Spotkanie odbędzie się we wtorek, 21 czerwca o godz. 18 w sali konferencyjnej Domu Polonii, Rynek 19 w Rzeszowie.Agnieszka Graff – polska pisarka, tłumaczka i publicystka, feministka. Członkini zespołu „Krytyki Politycznej”.
"Przeraża stopień, w jakim świeckie media przejęły kościelny język: aborcja nazywana jest "morderstwem"; słowo "płód" zastąpiło "dziecko nienarodzone" lub wręcz „życie”; zamiast „kobiety w ciąży” mamy „matkę”. Gdyby potraktować ten język serio okazałoby się, że co roku 70-100 tysięcy „matek” w Polsce „zabija swoje dzieci”. Oczywiście nikt – może z wyjątkiem członków LPR i pani Giertychowej, która chce dla „morderczyń” kary dożywocia – tak nie myśli. Czuje się jednak narastającą atmosferę wstydu, brudu i winy, jaka unosi się wokół zjawiska aborcji, i szerzej, wokół problematyki płodności i cielesności." - pisze Agnieszka Graff na blogu Bez jaj.
A tu fragment czatu z Agnieszką Graff:
radosna#: Aborcja to zabijanie nienarodzonych dzieci. Czy jesteś za zabijaniem, czy uważasz, że płód to nie dziecko?
Agnieszka_Graff#: Uważam, że płód to nie człowiek. A kobieta - owszem. Przede wszystkim jednak uważam, że to prawo jest złe. Nie zapobiega zabiegom, spycha je do podziemia (rocznie 70-200 tys.). Przeciwnicy prawa kobiet do aborcji to w Polsce mniejszość - dlatego Kościół nie dopuszczał do referendum. Nie widzę powodu, dla którego mniejszość ma narzucać swoje poglądy innym, zwłaszcza że liberalne prawo tzw. obrońców życia do niczego nie zmusza.
DC-10#: Kiedy według feministek zaczyna się człowiek?
nikt_inny: Zdaje sobie Pani sprawę z tego, że była Pani kiedyś płodem? Czyli nie była Pani człowiekiem tylko taką jaszczurką!
Agnieszka_Graff#: Nie wdaję się w debaty teologiczne. Pytanie nie brzmi - kiedy zaczyna się człowiek, ale jak zapobiegać potrzebie aborcji. Odpowiedź: przez edukację seksualną i antykoncepcję. Tak się składa, że tzw. obrońcy życia są też przeciwnikami edukacji seksualnej i antykoncepcji, czyli nie chcą zapobiegać aborcji, ale zmuszać kobiety do rodzenia dzieci. Z jakiej racji?
hermio!#: Uważam się za feministkę, choć jestem przeciwko aborcji. Dlaczego feministki kładą zdecydowanie większy nacisk na aborcję zamiast mówić więcej o edukacji seksualnej i antykoncepcji?
Agnieszka_Graff#: Ja też jestem przeciwko aborcji. Jestem za prawem kobiet do wyboru. Mówimy o wszystkich elementach - faktem jest jednak, że nawet w takich krajach jak Szwecja czy Holandia, gdzie edukacja seksualna i antykoncepcja są na bardzo wysokim poziomie jest potrzebny dostęp do aborcji. Tylko że tam zabiegów jest najmniej - właśnie dlatego, że prawo jest liberalne.
Całość czatu: http://czat.gazeta.pl/czat/1,48880,724305.html
Kobiety dla kobiet: Zabieg z Jane
Aborcja legalna do 12. tygodnia - projekt
Aborcja nie powoduje depresji
W krajach UE o restrykcyjnym podejściu do aborcji więcej kobiet przerywa ciążę [BADANIE]
Wojny reprodukcyjne - recenzja
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?