dział: wiadomości

Międzynarodowy dzień walki o prawo do aborcji i prof. Monika Płatek: wycierają sobie gębę świętością życia

dodano: 2012.09.27
80 lat temu Tadeusz Boy-Żeleński opisał w swoich felietonach ”Piekło kobiet”. Poruszany w tekstach problem niechcianych ciąż i chałupniczo wykonywanych zabiegów usunięcia ciąży nie zmienił się w zasadzie wcale. - W tamtym czasie medycyna nie dysponowała ani skutecznymi środkami antykoncepcyjnymi, ani technikami badań prenatalnych - pisze prawniczka prof. Monika Płatek w portalu feministka.org. Przez 80 lat medycyna poszła do przodu, a w losie polskich kobiet zmieniło sie porażająco niewiele.

Przywrócenie aborcji do kodeksu karnego przy jednoczesnym lekceważeniu zapisów wymagających edukacji seksualnej, dostępu do środków antykoncepcyjnych i poszanowania praw reprodukcyjnych kobiet obnaża instrumentalne traktowanie prawa i aż zapiera dech poziomem lekceważenia kobiet - ich życia, zdrowia, godności, integralności - pisze prawniczka, prof. Monika Płatek.

80 lat temu Tadeusz Boy-Żeleński opisał w swoich felietonach "Piekło kobiet". Poruszany w tekstach problem niechcianych ciąż i chałupniczo wykonywanych zabiegów usunięcia ciąży nie zmienił się w zasadzie wcale. - W tamtym czasie medycyna nie dysponowała ani skutecznymi środkami antykoncepcyjnymi, ani technikami badań prenatalnych - - pisze prawniczka prof. Monika Płatek w portalu feministka.org. Przez 80 lat medycyna poszła do przodu, a w losie polskich kobiet zmieniło sie porażająco niewiele. - Znów odmawia się im prawa do wiedzy, środków antykoncepcyjnych i badań prenatalnych - pisze prof. Płatek.

"Lekceważenie kobiet aż dech zapiera"

Dziś w Sejmie dyskutowane są dwa projekty - Ruchu Palikota zezwalającego na aborcję do 12. tygodnia ciąży i Solidarnej Polski - zakazującego usunięcia ciąży ze względu na upośledzenie płodu.


- Przywrócenie aborcji do kodeksu karnego przy jednoczesnym lekceważeniu zapisów wymagających edukacji seksualnej, dostępu do środków antykoncepcyjnych i poszanowania praw reprodukcyjnych kobiet obnaża instrumentalne traktowanie prawa i aż zapiera dech poziomem lekceważenia kobiet - ich życia, zdrowia, godności, integralności - pisze Monika Płatek.

Prawo karne do prześladowania słabszego

Jej zdaniem "podobnie jak w 1929 roku i z taką samą obłudą, wycierając sobie gębę świętością życia utrzymuje się w kodeksie karnym przepisy odmawiające kobietom prawa do świadomego, nieprzymuszonego macierzyństwa."

- Dopóki Boy-Żeleński nie napisał "Piekła kobiet", można było nie dostrzegać, nie wiedzieć, udawać, że się nie wie, że prawo karne nie nadaje się do ochrony świętości życia płodu. Służy do kontrolowania, prześladowania słabszego i stwarzania pozorów. Kryminalizując aborcję, w praktyce niszczy się życie. Wiemy ze statystyk noworodków wygrzebywanych na śmietnikach, z braku miejsc w żłobkach, przedszkolach, w szkołach podstawowych i trudów, by przeforsować niebicie dzieci. Wiemy z demograficznych danych pokazujących katastrofalnie niski przyrost naturalny w Polsce i z podnoszonego denerwującego larum traktującego dzietność jako środek emerytalnego bilansu. Wiemy z ortodoksyjnego tonu, iż nieważne jest to, że to prawo nie działa, ale ważne, że jest, by symbolicznie chronić "dziecko nienarodzone" - pisze prawniczka.

Wiemy, ile jest nieszczęść. Nie można udawać

Jak pisze karnistka: "Dopuszcza się nieprawości, kto w imię symbolu życia poświęca zdrowie, życie i prawo do świadomego decydowania o macierzyństwie i rodzicielstwie. Za czasów Boya - współcześni mogli naprawdę nie wiedzieć. My, także dzięki pismom Boya - wiemy. Nie ma więc przyzwoitej racji dla dopuszczenia i utrzymywania kryminalizacji aborcji w kodeksie karnym.

 - Praca Boya nie poszła na marne. Agata Tuszyńska w "Krzywickiej, długie życie gorszycielki" pisze o tym, jak oboje, Boy i Krzywicka rozpoczęli starania o prawo do świadomego macierzyństwa, do stworzenia banków mleka karmiących matek, o uświadomienie seksualne, środki antykoncepcyjne. Odnoszą sukces. Pierwszą poradnię świadomego macierzyństwa otwarto w Warszawie w 1931 roku - dodaje prof. Płatek.


Obecnie aborcja w Polsce jest legalna tylko w przypadkach, kiedy ciąża jest wynikiem przestępstwa (np. gwałtu), zagraża życiu matki lub kiedy płód ma wady rozwojowe. Każdy lekarz powołując się na klauzulę sumienia może jednak odmówić wykonania zabiegu.

Środowiska walczące o prawa kobiet zwracają uwagę, że restrykcyjne prawo tylko nakręca spiralę nielegalnych zabiegów, nierzadko w warunkach urągających.


Źródło: Tok fm

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.09.28, 22:15

AwaS
Mamo, chcę normalnego kraju! Już, teraz! Nie za 50 lat. Jak tu nie kląć?!
# 22012.10.12, 09:23

agata
Achh, jak to kościół walczy o zakaz aborci!! zajęliby się duchownymi pedofilami , których jakoś prawo nie dotyczy. . .

podobne artykuły

Aborcja była moją najlepszą życiową decyzją
Ciąża nie była wynikiem gwałtu, nie była zagrożona. Ale czuję, że zagrażała mi. Wiem, że moje życie by się całkowicie rozsypało, ja bym się rozsypała, wszystko, o co tak długo walczyłam, też by się rozsypało. W tamtym okresie byłabym naprawdę złą, nieradzącą sobie z dzieckiem i prawdopodobnie niekochającą matką z depresją.
 
Moja ciąża to moja sprawa i żaden chłop nie będzie mi nic kazał
Nie widziałam nigdy w tamtej poczekalni kobiet, których ciąża była wynikiem „rozrywkowego” stylu życia.
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
 
Ceremonia szacunku dla kobiet, które miały aborcję
Jeśli ktoś jest permanentnie na polu walki, jeśli czerpie z tego wielką satysfakcję, to jego język, będąc projekcją takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, pełen będzie słów takich, jak „morderczynie”, czy „zabójczynie”, bo przecież wiadomo, że pole walki służy zabijaniu.
 

najnowsze artykuły

O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (3)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 








zobacz też

„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter