dział: wiadomości

Prace sejmu nad zmuszaniem kobiet do rodzenia chorych dzieci

dodano: 2012.10.12
10 października 2012 roku sejm odrzucił projekt ustawy Ruchu Palikota umożliwiający przerwanie ciąży do 12 tygodnia ze względu na trudną sytuację ekonomiczną i przyjął do dalszych prac projekt Solidarnej Polski zabraniający przerywania ciąży ze względu na uszkodzenie płodu. Głupota i hipokryzja w polskim sejmie po raz kolejny wygrały.

Ostatnie takie skandaliczne głosowanie miało miejsce 1 lipca 2011 roku – wtedy to w następnych głosowaniach sejm jednak odrzucił ten wniosek całkowicie kryminalizujący aborcję. Czy i teraz tak będzie? Czy jednak nowy projekt Solidarnej Polski zostanie przyjęty? Teraz za przyjęciem głosowali posłowie i posłanki PIS, PSL i PO. Na głosowaniu nie było premiera Tuska, który unika wszelkich głosowań dotyczących palących spraw społecznych, kilka tygodni temu opuścił też głosowanie dotyczące związków partnerskich – jako alternatywy dla małżeństwa osób heteroseksualnych oraz możliwości legalizacji związku par jednopłciowych.


Polska jako jeden z nielicznych krajów na świecie w latach 90. XX wieku odebrała swoim obywatelkom prawo do przerywania ciąży ze względów społecznych i ekonomicznych. Obecnie ciążę można przerwać tylko gdy: jest ona następstwem czynu zabronionego, zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, płód jest uszkodzony. Oczywiście – w tych przypadkach ciążę można przerwać głównie na papierze. Przypadki Agaty Lamczak (która zmarła, będąc w ciąży, bo lekarze nie chcieli jej leczyć), czy Alicji Tysiąc (która nie doprosiła się aborcji, mimo tego że skierował ją na nią lekarz okulista, obawiający się, że kobieta straci wzrok, jeśli ciążę donosi) czy nastoletniej Agaty z Lublina (za którą po szpitalach ciągnął się ogon „obrońców życia”) pokazują, że to prawo Polki mają głównie na papierze. A jednak średnio co rok politycy straszą nas wizją całkowitego zakazu aborcji. Być może Polki już całkowicie na te polityczne rozgrywki zobojętniały, wszak przyrost naturalny mamy ujemny, a niechcianą ciążę można usunąć za granicą lub z podziemiu aborcyjnym. Obecne prawo jednak jest dyskryminujące, przyczynia się do ugruntowania postawy pełnej hipokryzji a także - demoralizuje. Co to za prawo, które można obejść w kwadrans – o ile ma się kilka tysięcy złotych ekstra? A ciążę w podziemiu najprawdopodobniej przerwie ci ten sam ginekolog, który w państwowym szpitalu umywa ręce, powołując się na klauzulę sumienia...


Projekt autorstwa Solidarnej Polski, ograniczający prawo kobiet do aborcji bardziej niż przepisy obowiązujące teraz, trafił do dalszych prac w komisjach sejmowych. Jeśli projekt wejdzie w życie, kobiety będą musiały donosić uszkodzone płody. Wcześniej Sejm odrzucił w projekt Ruchu Palikota legalizujący aborcję do 12. tygodnia ciąży. - To jest strach przed Kościołem. To nieeuropejskie, niecywilizowane zachowanie - stwierdził w rozmowie z TVN24 Andrzej Rozenek z RP.


Projekt ustawy zaostrzający przepisy antyaborcyjne, autorstwa Solidarnej Polski trafił do dalszych prac w komisjach. Sejm w głosowaniu nie zgodził się z wnioskiem PO i SLD o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Za wnioskiem głosowało 198 parlamentarzystów, przeciw było 207, 30 wstrzymało się od głosu.


Wcześniej Sejm głosami PO, PiS, PSL oraz Solidarnej Polski odrzucił projekt Ruchu Palikota, dopuszczający aborcję do 12. tygodnia ciąży. Za wnioskiem o odrzuceniem projektu opowiedziało się 365 posłów, 60 było przeciw, siedmiu wstrzymało się od głosu.


RP: To wstecznictwo, niecywilizowane zachowanie


- Jesteśmy już przyzwyczajeni do tego, że wszystkie nasze mądre projekty trafiają do kosza. Jak widać, w Platformie Obywatelskiej znajdują się fani Solidarnej Polski, którzy są za tym, żeby zakazać jakiejkolwiek aborcji. Jestem zszokowany. Na bieżąco sprawdzałem wyniki głosowania - 40 posłów z PO zagłosowało za tym, aby nad tym projektem pracować w komisji - komentował w TVN24 Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota.


Zdaniem Rozenka, takie głosowanie posłów PO świadczy o lęku tej partii przed Kościołem. - To jest strach przed tym, co zrobią biskupi, jak na to zareaguje proboszcz z danego okręgu wyborczego. To jest takie wstecznictwo, tak nieeuropejskie, niecywilizowane zachowanie, że innego wytłumaczenia nie ma - stwierdził. Jak dodał, widział już wydruki z głosowania, w tym posłów PO. - Nie ma tam znaczących nazwisk. Co ciekawe, minister Gowin wstrzymał się od głosu. To znaczy, że w PO są ludzie, którzy są jeszcze bardziej na prawo od ministra Gowina. To jest wstrząsające po prostu - powiedział.


Zakaz "aborcji eugenicznej" lub legalna aborcja do 12. tygodnia ciąży


Obecne prawo zezwala kobiecie na aborcję w trzech przypadkach: jeśli ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, np. gwałtu lub kazirodztwa; jeśli ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety; jeśli badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.


Solidarna Polska chciała ustawę ograniczyć. Według projektu posłów tej partii, powinno się zakazać przerywania ciąży w przypadkach, gdy występuje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Autorzy nazywają to zakazem "aborcji eugenicznej".


Ruch Palikota chciał z kolei ustawę zliberalizować. Partia proponowała legalną aborcję do 12. tygodnia ciąży. Po tym terminie aborcja możliwa byłaby nadal w trzech dozwolonych obecnie przypadkach. RP chciał także, aby zabieg aborcji był refundowany przez NFZ, a także, aby w szkołach wprowadzona została co najmniej jedna godzina lekcyjna w tygodniu o edukacji seksualnej. Uczęszczaliby na nią już uczniowie pierwszej klasy szkoły podstawowej. Poza tym w swoim projekcie politycy zapisali też refundacje środków antykoncepcyjnych, w tym tych doraźnych, stosowanych po stosunku.



Źródło: Gazeta.pl

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 8)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.10.12, 11:29

Natt
Na fb ruszyła akcja pisania maili do posłów, którzy byli za/wstrzymali się od głosu zaostrzeniem ustawy.


A tak na marginesie. . . chciałabym dożyć czasów, w których rząd nie będzie się bał opinii Kościoła katolickiego w "drażliwych" sprawach. . . w których będę miała możliwość decydowania o sobie, a nie na każdym kroku dyskryminowana za to, że stosuję antykoncepcję chociażby. . .
# 22012.10.12, 13:48

ja
O sobie? Widzę, że o żywej istocie nie będącej Tobą też chcesz decydować. Brawo za promowanie debilizmu i nieodpowiedzialności.
Może i byłoby nam to bez różnicy gdybyś rodziła rower albo buty ale tu jest mowa o człowieku.
Nikt się nie boi opinii KK. Chcemy mieć zdrowe i dojrzałe społeczeństwo, które potrafi podejmować dojrzałe decyzje i jest za nie odpowiedzialne a nie tylko ciągle bawi się w dorosłych, bawi się w małżeństwo, bawi się w rodzinę, myśli tylko o sobie, a jak się zdarzy wpadka skutkująca konsekwencjami na całe życie to się pojawia paniczny strach i wmawianie ludziom, że takiego małego człowieczka to można spokojnie zabić bo to jeszcze nie człowiek. Wbija się kobietom do głowy że mogą ze swoim ciałem robić co chcą. . . a one durne w to wierzą. A przecież od kobiet i ich dojrzałości zależy los społeczeństwa. Kiedyś one to naturalnie wyczuwały. Dziewczyny zawsze były mądrzejsze od chłopców i bardziej dojrzałe. A teraz. . . ? Ciągle się bawić. Przez całe życie się bawić. Żyć beztrosko. Tylko tego chcemy.
Ja nie chcę dożyć takich czasów kiedy człowiek będzie mógł robić co mu się tylko podoba bez żadnych moralnych i etycznych ograniczeń. To będzie koniec naszego społeczeństwa. Wchłonie nas Islam
# 32012.10.12, 17:13

V
"A przecież od kobiet i ich dojrzałości zależy los społeczeństwa. " - no właśnie, dlaczego więc ktoś inny ma decydować za nas? Czy my same nie potrafimy zdecydować, czy chcemy mieć dzieci, czy nie?
# 42012.10.12, 20:20

Natt
Akurat to już jest kwestia MOJEGO, i tylko mojego sumienia. W końcu Bóg dał nam wolną wolę, prawda? Nie zmusił do robienia konkretnych rzeczy.

# 52012.10.12, 21:33

Ziemniak Mariusz
Cze prawne zakazanie aborcji w ww przypadkach sprawi, że będziemy mieć mniej aborcji?
Czy ustawowy zakaz czegokolwiek (bez idących za tym dalszych zmian) sprawi, że będzie tego mniej?
Jeśli nie, to po co mnożyć byty i powielać zakazy kościelne?

Gdyby moja przyjaciółka zapytałaby mnie o radę, pewnie odradziłabym jej aborcję i zadeklarowała pomoc. Ale dlaczego zakazywać ma tego ustawa, bo kilku posłów postanowiło zagłosować inaczej niż reszta ich partii?
# 62012.10.16, 10:59

Kari
Kiedyś mężczyźni w koloratkach wmówili ludziom, że kobiety to "czarownice" - umożliwiło im to katowanie i mordowanie kobiet, torturowanie ich i palenie żywcem na stosach. Nienawiść do kobiet w tym systemie wierzeń - jak i w innych - nadal istnieje. Teraz mężczyźni w koloratkach zbudowali nowe narzędzie tortur i stos na kobiety - wmawiając ludziom, że "zygota to człowiek". Nazywanie kobiet "czarownicami" nie przejdzie. Ale nazywanie kobiet "morderczyniami" już tak, jak widać. Stada mizoginek i mizoginów, którymi w większości są wyznawcy religii, mają wodę na młyn ich nienawiści do kobiet "mających czelność" chcieć mieć planowane i kochane dzieci. A mężczyźni-ginekolodzy trzepią kasę oficjalnie zasłaniając się "klauzulą sumienia" ukutą przez mężczyzn w koloratkach a nieoficjalnie biorąc za zabieg grubą kasę.
Co możemy zrobić, by mężczyźni nie kupczyli naszymi prawami i nie żerowali na nas jak pasożyty? Ja w poprzednich wyborach głosowałam na Ruch Palikota. I nie zawiodłam się - cała partia była za liberyzacją tej chorej ustawy ponieważ to jest jak "życie dla zygot - śmierć dla kobiet". Jedynym wyjściem jakie widzę przy zatrzymywaniu fanatyzmu mizoginii jest WIEDZA i WŁADZA zdobywane przez same Kobiety.
# 72012.10.17, 08:08

Darek
Dziewczyno jeszcze zmienisz zdanie.
# 82012.10.17, 12:22

koteczek
łapy opadły po tym głosowaniu. . . tylko jedno krótkie wulgarne słówko oddaje istotę sprawy. . .

podobne artykuły

Aborcja była moją najlepszą życiową decyzją
Ciąża nie była wynikiem gwałtu, nie była zagrożona. Ale czuję, że zagrażała mi. Wiem, że moje życie by się całkowicie rozsypało, ja bym się rozsypała, wszystko, o co tak długo walczyłam, też by się rozsypało. W tamtym okresie byłabym naprawdę złą, nieradzącą sobie z dzieckiem i prawdopodobnie niekochającą matką z depresją.
 
Moja ciąża to moja sprawa i żaden chłop nie będzie mi nic kazał
Nie widziałam nigdy w tamtej poczekalni kobiet, których ciąża była wynikiem „rozrywkowego” stylu życia.
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
 
Ceremonia szacunku dla kobiet, które miały aborcję
Jeśli ktoś jest permanentnie na polu walki, jeśli czerpie z tego wielką satysfakcję, to jego język, będąc projekcją takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, pełen będzie słów takich, jak „morderczynie”, czy „zabójczynie”, bo przecież wiadomo, że pole walki służy zabijaniu.
 

najnowsze artykuły

Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
seksualność kobiet » wiadomości
Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
Ukoj nerwy, zrelaksuj się, zawrzyj nowe znajomości – przytul się z nami i przekonaj, że dotyk to magia! Przytulanie wzmacnia odporność, zmniejsza stres i sprawia, że robi nam się bardzo przyjemnie! Zapisz się na Głaskanki-Przytulanki już dziś i zgarnij bonus o mówieniu NIE!
 
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
seksualność kobiet » miesiączka
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (3)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 







zobacz też

”Podryw na nauczyciela”, czyli seks, który nie uzdrawia

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter