dział: książki

Jak rozmawiać z dziećmi o seksie?

redakcja
dodano: 2013.04.16
„Historia tej książki rozpoczęła się wtedy, kiedy zaprzyjaźnione ze mną przedszkolaki zaczęły pytać swoich rodziców: „Skąd ja się wziąłem na tym świecie?”. Zauważyłam, że niektórzy dorośli wpadali wtedy w jakąś dziwną i niezrozumiałą panikę. Nawet pani przedszkolanka! Robili się czerwoni na twarzach, rozglądali się po kątach i udawali, że nic nie słyszą..., a potem coś szeptali pomiędzy sobą w drugim pokoju.


kliknij i kup - selkar.pl

A już prawdziwą katastrofą było to, gdy z ust dziecka, które właśnie rozpoczęło naukę w szkole, padało pewnego dnia pytanie: „A co to jest ten seks?”.


Również w różnych gazetach i wieczornych programach telewizyjnych dorośli spierają się, czy rozmawianie z dziećmi o „takich sprawach” jest normalne, czy nie... Strasznie się przy tym denerwują, ale dlaczego i po co? Trudno znaleźć odpowiedzi na te pytania.


Pomyślałam wtedy, że to nie do końca normalne nie rozmawiać z dziećmi na ten temat tak jak na każdy inny.

I właśnie dlatego postanowiłam napisać książkę o tym, skąd się biorą dzieci – najzwyklejszą jak się da!” - pisze we wstępie Alicja Długołęcka, seksuolożka, edukatorka psychoseksualna i mama.


„Zwykła książka o tym, skąd się biorą dzieci” to niedługa książka z dużą ilością ilustracji (dzieci lubią obrazki) i dwójką dociekliwych bohaterów – 9-letnią Majką i 10-letnim Maćkiem, którzy chcą zgłębić tytułowy problem, dowiedzieć się czegoś o swoich ciałach i móc rozeznać w uczuciach. Na książkę składają się różne rozmowy, które – jak zaznacza autorka – nigdy nie są do końca zmyślone. Rozmowy poprowadzone są prostym językiem, są pełne sympatii i zrozumienia dla dzieci, które chcą wiedzieć więcej o temacie, który dla wielu dorosłych jest wciąż tabu. Zamiast recenzji przedstawiamy dialog, który może być przedsmakiem książki.


Rozmowa o cipce i siusiaku


Autorka: A jak się nazywają narządy płciowe chłopaków?

Tomek: Siusiak?

A: I co jeszcze oprócz siusiaka?

T. Pupa?

A: A jądra?

T: No tak, dobra, wiem, jądra...

A: A po co są jądra?

T: Nie wiem.

A: Tam są plemniki.

T: Ale ja naprawdę nie wiem, co to są plemniki! No chyba że plemiona.

A: To są męskie nasionka.

T: To gdzie one wyrastają?

A: A co by mogło wyrosnąć z plemników, jak myślisz?

T: Włosy? Może ludzie?


***

Wytryski nasienia w trakcie snu u chłopców nazywa się polucjami. Najczęściej pojawiają się między 11. a 15. rokiem życia. Można się zorientować, że ma się już polucje po tym, że rano na spodniach od piżamy zostają ślady po białej, kleistej substancji – to nasienie lub sperma (można mówić i tak, i tak), czyli płyn, w którym pływają miliony plemników.

***


A: A ty, Maciek, wiesz, co to jest plemnik?

Maciek: To jest komórka rozrodcza męska.

A: A co to jest, na ty rysunku, gdzie jest kobieta?

M: To jest jajnik. A to...? Jajowód! A to jest pochwa!

A: A jak się nazywa ten największy mięsień, tam, gdzie dziecko się rozwija?

Maciek: ...macica!

A: Maćku, pamiętasz, jak rozmawialiśmy o plemnikach, które zaczynają się wytwarzać u chłopców w okolicach 14. roku życia? Sam mówiłeś, że one wydostają się na zewnątrz. To polega na tym, że plemniki są w takim specjalnym płynie i wytryskują z penisa. Na początku to najczęściej zdarza się we śnie. Tak po prostu jest. Widzę, że masz jakąś niewyraźną minę...

M: Oj, a to wytryskiwanie boli?

A: Wcale! Wręcz przeciwnie, to jest bardzo, ale to bardzo przyjemne i dlatego starsi chłopcy i mężczyźni bardzo lubią mieć wytrysk. Bo tak się to nazywa – wytrysk.

A: A może wiesz, co to jest erekcja?

M: Nie, tego nie wiem... no nie wiem.

A: Nie tylko dorośli mężczyźni mają erekcję członka, ale chłopcy też mają. Pewnie wiesz, że penis się czasem powiększa.

Maciek: Tak wiem, to wzwód.

A: Tak, wzwód. To jest to samo co erekcja. Dwa słowa na to samo.

M: Na wuefie to jest bardzo głupie.

A: To wam się już zdarza?

M: Jeszcze nie, ale to może być głupie, bo przez spodenki gimnastyczne widać.

A: Dlatego lepiej mieć luźne spodenki.

M: Albo na basenie...

A: Dorosłym mężczyznom to też się zdarza, na przykład, jak się robi im zimno albo jak się zdenerwują, no i jak im się jakaś kobieta bardzo spodoba. Nie ma się czym przejmować. U zdrowego mężczyzny to normalna sprawa.


***

Erekcja członka polega na tym, że członek powiększa się, twardnieje i podnosi do góry...

***

foto_add-4367.jpg


A: A wiecie co to jest płeć?

Karolina: Płeć to jest to, że to jest mężczyzna, a to jest kobieta. To jest płeć.

A: Aha, i czym się jeszcze różnią?

K: Mają inne organy płciowe oczywiście.

A: Czyli jakie?

K: Mężczyzna ma siusiaka i jądra, a kobieta cipkę i piersi.

Maja: No właśnie. I mają jeszcze gilgotkę.

A: Pewnie myślisz i łechtaczce. Dlaczego wielu dorosłych uważa, że nie wolno rozmawiać z dziećmi o ludzkiej seksualności?

K: Bo po prostu się wstydzą.

A: Ale dlaczego?

Maja: Myślą, że dzieci tego nie zrozumieją i że są jeszcze takie malutkie i że nie należy z nimi rozmawiać o takich rzeczach.

Karolina: Tak, oni sobie wymyślili, że to jest takie wstydliwe właśnie. Że jak się mówi o seksie, to jest nieprzyzwoite.

A: Nieprzyzwoite?

K: Seks jakby się wydaje dziwny i dla ludzi i jednocześnie pociągający i trudno się rozmawia o intymnych częściach ciała. W ustach wielu ludzie słowa seks, cipka, siusiak, pochwa i takie rzeczy to przekleństwa.

A: A czy to są brzydkie słowa?

Maja i Karolina razem: Nie, w ogóle!


***

To małe dzieci mają siusiaki i cipki. Kiedy dziecko zaczyna dojrzewać i jego narządy płciowe rosną i się zmieniają, takie dziecinne nazwy już do nich nie pasują.


Dziewczynki, tak samo jak dorosłe kobiety, mają WAGINĘ (inaczej POCHWĘ), WARGI SROMOWE ZEWNĘTRZNE (te grubsze) , WEWNĘTRZNE (te cieńsze) i ŁECHTACZKĘ, a chłopcy, tak samo jak dorośli mężczyźni, mają PENISA (inaczej CZŁONEK) i JĄDRA w MOSZNIE.


Sama/sam zdecyduj, kiedy tak zaczniesz nazywać swoje miejsca intymne. Wszystkie inne nazwy narządów płciowych są albo wulgarne i obraźliwe, albo zdziecinniałe!

***

Cyt. Za: A. Długołęcka, Zwykła książeczka o tym, skąd się biorą dzieci, Warszawa 2012, s. 28-32.


zwykla-ksiazka-o-tym-skad-sie-biora-dzieci-o19641-1.jpg

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

„Porady bezwstydnej dziewczyny – rozkosze niegrzecznego seksu”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter