dział: wiadomości

NIE dla aborcji – NIE dla kobiet? – spotkanie w KRAKOWIE

dodano: 2011.11.03
Dyskusja wokół Dużej książki o aborcji Kazimiery Szczuki i Katarzyny Bratkowskiej oraz A jak hipokryzja pod redakcją Claudii Snochowskiej-Gonzalez połączona z promocją inicjatywy obywatelskiej TAK dla kobiet i zbieraniem podpisów pod projektem nowej ustawy o świadomym rodzicielstwie i innych prawach reprodukcyjnych.

Porozmawiamy o tym, czy książka Bratkowskiej i Szczuki promuje aborcję, czy raczej edukacje seksualną, antykoncepcję i prawo kobiet do podejmowania decyzji. Spróbujemy też spojrzeć w szerszym kontekście na problem aborcji, będący ostatnim ogniwem łańcucha opresyjnej dla kobiet polityki hipokryzji spychającej ich problemy na margines zastrzeżony tabliczką „nie ruszać – kompromis”

Goście:
Katarzyna Bratkowska, współautorka Dużej książki o aborcji
Agata Chełstowska, współautorka książki A jak hipokryzja
Anna Grzywacz, Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton
Bożena Jawień, ginekolożka, działaczka fundacji eFKa

Prowadzenie: Monika Świerkosz – literaturoznawczyni UJ

Kraków, kawiarnia Massolit, 5 listopada, godz. 18.00

Organizatorzy: Krytyka Polityczna-Klub w Krakowie oraz TAK dla kobiet   
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 43)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.11.03, 09:35

Ruda
A co z masowo eksterminowanymi w życiu płodowym dziewczynkami w Indiach i Chinach. Na czym tam ma polegać TAK dla kobiet?
I jeszcze przekłamania ktore piszą zwolennicy legalizacji aborcji - usuwanie żeńskich zarodków, na etapie zarodkowym, żadna Chinka ani Japonka nie zna płci, a tam dochodzi do masowych aborcji płodów żeńskich, bardzo często pod koniec ciąży.

Czego chcecie w przyszłości uczyć swoje/nieswoje dzieci? Łatwego, przyjemnego życia? Do czego to ma niby doprowadzić, czy nikt z was naprawdę nie zna zasad działania równi pochyłej???
# 22011.11.03, 09:55

Voca
@Ruda - dobrze, że o tym piszesz, bo to fakt. Chyba niewiele osób o tym wie, że kobiety w tych krajach są przymuszane do aborcji i nie mogą zostać matkami, nawet jak chcą. Zniewolenie ma różne oblicza - czasem ktoś Ci odbiera możliwość zostania matką, a czasem Cię do tego zmusza. W obu przypadkach to karygodne. My postulujemy wolność i wybór dla kobiet. Zmuszone do aborcji czy do rodzenia - nie mają wyboru.
# 32011.11.03, 10:03

Wilczyca
W Japonii nie usuwają zarodków żeńskich. A Chiny i Indie to dzikie kraje. Tam jest kolejna skrajność. Tam też nie mają prawa wyboru. W Indiach jest dużo morderstw młodych żon, ponieważ w razie śmierci posag nie podlega zwrotowi (a to całkiem spora sumka), a syn może się ejszcze raz ożenić i mieć kolejny posag. To też jeden z powodów, dla których indyjskie kobiety boją się rodzić dziewczynki.
# 42011.11.03, 10:55

Gunia
Do tego w Indiach dzieci ogólnie są warte mniej niż miska ryżu, niewolnictwo i prostytucja to powszechny los tych narodzonych więc w sumie nie wiadomo co gorsze. Oczywiście nie mówię tu o ludzich bogatych.
# 52011.11.03, 17:23

shalott
@ruda:
"Do czego to ma niby doprowadzić, czy nikt z was naprawdę nie zna zasad działania równi pochyłej???"

Znamy i wiemy, że to błędny argument. Równie dobrze my możemy mówić, że zakaz aborcji nieuchronnie doprowadzi do delegalizacji prezerwatyw, do katolickiego talibanu w Polsce i do odebrania kobietom praw wyborczych.
# 62011.11.03, 21:15

z kresów
A mnie zastanawia jedna rzecz. . Bo, idąc drogą logiki - kobiety chcące dokonać aborcji muszą być na sto % pewne, że to, co jest w ich brzuchu, nie jest jeszcze człowiekiem. Wnioskuję tak dlatego, bo rozumiem, że nie pozwoliłyby na zabicie dziecka bawiącego się w piaskownicy, gdyż mają sto % pewności, że to już człowiek. Więc i tu muszą mieć sto % pewności, że to jeszcze nie człowiek, inaczej musiałyby przyznać, że jednak zabijają dziecko. . . Więc co takiego dzieje się pomiędzy ostatnią minutą 24. tygodnia, a pierwszą 25. , że nagle płód staje się człowiekiem? Ja nie odważyłabym się wypowiadać autorytatywnie i mówić, że wcześniej NA PEWNO "to" nie jest jeszcze człowiek. . . Panie jesteście gotowe wziąć odpowiedzialność za siebie i inne kobiety,jeżeli się pomylicie. . . ? I jeszcze jedna sprawa - to, że aborcja jest zabijaniem - to nie jest wymysł Kościoła. Kościół jako jedyny może o tym mówić głośno, bo jako jedyny daje kobiecie która zabiła własne dziecko, drugą szansę.
# 72011.11.03, 21:20

Voca
Kościół wymyślił "zabijanie dziecka" w XIX wieku, kiedy mu to było na rekę. Wcześniej kobiety mogły przerywać ciążę do 80 dnia. Zapytaj więc jednego z Ojców Kościoła, co takiego dzieje sie 81 dnia ciąży, że wtedy już nie można jej przerwać.
# 82011.11.03, 21:28

shalott
@z kresów:
"Bo, idąc drogą logiki - kobiety chcące dokonać aborcji muszą być na sto % pewne, że to, co jest w ich brzuchu, nie jest jeszcze człowiekiem. Wnioskuję tak dlatego, bo rozumiem, że nie pozwoliłyby na zabicie dziecka bawiącego się w piaskownicy, gdyż mają sto % pewności, że to już człowiek. "

Nie zabijają dziecka w piaskownicy, bo ono jest w piaskownicy, a nie w brzuchu. Nie będzie siedziało w ich ciele kilka miesięcy, nie urodzi się, nic przez niego nie boli, nie dostaje się cukrzycy, padaczki, szef nie zwalnia z pracy, mąż nie bije, chłopak nie rzuca, rodzice nie wyrzucają z domu itd. Jest milion powodów, dla których się robi aborcję. Nie trzeba być pewnym, że to nie człowiek, bo to tylko zabawa semantyką. Przy odpowiedniej definicji człowieka płód będzie człowiekiem. No i co z tego, to tylko nazwa, niczego nie zmienia w sytuacji płodu i ciężarnej.

"Kościół jako jedyny może o tym mówić głośno, bo jako jedyny daje kobiecie która zabiła własne dziecko, drugą szansę. "

A nie dostaje się przypadkiem automatycznie ekskomuniki?
# 92011.11.03, 21:36

Voca
Na 9-latkę, której przerwano ciążę (została zgwalcona przez ojczyma) i na jej matkę rzucono ekskomunikę. Na ojczyma nie. Oto "druga szansa" dla kobiety. Bardzo fajna zresztą.
# 102011.11.03, 23:05

4Mother
Sory, Voca. Ty nie wiesz, o czym mówisz. Ekskomuniki się nie "rzuca", tylko zaciąga (w konsekwencji pewnych czynów). W tym wypadku - "Arcybiskup Jose Cardoso Sobrinho powiedział, że ekskomunice podlega matka dziewczynki i zespół lekarzy, który dokonał aborcji. Sankcjom podlegają też organizacje feministyczne, które wspierały aborcję. Ekskomunice nie podlega sama nieszczęsna ofiara gwałtu, co trzeba wyraźnie podkreślić, gdyż w niektórych doniesieniach portalowych pojawiły się właśnie takie informacje. "
Wujek googiel zawsze do usług.
# 112011.11.03, 23:29

shalott
Haha, z ciekawości sprawdziłam, o co chodzi z ekskomuniką za aborcję i jest taki przepis w prawie kanonicznym:
"Kan. 13 98 - Kto powoduje przerwanie ciąży, po zaistnieniu skutku, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa. "

Polska wikipedia tłumaczy to na "przeprowadzenie lub dobrowolne poddanie się aborcji", choć o poddaniu się aborcji to już interpretacja własna wikipedysty. Wielebny Terlikowski idzie dalej i uważa, że ekskomunice podlegają posłowie niegłosujący za ustawą zakazującą całkowicie aborcji i to już zupełny odlot.

A w sprawie brazylijskiej dziewczynki nadal wychodzi na to, że ekskomunikowano tych, którzy starali się dziewczynce pomóc. I że gwałciciel jest bliżej Jezusa niż matka dziewczynki. Rozkoszne. Jakby taki bóg istniał, to należałoby mu plunąć w twarz, a nie przed nim klękać.
# 122011.11.03, 23:41

kama
Przecież kościół z Bogiem ma niewiele wspólnego, to instytucja polityczna, żerująca na wiernych. Poniższy przykład jest tego kolejnym potwierdzeniem.
# 132011.11.04, 00:18

4mother
Shalott - to się nazywa ignorancja.
Gwałciciel jest w stanie grzechu śmiertelnego - czyli dalej od Boga być już nie można, nie wiem skąd wniosek, że jest inaczej,
Mama dziewczynek nie jest ekskomunikowana - to też było wyraźnie napisane.
Bardzo proszę, nie pisz nieprawdy,
fakty są jasne.
# 142011.11.04, 00:39

shalott
@4mother:

Nie znam się, wydawało mi się, że bycie ekskomunikowanym to jeszcze gorzej niż grzech śmiertelny. Np. z grzechu śmiertelnego można dostać rozgrzeszenie od każdego księdza.

"Mama dziewczynek nie jest ekskomunikowana"

Przecież napisałaś "ekskomunice podlega matka dziewczynki i zespół lekarzy, który dokonał aborcji". To jak w końcu?
# 152011.11.04, 00:55

4Mother
Matka dziewczynki, czyli babcia bliźniaczek.
Małoletnia matka nie zaciągnęła na siebie ekskomuniki
# 162011.11.04, 07:55

Voca
Tak jak napisała poniżej 4mother - "ekskomunice podlega matka dziewczynki i zespół lekarzy, który dokonał aborcji". Sama 9-latka nie, pomyliłam się. Sprawa opisana jest szczegółowo w książce "Wojny reprodukcjne", polecam.
# 172011.11.04, 23:40

Miau
Płód nie jest człowiekiem, bo nie jest zdolny do samodzielnego przeżycia. Jest potencjałem człowieka, ale nie człowiekiem. Kiedy znajdzie się poza organizmem kobiety i przeżyje - wówczas będzie to człowiek, o którego życie będzie trzeba walczyć i dbać.
# 182011.11.05, 07:48

steff
gwoli scisłosci 'płod' to ta pasozytnicza jednostka od 6tygodnia do porodu. przyjeło sie ze od 24 tygodnia podejmuje sie próby ratowania w razie porodu, wiec zakłada sie ze jest zdolny do przezycia.
# 192011.11.05, 08:33

Voca
Żeby było bardzo ściśle, to zacytuję Wikipedię: U ludzi zarodek stadium płodu osiąga w 8 tygodniu ciąży.
Poród płodu o masie mniejszej niż 5 0 0 g przed 22 tygodniem ciąży (jest to uwarunkowane osiągnięciami medycyny na polu utrzymania wcześniaka przy życiu) traktowany jest jako poronienie, ze względu na skrajną niedojrzałość organizmu, uniemożliwiającą samodzielne życie poza organizmem matki. Poród po 22 tygodniu ciąży, przy masie noworodka powyżej 5 0 0 g, uznawany jest za poród przedwczesny wcześniaka o skrajnie niskiej masie urodzeniowej.
# 202011.11.05, 10:33

leli
Jestem w szoku, ze tu tyle kobiet, ktorych zycie kreci sie wokol kroku. Przeciez jestescie napewno inteligentne i mozecie inaczej korzystac z rozumu. Ciekawe hobby, ksiazka, sport, seks z ukochanym. Nie szkoda Wam czasu na szukanie argumentow kiedy i jak mozna zabijac plody (sorry za brak polskich liter). Czy to dla Was juz dziecko, czy jeszcze nie pewnie zalezy od tego czy jest chciane. Tak czy owak hipopotam sie z ludzkieo plodu nie rozwinie, to chyba kazda z Was przyzna.
# 212011.11.05, 11:55

Wilczyca
Z tego co znalazłam Didache to apokryf, który czyli księga nienatchniona, nie wchodząca w skład Biblii.
# 222011.11.05, 13:30

koteczek
Co do wcześniaków, wpiszcie sobie w google Amilia Taylor, dziecko urodziło się w dwudziestym pierwszym tygodniu ciąży i szóstym dniu z masą urodzeniową niewiele powyżej dwustu gram, podobnie jak chłopiec z Getyngi.

maniek, a ty schowaj się z takimi tekstami jak ten "jak chodzi o to co radzę - to radzę zdjać reklamy gołych tyłków z witryn sklepów (będzie mniej gwałtów). ". Coś ci powiem - TO SPRAWCA PRZEMOCY SEKSUALNEJ JEST WINIEN. A jeśli jesteś z tych obwiniających ofiarę to wiedz że takich ze sprawcami stawiam na równi, tych z kolei uważam za odpad społeczny.
# 232011.11.05, 13:31

Wilczyca
Nie, nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem jak można kobiecie ograniczać wolność tylko dlatego, że jest kobietą, jak można pozwalać by kobiety umierały przez nielegalne aborcje. I fajna argumentacja, że "płacone z kieszeni podatnika". Sorry z moich podatków leczy się schorzenia otyłych, którzy sami się do tego doprowadzili, palaczy, którzy sami się do tego doprowadzili tak samo jak alkoholicy i wiele innych przypadków. Ja osobiście ze służby zdrowia nie mam nic! Nawet refundowanej antykoncepcji. Większość twoich argumentów wydaje mi się bzdurna, nieuczciwa i nakierowanie na ubezwłasnowolnienie ciężarnej i zrobienie z niej inkubatora wbrew woli. Facetom łatwo decydować jak nie oni ponoszą konsekwencje.
# 242011.11.05, 13:33

koteczek
szkoda że nie macie tu możliwości edycji posta w krótkim czasie, zapomniałam dodać że i w Polsce ratowano wcześniaki z masą urodzeniową poniżej pięciuset gram; sama będąc dzieciakiem czytałam o takim dziecku, o imieniu Weronika.
# 252011.11.05, 15:58

Gunia
@Maniek, mam nadzieję, że ani ja ani żadna moja koleżanka nigdy do ciebie nie trafi. Co do zasady "primo n on nocere" to w pierwszym rzędzie po krytykę ustawiają się chirurdzy plastyczni, którzy dla zachcianki pacjentki niszczą jej nos, twarz, piersi narażają na poważne powikłania wiedząc, że efekt niezwykle rzadko jest zadowalający dla samej pacjentki bo jej kompleksy siedzą w jej głowie a nie w grubej dupie. W drugim rzędzie niemal wszyscy onkolodzy w Polsce, którzy stosują terapie, które w 20% przypadków prowadzą do zniszczenia raka a w 80%skracają pacjentowi życie i wypełniają jego ostatnie chwile niepotrzebnym bólem, oczywiście nie wiedzą wcześniej, które jest które więc nie ich wina. Do tego niemal każdy lekarzyna, który kiedykolwiek przepisał antybiotyk na przeziębienie i pewnie z 50% tych którzy anginy u dziecka leczą usunięciem migdałków. Poza tym wszyscy psychiatrzy, którzy małym dzieciom przepisują psychotropy zamiast wziąć pod lupę ich "normalnych" rodziców i zmusić ich do leczenia.

Co do kosztów podatników to nie rozśmieszaj mnie, dzieci matek które urodziły a nie chciały mają na pewno super dzieciństwo i zero syndromów, nie chorują i nie zużywają leków, nie nadużywają alkocholu i narkotyków, ani nie zapełniają więzień. Jakby tak było to historia do czasu wynalezienia aborcji byłaby usłana różami, a morderstwa i ludobójstwo królowałoby tylko w USA i Europie, gdzie kobiety mają w miarę dostęp do godziwej aborcji. Syndrom osierocenia to mają dzieci, których mamusie nie wytrzymują i wyjeżdżają do Irlandii, gdzie nawet wysyłając im niemal wszystkie zarobione pieniądze, przynajmniej mogą pobyć same w pokoju.
# 262011.11.05, 18:19

Wilczyca
Właśnie zakazanie aborcji jest uprzedmiotowieniem kobiety, jej podmiotowość ogranicza się do płodu, ona sama jest wartościowa tylko jako inkubator dla płodu. Jak mnie śmieszą te dywagacje czuje ból/nie czuje bólu, bo oczywiście kilka minut ewentualnego bólu jest bardziej straszne niż głód, bieda, prostytucja, wykluczenie społeczne, nienawiść wobec dzieci/rodziców, depresje wywołane przymuszeniem do niechcianej ciąży i horror porodu w polskim szpitalu. W ogóle nie istotne jest, że jeśli kobieta jest biedna to nie ma za co dobrze się odżywiać w efekcie płód wysysa z jej organizmu minerały i nie czarujmy się ciąża często skazuje kobiety na wygnanie z miejsca pracy. To jest zaszczucie, ograniczenie wolności. Ja nie wierzę w żadne syndromy postaborcyjne, wierzę tylko w zaszczucie. Kiedyś mama nie pozwalała mi pić mleka i objadać się czekoladą do dzisiaj te czynności wywołują u mnie poczucie winy. Syndrom postczekoladowomleczny? Moja babcia nie miała w życiu ani jednej aborcji, a jej stosunki z dziećmi ograniczają się jedynie do nienawiści między nią a dziećmi i między wszystkimi jej dziećmi. Nie wszystkie kobiecie zachowania da się wyjaśnić aborcją.
# 272011.11.05, 18:34

Gunia
@Maniek: Cywilizowana i Europejska rozmowa, kiedy w Europie wszędzie można sobie aborcję zrobić i to tanio. Ja nie muszę skomleć bo mieszkam w Danii i nie widzę tu społecznych kosztów aborcji, wręcz przeciwnie, pasożytami na tkance społeczeństwa są Somalijczycy i inni imigranci nie dopuszczający aborcji ani antykoncepcji, którzy mnoża się jak króliki nie pozwalają swoim kobietom się kształcić, więc te jak te Cyganki potrafią tylko wyciągać rękę po publiczne pieniądze i tego uczą swoje dzieci.
Na szczęście aborcja jest tutaj w ramach ubezpieczenia i dla wszystkich, które chcą. Śmieszy mnie twierdzenie, że wyciągamy kasę na coś co jest tylko naszą winą, chorób wenerycznych też nie należy leczyć za publiczne pieniądze? To byśmy mieli w kilka lat sytuację jak przed wojną, gdzie podobno 60% krakowskich studentów było zarażonych kiłą! Już nie mówiąc o konsekwencjach dla niewinnych dzieci takich zarażonych rodziców. Publiczna służba zdrowia służy zdrowiu publicznemu, gruźlicę trzeba leczyć choćby za darmo bo jest zakaźna i groźna, tak samo kiłę i inne chlamydie.

A uprzedmiotowienie kobiety to nie nasze dzieło, tylko element kultury, także tej europejskiej, ja czuję się bardziej uprzedmiotowiona, kiedy ktoś nakazuje mi takie a nie inne zwyczaje seksualne podpierając to dobrem społeczeństwa, niż kiedy wypina się na mnie z ekranu telewizora goła dupa Dody i nic na to nie poradzę. Uprzedmiotowienie kobiet bierze się z tych wszystkich nakazów, zakazów i obowiązków, które odróżniają naszą sytuację społeczną i życiową od tej, w jakiej są mężczyźni i odbierają nam podmiotowość - możliwość stanowienia o sobie.
Nie uważam, że ponowne zasłonięcie kobiecego ciała i usunięcie jego obrazów z przestrzeni publicznej w obecnym momencie odmieniłoby naszą sytuację na lepsze, a wręcz przeciwnie, już chyba cipa na każdym billboardzie byłaby lepsza od arbitralnego usunięcia golizny z przestrzeni publicznej w celu poskromienia seksualnych apetytów mężczyzn i kobiet.
Kocham gołe tyłki. . . niecierpię hipokryzji i nie chcę być zgwałcona, nawet jeśli przez moje ubranie wszystko prześwituje :-)
# 282011.11.05, 19:58

Gunia
Ach Maniek, tylko jeśli byśmy nie leczyli gruźlicy u tych którzy sami sobie na nią zasłużyli poprzez np. niehigieniczny tryb życia, to wkrótce bylibyśmy narażeni na prątki na każdym kroku, to samo z kiłą, nieleczona dochodzi do takiego stanu, że krętki wyłażą z chorego niemal każdym porem. A co do demograficznego utrzymania się na powierchni to jakaś bzdura, ludzi niby brakuje, ale bezrobocie rośnie. To nie jakichkolwiek ludzi brakuje, ale tych odpowiednich wykształconych, samodzielnych to trwa, ciężko od nich wymagać aby co najmniej do 30 nie uprawiali seksu. A jajowodów sobie nie podwiążę, bo moja niechęć do rodzenia teraz, ma na celu zapewnienie mi takiej pozycji zawodowej, aby te kilka lat macieżyńskiego jej nie zagroziły, autoryzacja, specjalizacja itp. Myślę, że większość kobiet chce kiedyś mieć dzieci, wtedy kiedy będą gotowe a nie jak im się przydarzą.

Osobiście uważam, że im większa otwartość w sprawach seksu, erotyki itp tym mniej gwałtów, przemocy domowej i innych patologii, w Danii gwałcą głównie obcokrajowcy, a żony biją Somalijczycy i Polacy (sławny Onyszko) przy takim rozpowszechnieniu golizny i seksu w mediach, które jeszcze długo nie nastąpi w Polsce, gdzie gwałcą głównie Polacy. . .
# 292011.11.05, 20:28

Wilczyca
Jasne, niech kupi witaminy. A jak nie ma na witaminy? I ogółem ledwie na jedzenie? A w Polsce na własne życzenie nie podwiązują jajowodów.
# 302011.11.05, 20:30

Gunia
Zakończenie mojego ostatniego posta jest trochę niejasne, po prostu twierdzenie, że brutalność jest skutkiem dostępności seksu i wszechobecności bodźców pobudzających seksualnie jest dla mnie sprzeczne z historią, która wskazuje, że w czasach i kulturach, gdzie widok kobiecej kostki jest nie lada gratką, kobiety, chcąc uniknąć gwałtów chodzą w stadkach pod ochroną braci, a i tak im się obrywa.

W Polsce równouprawnienie kobiet postępuje wolno i z obsuwami, co skutkuje między innymi tym, że nadal powszechnie akceptowana jest przemoc wobec kobiet (krew się we mnie zagotowała, kiedy rzeczony Onyszko, powiedział w duńskim sądzie, gdzie odpowiadał za poważne pobicie byłej żony po tym, jak ta zawnioskowała o wyższe alimenty, że sędzia nie rozumie stosunków między żoną a mężem w POLSKIEJ KULTURZE). Zakaz aborcji jest tylko kolejnym przejawem tej przemocy, opresji i przymusu jaki nasza kultura wywiera na kobiety. Mają być uległe i podległe, odpowiedzialne za wszystko, ale bez żadnyc praw, dawać nie chcąc nigdy nic dla siebie i milczeć, kiedy inni podejmują decyzje, które rozstrzygają o ich życiu.

Ja mówię NIE.
# 312011.11.05, 20:31

Voca
@Kobiety - do tej pory kasowałam wszystko jak leci, co, moim zdaniem, sugeruje, że kobiety to puszczalskie zdziry, które nie mają prawa do błędu, mają mordercze instynkty i nie szanują życia. A dziś nawet nie chce mi się czytać tych komentarzy, więc nie wiem, co kasować. Co radzicie? Zostawić tak, jak jest?:) Nie reagować, nie odpowiadać, machnąć ręką? Jak uważacie, jak czujecie?

A przy okazji - mam nadzieję, że spotkanie w Krakowie się udało. :)
# 322011.11.05, 20:48

Wilczyca
Tak, bo sam napisałeś, że nie wiemy kiedy zaczyna się człowiek i czy odczuwa ból. I zakaz aborcji uznaję za zbrodnię przeciwko zdrowiu kobiety.
@Voca z jednej strony jest konsekwencja w kasowaniu, jak już zaczęłaś kasować to powinnaś dalej to robić, z drugiej strony chyba nie było tu postu z morderstwami i rzezią niewiniątek. Chociaż widzę tu jakiegoś co szafuje tym słowem. Polityka portalu powinna być dalej taka jaka była. Bez obrażania i demonizacji.
# 332011.11.05, 20:52

Gunia
@Voca: Dla mnie posty Mańka to bełkot, więc wiele nie stracimy usuwając je.
@Maniek: Ból ma tylko znaczenie jeśli dziecko będzie żyło, dla niemowlaka czy płodu jest raumą, która może zaburzać jego dalszy rozwój, w sytuacji, kiedy dalszy rozwój nie jest przewidziany szkodliwość bólu gwałtownie spada. Co do jego świadomości to mylisz się, świadomość własnego istnienie jako osobnego bytu tworzy się u dziecka długo po urodzeniu więc nie męx tutaj porównaniami do średniowiecznych tortur :-P
# 342011.11.05, 21:00

Miau
Maniek, żyję w Polsce. Urodziłam dwójkę dzieci i chcę mieć podwiązane jajowody. Prawo w moim państwie mi na to nie zezwala. Co proponujesz?
# 352011.11.05, 21:03

Voca
Nie chodzi mi o posty Mańka (nie czytałam), tylko o te wszystkie, z których można wyciągnąć wniosek, że na każdym etapie rozwoju zarodkowego i płodowego zarodek i płód są dzieckiem, i każdy kto pomaga kobiecie w przerwaniu kłopotliwej ciąży jest mordercą, Hitlerem i sympatykiem Holocaustu. Wilczyca - tak, nie widzisz tych postów, bo są kasowane często zanim je przeczytasz. . .

Jak myślicie - na ile przesłanie Czytelniczek i Czytelników, ktorych zaliczam do grupy anties (czyli: kobieta to nie człowiek, niech cierpi, byle tylko płód przeżył, a potem z dzieciakiem niech się dzieje, co chce, którzy określają się jako szlachetni pro life - szkoda, że nie dla życia kobiet pro life) - wpływa realnie na kobiety, kótre być może - przerwaly ciążę lub rozważają taką możliwość? Bo jeśli uważacie, że w komentarzach może być co bądź (włącznie z bełkotem, fanatyzmem, manipulacją i kłamstwami rodem z "Niemego krzyku" itd), a to nie wprawia tych kobiet w poczucie winy i nie robi im wody z mózgu, to chyba nie trzeba kasować? Bo, przyznam szczerze, trochę mi się to znudziło. :) Wcześniej uważałam, że Seksualność Kobiet powinna być wolna od takich "herezji", ale dziś nie jestem tego taka pewna. :)
# 362011.11.05, 21:13

Gunia
@Voca:
Możesz spróbować nie kasować, ale boję się, że wtedy forum będzie przypominało onet albo innego pudelka, gdzie każdy wylewa pomyje gdzie mu się podoba, ale może zostanę mile zaskoczona.
# 372011.11.05, 21:18

Wilczyca
Ja jestem za dalszym kasowaniem.
# 382011.11.05, 21:30

Voca
To wysyłucham głosu innych stałych bywalczyń i bywalców i zdecydujemy razem. :) A jak zdecydujemy za kasowaniem, to jutro wieczorem posprzątam. :)
# 392011.11.06, 08:45

Wilczyca
Drogi inkubatorze. Kasowany jest bełkot, obrażanie i propaganda, bo tego jest dostatecznie dużo w internecie, więc chyba wystarczy. Aborcja dotyczy kobiet, które nie chcą być w ciąży, więc porównywane tego jest mało adekwatne. A to co poroniły dla lekarzy to są płody, ponieważ tym właśnie są w rzeczywistości. Płód to nie dziecko tak samo jak jabłko nie jest gruszką, kasztan drzewem, jajko kurą.
# 402011.11.06, 09:56

Gunia
@ Voca: Post inkubatora przesunął mój pogląd na sprawę w stronę kasowania.
# 412011.11.06, 10:30

shalott
@Inkubator:
"Ale jeśli któraś z was ma jaja zapraszam na dowolny oddział patologii ciąży (sama niedawno na takim leżałam) i niech powie w oczy kobiecie, która właśnie straciła swój jak wy to miło określacie "płód", że nie ma się czym przejmować, to w końcu był tylko nieokreślony "zlepek komórek", a nie żadne dziecko"

Rety, jaki to jest głupi argument. A może będziemy mówić zgwałconym, żeby nie histeryzowały, bo przecież to wcale nie był gwałciciel, tylko kochanek? Nie rozumiesz, że stosunek kobiety do seksu i to, czy był to seks chciany, czy niechciany, jest w tym przypadku *decydujący*?
Sytuacje chcianej i niechcianej ciąży różnią się tak samo drastycznie jak sytuacje chcianego i niechcianego seksu. Nie powiesz (mam nadzieję) zgwałconej, że nic jej się nie stało, bo ty miałaś super orgazm dzisiaj, nie? I tak samo nie mów kobiecie w niechcianej ciąży o tym, za co ona ma uważać istotę w swojej macicy. To jej stosunek do ciąży definiuje całą sytuację.
# 422011.11.06, 10:43

shalott
@Voca: właściwie też jestem za kasowaniem. Te wszystkie argumenty i rewelacje o czujących 7-tygodniowych zarodkach można poczytać na frondzie i podobnych otchłaniach.
BTW, jak ktoś się przejmuje bólem płodu, to logiczne by było, żeby był weganem, nie? Niekonsekwentne jest zabraniać aborcji ze względu na potencjalny ból i jednocześnie zabijać stworzenia z układem nerwowym lepiej wykształconym od układu kilkutygodniowego zarodka. A jeśli ktoś (maniek) wyciąga tu jeszcze stres oksydacyjny, to przecież nie powinien jeść nawet roślin. No ale logiki u pro-life się nie spodziewam, przecież ból i cierpienie kobiety też mają w nosie.
# 432011.11.06, 15:38

Voca
Mówicie i macie. :) Będę co jakiś czas zamiatać, żeby się nie zrobił śmietnik. Jest jednak nadzieja, że poziom zostanie utrzymany i bez zamiatania. :)

podobne artykuły

Czy siebie lubisz, czy nie - jesteś Boginią!
Każda Kobieta ma w sobie aspekt Bogini. Cóż, nawet każdy Mężczyzna go ma. Nawet jeśli nie lubisz siebie, możesz polubić i rozkwitnąć w swojej Kobiecości!
 
Z przekleństwa w błogosławieństwo
Niełatwo być dziewczynką. Tym bardziej, jeśli się ma potrzebę bycia dziewczynką idealną. Wspaniałą wnuczką, kochaną siostrą, przodującą uczennicą, oddaną przyjaciółką i przysparzającą powodów do dumy córką. Prawie mi się to udało. No właśnie, prawie… Bo wypełniając te wszystkie funkcje, nosiłam w sobie przekleństwo. Przeklinałam samą siebie.
 
Aborcja była moją najlepszą życiową decyzją
Ciąża nie była wynikiem gwałtu, nie była zagrożona. Ale czuję, że zagrażała mi. Wiem, że moje życie by się całkowicie rozsypało, ja bym się rozsypała, wszystko, o co tak długo walczyłam, też by się rozsypało. W tamtym okresie byłabym naprawdę złą, nieradzącą sobie z dzieckiem i prawdopodobnie niekochającą matką z depresją.
 
Moja ciąża to moja sprawa i żaden chłop nie będzie mi nic kazał
Nie widziałam nigdy w tamtej poczekalni kobiet, których ciąża była wynikiem „rozrywkowego” stylu życia.
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 

najnowsze artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
komentarze (1)
Wraz z Wiosną we Wrocławiu rozpoczyna się już piąta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
seksualność kobiet » seks
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
Pamiętam naszą pierwszą noc. Kochaliśmy się osiem godzin. Potem nieraz o tym myślałam. Dlaczego facet potrafi najpierw kochać cię osiem godzin, kłaść ci głowę na brzuchu, pieścić twoje piersi, robić ci dobrze ustami przez godzinę, a potem to wszystko mija.
 
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
komentarze (1)
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 








zobacz też

”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter