Dni Cipki rodziły się w sercach i głowach kobiet: Boyówki Feministyczne, Stowarzyszenie Wytworzymy i UFA połączyły siły, aby uczcić kobiecość. Dni Cipki to było święto kobiet – święto bez goździka i paczki rajstop, za to docierające do sedna kobiecości, do źródła. Wiem to z rozmów z kobietami – tych, które tam były, i tych które nie poszły. Wszystkie dyskutowały ze mną o cipkach i orgazmach. Przez te trzy dni dowiedziałam się o intymności moich przyjaciółek i zupełnie nieznajomych kobiet więcej, niż przez kilka lat. Trochę mnie zaszokowało, że dorosłe kobiety nie znajdują słowa, którymi z przekonaniem mogłyby opisać to, co mają między nogami. Pomogło bezustanne powtarzanie słowa „cipka”. „Cipka” stała się neutralna. Zupełnie jak „pizda”, kiedy wychodzisz z teatru po „Monologach waginy”.
Mąż koleżanki zauważył, że ładne jest „szparka”. Inna doszła do wniosku, że jednak „wagina”. Albo „cipa” - bo cipki mają małe dziewczynki... Bez względu na nazwę – łono, krocze, srom, cipka czy wulwa – pojawiła się w końcu w rozmowach! W gazetach! Jak zauważyła jedna z uczestniczek: cipka ma okazję trafić pod strzechy. To już się dzieje. Kobiety zapoczątkowały ważny ciąg zdarzeń.
Dzień pierwszy – piątek
O godzinie 18.00 wchodzę do Lorelei. W środku kilkadziesiąt kobiet, są też mężczyźni. Na ścianie ekran, oglądamy film „Płatki”. Kobiety opowiadają o swoich waginach. Co chwila padają słowa: cipcia, cipka, cipa. Drzwi klubu szeroko otwarte, wychodzą na ulicę Widok. Zatrzymują się przechodnie, przystają, patrzą, co oglądamy w takim skupieniu. Rozglądam się po sali. Wszędzie wokoło same młode kobiety. Tylko kilka starszych. Jak dowiaduję się z dyskusji po filmie, dwadzieścia-trzydzieści lat się o tym nie mówiło. Stwierdza to jedna z kobiet, mam organizatorek. Nie było języka – więc i nie istniała ta część kobiecości. Był wstyd.
O filmie „Płatki”
Seksuolog z filmu wyjaśnia, że kobiety, które nie akceptują tej części ciała, brak akceptacji przenoszą na wszystkie inne części. Chirurg plastyczny opowiada, że w ciągu tygodnia zgłaszają się do niego dwie do pięciu kobiet, które chcą poprawić wygląd swoich wulw. Pada stwierdzenie, że nawet dziewczęta, które nigdy nie miały kontaktu z pornografią, są przekonane, że ich cipki są brzydkie. Betty Dodoson bez ogródek opowiada o tym, jak wstydziła się wyglądu swoich genitaliów. Nie chciała, żeby ktokolwiek na nie patrzył, ponieważ jedna z warg była większa od drugiej, co uważała za poważną deformację i szpetotę!

Na zdjęciu: Maja Zabawska, Iwona Demko, Alicja Długołecka, fot.: Boyówki Feministyczne
Fotograf Nick Karras tworzy album ukazujący zróżnicowanie kobiecych genitaliów. Fotografuje wulwy – każda jest inna. Dodson, przeglądając własne zdjęcia, opowiada z zacięciem o wyglądzie cip: „ta jest art deco, jest bardzo prosta, ta renesansowa, ma renesansową draperię”. Setki zdjęć pomagają kobietom zrozumieć fakt, że nie ma modelu „cipki idealnej”. Kobiety, które raczej nie porównują swoich genitaliów z genitaliami koleżanek i pojęcie o tym, jak mogłyby wyglądać biorą ze schematycznych rysunków, mogą się martwić, że coś z nimi nie tak. Ich wulwy nierówne, niesymetryczne, w niczym nie przypominają różowiutkich, gładkich powierzchni przedstawianych w encyklopediach. Tak wyglądają cipeczki małych dziewczynek – zanim do głosu dojdą hormony. Terror piękności i wstyd, że są brzydkie, skasuje kobiety na operacje plastyczne. Dodson porównuje plastykę warg do chodzenia po ogrodzie i przycinania kwiatom płatków. Przecież nikt z nas nie chciałby poprawiać wyglądu kwiatów, przycinając im płatki...
Modlitwa do waginy
Ze slajdów ukazujących prace Iwony Demko, dowiadujemy, się, że to nic nowego, że kobiety wstydzą się swoich wagin. Już św. Augustyn uważał, że narząd umieszczony między „fekaliami a moczem” musi być nieczysty. Jak widać, to przekonanie przetrwało wieki. Ale nie wszystkie kobiety tak uważają. Iwona Demko, która w swoich pracach pokazuje kobietę na różowym klęczniku przed wielką waginą (z cyklu „Waginatyzm”) – na pewno jest innego zdania. Jej 28 poduszek-wagin w rożnych dniach cyklu to małe arcydzieła. Poduszka przedstawiająca pierwszy dzień okresu, czerwona, z cekinami, może stać się skarbem każdej dziewczynki – jest po prostu śliczna. Serce rośnie.
Iwona przyniosła ze sobą książkę „Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury”. Mówi o niej „biblia kobiet”. Widzę, że w książce tkwi kilkanaście, a może kilkadziesiąt zakładek. Iwona zapewne zna ją na pamięć. Mój egzemplarz tej samej książki pokreślony jest ołówkiem i kolorowymi kredkami.
Lusterko od mamy
Podczas rozmowy poznajmy historię dwóch kobiet: matki i córki. Opowiedziała ją jedna z uczestniczek dyskusji. Sześcioletnia dziewczynka przyszła do mamy z pytaniem o cipkę, chciała po prostu ją zobaczyć. Jak zareagowała mama? Wzięła córkę do łazienki, powiedziała: „tu masz lustereczko, tu ręcznik, pooglądaj się swobodnie. Jeśli chcesz, zostanę z tobą, jeśli chcesz wyjdę.” W rezultacie córka co wieczór przez tydzień zamykała się z lusterkiem w łazience i oglądała, co ma między nogami.
Ja i ja
Rozmowy o intymności
Lingwistyka cipkowego języka
Brzydka czy piękna cipka? Zależy od nastawienia!
Gunia:
Najlepszym testem na HIV jest test na HIV, do wykonania anonimowo i za darmo w każdym mieście ;-)
Maga:
@V - obawiam się, że jeszcze jedną recenzję napiszesz i przestanę gdziekolwiek wyjeżdżać. . . ;)
chopski chop:
Jak w ogóle można nawet pomyśleć,że w jakiejkolwiek cipce jest coś brzydkiego? Każda cipka jest piękna!
kicia2345:
każda z nas może mieć orgazm trzeba tylko wiedzieć jak: orgazm. centrumodpowiedzi. pl
Marta Pussy Project:
Kupujcie, bo zaraz nas okoliczności zmuszą do podniesienia cen i będzie po ptokach.
Marta Pussy Project:
Donoszę, ze Soraya u nas w sexshop-dlakobiet. pl jest za czterysta siedemdziesiąt pln i gratis wysyłka i, że jest świetna naprawdę. :)