dział: wiadomości

Kupujemy coraz mniej środków antykoncepcyjnych

dodano: 2012.01.17
Polski rynek prezerwatyw pierwszy raz w historii spadł aż o 10 proc. - pisze Puls Biznesu. Polacy kupują coraz mniej środków antykoncepcyjnych - wynika z danych Nielsena i IMS Health, firm badających rynek farmaceutyczny.

W okresie listopad 2010 - październik 2011 kupiono o 10 proc. mniej prezerwatyw i o 3,2 proc. mniej opakowań środków hormonalnych niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Jednak jak zauważa "Puls Biznesu", sprzedaż kondomów nie spada wszędzie. Dane Nielsena pokazują, że trend zniżkowy jest problemem aptek,kiosków, sklepów spożywczych i wielobranżowych. 

Zyskują natomiast super- i hipermarkety oraz sklepy drogeryjno-kosmetyczne. 


"Nie wydaje się, by trend się utrzymał"

Pierwszy w historii spadek sprzedaży prezerwatyw zaskoczył producentów. Ale nie widzą powodów do obaw. - Monitorujemy rynek na bieżąco, lecz nie wydaje się, by trend się utrzymał. Sytuacja w innych krajach również nie budzi naszych obaw - przekonuje w rozmowie z "PB" Piotr Nowacki, brand manager marki Unimil. - Czekamy na wyniki badania konsumenckiego, które sprawdzi m.in. przyczyny ostatnich spadków. W połowie lutego będziemy wiedzieć więcej - dodaje Maja Medowska, brand manager marki Durex, należącej do koncernu Reckitt Benckiser. Eksperci różnie tłumaczą obecną sytuację. Prof. Zbigniew Izdebski zwraca uwagę na niże demograficzne. - Po prezerwatywy najczęściej sięgają najmłodsi. Jest ich coraz mniej, co prawdopodobnie odczuli też producenci - uważa Zbigniew Izdebski. nsz//bgr/k

A Wy gdzie kupujecie środki antykoncepcyjne? I jakie? Robimy sobie małą sondę, żeby zobaczyć, czy antykoncepcja wyszła z mody. :)
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 52)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.01.17, 18:04

Nat
W drogeriach, a najczęściej to za zachodnią granicą, bo i taniej, i ciekawszy asortyment (lubię wszelkie fun boxy), i zawsze opakowania ekonomiczne.
# 22012.02.10, 23:10

Vega
W aptece. Pierścień dopochwowy.
# 32012.03.07, 18:56

Dora
A ja. . . Nie kupuję antykoncepcji. :) Nie dlatego, że staram się o dziecko, bo się nie staram. Teraz nie chcę być w ciąży. I aby jej zapobiec, zdecydowałam się na antykoncepcję opartą na obserwacji płodności. Nauczyłam się jednej z metod, prowadzę obserwacje i uprawiam seks w dni niepłodne. To mi odpowiada, daje mi komfort i samoświadomość. Bardzo polecam. :D

A zatem - swoją antykoncepcję kupiłam w księgarni (podręcznik metody), no i w aptece - termometr. Bardzo ekonomicznie. :) :P

PS: Mam 21 lat i bardzo nieustabilizowany tryb życia. Te opowieści o konieczności posiadania idealnych cykli należy włożyć między bajki!
# 42012.03.07, 21:50

V
@Dora - taaaak, a o spontanicznej owulacji słyszałaś?:) Tylko ostrzegam. :)
# 52012.03.08, 13:11

V
@Derick - Nie, nie wierzę. Wiem.
# 62012.03.08, 16:06

Wilczyca
Stosunek przerywany i metoda termiczno objawowa jako najlepsze metody antykoncepcji - witamy w Polsce.
# 72012.03.08, 16:35

Wilczyca
A gdzie ja napisałam, że najlepsza dla wszystkich? Problemy z czytaniem? Od starszych czyli od ciebie? Nie dziękuję. Wystarczą mi bzdety, które napisałeś, żeby wywnioskować, że niczego wartościowego nie nauczę się od ciebie, a jeśli stosujesz się do tego co piszesz to albo ty masz problemy z płodnością, albo twoja kobieta. Dziękuję za rady, wolę chemię.
# 82012.03.08, 17:29

Gunia
@Dedrick (czyżby pudelek powórcił, czy jaki inny mopsik, tudzież troll)

Po pierwsze nie musimy nikomu udowadniać, że nie ma racji, a my ją mamy. Portal jest raczej pluralistyczny i odnoszę wrażenie, że stałe użytkowniczki różnią się poglądami, wiekiem, stanem cywilnym, stosowanymi (lub nie) metodami antykoncepcyjnymi, wyglądem, wagą i orientacją seksualną, więc z założenia, nikt nie ma tu 1 0 0% racji.

Po drugie, jeżeli jak mówisz, twoje metody działają dla doświadczonych wybrańców o dużym zasobie wiedzy, to niedoświadzczonym laikom o małym zasobie wiedzy lepiej polecić inne, idiotoodporne metody. Stosunek przerywany nie jest metodą antykoncepcji min. ponieważ odpowiedzialność za skuteczność metody leży w rękach mężczyzny, a nie zawsze uprawiam seks z kimś, komu mogę w tej kwestii zaufać. Do tego niektórzy faceci (i babki) tego nie znoszą. Wolę metody antykoncepcyjne, których skuteczność zależy od tego, co ja zrobię lub nie.

Po trzecie, uważam komentarze dłuższe niż 1 standartowa strona A4 za oznakę braku poszanowania dla czasu współdyskutantów. Chcesz się rozpisywać, poślij Voce swoje przemyślenia w formie uporządkowanego i rzetelnego artykułu, a chętnie nad nim podyskutujemy.
# 92012.03.08, 19:32

Gunia
Niestety, odpowiedź na mój koment jest zupełnie nie na temat lub obok. Po uzasadnienie odsyłam do polonistki z liceum, jeśli do takowego chodziłeś. Podtrzymuje wszystkie trzy punkty z mojego ostatniego komentarza.
# 102012.03.08, 20:52

V
@Derick - a po co ja mam z Tobą dyskutować i to jeszcze w Dzień Kobiet. Ty i tak wiesz lepiej. Nie napisałeś: "o co chodzi z tą spontaniczną owulacją", nie Ty napisałeś: "Oj, coś się szanownej koleżance grubo pomyliło". Czemu mam z Tobą rozmawiać, skoro traktujesz mnie z góry, siebie samego mając za wyrocznię? Bądź sobie wyrocznią, mi to nie przeszkadza.
# 112012.03.09, 13:45

Gunia
A propos sondy, to ja przez ponad 5 lat używałam prezerwatyw i pigułki "po", jeśli miałam wątpliwości co do tego, czy te pierwsze zostały właściwie użyte. Prezerwatywy kupowałam w hipermarketach, na stacjach benzynowych i chyba raz w aptece, przy okazji czegoś innego, ale były dużo droższe i kolejka była długaśna, więc nie powtarzałam doświadczenia. Pigułki 2 razy w Polsce w aptece. Teraz nie używam nic, bo chcę mieć dziecko.

Mam też hipotezę, co do przyczyn spadku sprzedaży, większość moich znajomych równolatek, ma te same plany, a jesteśmy z wyżu demograficznego. Może po prostu "wyż" teraz rodzi dzieci, a następujący po nim niż kupuje antykoncepcję i stąd mniejsza sprzedaż (mniejsza ilość klientów) ;-)
# 122012.03.09, 18:33

Gunia
Długość poniższego komentarza czyni forum nieczytelnym, a do tego jest zupełnie nie na temat.
# 132012.03.09, 18:38

Gunia
Poza tym (chociaż nie mam pewności co do tego, czy to obowiązuje również na tym forum) ataki personalne są pogwałceniem zasad kulturalnej dyskusji. . .
# 142012.03.09, 19:43

Wilczyca
Spadek dotyczy tylko niektórych przybytków, gdzie sprzedają gumki, za to zwiększyła się sprzedaż w hipermarketach i drogeriach, wniosek? Prawdopodobnie zmieniły się lekko przyzwyczajenia związane z zakupami, chodzimy do większych sklepów i częściej do drogerii, a żadziej do apteki lub kiosku. Czyli jednak ze sprzedażą nie jest tak źle ;) u nas jest niska świadomość (mity typu, że od tabsów rosną wąsy itd) odnośnie antykoncepcji, ktoś gdzieś od kogoś usłyszy, kumplowi się udało 5 lat stosować stosunek przerywany i nic się nie stało, więc próbują i tego, a potem problemy. Ja nie widzę nic nieodpowiedzialnego w zastosowaniu tableki po jeśli się nie było pewnym czy z gumką było wszystko ok. W metody typu NPR może jestem w stanie uwierzyć, ale obojętnie jakiej bym wiedzy nie posiadała i tak nie mam zamiaru jej stosować, wykończyła by mnie psychicznie.
# 152012.03.09, 23:11

rosa
Voca! Ja proponuje ban. Wiem, nie rasowy troll, wiec nawet moznaby podyskutowac, ale za dlugie posty pisze. Moje artykuly nie sa tak dlugie jak jego posty. To jeden z tych, ktorzy kochaja dzwiek palcow uderzajacych w klawiature. Dolaczam sie do Guni, forum robi sie nieczytelne. Masz prawo, proponuje zrobic z niego uzytek.
PS. Moje zycie toczy sie w innych miejscach niz przed ekranem komputera. Nie zamierzam polemizowac z komentarzami-elaboratami.
# 162012.03.10, 21:18

Wilczyca
Rany jaka narcystyczna z ciebie persona, skoro zakładasz, że nie zapomniałam o wszystkim co napisałeś w przeciągu kilku minut. Nie wdaję się w dyskusje z trollami, ani chamami, a ty najwyraźniej jesteś chociaż tym drugim. Nie obchodzi mnie co robisz w łóżku ani trochę i mam internet by sobie sprawdzić wkaźnik Pearla dla NPR. Nie będę się o nic zakładać i brak odpowiedzi znaczy, że nie chce mi się z Tobą dyskutować, zwłaszcza, że nie jest to nawet na temat artykułu. Pozujesz się na wielkiego mentora i pioniera, a tak na prawdę chyba coś z tobą nie tak, skoro tak bardzo lubisz obrażać dziewczyny tu na forum.
# 172012.03.10, 21:22

Wilczyca
I skąd twoja pewność, że poszłabym z tobą do łóżka? Nienormalny jesteś,
# 182012.03.11, 06:34

h-s
@Derick
Zamiast szczekać jadaczką i obrażać kobiety, które łykają tabletki, bo jedną z przyczyn jest właśnie niechęć polegania na mężczyźnie "czy zdąży", "czy się da radę powstrzymać", napisałbyś wprost jakież to wspaniałe techniki proponujesz, które są tak skuteczne. W tej chwili dyskutujemy nad jednorożcem (ludzie twierdzą, że istnieje, ale nikt nigdy nie widział). Naprawdę nie dziw się, że tutaj jesteś traktowany jak troll czystej wody. Skąd założenie, że wiedzę dziewczyny czerpią z Internetu, a nie z publikacji medycznych, rozmów z lekarzami i specjalistami od seksuologii i płodności. . . ? Uchyl rąbka tajemnicy i przedstaw nam tego jednorożca.
# 192012.03.11, 12:24

Wilczyca
Strasznie musi ci się nudzić.
# 202012.03.11, 13:14

WB
Uff, w końcu Derick obiecał przejście do konkretów.
Czekamy na obiecany tekst i już szykujemy się do dyskusji. . . :)
# 212012.03.11, 16:27

V
Halo!

Żadnych wyzwisk! Proszę traktować się z szacunkiem!
# 222012.03.11, 16:28

Wilczyca
Ja nie piszę elaboratów, ani nie wchodzę tutaj z zamiarem poniżania kogoś albo obrażania ty to robisz, więc pewnie bardzo ci się nudzi. Ja czekam na nowe artykuły, a że przy okazji pojawił się troll to można go trochę pokarmić. Ty tu się pojawiłeś z zamiarem mieszania i poniżania, co jest bardzo dla mnie dziwne i głupie.
# 232012.03.11, 19:18

Wilczyca
Dlatego, że napisałam ci, że obrażasz ludzi? Ja witrynie problemów nie narobię, nie jestem ani zaczepna, ani chamska, ani nikogo tu nie obrażam, wszelkie problemy mogą ewentualnie wynikać z twojej złej woli, której tu już całkiem sporo pokazałes.
# 242012.03.11, 19:33

Wilczyca
Nie wiem jak z przeklejaniem. Nie mam czasu na czytanie elaboratów, zwłaszcza jak już obraziłeś tu każdą użytkowniczkę. Mnie wystarczy, że NPR ma wskaźnik Pearla w zależności od źródła od 0,2 do 0,9. Tyle w temacie, w życiu nie będę stosować. Czekam jak pozostali na artykół.
# 252012.03.11, 20:00

zaintrygowana
@Derick
Dobry wieczór!
Zaglądam na tę stronę dosyć czesto, głównie z przyczyzn ideologicznych. Nawet jeśli to strona dla siusimajtek, która zbiera fragmentaryczną wiedzę z internetu w całość, to bardzo fajnie, że taka strona istnieje.

Zauważyłam, że lubi Pan pisać długie wypowiedzi. Jeśli lubi Pan takie także czytać, to mój monolog będzie dla Pana prawdziwą przyjemnością.

Co prawda myślę, że najrozsądniejszym rozwiązaniem w zaistniałej sytuacji byłoby ignorowanie Pana, ponieważ emanuje Pan agresją, której nawet nie stara się ukryć, a także posuwa się do gróźb, co jak z pewnością Pan wie w skrajnych przypadkach może być karalne.

Jednak niektóre Pańskie teorie szalenie mnie jednak zaintrygowały. Pisze Pan także, że jest niekwestionowanym autorytetem w swojej dziedzinie. Z wypowiedzi wnioskuję, że jest Pan specjalistą od komputerów i seksu, czyli niewiele różni się Pan od statystycznego mężczyzny.

Uprzejmie chciałabym Pana prosić o udzielenie mi odpowiedzi na kilka pytań dotyczących Pana wypowiedzi. Byłabym też zobowiązana, gdyby zechciał mnie Pan odesłać do źródeł, bo temat wydaje się naprawdę interesujący.

Zastanawia mnie po pierwsze dlaczego w dni niiepłodne wagina powinna być wypełniana spermą? Czy to dobrze oddziałowuje na psychikę kobiet czy może sperma ma w sobie jakieś właściwości, które dobrze wpływają na (nawet nie potrafię sobie wyobrazić na co?) na coś w pochwie? Czy dotyczy to także małych dziewczynek czy kobiet, które już rozpoczęły współżycie? A może wskazane jest to od pierwszej miesiączki? Interesuje mnie także na jakiej grupie kobiet przeprowadzono te badania i kto je przeprowadził? A także jakie są negatywne skutki niewypełniania pochwy spermą w dni niepłodne?

Chciałabym także zapytać czy wie Pan, że meteoda antykoncepcji, którą Pan opisał w szkicu swojego artykułu to stosunek przerywany? Czyli taki, który nie kończy się wytryskiem spermy do pochwy? Nie potrafię niestety odnaleźć żadnej rewelacji w Pańskiej metodzie. Nawet nastolatki wiedzą, że jeśli sperma niedostanie się do pochwy, to nie może być mowy o żadnej ciąży. Gdyby więc jeszcze raz mógł mi Pan wskazać jakąs rewelację w tej metodzie byłabym naprawdę wdzięczna.

I na zakończenie: Derick, (czy mogę się tak do Pana zwracać?) skąd w Panu tyle złości, agresji, frustracji? O co chodzi? Nie lubi Pan kobiet, dziewczyn? Nie lubi Pan antykoncepcji? Może chodzi o to, że ogólnie uważa Pan, że inicjatywa (np. prowadznie strony internetowej lub wypowiadanie się na forum) nie może być domeną kobiet? I skąd pomysł, że ktoś się z Panem prześpi w ramach zakładu?

Niecierpliwie czekam na odpowiedź i z góry dziękuję za szczere odpowiedzi
Pozdrawiam
zaintrygowana
# 262012.03.12, 01:30

rosa
Wilczyca! Szatanie! Skusilas mnie! Ja tu gadu gadu o feminizmie za granica a ty tu z workiem karmy stoisz!:) Trudno, dloacze i ja do zabawy, choc nie lubie chamskich, przydlugawych flejmow. Jednak wrodzona zlosliwosc kusi. Moje Panie, moi Panowie, karmie trolla.

"Słucham!? Co!?
Jaki ban? Każdego bana obejdę w kilka sekund, więc co Ty ignorantko komputerowa chcesz mi zrobić?
Jak ja Ciebie zbanuje, to nie zdążysz śliny przełknąć!"

Lyk. Zdazylam. Nie ma bana.

Widać rozumkiem nie grzeszysz, bo próba zbanowania mnie oznaczałaby zarżnięcie tej strony, aż do niezdolności do użytku, więc zastanów się co proponujesz. . .

Misu puchatku o bardzo malym rozumku, to, ze zamieszczasz tu regularnie posty, bardzo pomaga tej stronie. Jesli tego nie wiesz, jestes ignorantem komputerowym do kwadratu. A administracja tej strony to nie moj dzial, pretensje kieruj pod inny adres. . .

"Zrobię co zechcę i jak zechcę, więc raczej nie wychylaj się ponownie, bo jak mi podejdziesz pod piórko, to się tylko wióry z Ciebie posypią!"

Analogiczna sytuacja w realu: wyproszony z mieszkania gosc wlamuje sie sila. Wlasciciel ma wtedy prawo zadzwonic po policje, ktora wyciaga wobec delikwenta konsekwencje. Odwoluje tez swoja poprzednia teze o mozliwosci podyskutowania. Grzeszysz nie tylko dlugoscia postow, ale i chamstwem. Zazwyczaj jesli ktos mi grozi, melduje to odpowiednim organom scigania.

"Co? Przytłoczenie argumentacją powoduje rejteradę? Kiepskiej jakości wymówkami?
Co za problem zacytować fragment, zdanie i do niego się odnieść.
Kiepskiej baletnicy to i rąbek u sukienki przeszkadza tak? :-D"

Za dlugie wypracowania mozna bylo dostac piatke w gimnazjum. Na dalszym etapie edukacji trzeba umiec pisac krotko a tresciwie.

Co do dalszych grozb naszego forumowego Chucka Norrisa, to powinien on rozumiec, ze dyskutantki po pewnym czasie przestaja miec ochote na dyskusje z trollem. Powtorze jeszcze raz: nasze zycie toczy sie w innych miejscach niz na forum internetowym. Jest wiec pewne: gdy przestanie nas bawic karmienie trolli, bedziesz ignorowany.
# 272012.03.12, 05:17

h-s
@Derick:

Nie kupuję twojego jednorożca. Chcesz się tak bawić - proszę bardzo, ale miej świadomość, że stosunek przerywany (tak - to nadal jest stosunek przerywany, jeśli wytrysk ma miejsce poza drogami rodnymi kobiety, jakiej byś filozofii dodatkowej nie dopisywał do tego - był penis w pochwie, a przed wytryskiem go nie ma, więc stosunek przerwał się był przed "naturalnym" zakończeniem), robi jesień średniowiecza z psychiki kobiecej - co jeśli kobieta potrzebuje tego jednego ruchu penisa więcej do orgazmu, albo dwóch? A ty się wycofujesz, bo "no przecież już więcej nie mogę, muszę wyjść, bo zaraz wytrysk będzie"? I tak za każdym razem? Zdajesz sobie sprawę z tego, co partnerce w głowie robisz, jaki straszliwy bajzel, bałagan, jak bardzo wpędzasz ją w dół i bycie nieszczęśliwą, bo ciągle tylko jest "już był w ogródku, już witał się z gąską" ale orgazmu nadal niet? Jeśli wytrysk w dni niepłodne do pochwy ma zapobiec takiej jesieni średniowiecza to wiedz, że tego nie robi - bo nie o wytrysk tu chodzi, tylko o przyjemność kobiety. Psychika kobieca tak nie działa.

Współczuję twojej partnerce (jeżeli takową posiadasz), i radzę jej, żeby jednak uciekała, gdzie pieprz rośnie. I zgadzam się, niestety, z dziewczynami: nie brzmisz jak specjalista, raczej jak ktoś, kto pozjadał wszystkie rozumy, i wydaje mu się, że jest najmądrzejszy na świecie. Zmartwię cię - nie jesteś. Zarzucasz dziewczynom brak wiedzy i czerpanie jej z Internetu, a sam jako podstawę swoich twierdzeń wskazujesz wyłącznie Internet. Drzazgę w cudzym oku zobaczysz z łatwością, ale belki we własnym - nie?

Niestety w twoich wypowiedziach widać ogrom frustracji i skupienie na swojej własnej przyjemności - ja orgazm mam, a jedyne o co chodzi, to brak ciąży, kobieta to tylko wiadro na spermę poza dniami płodnymi. Żałosne.
# 282012.03.12, 15:05

de99ial
O kurcze jaki falme. . .

Przeczytałem kilka postów Dericka i. . . Z jednej strony masz kolego wiedzę i w wielu sprawach rację, ale sposób dzielenia się nią wyjąłeś z dupy, przyprawiłeś olbrzymia porcją arogancji, poprawiłeś egocentryzmem i narcyzmem a na koniec pięknie wypiekłeś w samozadowoleniu. Innymi słowy piękny wręcz wyszedł Ci samogwałt na sobie.

Spuść z tonu (lub z krzyża) bo przemawiając z piedestału niczego nie osiągniesz, imputując, że wokół Ciebie są jedynie niedouczeni debile, a Ty jeden niesiesz pochodnię oświecenia niczego - poza skierowaną w Twoim kierunku niechęcią - nie zyskasz. Zbyt wielka pewność we własną wiedzę i zdobycze badań naukowych może prowadzić do poważnych błędów. Plus wiedza owa wymaga ciągłej i nieustannej weryfikacji przez wszelakiej maści ośrodki naukowe a nie ludzi z przypadku, którym się wydaje, że wszystko działa jak należy. Innymi słowy - ktoś zbudował teorię, ktoś inny dopasował do niej rzeczywistość i fakty i ogłosił, że to prawda. Tymczasem, mimo iż wynik końcowy się zgadza, to sam mechanizm i działanie nie mają nic wspólnego z założeniami pierwszego teoretyka.

Naukowcy prezentują niesamowitą pokorę podczas ogłaszania wyników swych badań. Ludziom nawykłym do ich propagowania niczym prawd oświeconych owa pokora tez się przyda.

A i internet - jakbyś nie zauważył - już dawno jest w rękach debili i ignorantów. Jedynie jego małe fragmenty nie. I wcale nie dzięki "Tobie światłemu i Tobie podobnym oświeconym" (Illuminati cholera się znalazł; jaki kraj taki Illuminati) bo Twoje działania giną w masie. Ciesz się, że chociaż kilka osób podejmuje próbę czytania Twych nadętych postów.

Jak pisałem - w wielu miejscach masz rację, ale forma jej prezentowania jest zupełnie chybiona. Ogarnij się.

@H-S
Czyli seks oralny z finiszem w ustach tez jest stosunkiem przerywanym? Bo jakby nie patrzeć penis jest poza drogami rodnymi kobiety.

Troszkę mylisz pojęcia. Istotą stosunku przerywanego nie jest fakt przebywania penisa wewnątrz narządów płciowych kobiety czy poza a fakt kiedy zaistnieje. Jeśli stosunek zostanie przerwany zanim nastąpi rozleniwienie po osiągnięciu szczytu - wtedy został przerwany. Jak sama nazwa wskazuje - nie został dokończony. Wytrysk poza pochwą czy w pochwie nie ma znaczenia - ma znaczenie czy nastąpiła stymulacja kompletna i do końca. Wielu popełnia błąd i przestaje stymulować swą partnerkę czy partnera w momencie kiedy orgazm się rozpocznie. Tymczasem stymulować wypada nadal aby poprawić jakość współżycia.

Co do Twojego przykładu o jednym pchnięciu więcej - co jeśli kobiecie potrzeba trzech, a mężczyzna skończy po dwóch? To moim zdaniem i w mojej ocenie stosunek przerywany bo kobieta nie doznała spełnienia - czyli przerwano. Nie ma znaczenia ejakulacja w czy poza. Chodzi o stymulację moja droga. A stymulować można na wiele innych sposobów, penis to nie jedyne narzędzie.

Pozdrawiam
de99ial
# 292012.03.12, 21:39

Vic
Straszny z Ciebie staruszek Derick skoro każdą rozmówczynię traktujesz jak "głupią" 20-latkę. W tym wieku to już czas kłaść się do grobu a nie "udzielać" na forach.
# 302012.03.12, 22:09

Vic
1. Niczego sie nie wstydze.
2. Jedyna osoba która powinna zmądrzeć to ty.
3. Nadużywasz znaków typy :-) i raczej nie dodaje ci to powagi. To wręcz śmieszne, "mężczyzna' w twoim wieku używający emotikonek. . . po prosty żałosne.
$. A jeżeli jesteś tak "dorosły" i : doświadczony" to powinieneś juz chwycić za młotek i deski.
# 312012.03.12, 22:23

Administrator
Proszę przestać karmić trola.
# 322012.03.13, 07:05

h-s
@Derick i spółka, która nie łapie problemu z _genitalnym_ stosunkiem przerywanym: widać, że pojęcie o psychice kobiecej i kłopotach kobiet z orgazmem macie mizerne, szkoda czasu na wszelkie próby przekonania was, że jest inaczej. Wskazówka: przerwa trwająca od wyjęcia penisa z pochwy do wytrysku i ewentualne wytarcie/wyplucie spermy (jeśli kobieta nie jest z gatunku połykających) potrafi wybić kobietę z podniecenia do tego stopnia, że trzeba nieomal zaczynać pieszczoty od zera.

Voca, może chociaż ograniczenie długości postów włącz? Bo to się robi nieznośne :/
# 332012.03.13, 07:11

h-s
Och, jakie obrażone ego!. Nie mam 20 lat, mam trochę więcej. Doświadczenia też trochę mam. To ja w takim razie wracam do moich dziecinnych praktyk, które przynoszą mi satysfakcję, z oferty jakże genialnego stresora i gwarantowanego braku orgazmu nie skorzystam. Pa!
# 342012.03.13, 09:22

de99ial
@Derick
Dedykuję Ci ten prosty komiks:
imgs. xkcd. com/comics/duty_calls. png

@h-s
Nie ma co się dumą unosić. To jest właśnie to o czym pisałem - przerwanie stymulacji prowadzącej do orgazmu jest istotą nazewnictwa stosunku "przerwanym". Ejakulacja nie ma z tym nic wspólnego.

Pozdrawiam
de99ial
# 352012.03.13, 09:30

de99ial
Troszkę informacji na temat tzw "spontanicznej owulacji".

"Punktem kluczowym zarówno dla rui, jak i cykli miesiączkowych jest owulacją, uwolnienie jaja z jajnika. W pewnej grupie wydzielanie czynników uwalniających z podwzgórza jest spowodowane nie przez impulsy nerwowe pochodzące z pochwy, ale przez swego rodzaju wewnętrzny zegar biologiczny znajdujący się w podwzgórzu ssaków, do której należą: królik, kot, łasica, norka, owulacja jest wywoływana odruchowo w wyniku bodźca nerwowego powstałego w czasie kopulacji (owulacja odruchowa). Impulsy nerwowe przechodzą z pochwy do rdzenia kręgowego, następnie do mózgu i pobudzają podwzgórze do wydzielania hormonu uwalniającego gonadotropinę — LH/FSH-RF. Bodźcem do owulacji może być pojedyncza kopulacja jak np. u królika, albo minimum 19 kopulacji dziennie jak to wymaga samica ryjówki. Bezpośrednie elektryczne drażnienie odpowiedniej okolicy podwzgórza, guza popielatego i pola przed-wzrokowego może wywołać owulację u królików, kotów i małp. U królików impulsy nerwowe wyzwolone przez kopulację stymulują wydzielanie LH/FSH-RF, który przechodzi przez układ wrotny do przedniego płata przysadki mózgowej, gdzie powoduje znaczny wzrost ilości wydzielanego hormonu luteinizującego, a ten przechodząc do jajnika powoduje pęknięcie pęcherzyka i uwolnienie jaja. "

Innymi słowy zjawisko zaobserwowane u niektórych ssaków. Czy może wystąpić u człowieka? Brak potwierdzonych danych, ale skoro pojawia się u naczelny wcale nie wykluczone, że w pewnych warunkach zjawisko może zaistnieć, jakkolwiek to i tak mocna nadinterpretacja.

Pozdrawiam
de99ial
# 362012.03.13, 09:46

de99ial
O owej owulacji poszukajcie na stronach obcojęzycznych - jest tego pełno.

System blokuje komentarze w innym niż Polski języku, bo chciałem wkleić co ciekawsze fragmenty.

Pozdrawiam
de99ial
# 372012.03.13, 09:47

V
Niestety, ale możesz linki wkleić.
# 382012.03.13, 09:48

Derick
@de99ial - No i dlatego różnimy się od zwierząt, bo w ruja przypada powiedzmy raz na rok. . . Jajeczko tylko wtedy się wytwarza, czekając z owulacją na impuls podczas kopulacji. U ludzi owulacja zachodzi niezależnie czy będzie kopulacja czy nie - to dlatego jeśli jajeczko nie zostanie zapłodnione mamy menstruacje. . . Cykl musi zacząć się od nowa z nowym jajeczkiem. Jest doskonale zorganizowany mechanizm który tym steruje, kontrolowany przez hormony.
My to nie zwierzęta, więc nie ma sensu przelejać czegoś, kto coś sobie tam wrzuca do neta i dywaguje.
Dlatego my możemy spokojnie uprawiać seks dla przyjemności a nie tylko dla prokreacji. :-)

Komiks zobaczę przy czasie. Pozdro
# 392012.03.13, 09:50

h-s
@Derick:

Zieleninka to w warzywniaku. Jak chcesz się pośmiać z zieleninek, to idź tam, może znajdziesz jakiś właściwy egzemplarz. Odpowiednio powyginany ziemniak czy coś.

A chwilowe przerwy (właśnie na opad fazy Plateau) czy też spowolnienie ruchów w pewnym momencie mnie osobiście tylko irytują. Nie ma tu znaczenia technika mężczyzny, jak bardzo wyćwiczony jest w tym spowalnianiu - powoduje to spadek napięcia nie tylko na chwilę, ale całkowicie, łącznie z brakiem chęci na wszelką kontynuację. Musiałam wręcz swoich partnerów tego oduczać, bo to do niczego nie prowadzi. Jak mówiłam - wolę swoje "dziecinne" w twoim rozumieniu metody od. . . czegoś takiego.

A jeśli mój awatarek ma świadczyć o niedojrzałości - to o czym świadczy twój. . . ?

@de99ial
Nie jest to unoszenie się, zdaje się, że sarkazmu tu nikt nie rozumie. Szkoda.
# 402012.03.13, 12:20

V
Moje Drogie i Moi Drodzy :)

Zdecydujcie się, czego chcecie. Nie po to kasuję trolowy spam, żebyście potem trola karmili. Albo nie pasuje Wam taki sposób rozmowy i nie wchodzicie w to, albo też będziecie mieć śmietnik zamiast dyskusji. :)
# 412012.03.13, 12:26

de99ial
@V
Własnie próbowałem (i linki i treść) ale za każdym razem mam komunikat o tym, że ze względu na s. p. a. m nie można. Nawet tego posta wklejam już któryś raz raz bo użyłem angielskojęzycznego słowa na sztuczne zapłodnienie czy na śmieciowe wiadomości.

@Derick
Zjawisko jest jednak obserwowane także pośród ludzi. Dotyczy co prawda niewielkiego ułamka % populacji ale jednak. Pod tym terminem kryją się między innymi zaskakujące ciąże u kobiet w podeszłym wieku (teoretycznie niemożliwe) czy odporność innych na metody sztucznego zapłodnienia.

I nie jesteśmy jedynym gatunkiem na tej planecie uprawiającym seks dla przyjemności.

@h-s
Wybacz, czasami ciężko mi dostrzec sarkazm w czcionce.

Pozdrawiam
de99ial

PS. V - jakby dało się zrobić tak aby po komunikacie błędu nie kasowało automatycznie wpisanej treści byłoby to dużo wygodniejsze.
# 422012.03.13, 13:11

V
No trudno, tak tu jest, niedoskonale. :)

Możesz zawsze mi to podesłać mejlem. Może zdziałamy jakiś artykuł na ten temat? Ja też chciałam wkleić link, ale te angielskie nie zawsze się chcą wklejać, wredoty. :) Za to mam całkiem fajny kawałek książki i jak mi się już zechce ją poskanować, to wrzucę w net. A jeśli jesteś ciekaw, to: Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury - znajdziesz strony po indeksie na hasło 'spontaniczna owulacja'. :)
# 432012.03.13, 13:25

de99ial
@V
Dzięki za propozycję, ale strona biologiczna do moich najmocniejszych nie należy. Wpisując anglojęzyczny termin na szybko znalazłem kilka stron klinik leczących bezpłodność, więc jest w czym przebierać. Osobiście uważam, iż zjawisko jest marginalne ale warte zainteresowania się nim jako ciekawostką. W myśl starego powiedzenia natura zawsze znajdzie sposób.

Książki poszukam, zapowiada się ciekawie.

Pozdrawiam
de99ial
# 442012.03.13, 13:31

V
W wielkim skrócie: w necie trafiłam na artykuły, w których mowa o tym, że spontaniczną owulację może wywołać np. stres albo też: tu uwaga dla wszystkich dobrych w seksie - mocny orgazm. :) M. i n. o tym drugim czynniku pisze Blackledge w Waginie. Miłej lektury, książka świetna!
# 452012.03.15, 09:04

AKS
do Derick :bardzo ciekawie opisujesz ,hymm zapewne dużo ciekawych wiadomości można od Ciebie się dowiedzieć,
jedna żecz nie zniesmaczyła ,ale reszta jest interesująca
Pozdrawiam :)
Prowadzacą portal tez pozdrawiam ,może kiedys tu będzie kompendium wiedzy o seksie ,antykoncepcji i życzę zeby tak się stało:)
# 462012.03.15, 22:19

kama
Przeczytałam ostatnio interesujący artykuł, w którym poruszany jest problem antykoncepcji i jej wpływu na wyzwolenie kobiet. Jest to wywiad z Wojciechem Eichelbergerem pod tytułem "Targowisko niewolnic" opublikowany w marcowym Zwierciadle.
# 472012.03.15, 22:31

V
@Kama - no, ale o czym tam mowa? Opowiedz coś! :)
# 482012.03.16, 07:42

kama
Voca- gólnie rzecz ujmując sprawa dotyczy mechanizmów rządzących rynkiem, czy wręcz współczesnym światem w kontekscie wyzwolenia kobiet. Można się z tym nie zgodzić ale warto to przemyśleć.
Pada tam m. innymi takie stwierdzenie: "(. . . )uzależnienie kobiet od technologii w sprawie kontrolowania ich rozrodczości jest zastraszająco duże(. . . )" oraz, że każda kobieta dla własnego dobra powinna znać naturalne metody kontroli poczęć, z czym zgadzam się w 1 0 0 %! Od nadmiaru wiedzy jeszcze nikt nie umarł, a fakt znajomości tych metod przecież nie wyklucza możliwości stosowania tzw. pigułki, daje tylko dodatkowe możliwości zabezpieczania się.
Fragment tego wywiadu można znaleźć po wpisaniu w wyszukiwarce tytułu artykułu i czasopisma:):):)
# 492012.03.16, 08:12

V
Przeczytałam to, co napisałaś, przeczytałam ten fragment z netu. . . jakoś to do mnie nie przemawia. :P I zawsze dystansuję się do tego, co mężczyźni mówią o sytuacji kobiet. :P

Ale jak gdzieś przypadkiem zobaczę Zwierciadło, to może i całość przeczytam. . .
# 502012.03.16, 11:12

kama
@Voca- ja również odnoszę się z dystansem do tego co o kobietach mówi większość mężczyzn, ale zdanie tego akurat autora od dawna sobie cenię. Uważam, że jego wypowiedzi są wyważone i zwyczajne mądre a więc warte zastanowienia. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale. . .
# 512012.10.02, 13:17

Kanalia
Ja rzeczywiście rzadziej kupuję gumki, bo zaczęłam łączyć je z metodami naturalnymi. Kupiłam sobie mikroskop owulacyjny i zabezpieczamy się tylko wtedy gdy mam dni plodne :)
# 522012.10.04, 19:51

Vic
Do Kanalia
Jesteś następnym pseudo-katolikiem?? Metody naturalne między bajki można włożyć.

podobne artykuły

Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
Dziś i jutro ostatnie dwa dni pigułki po. Od niedzieli będzie ona dostępna tylko na receptę. Życzymy, abyście trafiali i trafiały do życzliwych lekarzy ”bez sumienia”. :P
 
Lider(ka) rewolucji w bezpiecznym seksie?
Lelo wypuściło na rynek nowe prezerwatywy i głosi, że są naprawdę rewolucyjne. I faktycznie, wyglądają interesująco...:) Zaciekawiły mnie na tyle, że postanowiłam je Wam przedstawić. Recenzja nadejdzie w stosownym czasie. :)
 
Nieprawdą jest, że 15-latki łykają tabletki „dzień po” jak cukierki
Dziewczynki łykają tabletki „dzień po” jak cukierki? Minister Radziwiłł kłamie. Z badań, do których dotarł „Newsweek”, wynika, że kobiety w wieku 15-19 lat stanowią zaledwie 2 proc. stosujących antykoncepcję awaryjną.
 
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
 

najnowsze artykuły

Jesteś z waginy!
seksualność kobiet » kultura
Jesteś z waginy!
Skąd jesteś? Z Radomia? Z Warszawy? Z waginy jesteś! Mówi Ci to nie tylko Michalina Wisłocka, ale i Pussy Riot. Warto posłuchać.
 
Kobieta i krew w obiektywie Jackie Dives
seksualność kobiet » miesiączka
Kobieta i krew w obiektywie Jackie Dives
Co mi przychodzi do głowy? 10 lat temu nie widziałam jeszcze takich sesji. Kocham wszystkie sesje dotyczące miesiączki, dlatego też dużo takich zdjęć mogliście i mogłyście zawsze zobaczyć na portalu. Ta oczarowała mnie szczególnie.
 
Reklama z czerwoną krwią zamiast niebieskiego płynu
seksualność kobiet » miesiączka
Reklama z czerwoną krwią zamiast niebieskiego płynu
Czekałam, czekałam i się doczekałam. Kolejny argument na to, że świat się zmienia. :) Co prawda nie leci w polskiej telewizji ani kinach, ale i tak miło popatrzeć. :)
 
Action man. Seria specjalna: Pan Domu
seksualność kobiet » sztuka nowoczesna
Action man. Seria specjalna: Pan Domu
komentarze (3)
Przedwczoraj montowałam swoją pracę na wystawie. Na różowej półce przypominającej domek układałam moich nieco ulepszonych Action Manów. Podszedł 7-letni chłopiec i zapytał zdziwionym głosem:
 
Jak przestać krytykować siebie (i inne kobiety?)
seksualność kobiet » artykuły
Jak przestać krytykować siebie (i inne kobiety?)
Da się. Sposób jest prosty i ujawniam go w filmiku. Po prostu obejrzyj i zastosuj!

I uwaga - miej intencje, aby nie krytykować, ale nie wymagaj od siebie radykalnej i trwałej zmiany w 10 minut. Rób to przez miesiąc, aż Ci się utrwali. Powodzenia!
 













zobacz też

”Podryw na nauczyciela”, czyli seks, który nie uzdrawia

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter