 12  grudnia, potem muszą zostać sprawdzone, zliczone, a 14 grudnia zaniesione do Sejmu.


Dzisiaj polskie prawo „zezwala” na usunięcie ciąży w kilku przypadkach (ciąża zagrażająca zdrowiu i życiu kobiety, ciąża będąca wynikiem czynu zabronionego, uszkodzenie płodu), ale jest to prawo martwe, ponieważ lekarze i tak nie przerywają ciąż, nawet gdy są do tego wskazania medyczne i prawne (w wyniku polityki obłudy kilka kobiet już straciło zdrowie i życie (np. Agata Lamczak), a poza tym – u tych samych lekarzy, którzy w państwowych szpitalach umywają ręce, można przerwać ciążę – tyle że nielegalnie w podziemiu aborcyjnym.


Jeśli wahasz się, czy danie kobietom wyboru jest dobrym pomysłem, przeczytaj ten artykuł, być może wyrobisz sobie jakieś zdanie: Jestem za PRAWEM do aborcji. Co to znaczy? Oraz ten: Przerywanie ciąży- fakty i mity. Jolanta Kwaśniewska nie ma takich obaw, ona popiera tę inicjatywę. Kto jeszcze popiera, możesz zobaczyć tutaj.


Inicjatywa Tak dla Kobiet! to 3x TAK: czyli tak dla rzetelnej edukacji seksualnej w Polsce, bezpłatnej antykoncepcji i prawa do aborcji.


Główne założenia TAK dla Kobiet! to:


-prawo do samostanowienia w dziedzinie rozrodczości i świadomego decydowania o rodzicielstwie,

-prawo do informacji, poradnictwa i środków umożliwiających korzystanie z prawa do świadomego rodzicielstwa (w tym zarówno środków antykoncepcyjnych i aborcji, jak i medycznych procedur wspomagania prokreacji, np. in vitro)

-gwarancja opieki zdrowotnej, pomocy materialnej i swobodnego dostępu do informacji o przysługujących uprawnieniach i stosownych instytucjach kobietom w ciąży,

-prawo do edukacji seksualnej dostosowanej do wieku oraz potrzeb uczniów i uczennic.


W sierpniu w parlamentarnym głosowaniu zabrakło 6 głosów, by całkowicie zakazać w Polsce aborcji - nawet gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub grozi śmiercią kobiety. TAK dla Kobiet! jest reakcją na brak wyobraźni i obłudę parlamentarzystów poprzedniej kadencji.



Obecne ustawodawstwo jest kompromisem między hipokryzją a cynizmem: w szkołach młodzież uczy się, że kontrola urodzeń to grzech, na skuteczną antykoncepcję stać niewiele osób, a lekarze powołują się na klauzulę sumienia, odmawiając legalnej aborcji, by dokonać jej w prywatnym gabinecie za 3 tysiące złotych.


Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o prawach reprodukcyjnych w Polsce, jeśli chcesz móc sama decydować o swoim ciele; jeśli chcesz, by twoja córka, żona, siostra, przyjaciółka miały prawo do decyzji – wejdź na takdlakobiet.pl i włącz się w zbieranie podpisów dla TAK dla Kobiet!


Wersja mini zbierania podpisów – bez wychodzenia z domu :)


Wiele osób nie ma czasu, ochoty lub możliwości, żeby pojawiać się na spotkaniach TAK dla Kobiet, które obecnie mają miejsce w całej w Polsce. Ale dla Was też jest alternatywa! Jeśli chcecie swoim podpisem poprzeć akcję (pamiętajcie – popieracie prawo do wyboru, nie nakazujecie nikomu przerywania ciąży!) wystarczy, że:

1. Klikniecie w ten link, ściągniecie z niego formularz do składania podpisów.

2. Wydrukujecie formularz.

3. Złożycie na nim swój podpis.


Uwaga – jeśli macie w dowodzie osobistym dwa imiona – wpisujecie oba, wpisujecie także swój dokładny adres zameldowania wraz z kodem. Wszystkie dane muszą być zgodne z tym, co macie w dowodzie. Nie można pisać imion spieszczonych (Ania, Kasia, Grześ), tylko w pełnym brzmieniu. Dane powinny być czytelne, pismo lekarskie zostawmy lekarzom:) Jeśli zabraknie cyferki z nru pesel, kodu, jednego imienia, numeru domu – podpis jest nieważny.


Osoby, które mieszkają za granicą, ale mają obywatelstwo polskie, też mogą się podpisać! Swój pesel znajdziecie w paszporcie na stronie ze zdjęciem.


4. Włożycie wydrukowany formularz z podpisem (może być tylko jeden podpis – każdy jest ważny!) do koperty i wyślecie na adres: Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego, ul. Gałczyńskiego 7/6, 00-362 Warszawa z dopiskiem „TAK dla Kobiet!”.


5. Zawsze możecie poprosić przyjaciół, rodzinę i znajomych o poparcie tej akcji i wpisanie się na Wasz formularz. W ten sposób w kilka minut można zebrać kilka podpisów zupełnie bez wychodzenia z domu/budynku/akademika itp.:) A na poczcie o poparcie możecie poprosić panie z okienka :)


Nie ma żadnej możliwości podpisywania się przez internet. Podpis musi być odręczny. Podpisy mogą składać tylko osoby pełnoletnie.


Koniec instrukcji podpisywania TAK dla Kobiet! bez wychodzenia z domu. :)


Jeśli chcesz zaangażować się bardziej, noś przy sobie wydrukowane formularze i przy różnych okazjach proś o podpisy, opowiadaj o inicjatywie, ściągnij ze strony takdlakobiet.pl materiały informacyjne, wesprzyj inicjatywę finansowo, przyjdź na jedno ze spotkań, zgłoś się do koordynatorek regionalnych – możliwości jest wiele :)


Zapraszamy dziewczyny, chłopaków, kobiety i mężczyzn do rozmowy i włączenia się w akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o świadomym rodzicielstwie.


Prześlij informację o tej inicjatywie dalej! Ja cały czas zbieram. :)


TAK sepia 500.jpg

Więcej o inicjatywie: takdlakobiet.pl


Ustawa o świadomym rodzicielstwie oraz innych prawach reprodukcyjnych wraz z uzasadnieniem


Art. 1.

Ustawa reguluje sprawy związane z prawem do informacji, edukacji, poradnictwa i środków umożliwiających podejmowanie decyzji w zakresie świadomego rodzicielstwa.



Art. 2.

Użyte w ustawie określenia oznaczają:

  1. prawa reprodukcyjne – prawa człowieka związane ze świadomym rodzicielstwem, a także swobodnym i dobrowolnym dostępem do edukacji w zakresie wiedzy o seksualności człowieka oraz do procedur medycznie wspomaganej prokreacji, środków zapobiegania ciąży, przerywania ciąży, opieki zdrowotnej nad kobietą w ciąży i prawa do informacji oraz środków umożliwiających ich realizację;

  2. procedura medycznie wspomaganej prokreacji – zastosowanie komórek rozrodczych lub zarodków wewnątrz- lub pozaustrojowo u ludzi w celach prokreacyjnych;

  3. środki zapobiegania ciąży – wyroby medyczne i produkty lecznicze mające na celu niedopuszczenie do zapłodnienia lub zagnieżdżenia się zapłodnionego jaja w śluzówce macicy;

  4. świadome rodzicielstwo – swobodne decydowanie o posiadaniu dzieci, ich liczbie oraz planowaniu ich narodzin w wybranych przez rodziców odstępach czasu z uwzględnieniem procedur medycznie wspomaganej prokreacji;

  5. przerywanie ciąży – świadczenie zdrowotne w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.1), polegającym na działaniu medycznym podejmowanym po zagnieżdżeniu się zapłodnionego jaja w śluzówce macicy i mającym na celu uniemożliwienie dalszego rozwoju zarodka lub płodu przy użyciu metod farmakologicznych, mechanicznych lub łączonych;

  6. badania prenatalne – badania i procedury diagnostyczne wykonywane na żądanie kobiety w ciąży lub ze względu na wskazania medyczne, mające na celu ustalenie istnienia i stopnia zaawansowania ciąży oraz stanu i prawidłowości rozwoju zarodka lub płodu, obejmujące procedury nieinwazyjne, procedury inwazyjne oraz badania cytogenetyczne i molekularne zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej;

  7. opieka zdrowotna nad kobietą w ciąży – ogół świadczeń zdrowotnych i rzeczowych, w tym badania prenatalne i zajęcia w szkole rodzenia na rzecz kobiety w okresie ciąży, porodu lub połogu;

  8. świadczeniodawca – świadczeniodawcę w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 82)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.10.14, 13:48

Bialy_Wilk000
Dlaczego nie ma możliwości złożenia podpisu przez internet ?
# 22011.10.14, 15:12

Borys
Bo takie jest nasze nowoczesne prawo :]
# 32011.10.14, 17:51

Marcysia
podpisuję się pod tym całym sercem :)
# 42011.10.15, 14:44

Ogończyk
No właśnie - dlaczego? A poza tym dlaczego musi to być głosowanie jawne??
# 52011.10.15, 15:00

koteczek
podbijam pytanie Białego Wilka - dlaczego nie ma możliwości złożenia podpisu przez internet?
# 62011.10.15, 16:56

Voca
Bo na kartce musi się znaleźć Wasz odręczny podpis. Takie jest prawo. Ale co za problem wydrukować ten formularz, podpisać, włożyć do koperty i pójść na pocztę? Przy okazji możecie poprosić o podpis członków Waszej rodziny albo przyjaciół. Cieszmy się, że żyjemy w demokratycznym kraju, w którym obywatele mogą zgłosić swój projekt ustawy! :) Nie ma co marudzić, że przez internet nie można, ja dziś spędziłam 2 godziny zbierając podpisy ze znajomymi na wrocławskim Rynku i Wyspie Słowodej. Was też zachęcam do działań obywatelskich. :)
# 72011.10.16, 16:37

koteczek
Voca, wywal potem tego posta. Mam jakieś problemy techniczne bo 4 razy nie chciało mi zapisać pod tematem o krasnalkach, próbuję więc cokolwiek napisać tu; a nie użyłam angielskiego.
# 82011.10.16, 16:46

Voca
OK, mamy ustawiony filtr na angielskie słowa, ale te, które powtarzają się w językach, np. to, do, on itp. powinno zapisywać :) Jeśli wyskakuje Ci info, z prośbą o nieużywanie ang. , to zastanów się, czy używasz właśnie jakiegoś takiego słowa. Może chodziś nawet o głupie "a". Chociaż nie powinno.
# 92011.10.19, 19:15

Voca
To ile z Was już się podpisało (realnie - czyli w realu i na papierze) pod tą akcją? :)
# 102011.10.20, 10:41

koteczek
To było kolejną sprawą której mi brakowało, chciałam zobaczyć ów projekt. Niczego nie podpisuję w ciemno ;)
Zacznę od podawania linku do tej strony i strony tak dla kobiet na forach gdzie buszuję, w tym na lokalnych. . .
Wygląda to dobrze, poprawiłoby sytuację Polek i Polaków.
Tylko czy przy obecnym składzie Sejmu przejdzie, niestety w to wątpię. . .
Już widzę grzmienie kk od morderców i nawoływania do rozpusty. . . ech, za dużo mają do gadania w tym kraju. . .
Awantury prawicy. . . manifestacje obu stron, do których będzie potrzeba policji, by nie obrzucali się kamieniami. . .

# 112011.10.20, 11:03

Voca
@Koteczek - a tu się możesz zaskoczyć. W latach 90. były ogromne protesty przeciw kryminalizacji aborcji. Większość tych osób, które wtedy protestowały wciąż żyje i nie zmieniła zdania. :) Poparcie społeczne dla legalnej aborcji jest duże. Mówią o tym osoby, które zbierają podpisy. Tak naprawdę ci, którzy są "anty" to bardzo młode osoby, które nie mają pojęcia, o czym mówią. . . . Politycy powinni się do tego poparcia dostosować. Na pewno całe SLD, RP będą głosować za, a kto wie, może i PO oświeci, może i PSL postawi na rozum, nie na hipokryzję. Naprawdę, możemy mieć nadzieję. :) Najważniejsze, żeby te podpisy zebrać. Tego nie robi żadna organizacja, tylko niezrzeszeni ludzie. Mało osób wie o akcji. Pisanie o niej na forach internetowych jest doskonałym pomysłem! Trzeba ludzi uświadamiać. Ja widziałam tylko jeden temat na Wizażu o tej akcji i nigdzie więcej w necie. No ale raczej po forach internetowych nie chodzę. . .
# 122011.10.20, 13:27

Wreszcie szczęśliw
A ja myślę że daleka droga do legalnej aborcji. Dlaczego?A dlatego że przede wszystkim naszym politykom brak zawsze funduszy nawet na porządną służbę zdrowia,na ochrone środowiska, na porzadna walke z bezrobociem ,wyzyskiem itd. Może im się co innego opłaca tak myśle. Pewnie że by to poprawiło sytuacje kobiet diametralnie. Zreszta nie tylko kobiet ale mężczyzn też. Myśle też że nasze społeczeństwo nie jest w pełni psychologicznie gotowe na taka zmianę.
I jeszcze jedno załóżmy że od jutra projekt wchodzi w życie i jest przyjety na tak. Czy coś się zmieni?Czy na aborcje bedzie stać każdą kobiete?Bo nie wierze że będzie refundowana. O jakie to by były wielkie straty dla nich. Czy lekarz bedzie potrafił ja przeprowadzić bezpiecznie?Czy po aborcji kobieta dostanie wsparcie?Czy dostanie taka kobieta pomoc psychologa?Jak będa się zachowywac ludzie wzgledem takiej kobiety?Jest wiele pytań jeszcze innych
I
# 132011.10.20, 13:40

Wreszcie szczęśliw
Chodzi mi o to czy to po prostu nie będzie kolejne martwe prawo>Taka tylko ustawa i piękne słowa z których nic nie wynika w rzeczywistości. Bo tego bym nie chciała
# 142011.10.20, 13:57

Voca
Wynika, wynika. Przede wszystkim kobiecie zwrócona będzie jej godność i podmiotowość. A to jest nie do przecenienia. Poszanowanie czyjejś suwerenności nic nie kosztuje, a zmienia bardzo wiele.
# 152011.10.20, 14:06

Wreszcie szczęśliw
No tak zgadzam się Voca. Ale mi się wydaje że tu potrzeba czegoś więcej niż tylko ustawy. Potrzeba przede wszystkim zmiany mentalnego myślenia na takie tematy, zmiany wewnętrznej która na pewno kiedyś zajdzie w całym społeczeństwie. Tylko kiedy to będzie?
# 162011.10.20, 14:16

Voca
Jest coś takiego jak kulturotwórcza funkcja prawa. Jeśli aborcja stanie się legalna, ludzie zrozumieją, że nie jest niczym złym. Przecież legalna jest w całej Europie! W całym cywilizowanym świecie. Przecież w XX wieku była legalna w Polsce! Tylko ostatnie 18 lat to niechlubny wyjątek. Osoby 35+ rzadko kiedy uważają, że aborcja to coś złego, bo dobrze pamietają te czasy, gdy była legalna, refundowana, normalna. Zmiana prawa pociągnie za sobą zmianę myślenia. Zresztą - gdyby ludzie naprawdę wierzyli w to, żę abrocja jest zła, to nie byłoby tych 80 czy 20 0 tys. ROCZNIE aborcji w podziemiu. A przecież ktoś je robi, ktoś za nie płaci, ktoś się im poddaje. Kto? Ufoludki? Nie - lekarze, kobiety, pary. . . My - nasze koleżanki i koledzy. Tylko o tym się nie mówi. A między znajomymi się udaje, że nic takiego nie mialo miejsca. A moi koledzy i koleżanki mają doświadczenia zw. z aborcją. Nie jednej parze zdarzyła się wpadka w klasie maturalnej albo na studiach.
# 172011.10.20, 16:25

Wilczyca
I nie zapominajcie, że wiele kobiet, które były w wieku rozrodczym przed 93 rokiem na pewno miało aborcję, teraz się do tego nie przyznają. Najbardziej mi szkoda starszych kobiet, którym w kościołach powmawiano, że są zbrodniarkami. I Voca ma rację, dużo anty to dzieciaki, które są zmanipulowane przez głupawe filmiki na YT z poronionymi płodami i pulchnymi dzieciaczkami z reklam pieluch.
# 182011.10.20, 16:39

koteczek
wilczyca: i organizatorów publicznych wystaw z porozrywanymi płodami, swoją drogą zawsze mnie cieszy gdy słyszę że któraś została zniszczona. Mnie ciekawi, skąd oni mają dostęp do takich materiałów? Mam na myśli nie ludzi, którzy rozpowszechniają to dalej. Ktoś to musiał rozpocząć. Ludzie, którzy to wykradli ze szpitali, czy co?
We Wrocławiu na zeszłorocznej Manifie policja wylegitymowała to marginalne towarzystwo, w sumie ludzie ich pogonili z tym plakatem z Hitlerem. . .
# 192011.10.20, 17:19

Wilczyca
@Koteczek Wydaje mi się, że te zdjęcia poronionych płodów były robione pierwotne do celów dydaktycznych jak np zdjęcia organów wewnętrznych. Zwyczajnie jako pomoc dydaktyczna. A dobrze, że ich wylegitymowali.
# 202011.10.21, 12:45

kama
Już przystąpiłam do zbierania podpisów! Szkoda, że ta akcja jest tak słabo promowana.
# 212011.10.21, 17:13

koteczek
Voca, przekonałaś mnie :) Tak po prawdzie zastanawiałam się jeden dzień.
Na razie jestem na etapie obmyślania szczegółów, wypełniłam ankietę wolontariacką, zgłosiłam się do lokalnej koordynatorki.
To mój pierwszy raz z tego typu akcją i mam pełno obaw, ale w sumie raz kozie śmierć!
# 222011.10.21, 18:43

Voca
Koteczku - sama siebie przekonałaś. :) Zaangażowanie społeczne jest wysoce pożadane dla całego społeczeństwa. :) Dla aktywistek bywa czasem problematyczne i męzczące, ale również bardzo satysfakcjonujace! :) Musimy zadać sobie pytanie: czy tylko obserwujemy czy angażujemy się w życie? . . . No i zawsze można zastopować albo się wycofać, gdy uznamy, że mamy dość. :)
# 232011.11.02, 21:00

Wilczyca
I znowu jak zdarta płyta znowu trzeba powtórzyć, że antykoncepcja zawodzi! Jesteś na NIE dla aborcji jesteś na NIE dla kobiet.
# 242011.11.02, 21:13

HHHH
A w ogóle to zmiencie to idiotyczne hasło.

Bo z jakiej racji wypowiadacie sie w imieniu kobiet (w domysle wszystkich kobiet)? Czy kazda kobieta jest za aborcja?

Wg mnie to duże naruszenie z waszej strony.
# 252011.11.02, 21:13

Wilczyca
Ginekolodzy rezygnują z pracy, bo zwyczajnie boją się o życie. Proliferscy wariaci to mordercy, nie dziwię się, że lekarze boją się pracować i wykonywać zabiegi. Przede wszystkim aborcja to nie morderstwo, nie znasz chyba znaczenia tego słowa. Skoro wspomniałeś o USG to chyba masz na myśli piękny film propagandowy "niemy krzyk"? Nie łykam takich kłamstw. Kobietom, które wpadły pomimo zabezpieczenia tym bardziej należy się dostęp do legalnej aborcji.
# 262011.11.02, 21:16

Wilczyca
Jest dużo kobiet, które nie są za aborcją, ale są za prawem do niej. Poczytaj może więcej komentów, bo pewnie i tak powtórzę co było wcześniej tu pisane. Tak dla kobiet, tak dla wyboru. Nikt nie każe nikomu mieć aborcji. Potrzebny jest tylko do niej dostęp by była legalna i bezpieczna, by dziewczyny się nie zabijały, nie rzucały ze schodów nie lały sobie domestosa do pochwy, albo wstrzykiwały go sobie w brzuch.
# 272011.11.02, 21:21

Wilczyca
A w ogóle to akcja ma 3 postulaty, EDUKACJA, REFUNDACJA ANTYKONCEPCJI potem dopiero liberalizacja aborcji. Dużo ludzi, nie tylko kobiet się pod tym podpisuje.
# 282011.11.02, 21:43

Wilczyca
Aborcji już od dawna nie przeprowadza się szczypcami. Ciekawa jestem gdzie to widziałeś i szczerze nie robi na mnie większego wrażenia. Aborcja to nie morderstwo. Najlepsi są lekarze piszczący, że przecież płód to dziecko jeśli idzie o aborcje, a przy pracy z poronieniami zawsze mówią "przecież to nie było dziecko". Ciekawe, co?
# 292011.11.02, 21:53

kama
Ja zabezpieczam się skutecznie od wielu lat, ale wiem jedno, jeśli byłabym w niechcianej ciąży to nic nie byłoby mnie w stanie powstrzymać przed aborcją, ani zakaz, ani tym bardziej szantaż emocjonalny w stylu nakazu oglądania martwego zarodka.
# 302011.11.02, 21:56

Wilczyca
Popieram Kamę. Niestety nie każdy jest odporny na coś takiego i z tego co czytałam wnioskuję, że żyjesz Kama w dużo bardziej cywilizowanym kraju niż nasz.
# 312011.11.02, 22:24

kama
Jestem pracownikiem służby zdrowia (w Polsce) i zdarzało mi się udzielać pomocy kobietom po lub w trakcie poronień. Co za tym idzie widziałam poronione zarodki i płody, dla rozchwianej emocjonalnie (i hormonalnie), przerażonej kobiety, której dodatkowo „wkręca” się, że jest morderczynią widok taki może być nie do udźwignięcia.
# 322011.11.03, 11:42

kama
Faktycznie jest o czym marzyć!!!
# 332011.11.03, 11:47

kama
@steff- szkoda, że Twoje poparcie ogranicza się do tak krótkiego okresu.
# 342011.11.03, 20:27

Stefanya
Mam w swoim najbliższym otoczeniu dwie kobiety po aborcji. Jedną z nich jest moja mama, obecnie po 70, drugą ciocia, obecnie 90-letnia staruszka. Obie aborcji dokonały w czasach kiedy zabieg ten był w pełni legalny i traktowany jak wyrwanie zęba.

Syndrom poaborcyjny prędzej czy później dopadł obie. Moją mamę po 40-latach małżeństwa - kompletnie je rozwalając. Więc się nie łudźcie, że jak "dziś pozbędziecie się problemu" to zawsze wszystko będzie cacy - NATURA NIE WYBACZA NIGDY.
# 352011.11.03, 20:59

kama
Nie jest jasne, czy aborcja może mieć negatywne skutki psychologiczne i psychiatryczne dla kobiety, która jej się poddała (w stosunku do których w 1 9 8 1 psycholog Vincent Rue ukuł pojęcie nieuznawanego do dziś przez medycynę i psychiatrię post-abortion syndrome – "zespołu poaborcyjnego"). Psychiatrzy nie są zgodni czy gorsze następstwa mogą mieć ewentualne negatywne skutki psychiczne wynikające z niechcianej lub nieuświadomionej ciąży, czy też skutki jej przerwania. Przy badaniu skutków aborcji należy także rozróżnić "aborcję bezpieczną" (przeważnie wykonywaną w krajach, gdzie aborcja jest w pełni legalna i przez to jej jakość jest wyższa[3][4]) od "aborcji niebezpiecznej" (wykonywanej w tzw. podziemiu aborcyjnym).
# 362011.11.03, 21:01

kama
Poniższy cytat pochodzi z wikipedii, mam nadzieję (że jest to dopuszczalne).
# 372011.11.03, 21:02

Voca
@Stefanya - a jak myślisz - dlaczego dziś? Bo 20 lat temu kobiecie, która przerwała ciążę należał się szacunek tak, jak każdej innej. Ostatnie 18 lat zrobiło z bliskich Ci kobiet morderczynie. Czy Ty też je tak widzisz? Żadna z nas nie ucieknie od osądu i presji społeczeństwa. Tak samo w kość dostają osoby homoseksualne czy czarnoskóre. Czy one coś zrobiły złego? Nie, są złe, dlatego że są inne. W Polsce są przegrane już na starcie. O ile jednak akceptacja wobec różnych kolorów skóry czy homoseksualności rośnie, o tyle w stosunku do poszanowania wyboru kobiet - maleje. Rok za rokiem. Renata Dancewicz czy Wanda Nowicka też przerwały ciąże. Tak samo Cher, Madonna i wiele innych. Czy skęrcają się z żałości, bo to zrobiły? Czy zgwałcona kobieta do końca życia ma żałować, że przerwała ciążę z gwałtu? Czy zgwałcona przez pedofila 11-latka również ma żałować?

Jeśli kobieta podjęła dobrą decyzję, może być spokojna. Jeśli zaś została do aborcji przymuszona - jak Justyna z "Granicy" - może, podobnie jak ona, od tego zwariować. Najważniejsza jest podmiotowość kobiety, jej decyzja, a nie ocenianie z pozycji "porządnickiej". Jeśli któraś z kobiet zrobiła to dobrowolnie - musiała mieć poważne powody. A mamie i babci możesz pomóc. Po prostu spróbuj je zrozumieć. Strasznie syndromem, który nie isnieje nie jest zbyt mądre. Przemyślenie konsekwencji różnych decyzji - o wiele bardziej przydatne.
# 382011.11.03, 21:03

Stefanya
kama - zaklinasz rzeczywistość ;D Aborcja nigdy nie jest bezpieczna.
# 392011.11.03, 21:03

Voca
@Kama - czy co jest dopuszczalne?:)
# 402011.11.03, 21:06

Voca
Przerwanie ciąży jest dla kobeity bezpieczniejsze niż jej donoszenie i poród.

Tak, wstrzykiwanie sobie domestosa do brzucha czy aborcja metalowym wieszakiem może się skończyć śmiercią. Po to właśnie potrzeba nam legalna aborcja. Legalna jest bezpieczna. Gdyby nie była - to te 2 0 0 tysiący kobiet, które 20 lat temu rok w rok przerywały ciąże w państwowych szpitalach - umierałoby lub chorowało. A nic podobnego nie nastąpiło.
# 412011.11.03, 21:16

Stefanya
Voca - a może po prostu zdały sobie sprawę co naprawdę zrobiły. Patrzą na życie wstecz i dochodzą do wniosku, że dały by radę wychować to dziecko, że kierowały się strachem: "co ludzie powiedzą", bo w obu przypadkach była to czwarta ciąża. Patrzą wstecz i dochodzą do wniosku, że wystarczyło by miłości jeszcze dla tego jednego.

Człowiek, który stoi u kresu życia patrzy po prostu na to życie z dystansem i sam ocenia swoje sukcesy i porażki. Nikt nikogo nie odzierał z godności i nie pozbawiał szacunku. Traktujemy się z szacunkiem i zrozumieniem co nie zmienia faktu, że widzę, że cierpią.

I nie wiesz tak naprawdę co czują wymienione przez Ciebie kobiety w głębi serca - może dziś nic, a może jednak dramat. Nie wiesz co będą czuły za lat 5, 10 czy 30 bo tego nikt nie wie, tylko one same.
# 422011.11.03, 21:16

kama
@Voca-oczywiście cytowanie.
@Stefanya-ja ciążę przerwałam ponad 20 lat temu i żaden, jak do tej pory żaden syndrom mnie nie dopadł, może dlatego, że nie jestem podatna na głodne farmazony opowiadane na ten temat.
# 432011.11.03, 21:19

Stefanya
Przerwanie ciąży jest dla kobeity bezpieczniejsze niż jej donoszenie i poród.
----------

LOL content - Voca - teraz dla odmiany Ty zaklinasz rzeczywistość.
# 442011.11.03, 21:24

Voca
Tak. . . jak Ci brak argumentów, to zaczynasz się śmiać. Cóż, poczytaj trochę, dokształć się, a pośmiejemy się razem.
# 452011.11.03, 21:40

shalott
@Stefanya: Ja mam w swoim najbliższym otoczeniu dwie kobiety po wyrwaniu zęba i jedna jest rozwiedziona, a druga nie dogaduje się ze swoimi dziećmi! Przypadek, czy syndrom pozębowy?
A na poważnie: nie ma ludzi z bezproblemowym życiem. Tyle że problemy ludzi po aborcji tłumaczysz sobie aborcją (nawet jeśli wystąpią kilkadziesiąt lat później), a problemy innych tłumaczysz sobie inaczej. Mało to sensowne, przyznasz.
Zresztą, gdyby skutki psychiczne miały cokolwiek znaczyć, to depresja poporodowa (w przeciwieństwie do tzw. syndromu poaborcyjnego, realnie istniejąca i rzetelnie udokumentowana) byłaby świetnym argumentem za aborcją.
# 462011.11.03, 21:49

Voca
@Kama - a dlaczego cytowanie Wiki miałoby być niedopuszczalne? Fakt, że polska wersja Wikipedii jest bardziej seksistowska niż sam episkopat jeszcze mnie nie powstrzymał przed jej używaniem. Chociaż po tym, jak po raz enty do mitu o Dejanirze dodałam fakt, że koszulę nasączyla krwią i spermą, i po raz enty mi tę spermę usunięto, uznałam, że Wikipedii nie lubię. :)
# 472011.11.03, 21:53

kama
@Voca-ja też za nią nie przepadam, ale jest zawsze pod ręką;)
# 482011.11.03, 22:10

kama
„Przerwanie ciąży jest dla kobeity bezpieczniejsze niż jej donoszenie i poród. ”


Prawda jest taka, że aborcja przeprowadzona w dobrych warunkach, odpowiednio wcześnie niesie za sobą potencjalnie mniej niebezpieczeństw niż ciąża i poród. Codziennie w ramach tzw. ” chirurgii jednego dnia” przeprowadza się w na oddziałach ginekologicznych zabiegi zwane abrazją, jest to czyszczenie macicy, wykonywane z różnych wskazań zdrowotnych (min. po poronieniach samoistnych, czy w przypadku polipów). Kobiety po takich zabiegach wracają tego samego dnia do domu, i jeśli nie wykonują ciężkiej pracy fizycznej nie muszą nawet brać zwolnienia lekarskiego
# 492011.11.04, 20:20

Voca
@Shalott - wybacz, że skasowałam Twój dowcipny komentarz, ale bez poprzedniego nie miał racji bytu. Mam nadzieję jednak, że się wypowiesz jeszcze nie raz. :) Kasuję wszystkich zawłaszczaczy słowa "życie" i wszystkich tych, którzy szafują słowem "morderstwo".

A co to tematu - kobiety, mężczyźni i wszystkie transgenderowe istoty - pamiętajcie, aby te formlularze, które już macie, dosłać do 15. 11. na adres inicjatywy, bo odbywa się liczenie. Formularze wypełnione wysyłamy, a a niewypełnionych wciąż zbieramy.
# 502011.11.06, 17:42

agnieszkag
wpisałyśmy się z koleżankami jako jedne z pierwszych :)
# 512011.11.06, 19:42

Voca
Brawo dziewczyny - bardzo obywatelska postawa. :)
# 522011.11.09, 10:39

Gunia
Wczoraj zmobilizowałam moje koleżanki Polki i natrafiłam na kilka niespodzianek, z chęcią podpisały mi się matki, które bez zastanowienia stwierdziły, że to powinien być wybór kobiety, natomiast jedna młoda dziewczyna stwierdziła, że to powinno być jakoś ograniczone, bo ona wie, że w Polsce są takie głupie dziewczyny, które by się cały czas skrobały. Czyli te które wiedzą o co chodzi (jak to jest rodzić i mieć dzieci) są za wyborem a te, które jeszcze nic nie wiedzą (moja młoda znajoma ma 19 lat) są bardziej skłonne powtarzać brednie.

Dodatkowo wkurzyło mnie to, bo nie uważam polskich dziewczyn za głupsze od Dunek, którym jakoś dostęp do aborcji nie szkodzi. No i oczywiście ta znajoma "na nie" sama ma wybór, jakby jej się zdarzyła wpadka, bo ma tutaj ubezpieczenie zdrowotne.

Udało mi się dotąd zapełnić jeden blankiecik, oczywiście było więcej osób, które nie zechciały się podpisać, ale to byli faceci (???).
# 532011.11.15, 10:54

lola
od aborcji mojego dziecka minęło 20 lat i nie ma dnia zebym nie zastanawiała sie nad tym - kim by teraz było, jak by wyglądało . . . . . i nikt mi nie wmówi, ze to był tylko płód, zlaepak komórek itp. . . . nikt to było moje dziecko i przez jedną głupią decyzję cierpie całe dorosłe zycie
to pewnie tyle
pozdrawiam drogie działaczki
# 542011.11.15, 13:39

Voca
Podjęłaś decyzję i z nią żyjesz. Udało Ci się, bo zdecydowałaś sama - jak rozumiem. Kobiety w Polsce nie mogą decydować, ktoś zdecydował za nie. Tu chodzi o prawo do decyzji a nie o zmuszanie do rodzenia dziecka czy do aborcji. Twoje życie, Twoja decyzja.
# 552011.11.20, 19:29

V
Uwaga, uwaga, formularze 14 grudnia, czyli za 24 dni muszą znaleźć się już w Sejmie u marszałka. Do tej pory wciąż jest za mało podpisów. Zmoblizujcie siebie i swoich znajomych. :) Można wziąć formularz do pracy lub powiesić na swojej klatce schodowej info o akcji z adnotacją, że zbieracie podpisy i podać nr mieszkania. Można też wysłać mejle do swoich znajomych z prośbą, żeby przesłali info znajomym. :)
# 562011.11.20, 19:44

kama
Czy można się dowiedzieć jak dużo podpisów jeszcze brakuje?
# 572011.11.20, 19:47

V
Nie ma żadnych oficjalnych informacji, ale nieoficjalne są takie, że bardzo dużo. :) Ale ponoć z parytetami też tak było, i na ostatnią chwilę naród w pospolitym ruszeniu uzbierał. :)
# 582011.11.20, 21:17

kama
Tak naprawdę czasu jest o wiele mniej. Przecież trzeba to jeszcze policzyć, a list wysłany nawet "priorytetem" idzie co najmniej dwa dni.
# 592011.11.20, 21:19

V
Tak, jest prośba, żeby wysłać listy najpóźniej 5 grudnia. 9 dni na dojście i policzenie powinno wystarczyć.
# 602011.11.25, 18:04

retrato@tlen. pl
Prawo do życia tez jest prawem człowieka.
Patologia.
# 612011.11.25, 20:45

V
"Prawo do życia tez jest prawem człowieka. :" - dobrze, że to zauważyłeś. Nic za to nie ma o prawie płodu. Przed płodem zawsze jest CZŁOWIEK, czyli KOBIETA. :)

No, chyba że chcesz poświęcić kobietę dla płodu. Ale to byłaby patologia.
# 622011.11.25, 21:42

V
"Prawo do życia tez jest prawem człowieka. :" - dobrze, że to zauważyłeś. Nic za to nie ma o prawie płodu. Przed płodem zawsze jest CZŁOWIEK, czyli KOBIETA. :)

No, chyba że chcesz poświęcić kobietę dla płodu. Ale to byłaby patologia.
# 632011.11.26, 00:16

b3st14
V:` "Prawo do życia tez jest prawem człowieka. :" - dobrze, że to zauważyłeś. Nic za to nie ma o prawie płodu. Przed płodem zawsze jest CZŁOWIEK, czyli KOBIETA. :)

No, chyba że chcesz poświęcić kobietę dla płodu. Ale to byłaby patologia. `


Koleżanka "V" to ma chyba siano pod kopułką. . . Aborcji byłem, jestem i będę przeciwny - kompromis który został już ładnych parę lat temu w tym temacie wypracowany mi osobiście odpowiada - w zakresie ciąż po gwałtach, zagrażających życiu kobiety, i ewentualnie w wypadku wykrycia jakiejś poważnej wady/upośledzenia płodu. Ale nigdy nie zgodzę się na to, żeby aborcja była traktowana jak zabieg medyczny typu "wyrwanie zęba" - boli, to trzeba usunąć.

Dlaczego?
Ano dlatego że wiele par stara się bezskutecznie o potomstwo, a ktoś inny by swoje nienarodzone zabijał. Samemu również można się przez te 9 miesięcy do porodu do rodzicielstwa przekonać, namyślić. A nawet jeśli nie, to po urodzeniu można oddać do adopcji, dać mu szansę na normalne życie wśród ludzi, którzy czekają na taką szansę. Jakoś argumentacja typu "ciało kobiety - jej wybór" do mnie nie trafia, bo to jest poważna sprawa, a nie zabieg kosmetyczny. Takie podejście do sprawy odmóżdży naszą i tak nie najmądrzejszą w tych sprawach młodzież, bo przecież skoro jest aborcja, to znaczy że nie ma żadnych konsekwencji nieodpowiedzialnego zachowania, żadnego "bata". Bo taka jest prawda, że jak ktoś nie umie się zachować jak dorosła i dojrzała osoba, to musi ponieść tego konsekwencje. Na takiej samej zasadzie to działa, że jak dzisiaj mam ochotę się zalać w trupa, i mieć TERAZ fajnie, to potem muszę się liczyć z kacem jako konsekwencją moich wcześniejszych wyborów.

W kwestii współodpowiedzialności to fakt że obecnie rzadko który facet wziąłby część odpowiedzialności na siebie, więc zwykle całość spada na kobietę. Ale to z kolei daje im pełne prawo, a wręcz moralny obowiązek, w pewnych momentach mówić NIE. Ale do tego jest potrzebna jest świadomość tej odpowiedzialności. Nasuwa mi się w tym momencie takie stare i dość dosadne powiedzenie "jak suka nie da, to pies nie weźmie". Jeśli ktoś tego nie rozumie, to wcale nie znaczy że jest wyzwolony czy postępowy, lecz psychologicznie i emocjonalnie upośledzony. I tym oto optymistycznym akcentem kończę ten komentarz.
# 642011.11.26, 08:34

kama


Niestety kilkutygodniowy zarodek nie jest jeszcze człowiekiem, jest nim tylko potencjalnie i musi zaistnieć szereg sprzyjających okoliczności ( z akceptacją ciąży, i co za tym idzie dbałością o zdrowie kobiety ciężarnej na czele) żeby ten zarodek rozwinął się w płód, a dopiero potem w dziecko. Nie chciałabym, żeby to zabrzmiało cynicznie ale zarodek jest zaledwie "prawie" człowiekiem (absolutnie nie zdolnym do samodzielnego życia), a w tym przypadku "prawie" robi ogromną różnicę.
Zastanawiam się jak wyglądałby problem niechcianych ciąż, aborcji itp. gdyby trud ciąży, porodu a przede wszystkim samotnego rodzicielstwa dotyczył mężczyzn (mogę coś na ten temat powiedzieć, bo jestem samotną matką). Zrzucanie całej odpowiedzialności prokreacyjnej (bo czymże innym jest serwowanie powiedzonek o psie i suce) na kobiety świadczy o tym, że wypowiadający się ma "siano pod kopułą" i może następnym razem niech poradzi "pieskom" żeby wzięły sobie na wstrzymanie. Dodam jeszcze tylko, że większość kobiet satysfakcję seksualną jest w stanie osiągać bez penetracji. Wystarczy tylko więcej wiedzy a mniej pruderii i zakłamania, żeby wszyscy cieszyli się wspaniałym seksem bez ryzyka niechcianych ciąż.
# 652011.11.26, 09:40

V
Skąd się "ci prawi i z moralnym obowiązkiem" biorą? A ja mam morlany obowiązek uświadamiać im wszystkim, że mają krew na rękach i tyle.

W trosce o swoje "sumienie" z tylko i wylącznie egositycznych powodów, żeby nikt ich nie nazwał niemoralnymi, skazują kobiety na tortury, a czasem i na śmierć. Idź, prawy obywatelu, poczytaj statystki, i pomyśl trochę, o ile to nie przekracza twoich możliwości. Pomyśl samodzielnie. A potem zaadoptuj trójkę niechcianych dzieci, to pogadamy.
# 662011.11.26, 10:09

Wilczyca
"Ano dlatego że wiele par stara się bezskutecznie o potomstwo, a ktoś inny by swoje nienarodzone zabijał. " ---> rany jaki argument! Tak samo można powiedzieć, że za dużo jest osób, które nie mogą przytyć, żebym ja się odchudzała. Już dawno się nauczyłam, że to co mnie przynosi szczęście niekoniecznie przynosi to samo drugiej osobie. Rozumiem, że koledze b3st14 odpowiada sytuacja, gdy zdesperowane dziewczyny/kobiety wstrzykują sobie domestos w brzuch, żeby poronić, albo skaczą ze schodów. CUDOWNY KOMPROMIS! Wspomnę jeszcze, że gdy moja SAMOTNA mama nie mogła znaleźć pracy i obie GŁODOWAŁYŚMY, żeby zapłacić za mieszkanie (tańszego już nie było) to nikt, podkreślę jeszcze raz NIKT! się nie zainteresował 11letnim dzieckiem i jego matką. Oczywiście rozumiem, że w momencie gdy mnie mama urodziła wartość mojego życia spadła o jakieś 90%, bo jako płód to pewni każdy pro hipokryta by mnie bronił. Żałosne. Tylko szczekać pieski umiecie nic poza tym. Pilnujcie swoich plemników by nikogo nie zapłodnić, a nie będziecie winni żadnej aborcji.
# 672011.11.26, 12:33

kama
"A fizjologicznie są rzeczy których zmienić się nie da, są zarezerwowane dla danej płci, w tym także to, że konsekwencje prokreacyjne ponoszą kobiety - i nie ma innej opcji"

Jak zauważyłeś, to kobiety ze względu na fizjologię ponoszą konsekwencje prokreacji, sprawa dotyczy ich ciała i żaden przymus (nawet w kwestii donoszenia niechcianej ciąży) nie wchodzi w grę. Konsekwencje niechcianych ciąż ponoszą też niechciane dzieci, pozbawione szans na harmonijny rozwój, żyjąc w braku miłości i poczucia akceptacji. Nie wiem, jak dokładnie przeglądałeś zawartość tego portalu, ale uwierz mi na słowo, nikt tu nie propaguje aborcji jako środka antykoncepcyjnego, wręcz przeciwnie, zawsze jest ona przedstawiana jako ostateczność.

" Co nie znaczy że psychicznie nie obciąża to "drugiej strony", a z tych wypowiedzi to wnioskuję że facet w 99% (lub jednak więcej) przypadków to tępa bezmózga małpa, pozbawiona uczuć i emocji, kawał miecha który tylko szuka okazji żeby "zaliczyć" i ogólnie nic więcej się dla niego nie liczy. A tak to nie wygląda przecież. "
Nie można generalizować, mężczyźni bywają bardziej uczuciowi niż niejedna kobieta, mam nadzieję, że Ty też się do tego grona zaliczasz. Nie piszemy jednak o Tobie, jako o izolowanym przypadku, tylko poruszamy szerszy problem, i widocznie typ "bezmózgiej małpy" też istnieje.
Czy Ci z tą myślą wygodnie, czy nie problem samotnego rodzicielstwa dotyczy głównie kobiet, a zwalanie wszystkiego na naturę jest bardzo wygodną wymówką. Mam dwoje dzieci, które w momencie rozpadu mojego związku nie ssały już matczynej piersi, jednak moja propozycja, żeby ojciec zajął się naszym synem, a ja córką została przez niego definitywnie odrzucona. Oczywiście tak było wygodniej: pełen luz, dorabianie sobie na lewo, żeby dzieciom płacić jak najmniej, totalne unikanie angażowania się w wychowanie własnego, było nie było, potomstwa.
# 682011.11.26, 13:19

Gunia
@Wilczyca: Znam to o czym piszesz z autopsji, też miewałam głodówkę przez ostatni tydzień miesiąca itp. Płodu łatwo każdemu bronić, bo on siedzi w brzuchu matki i niczego od nikogo nie potrzebuje, za to urodzonemu dziecku oburzony jeden z drugim mogliby już wymiernie pomóc, to nic ich nie obchodzą "bachory" różnych biedaków.

Ogólnie to taki płód nic cikomu nie jest winien, nic nikomu nie zrobił i nic od nikogo nie chce, więc jest cacy. Niestety, kiedy już się urodzi będzie potrzebował i domagał się mnóstwa rzeczy i wtedy już jest tylko i wyłącznie problemem swojej matki i ojca, jeśli ten się poczuwa do odpowiedzialności. Właśnie dlatego obrona życia poczętego jest czystą hipokryzją tak długo, jak chociaż jedno dziecko w Polsce jest głodne i zaniedbane. Idźcie obrońcy, zaopiekujcię się chociaż jednym dzieckiem, którego matka jest w ciężkiej sytuacji, albo rodzice są nieporadni życiowo, ofiarujcie mu swój czas, pieniądze, dobre słowo czy czego tam jeszcze macie w nadmiarze, wtedy dopiero możecie nazwać się obrońcami życia. Wtedy naprawdę chronicie życie, albo chociaż bądźcie dobrzy i poświęcajcie uwagę i czas własnym dzieciom, aby nie zasiliły rzesz cierpiących na ADHD, depresję, zaburzenia lękowe i uzależnienia.

A nie uspokajajcie własne sumienia walką o prawa nienarodzonych, jak moja babcia uspokaja swoje obfitymi datkami na kościół i myśli, że wszystkie podłości, fałsze i kłamstwa zostaną jej przez to wybaczone. Większość ludzi udających się na krucjatę przeciwko CUDZEJ niegodziwości, robi to aby odkupić swoje WŁASNE przewinienia i w ten sposób ich moralność przybiera formę nerwicowego przymusu. Jak gdyby zmuszenie wszystkich dzikich aby się ochrzcili mogłozmienić fakt, że misjonarz ukradł pieniądze na swoje podróże biednej wdowie lub coś w tym stylu ;-)
# 692011.12.01, 11:23

wrd
b3st14 pełne poparcie. Czasem wydaje mi się, że kobiety myślą tylko o przyjemnościach i bronią tego podstępnie podpinając się pod różne światłe cele. Ufam, że tak nie jest ale jestem przeciw aborcji.
# 702011.12.01, 11:45

V
No to teraz zdradź nam, ile niechcianych dzieci już zaadoptowałeś, Wrd.
# 712011.12.01, 11:52

V
A! Już rozumiem, po prostu jak zaciążysz jakąś "latawicę", to krzyżyk jej na drogę - niech rodzi, bo tak fajnie jest być Matką-Polką. A Ty sobie znajdziesz kolejną naiwną. I wcale, wcale nie myślisz o swojej przyjemności, ani trochę.
# 722011.12.01, 12:25

wrd
Ja nie mam dzieci!!! Jestem dobrym kochankiem i potrafię się kontrolować. A Religa palił papierosy. Pozdro
# 732011.12.01, 23:25

wrd
Nikt normalny nie wtrzykuje sobie Domestosu w brzuch. Co z Wami?
# 742011.12.02, 08:50

Wilczyca
Nie masz bladego pojęcia co to desperacja. Moja znajoma zmieniła podejście z radykalnego pro hipokryty na pro choice, gdy dowiedziała się jak często dziewczyny próbując pozbyć się ciąży robią sobie krzywdę, co skutkuje często ciężkim upośledzeniem płodu. Jak czytam to mi się zdaje, że mężczyźni myślą, że aborcja to przyjemność większa niż sam seks.
# 752011.12.02, 08:55

wrd
Dlaczego mnie zablokowałyście?
# 762011.12.02, 08:58

V
Dostałeś ostrzeżenie, ale produkcja wpisów nadał szła pełną parą. Opanuj się trochę.
# 772011.12.03, 21:54

XXX
a można zrobić petycję internetową?
# 782011.12.03, 22:08

Voca
Liczą się tylko podpisy na papierze.
# 792011.12.15, 21:58

V
Dla wszystkich zaangażowanych - już wiadomo, nie udało się zebrać stu tysięcy.
# 802012.01.28, 00:21

aga
i co poddajecie się, zbierajmy dalej
# 812013.02.08, 15:14

JedynaBolesnaPrawda!
Rozdzierający ból

Dr Kanwaljeet Anand, lekarz pediatra z amerykańskiego Uniwesytetu Arkansas, zeznał przed miejscowym sądem, że 20-tygodniowy płód poddawany aborcji odczuwa silny, rozdzierający ból (severe and excruciating pain). Dr Anand był przesłuchiwany jako ekspert w sprawie o uznanie za obowiązujący rządowy zakaz aborcji przy częściowym porodzie.

Lekarz jednoznacznie stwierdził, że dzieci w 20-tym tygodniu życia płodowego są zdolne do odczuwania bodźców i doświadczają silnych cierpień podczas aborcji, bez względu na jej metodę. Dr Anand przedstawił sądowi dane potwierdzające zeznania: pomiary akcji serca, przepływu krwi i poziom hormonów dziecka wskazują na odczuwanie silnego bólu.
Jestescie egoistkami jesli zgadzacie sie na aborcje. Wcale mi nie szkoda tych kobiet ktore sie wykrwawia po dokonaniu aborcji!!! Trzeba zapobiegac a nie zabijac!!!
# 822013.02.09, 01:09

V
@JedynaBolesnaPrawda - nikt nie kwestionuje tego, że w zaawansowanej ciąży płód czuje. Ale zazwyczaj postuluje się:
a) legalną aborcję do 12 tygodnia (płód nie czuje),
b) aborcję w późniejszych tygodniach tylko wtedy, gdy ciąża zagraża zdrowiu lub życiu kobiety. Przecież, gdy nosząca ciążę kobieta umrze, płód tym bardziej nie przeżyje.

podobne artykuły

Aborcja była moją najlepszą życiową decyzją
Ciąża nie była wynikiem gwałtu, nie była zagrożona. Ale czuję, że zagrażała mi. Wiem, że moje życie by się całkowicie rozsypało, ja bym się rozsypała, wszystko, o co tak długo walczyłam, też by się rozsypało. W tamtym okresie byłabym naprawdę złą, nieradzącą sobie z dzieckiem i prawdopodobnie niekochającą matką z depresją.
 
Moja ciąża to moja sprawa i żaden chłop nie będzie mi nic kazał
Nie widziałam nigdy w tamtej poczekalni kobiet, których ciąża była wynikiem „rozrywkowego” stylu życia.
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
 
Ceremonia szacunku dla kobiet, które miały aborcję
Jeśli ktoś jest permanentnie na polu walki, jeśli czerpie z tego wielką satysfakcję, to jego język, będąc projekcją takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, pełen będzie słów takich, jak „morderczynie”, czy „zabójczynie”, bo przecież wiadomo, że pole walki służy zabijaniu.
 

najnowsze artykuły

Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (2)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 
Czy siebie lubisz, czy nie - jesteś Boginią!
seksualność kobiet » wiadomości
Czy siebie lubisz, czy nie - jesteś Boginią!
komentarze (1)
Każda Kobieta ma w sobie aspekt Bogini. Cóż, nawet każdy Mężczyzna go ma. Nawet jeśli nie lubisz siebie, możesz polubić i rozkwitnąć w swojej Kobiecości!
 








zobacz też

”Kwartet” w Teatrze Nowym - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter