dział: wiadomości

Kupujemy coraz mniej środków antykoncepcyjnych

dodano: 2012.01.17
Polski rynek prezerwatyw pierwszy raz w historii spadł aż o 10 proc. - pisze Puls Biznesu. Polacy kupują coraz mniej środków antykoncepcyjnych - wynika z danych Nielsena i IMS Health, firm badających rynek farmaceutyczny.

W okresie listopad 2010 - październik 2011 kupiono o 10 proc. mniej prezerwatyw i o 3,2 proc. mniej opakowań środków hormonalnych niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Jednak jak zauważa "Puls Biznesu", sprzedaż kondomów nie spada wszędzie. Dane Nielsena pokazują, że trend zniżkowy jest problemem aptek,kiosków, sklepów spożywczych i wielobranżowych. 

Zyskują natomiast super- i hipermarkety oraz sklepy drogeryjno-kosmetyczne. 


"Nie wydaje się, by trend się utrzymał"

Pierwszy w historii spadek sprzedaży prezerwatyw zaskoczył producentów. Ale nie widzą powodów do obaw. - Monitorujemy rynek na bieżąco, lecz nie wydaje się, by trend się utrzymał. Sytuacja w innych krajach również nie budzi naszych obaw - przekonuje w rozmowie z "PB" Piotr Nowacki, brand manager marki Unimil. - Czekamy na wyniki badania konsumenckiego, które sprawdzi m.in. przyczyny ostatnich spadków. W połowie lutego będziemy wiedzieć więcej - dodaje Maja Medowska, brand manager marki Durex, należącej do koncernu Reckitt Benckiser. Eksperci różnie tłumaczą obecną sytuację. Prof. Zbigniew Izdebski zwraca uwagę na niże demograficzne. - Po prezerwatywy najczęściej sięgają najmłodsi. Jest ich coraz mniej, co prawdopodobnie odczuli też producenci - uważa Zbigniew Izdebski. nsz//bgr/k

A Wy gdzie kupujecie środki antykoncepcyjne? I jakie? Robimy sobie małą sondę, żeby zobaczyć, czy antykoncepcja wyszła z mody. :)
 

komentuj























autor:

komentarze (26 - 50)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 502012.03.16, 11:12

kama
@Voca- ja również odnoszę się z dystansem do tego co o kobietach mówi większość mężczyzn, ale zdanie tego akurat autora od dawna sobie cenię. Uważam, że jego wypowiedzi są wyważone i zwyczajne mądre a więc warte zastanowienia. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale. . .
# 492012.03.16, 08:12

V
Przeczytałam to, co napisałaś, przeczytałam ten fragment z netu. . . jakoś to do mnie nie przemawia. :P I zawsze dystansuję się do tego, co mężczyźni mówią o sytuacji kobiet. :P

Ale jak gdzieś przypadkiem zobaczę Zwierciadło, to może i całość przeczytam. . .
# 482012.03.16, 07:42

kama
Voca- gólnie rzecz ujmując sprawa dotyczy mechanizmów rządzących rynkiem, czy wręcz współczesnym światem w kontekscie wyzwolenia kobiet. Można się z tym nie zgodzić ale warto to przemyśleć.
Pada tam m. innymi takie stwierdzenie: "(. . . )uzależnienie kobiet od technologii w sprawie kontrolowania ich rozrodczości jest zastraszająco duże(. . . )" oraz, że każda kobieta dla własnego dobra powinna znać naturalne metody kontroli poczęć, z czym zgadzam się w 1 0 0 %! Od nadmiaru wiedzy jeszcze nikt nie umarł, a fakt znajomości tych metod przecież nie wyklucza możliwości stosowania tzw. pigułki, daje tylko dodatkowe możliwości zabezpieczania się.
Fragment tego wywiadu można znaleźć po wpisaniu w wyszukiwarce tytułu artykułu i czasopisma:):):)
# 472012.03.15, 22:31

V
@Kama - no, ale o czym tam mowa? Opowiedz coś! :)
# 462012.03.15, 22:19

kama
Przeczytałam ostatnio interesujący artykuł, w którym poruszany jest problem antykoncepcji i jej wpływu na wyzwolenie kobiet. Jest to wywiad z Wojciechem Eichelbergerem pod tytułem "Targowisko niewolnic" opublikowany w marcowym Zwierciadle.
# 452012.03.15, 09:04

AKS
do Derick :bardzo ciekawie opisujesz ,hymm zapewne dużo ciekawych wiadomości można od Ciebie się dowiedzieć,
jedna żecz nie zniesmaczyła ,ale reszta jest interesująca
Pozdrawiam :)
Prowadzacą portal tez pozdrawiam ,może kiedys tu będzie kompendium wiedzy o seksie ,antykoncepcji i życzę zeby tak się stało:)
# 442012.03.13, 13:31

V
W wielkim skrócie: w necie trafiłam na artykuły, w których mowa o tym, że spontaniczną owulację może wywołać np. stres albo też: tu uwaga dla wszystkich dobrych w seksie - mocny orgazm. :) M. i n. o tym drugim czynniku pisze Blackledge w Waginie. Miłej lektury, książka świetna!
# 432012.03.13, 13:25

de99ial
@V
Dzięki za propozycję, ale strona biologiczna do moich najmocniejszych nie należy. Wpisując anglojęzyczny termin na szybko znalazłem kilka stron klinik leczących bezpłodność, więc jest w czym przebierać. Osobiście uważam, iż zjawisko jest marginalne ale warte zainteresowania się nim jako ciekawostką. W myśl starego powiedzenia natura zawsze znajdzie sposób.

Książki poszukam, zapowiada się ciekawie.

Pozdrawiam
de99ial
# 422012.03.13, 13:11

V
No trudno, tak tu jest, niedoskonale. :)

Możesz zawsze mi to podesłać mejlem. Może zdziałamy jakiś artykuł na ten temat? Ja też chciałam wkleić link, ale te angielskie nie zawsze się chcą wklejać, wredoty. :) Za to mam całkiem fajny kawałek książki i jak mi się już zechce ją poskanować, to wrzucę w net. A jeśli jesteś ciekaw, to: Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury - znajdziesz strony po indeksie na hasło 'spontaniczna owulacja'. :)
# 412012.03.13, 12:26

de99ial
@V
Własnie próbowałem (i linki i treść) ale za każdym razem mam komunikat o tym, że ze względu na s. p. a. m nie można. Nawet tego posta wklejam już któryś raz raz bo użyłem angielskojęzycznego słowa na sztuczne zapłodnienie czy na śmieciowe wiadomości.

@Derick
Zjawisko jest jednak obserwowane także pośród ludzi. Dotyczy co prawda niewielkiego ułamka % populacji ale jednak. Pod tym terminem kryją się między innymi zaskakujące ciąże u kobiet w podeszłym wieku (teoretycznie niemożliwe) czy odporność innych na metody sztucznego zapłodnienia.

I nie jesteśmy jedynym gatunkiem na tej planecie uprawiającym seks dla przyjemności.

@h-s
Wybacz, czasami ciężko mi dostrzec sarkazm w czcionce.

Pozdrawiam
de99ial

PS. V - jakby dało się zrobić tak aby po komunikacie błędu nie kasowało automatycznie wpisanej treści byłoby to dużo wygodniejsze.
# 402012.03.13, 12:20

V
Moje Drogie i Moi Drodzy :)

Zdecydujcie się, czego chcecie. Nie po to kasuję trolowy spam, żebyście potem trola karmili. Albo nie pasuje Wam taki sposób rozmowy i nie wchodzicie w to, albo też będziecie mieć śmietnik zamiast dyskusji. :)
# 392012.03.13, 09:50

h-s
@Derick:

Zieleninka to w warzywniaku. Jak chcesz się pośmiać z zieleninek, to idź tam, może znajdziesz jakiś właściwy egzemplarz. Odpowiednio powyginany ziemniak czy coś.

A chwilowe przerwy (właśnie na opad fazy Plateau) czy też spowolnienie ruchów w pewnym momencie mnie osobiście tylko irytują. Nie ma tu znaczenia technika mężczyzny, jak bardzo wyćwiczony jest w tym spowalnianiu - powoduje to spadek napięcia nie tylko na chwilę, ale całkowicie, łącznie z brakiem chęci na wszelką kontynuację. Musiałam wręcz swoich partnerów tego oduczać, bo to do niczego nie prowadzi. Jak mówiłam - wolę swoje "dziecinne" w twoim rozumieniu metody od. . . czegoś takiego.

A jeśli mój awatarek ma świadczyć o niedojrzałości - to o czym świadczy twój. . . ?

@de99ial
Nie jest to unoszenie się, zdaje się, że sarkazmu tu nikt nie rozumie. Szkoda.
# 382012.03.13, 09:48

Derick
@de99ial - No i dlatego różnimy się od zwierząt, bo w ruja przypada powiedzmy raz na rok. . . Jajeczko tylko wtedy się wytwarza, czekając z owulacją na impuls podczas kopulacji. U ludzi owulacja zachodzi niezależnie czy będzie kopulacja czy nie - to dlatego jeśli jajeczko nie zostanie zapłodnione mamy menstruacje. . . Cykl musi zacząć się od nowa z nowym jajeczkiem. Jest doskonale zorganizowany mechanizm który tym steruje, kontrolowany przez hormony.
My to nie zwierzęta, więc nie ma sensu przelejać czegoś, kto coś sobie tam wrzuca do neta i dywaguje.
Dlatego my możemy spokojnie uprawiać seks dla przyjemności a nie tylko dla prokreacji. :-)

Komiks zobaczę przy czasie. Pozdro
# 372012.03.13, 09:47

V
Niestety, ale możesz linki wkleić.
# 362012.03.13, 09:46

de99ial
O owej owulacji poszukajcie na stronach obcojęzycznych - jest tego pełno.

System blokuje komentarze w innym niż Polski języku, bo chciałem wkleić co ciekawsze fragmenty.

Pozdrawiam
de99ial
# 352012.03.13, 09:30

de99ial
Troszkę informacji na temat tzw "spontanicznej owulacji".

"Punktem kluczowym zarówno dla rui, jak i cykli miesiączkowych jest owulacją, uwolnienie jaja z jajnika. W pewnej grupie wydzielanie czynników uwalniających z podwzgórza jest spowodowane nie przez impulsy nerwowe pochodzące z pochwy, ale przez swego rodzaju wewnętrzny zegar biologiczny znajdujący się w podwzgórzu ssaków, do której należą: królik, kot, łasica, norka, owulacja jest wywoływana odruchowo w wyniku bodźca nerwowego powstałego w czasie kopulacji (owulacja odruchowa). Impulsy nerwowe przechodzą z pochwy do rdzenia kręgowego, następnie do mózgu i pobudzają podwzgórze do wydzielania hormonu uwalniającego gonadotropinę — LH/FSH-RF. Bodźcem do owulacji może być pojedyncza kopulacja jak np. u królika, albo minimum 19 kopulacji dziennie jak to wymaga samica ryjówki. Bezpośrednie elektryczne drażnienie odpowiedniej okolicy podwzgórza, guza popielatego i pola przed-wzrokowego może wywołać owulację u królików, kotów i małp. U królików impulsy nerwowe wyzwolone przez kopulację stymulują wydzielanie LH/FSH-RF, który przechodzi przez układ wrotny do przedniego płata przysadki mózgowej, gdzie powoduje znaczny wzrost ilości wydzielanego hormonu luteinizującego, a ten przechodząc do jajnika powoduje pęknięcie pęcherzyka i uwolnienie jaja. "

Innymi słowy zjawisko zaobserwowane u niektórych ssaków. Czy może wystąpić u człowieka? Brak potwierdzonych danych, ale skoro pojawia się u naczelny wcale nie wykluczone, że w pewnych warunkach zjawisko może zaistnieć, jakkolwiek to i tak mocna nadinterpretacja.

Pozdrawiam
de99ial
# 342012.03.13, 09:22

de99ial
@Derick
Dedykuję Ci ten prosty komiks:
imgs. xkcd. com/comics/duty_calls. png

@h-s
Nie ma co się dumą unosić. To jest właśnie to o czym pisałem - przerwanie stymulacji prowadzącej do orgazmu jest istotą nazewnictwa stosunku "przerwanym". Ejakulacja nie ma z tym nic wspólnego.

Pozdrawiam
de99ial
# 332012.03.13, 07:11

h-s
Och, jakie obrażone ego!. Nie mam 20 lat, mam trochę więcej. Doświadczenia też trochę mam. To ja w takim razie wracam do moich dziecinnych praktyk, które przynoszą mi satysfakcję, z oferty jakże genialnego stresora i gwarantowanego braku orgazmu nie skorzystam. Pa!
# 322012.03.13, 07:05

h-s
@Derick i spółka, która nie łapie problemu z _genitalnym_ stosunkiem przerywanym: widać, że pojęcie o psychice kobiecej i kłopotach kobiet z orgazmem macie mizerne, szkoda czasu na wszelkie próby przekonania was, że jest inaczej. Wskazówka: przerwa trwająca od wyjęcia penisa z pochwy do wytrysku i ewentualne wytarcie/wyplucie spermy (jeśli kobieta nie jest z gatunku połykających) potrafi wybić kobietę z podniecenia do tego stopnia, że trzeba nieomal zaczynać pieszczoty od zera.

Voca, może chociaż ograniczenie długości postów włącz? Bo to się robi nieznośne :/
# 312012.03.12, 22:23

Administrator
Proszę przestać karmić trola.
# 302012.03.12, 22:09

Vic
1. Niczego sie nie wstydze.
2. Jedyna osoba która powinna zmądrzeć to ty.
3. Nadużywasz znaków typy :-) i raczej nie dodaje ci to powagi. To wręcz śmieszne, "mężczyzna' w twoim wieku używający emotikonek. . . po prosty żałosne.
$. A jeżeli jesteś tak "dorosły" i : doświadczony" to powinieneś juz chwycić za młotek i deski.
# 292012.03.12, 21:39

Vic
Straszny z Ciebie staruszek Derick skoro każdą rozmówczynię traktujesz jak "głupią" 20-latkę. W tym wieku to już czas kłaść się do grobu a nie "udzielać" na forach.
# 282012.03.12, 15:05

de99ial
O kurcze jaki falme. . .

Przeczytałem kilka postów Dericka i. . . Z jednej strony masz kolego wiedzę i w wielu sprawach rację, ale sposób dzielenia się nią wyjąłeś z dupy, przyprawiłeś olbrzymia porcją arogancji, poprawiłeś egocentryzmem i narcyzmem a na koniec pięknie wypiekłeś w samozadowoleniu. Innymi słowy piękny wręcz wyszedł Ci samogwałt na sobie.

Spuść z tonu (lub z krzyża) bo przemawiając z piedestału niczego nie osiągniesz, imputując, że wokół Ciebie są jedynie niedouczeni debile, a Ty jeden niesiesz pochodnię oświecenia niczego - poza skierowaną w Twoim kierunku niechęcią - nie zyskasz. Zbyt wielka pewność we własną wiedzę i zdobycze badań naukowych może prowadzić do poważnych błędów. Plus wiedza owa wymaga ciągłej i nieustannej weryfikacji przez wszelakiej maści ośrodki naukowe a nie ludzi z przypadku, którym się wydaje, że wszystko działa jak należy. Innymi słowy - ktoś zbudował teorię, ktoś inny dopasował do niej rzeczywistość i fakty i ogłosił, że to prawda. Tymczasem, mimo iż wynik końcowy się zgadza, to sam mechanizm i działanie nie mają nic wspólnego z założeniami pierwszego teoretyka.

Naukowcy prezentują niesamowitą pokorę podczas ogłaszania wyników swych badań. Ludziom nawykłym do ich propagowania niczym prawd oświeconych owa pokora tez się przyda.

A i internet - jakbyś nie zauważył - już dawno jest w rękach debili i ignorantów. Jedynie jego małe fragmenty nie. I wcale nie dzięki "Tobie światłemu i Tobie podobnym oświeconym" (Illuminati cholera się znalazł; jaki kraj taki Illuminati) bo Twoje działania giną w masie. Ciesz się, że chociaż kilka osób podejmuje próbę czytania Twych nadętych postów.

Jak pisałem - w wielu miejscach masz rację, ale forma jej prezentowania jest zupełnie chybiona. Ogarnij się.

@H-S
Czyli seks oralny z finiszem w ustach tez jest stosunkiem przerywanym? Bo jakby nie patrzeć penis jest poza drogami rodnymi kobiety.

Troszkę mylisz pojęcia. Istotą stosunku przerywanego nie jest fakt przebywania penisa wewnątrz narządów płciowych kobiety czy poza a fakt kiedy zaistnieje. Jeśli stosunek zostanie przerwany zanim nastąpi rozleniwienie po osiągnięciu szczytu - wtedy został przerwany. Jak sama nazwa wskazuje - nie został dokończony. Wytrysk poza pochwą czy w pochwie nie ma znaczenia - ma znaczenie czy nastąpiła stymulacja kompletna i do końca. Wielu popełnia błąd i przestaje stymulować swą partnerkę czy partnera w momencie kiedy orgazm się rozpocznie. Tymczasem stymulować wypada nadal aby poprawić jakość współżycia.

Co do Twojego przykładu o jednym pchnięciu więcej - co jeśli kobiecie potrzeba trzech, a mężczyzna skończy po dwóch? To moim zdaniem i w mojej ocenie stosunek przerywany bo kobieta nie doznała spełnienia - czyli przerwano. Nie ma znaczenia ejakulacja w czy poza. Chodzi o stymulację moja droga. A stymulować można na wiele innych sposobów, penis to nie jedyne narzędzie.

Pozdrawiam
de99ial
# 272012.03.12, 05:17

h-s
@Derick:

Nie kupuję twojego jednorożca. Chcesz się tak bawić - proszę bardzo, ale miej świadomość, że stosunek przerywany (tak - to nadal jest stosunek przerywany, jeśli wytrysk ma miejsce poza drogami rodnymi kobiety, jakiej byś filozofii dodatkowej nie dopisywał do tego - był penis w pochwie, a przed wytryskiem go nie ma, więc stosunek przerwał się był przed "naturalnym" zakończeniem), robi jesień średniowiecza z psychiki kobiecej - co jeśli kobieta potrzebuje tego jednego ruchu penisa więcej do orgazmu, albo dwóch? A ty się wycofujesz, bo "no przecież już więcej nie mogę, muszę wyjść, bo zaraz wytrysk będzie"? I tak za każdym razem? Zdajesz sobie sprawę z tego, co partnerce w głowie robisz, jaki straszliwy bajzel, bałagan, jak bardzo wpędzasz ją w dół i bycie nieszczęśliwą, bo ciągle tylko jest "już był w ogródku, już witał się z gąską" ale orgazmu nadal niet? Jeśli wytrysk w dni niepłodne do pochwy ma zapobiec takiej jesieni średniowiecza to wiedz, że tego nie robi - bo nie o wytrysk tu chodzi, tylko o przyjemność kobiety. Psychika kobieca tak nie działa.

Współczuję twojej partnerce (jeżeli takową posiadasz), i radzę jej, żeby jednak uciekała, gdzie pieprz rośnie. I zgadzam się, niestety, z dziewczynami: nie brzmisz jak specjalista, raczej jak ktoś, kto pozjadał wszystkie rozumy, i wydaje mu się, że jest najmądrzejszy na świecie. Zmartwię cię - nie jesteś. Zarzucasz dziewczynom brak wiedzy i czerpanie jej z Internetu, a sam jako podstawę swoich twierdzeń wskazujesz wyłącznie Internet. Drzazgę w cudzym oku zobaczysz z łatwością, ale belki we własnym - nie?

Niestety w twoich wypowiedziach widać ogrom frustracji i skupienie na swojej własnej przyjemności - ja orgazm mam, a jedyne o co chodzi, to brak ciąży, kobieta to tylko wiadro na spermę poza dniami płodnymi. Żałosne.
# 262012.03.12, 01:30

rosa
Wilczyca! Szatanie! Skusilas mnie! Ja tu gadu gadu o feminizmie za granica a ty tu z workiem karmy stoisz!:) Trudno, dloacze i ja do zabawy, choc nie lubie chamskich, przydlugawych flejmow. Jednak wrodzona zlosliwosc kusi. Moje Panie, moi Panowie, karmie trolla.

"Słucham!? Co!?
Jaki ban? Każdego bana obejdę w kilka sekund, więc co Ty ignorantko komputerowa chcesz mi zrobić?
Jak ja Ciebie zbanuje, to nie zdążysz śliny przełknąć!"

Lyk. Zdazylam. Nie ma bana.

Widać rozumkiem nie grzeszysz, bo próba zbanowania mnie oznaczałaby zarżnięcie tej strony, aż do niezdolności do użytku, więc zastanów się co proponujesz. . .

Misu puchatku o bardzo malym rozumku, to, ze zamieszczasz tu regularnie posty, bardzo pomaga tej stronie. Jesli tego nie wiesz, jestes ignorantem komputerowym do kwadratu. A administracja tej strony to nie moj dzial, pretensje kieruj pod inny adres. . .

"Zrobię co zechcę i jak zechcę, więc raczej nie wychylaj się ponownie, bo jak mi podejdziesz pod piórko, to się tylko wióry z Ciebie posypią!"

Analogiczna sytuacja w realu: wyproszony z mieszkania gosc wlamuje sie sila. Wlasciciel ma wtedy prawo zadzwonic po policje, ktora wyciaga wobec delikwenta konsekwencje. Odwoluje tez swoja poprzednia teze o mozliwosci podyskutowania. Grzeszysz nie tylko dlugoscia postow, ale i chamstwem. Zazwyczaj jesli ktos mi grozi, melduje to odpowiednim organom scigania.

"Co? Przytłoczenie argumentacją powoduje rejteradę? Kiepskiej jakości wymówkami?
Co za problem zacytować fragment, zdanie i do niego się odnieść.
Kiepskiej baletnicy to i rąbek u sukienki przeszkadza tak? :-D"

Za dlugie wypracowania mozna bylo dostac piatke w gimnazjum. Na dalszym etapie edukacji trzeba umiec pisac krotko a tresciwie.

Co do dalszych grozb naszego forumowego Chucka Norrisa, to powinien on rozumiec, ze dyskutantki po pewnym czasie przestaja miec ochote na dyskusje z trollem. Powtorze jeszcze raz: nasze zycie toczy sie w innych miejscach niz na forum internetowym. Jest wiec pewne: gdy przestanie nas bawic karmienie trolli, bedziesz ignorowany.

podobne artykuły

Liga Ochrony Plemników?
Pani Barbara, trzydziestoletnia mężatka, twierdzi, że została skandalicznie potraktowana przez gdyńską służbę zdrowia. - Odmówiono mi pomocy, której bardzo potrzebowałam - mówi. - Chciałam jedynie, by wypisano mi receptę na lek antykoncepcyjny dopuszczony do obrotu w Polsce. Tymczasem zostałam potraktowana jak morderczyni.
 
Prezerwatywa a sprawa kobieca
Jakiś czas temu spotykałam się z pewnym mężczyzną. Kiedy po którejś randce szliśmy do mnie, on złapał się za głowę, mówiąc: „cholera, nie wziąłem gum”. „Spokojnie, ja mam” - odpowiedziałam. On przyjrzał mi się bacznie i zapytał: „a po co ci?”.
 
Zabawne i poważne wpadki podczas seksu - kampania społeczna
Niekontrolowany wytrysk bitej śmietany w aerozolu prosto w twarz. Za ciasne spodnie, za mała sofa albo łóżko z łamiącą się nogą. Potencjalnych przeszkód może być wiele, ale nikt się nie poddaje jeśli chodzi o seks.
 
Seks i aids
Uprawiasz seks? Masz AIDS. Truizm? Tak zdają się jednak twierdzić twórcy mini-testu dla licealistów.
 
Seks to nie przypadek
Trzy spoty kampanii „Sex is no accident” opowiadają absurdalne historie o tym, kiedy zbliżenie między mężczyzną a kobietą może wynikać z przypadku.
 

najnowsze artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
seksualność kobiet » kultura
Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Krew się poleje!
seksualność kobiet » miesiączka
Krew się poleje!
komentarze (11)
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
seksualność kobiet » miesiączka
Kubeczek menstruacyjny
komentarze (7)
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
seksualność kobiet » wiadomości
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Ratunku, nie mam orgazmu!
seksualność kobiet » orgazm
Ratunku, nie mam orgazmu!
komentarze (7)
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 


najnowsze komentarze

Gunia:
@Martyna: No właśnie, kolejna zagadka kobiecej seksualności. Jak to się dzieje, że krwawienie zatrzymuje się na czas stosunku? Mnie też (...)

Martyna :
Mam okres i chłopaka. Jak to jest że krew mi nie leci przed i podczas stosunku. / Mam się martwić??????.

AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.

AwaS:
Mnie się zdjęcia podobają, a to z parą jest bardzo seksowne i dużo w nim czułości, takie romantyczno-niegrzeczne. / / Rosa, ja też jestem (...)

gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach

me:
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie (...)

gosc:
ja ci dam nie jeden mmm

lalka25:
Pani artykuły są świetne otworzyła mi pani na nie które rzeczy oczy ja czuję się strasznie chuda mam budowę męską naszczęście mam piersi (...)

lalka25:
Ja też miałam problem z osiągnięciem orgazmu pomogły mi pozbyć się tego problemu erotyki na początek potem filmy porno zrobiły swoje trzeba (...)

Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.

meg:
Mnie się podobają. Bo tak. Bo ciało i krew. Bo ludzkie, bo piękne. Bo pokazuje to, co w dzisiejszych czasach próbuje się wysterylizować, (...)

h-s:
Rosa, ale co ma ból do czucia, że coś cieknie po nodze, albo że nagle w majtkach zrobiło się tak ciutek mokro i jest to nieprzyjemne?

rosa:
Hurra!!! Widze ze ktos dzielnie powiela moje pomysly i pokazjue to \"obrzydliwe\" i \"niehigieniczne\"! / / Mi tam tak leci czasem, moja droga h-s. (...)

W_0:
Ciekaweeee zdjęcia. . :)

Women29:
Która z pań się masturbuje?

zobacz też

Żeleński - Piekło kobiet, cz. 1

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny