dział: wiadomości

Marsz dziwek w Europie

dodano: 2011.06.09
Wszystko zaczęło się w Toronto. Funkcjonariusz państwowy winą za akt przemocy seksualnej obarczył kobietę. 3 kwietnia dwie Kanadyjki zorganizowały pierwszy ”marsz dziwek”

W Wielkiej Brytanii odbyły się w weekend pierwsze w Europie "marsze dziwek". Takie miano przybrały kobiety, które sprzeciwiają się obwinianiu ich za przemoc seksualną, jakiej dopuszczają się mężczyźni. - "Kobiety mają prawo ubierać się, jak chcą i nie mogą być z tego powodu atakowane" - głosi hasło demonstracji. Pomysł narodził się w Kanadzie.

Ulicami czterech miast - Cardiff, Newcastle, Glasgow i Edynburga - przeszły setki dziewczyn i kobiet, które uważają, że społeczeństwo wini za przemoc seksualną nie mężczyzn, ale "stringi i kobiety, które je noszą". Niektóre uczestniczki były na pół nagie, a na ciele wypisały sobie słowo "dziwka" (slut) - podaje "Guardian".

"To mężczyźnie powiedz, żeby nie gwałcił"

Na czele demonstracji niosły transparenty: "Przestań mi mówić: 'Nie pozwól się zgwałcić'. Powiedz mężczyźnie, żeby nie gwałcił" oraz "Mój strój nie jest jeszcze zgodą!". Organizatorki odnoszą się do niewypowiadanego wprost, ale powszechnie panującego przekonania, że często ofiara gwałtu jest "sama sobie winna". - Kobiety mają prawo ubierać się, jak chcą i nie mogą być z tego powodu atakowane - grzmiało z megafonów.

- Zostałam zgwałcona, gdy miałam 18 lat. Bałam się pójść na policję. Wiedziałam, co powiedzą - wyznała 26-letnia uczestniczka demonstracji. - I co powiedzieli? - zapytała dziennikarka Guardiana. - Żebym potraktowała to jako życiowe doświadczenie. Uczestniczki marszu podkreślają, że sprawcami gwałtów są najczęściej osoby dobrze znane kobietom.

"Miałem tego nie mówić... nie ubierajcie się jak dziwki"

- Marsz dziwek to krzyk dzikiej, mało kobiecej wściekłości, zrywający z tradycyjnymi stereotypami związanymi z płcią, które wydają się ostatnio bardziej solidne i irytujące niż kiedykolwiek - pisze w "Guardianie" Tanya Gold.

Według niej wszystko zaczęło się w 24 stycznia tego roku, kiedy w jednej ze szkół w Toronto policjant Michael Sanguinetti podczas wykładu dla dziewcząt, o tym jak unikać przemocy seksualnej, powiedział: "Powiedziano mi, żeby tego nie mówić, ale żeby nie paść ofiarą gwałtu, kobiety powinny unikać ubierania się jak dziwki."

Wybuchł skandal. Dla Sonyi Barnett i Heather Jarvis, obecnych na wykładzie, był to nie pierwszy raz, gdy funkcjonariusz państwowy winą za akt przemocy seksualnej obarczył kobietę. 3 kwietnia dwie Kanadyjki zorganizowały pierwszy "marsz dziwek". Ulicami Toronto przeszło wtedy kilka tysięcy kobiet.

Manifest brzmiał: "Jesteśmy zmęczone wyzywaniem nas od dziwek, ocenianiem nas przez naszą seksualność. Tracimy w ten sposób poczucie bezpieczeństwa. Decydowanie o własnym życiu seksualnym nie oznacza zgody na agresywne zachowania. Nikt nie powinien mylić radości z seksu z prowokowaniem do napaści seksualnej."

- Czy rozbieranie się to najlepszy sposób, by zaprotestować przeciwko gwałtom? - zastanawia się felietonistka "Guardiana". Ruch skupiony wokół marszu dziwek podzielił anglosaskie feministki. Część uważa, że demonstrując pod etykietą "dziwek" kobiety nie osłabiają stereotypu. Inne doceniają ruch, bo może on odczarować słowo "dziwka".

Źródło: TOK FM


 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.09.13, 22:13

zgwałcona
Co to niby za policjant? JA zostałam zgwałcona i uważam że bardzo szybko jak na takie przeżycie doszłam do siebie (kiedy słyszę o kobietach przez 20 lat bojących się wyjść z domu) ale ja nie byłam ubrana "jak dziwka"/ Tak naprawdę tam znajdowało się wiele dziewczyn ubranych wyzywająco, a akurat mnie ubraną przy nich jak szarą myszkę albo niemal zakonnicę "wybrał". Czy to przypadek? Czy tego zboczeńca podniecał domysł - słuszny zresztą - że byłam dziewicą? Nie wiem i nie obchodzi mnie co się dzieje w takim wynaturzonym mózgu. Ale jak policjant, ktoś kto powinien wiedzieć coś o przestępstwach, może mówić jakby nigdy żadna kobieta nie ubrana "jak dziwka" nie została zgwałcona? Słyszałam o napadzie sprzed kilkuset lat na klasztor i gwałceniu zakonnic - pewnie było więcej takich przypadków. I czym one aż tak sprowokowały? Ja nie obwiniam całego społeczeństwa za to co się stało, mimo że mogłabym obwiniać wielu ludzi - tych którzy przechodzili parę metrów obok i nic nie zrobili słysząc moje krzyki (zresztą byli pijani), tych którzy promują takie postawy jak ta policja ( bo zaliczam do jednej grupy tych policjantów, położne które zgwałconym dziewczynom mówią zę to ich wina, facetów piszących że dziewica powyżej tego a tego roku życia to wybryk natury więc powinna być wdzięczna gwałcicielowi). . . Rozmawiałam z innymi zgwałconymi dziewczynami. Jedna z nich byłą studentką i jakiś babsztyl powiedział jej, że to iż w weekend została zgwałcona to kara boska za nie odwiedzenie mamy ( która zresztą wścieka się jak rzeczona znajoma przyjeżdża za cześto bo niby marnuje pieniądze na bilety)
# 22011.10.04, 14:06

Ja
Ja zostałam zaczepiona przez jakiegoś młokosa, który mnie złapał za 4litery, kiedy szłam po schodach przejścia podziemnego (akurat bezludnego w upalne niedzielne popołudnie) będąc ubrana w spodnie 3/4 i bluzeczkę na ramiączka - to był raczej sportowy strój.
Sądzę zatem, iż jest to bardziej kwestia jakiegoś braku wychowania i złośliwości albo braku hamulców i agresji u tzw. "Panów", niż kwestia prowokującego stroju.

podobne artykuły

Marsz ”Puszczalskich” przeszedł przez Gdańsk
Czas skończyć z krzywdzącym stereotypem, że przemoc seksualna jest winą kobiety - mówi Dobrochna Świątek, współorganizatorka pierwszego w Polsce ”Marszu Puszczalskich”. W sobotę 1.10.2011 ulicami Gdańska przeszło kilkudziesięciu uczestników marszu przeciw przemocy wobec kobiet.
 
Marsz ”puszczalskich” w Gdańsku!
Cokolwiek ubiorę i jakkolwiek się zachowam, zawsze zachodzi możliwość, że nazwą mnie „puszczalską”. Marsz ”puszczalskich” w październiku w Gdańsku - zanotujcie w kalendarzach i zgłaszajcie się do pomocy.
 
Marsz puszczalskich
Kanadyjski konstabl Michael Sanguinetti niechcący stworzył jedno z najciekawszych tegorocznych zjawisk w międzynarodowym feminizmie - fenomen Slut Walks. Pytanie: komu z Was chce się taki marsz zorganizować w Polsce?:)
 

najnowsze artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
komentarze (1)
We właśnie Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 








zobacz też

„Kobiety mnie przyjęły” - ceremonia pierwszej miesiączki

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter