dział: wiadomości

Rok z waginą, czyli rok Seksualności kobiet

Voca Ilnicka
dodano: 2011.03.08
Kiedy w 2008 roku przeczytałam książkę Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury, pomyślałam, że te afrimatywno-waginalne treści jak najszybciej powinny pójść w świat. Wtedy też urodził się pomysł stworzenia tego portalu.

Po ubiegłorocznej wrocławskiej manifie wróciłam do domu i kupiłam domenę. Dwa dni później – 9 marca - na starym CSS-ie i byle layoucie stanęła Seksualność-Kobiet.pl, o której pieszczotliwie mówię „wagina”. Rok z „waginą” bardzo szybko minął, a ja w tym czasie poczyniłam szereg odkryć i nawiązałam wiele nowych, „waginalnych” znajomości. Poznałam – osobiście i internetowo – wiele fantastycznych kobiet, które okazały się podobnymi jak ja fascynatkami kobiecej seksualności.


Pierwsza była Natalia Miłuńska. Surfując po sieci natrafiłam na jej rewelacyjną stronę o miesiączce – miesiaczka.com. Raz dwa napisałam do niej i kilka dni później miałam gotowy wywiad miesiączkowy. Zachwyciłam się też kolorowymi materiałowymi podpaskami, które Natalia szyje i sprzedaje (firma Naya).


Miesiączka - wielka nieobecna kultury. Wywiad z Natalią Miłuńską



Poszukując ciekawych tematów, udało mi się wygooglać również Wild Orchid, rzeczniczkę samozaspokojenia, znawczynię autoerotyzmu, piewczynię masturbacji, która sama od kilku lat prowadzi bardzo ciekawy serwis. To m.in. dzięki niej Polki dowiadują się, że masturbacja nie jest chorobą.


Palce na łechtaczce. Rozmowa o masturbacji


Zanim się obejrzałam (Seksualność-Kobiet wymagała pracy na wielu frontach) przyszły Dni Cipki, czyli festiwal kobiecości organizowany przez UFĘ i Boyówki Feministyczne. Pojechałam do Warszawy, spotkałam pełne zapału i zupełnie bezkompromisowe młode kobiety, które na tapetę wzięły słowo „cipka” i wszystkie cipkowe rozkosze. W Warszawie naoglądałam się filmów i nagadałam o cipkach z koleżankami. Może pierwszy raz w życiu w takiej ilości!


Z Dni Cipki wróciłam ucieszona znajomością z rzeźbiarką Iwoną Demko. Jej waginy, lalki, lizaki – oczarowały mnie. Co jakiś czas prezentuję więc Wam, co nowego zrobi Iwona.


O Czerwonej Pani i Ana-suromai


Na wakacjach, kiedy inni słodko się lenili, ja pisałam. Najpierw wraz z Natalią Miłuńską e book o miesiączce (który wciąż czeka na kampanię reklamową), drugi – Seksualność kobiet – już samodzielnie. Muszę przyznać, że była to bardzo miła praca! I że serwis Joe Monster okazał się wielkim przyjacielem cipek.


Na jesieni – po tym jak już trochę odpoczęłam po wakacyjnej pracy – poznałam Alicję Długołęcką, seksuolożkę, którą wcześniej znałam tylko z mediów. I nagle siedziałam z nią w kawiarni, i rozmawiałyśmy sobie o literaturze i orgazmach. Wtedy to zrodził się pomysł publikowania literatury, która wpłynęła na naszą seksualność. Okazało się, że kilka pokoleń kobiet (a raczej dziewcząt) ukradkiem czytało Pamiętniki Fanny Hill, wiersze Bursy, no i że prawie wszystkie kochają Margit Sandemo za Sagę o Ludziach Lodu.


Zima przyniosła spotkanie z Agnieszką Nomejko, młodą wrocławską seksuolożką, z którą tuż po Nowym Roku zorganizowałam warsztat na temat seksualności dzieci. Ile ja się na nim dowiedziałam ciekawych rzeczy! I to ja prawie rok prowadziłam Seksualność-Kobiet? Ciekawe...


W lutym okazało się, że moja „wagina” zdobyła już popularność. Pomijam ponad 6 tysięcy osób na liście mejlingowej i tysiące odsłon. Ale wtedy pierwszy raz zadzwoniła pani z telewizji z pytaniami na temat kobiecego orgazmu. Było miło. A jakąś chwilę potem przyszła propozycja z portalu gazeta.pl, żeby dla nich pisać. I w ten sposób, tuż przed Dniem Kobiet na kobieta.gazeta.pl poszedł pierwszy artykuł. Z komentarzy pod nim dowiedziałam się, że chyba muszę mieć problem z tym, że jestem dziewicą. I to jest piękna konkluzja na pierwsze urodziny mojego własnego, prywatnego, waginalnego portalu!



Serdecznie dziękuję Wam wszystkim za to, że zaglądacie tu, czytacie, komentujecie, zgłaszacie błędy, zgłaszacie pomysły, że piszecie artykuły, podsyłacie linki, dzielicie się spostrzeżeniami i tworzycie to miejsce. Dzięki Wam to miejsce żyje, a ja ciągle się rozwijam! Kto wie... może już niedługo stracę dziewictwo :P

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.03.01, 23:40

Wtrącalska
. . . o, ja tutaj nie dotarłam wcześniej. . . za czem 'spieszę' pogratulować ;o))
# 22012.03.02, 00:05

V
Spieszymy podziękować. :) :)

podobne artykuły

Waginalny manicure, czyli cipki na paznokcie
Ale dlaczego zaczynam od „Ciało moim domem”, kiedy tak naprawdę chcę pisać o chwilowym zamieszaniu w necie z powodu vaginail? Ano właśnie dlatego, że sądzę, że i vaginail może mieć - przynajmniej dla niektórych osób – podobną moc.
 
Jak się zmienia ciało po porodzie?
Słyszałaś Agnieszkę Chylińską u Wojewódzkiego? Rozklapiocha? To chyba jedyny kobiecy głos „z telewizora”, jaki słyszałam na ten temat. I jestem za niego Agnieszce Chylińskiej bardzo wdzięczna. Chociaż wiem, że inne kobiety nie cierpią tego słowa i tego, że powiedziała o swojej waginie w taki bezceremonialny niedelikatny sposób. I że ktoś w ogóle to na głos powiedział – że rozklapiocha. Bo przecież nie zawsze tak jest! Bo przecież ta joni się obkurcza. Wraca do rozmiarów sprzed ciąży.
 
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 
Obsesyjnie malowałam kobiece ciało
W tym amoku zorientowałam się, że najbardziej w ciele kobiety pociąga mnie wagina. Od tej pory stała się główną bohaterką moich obrazów. Instynktownie ukazywałam ją w ostrych, intensywnych barwach.
 
Piękno waginy
Od zawsze zachwycały mnie owalne kształty. Delikatne, opływowe, miękkie. Było w nich coś boskiego i nieskończonego, co kusiło i ciągnęło. Jako młoda dziewczyna skupiłam się głównie na oczach i ustach, gdy dojrzałam olśniło mnie piękno kobiecego ciała... piersi, krągłe biodra, pośladki i ona... wagina.
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

„Obrzezanie” kobiet. Klitoridektomia w praktyce, cz. 2.

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter